Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Bieżące aspekty życia w kościołach nieprotestanckich
Kazetha
Posty: 118
Rejestracja: 27 kwie 2016, 19:56
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Kazetha » 20 gru 2017, 17:57

Niejeden katolik okaże się bardziej "godny" zbawienia z wiary, niż protestant który uważa że ma naukę czystą i nieskalaną. Przypominam, że na przykład Biblia zaświadcza, iż Abraham został usprawiedliwiony z wiary - nie było wtedy jeszcze katolików, nie było protestantów, ba nie było jeszcze nawet Jezusa.

Kościół Katolicki według mnie dzieli się na dwa segmenty: pierwszy to aspekt ceremonialny, drugi to społeczny. W aspekcie ceremonialnym mamy msze święte, procesje, inne obchody pod czujnym okiem i przewodnictwem kapłana, który prowadzi lud i wspólnie z nim uczestniczy w całym procesie rytualnym. W aspekcie społecznym mamy liczne grupy spotykające się na wolnych modlitwach (wolnych w znaczeniu pozaceremonialnym), spotkaniach, zjazdach, niektóre nawet do złudzenia przypominające pewne praktyki z definicji protestanckie. Tam ludzie mogą dzielić się słowem, żyć w komunii z Bogiem i tam mogą dostępować ów usprawiedliwienia z wiary.

Kiedyś jak tylko odszedłem z Kościoła Katolickiego - będąc wcześniej ministrantem o randze animatora - krytykowałem wszystko jak leci raczej w przypływie chwili, emocji, poczucia wyższości, odkrycia najprawdziwszej prawdy. Potem jednak wszystko się zmieniło. Zacząłem obserwować, że szeroko pojęte środowiska protestanckie (a forum jest tego przykładem) często właśnie tylko potrafią bić innych Biblią po głowie, straszyć mękami piekielnymi (KAAN), a również co najistotniejsze kompletnie zamydlać i mielić obraz Ewangelii.

Kościół Katolicki - niezależnie od tego czy zgadzamy się z jego nauczaniem w kontekście teologicznym i jak w praktyce ono wygląda - ma przynajmniej w wymiarze teoretycznym spisaną bardzo spójną koncepcję doktrynalną, antropologię człowieka, antropologię procesu dziejowego pod kątem chrześcijańskim etc. I to ludziom daje tam dużą swobodę i odetchnięcie z ulgą. U protestantów czasem po wielu wielu latach jak przylgnąłeś do Boga, wyznałeś Jezusa i uczestniczysz w społeczności nagle dowiesz się, że jesteś jeszcze niezbawiony, nienawrócony i nie masz czystej nauki :)

To taka moja cegiełka do Twoich przemyśleń, ciekaw jestem co o tym sądzisz.


polk
Posty: 816
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: polk » 20 gru 2017, 20:00

Efendi brawo! Co prawda ja uważam, że to chrzest niemowląt jest oznaką kierunku zdrowej doktryny (kwestia miejsca dzieci wierzących w kościele itd.). Konserwatywni luteranie, metodyści i reformowani są wspólnotami w których również kładzie się nacisk na wykształcenie teologiczne. U zielonoświątkowców i innych wolnych chrześcijan widać ogromny chaos liturgiczno-teologiczny. To jest przerażające. Ludzie którzy pozjadali wszystkie rozumy, u zielonych to juz jest odlot na maksa.


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18030
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: KAAN » 20 gru 2017, 21:09

Efendi pisze:[b]Dlaczego nie jestem fundamentalistą?
Bo widzę do czego bardzo często fundamentalizm prowadzi :) Dla osób które nazywaja się fundamentalistami częściej bardziej liczy się litera niż człowiek. Przykładowo; Ktoś się rozwiedzie? Grzesznik, nie ma dla niego miejsca wsrod nas, swietych :) .
Zjawisko dostrzegłaś we właściwy sposób, ale motywy są nie takie jak piszesz. Motywem usuwania grzesznika ze społeczności jest troska o całą społeczność, grzech nie może być tolerowany w zborze, bo powoduje moralne i fizyczne zniszczenie. W moim mieście, z powodu grzechów z zakresu małżeństwa rozpadł się pawie zupełnie zbór baptystyczny w którym kilka lat byłem w społeczności. Kiedyś sala była pełna, na zgromadzeniach bywała prawie setka osób, dzisiaj jest kilkanaście.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Maria-Magdalena
Posty: 340
Rejestracja: 15 lip 2016, 20:40
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Maria-Magdalena » 20 gru 2017, 21:11

Efendi pisze:
Dlaczego nie neguje wiary i chrzescijanskosci katolikow, prawoslawnych czy protestantow chrzacych niemowleta?

Rowniez na forum mozna spotkac tezy ze to babilon, antychryst i niewiadomo co jeszcze ;) Podczas gdy osobiscie znam ludzi z kosciola katolickiego wierzacych w sposob rzeczywiscie swiadomy, wiem ze jest wiele ruchow, wspolnot jak np. Neokatechumenat czy swiatlo-zycie gdzie takich ludzi jest rowniez wiele. Wiem ze wielu Arabow jest katolikami czy prawoslawnymi i padaja ofiarami atakow ze strony ekstremistow islamskich. Umieraja z powodu wiary w Jezusa, wiec nie wyobrazam sobie by negowac ich wiare z powodu tego za sa katolikami albo prawoslawnymi. W Strefie Gazy sa 3 chrzescijanskie parafie: prawoslawna, katolicka i baptysci. Nielatwo jest byc chrzescijaninem w strfie gazy, a jednak oni tam zyja i nie wyparli sie swej wiary.
A co do chrztu niemowlat wspomnianego. Tez go nie neguje i nie wdaje sie w spory na ten czy inne tematy bo sadze ze nie sa to tematy od ktorych zalezy zbawienie. I wiem ze niektórzy pija mleko a inni jedza juz schabowe ;) Dlatego kazdy sam musi dorosnac do schabowego :)


Dzięki Efendi za świadectwo Wiary.

KAZETHA

Niejeden katolik okaże się bardziej "godny" zbawienia z wiary, niż protestant który uważa że ma naukę czystą i nieskalaną. Przypominam, że na przykład Biblia zaświadcza, iż Abraham został usprawiedliwiony z wiary - nie było wtedy jeszcze katolików, nie było protestantów, ba nie było jeszcze nawet Jezusa.


:)


Film dokumentalny "Mea maxima culpa: Milczenie kościoła ; reżyser Alex Gibney
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: kontousunieteMtl » 20 gru 2017, 21:23

KAAN pisze: Motywem usuwania grzesznika ze społeczności jest troska o całą społeczność, grzech nie może być tolerowany w zborze, bo powoduje moralne i fizyczne zniszczenie.


No ale przeciez "wszyscy zgrzeszyli"...a wiec dlaczego "rzucacie kamieniami "....?

Ty tez zgrzeszyles KAAN....Skoro twoj grzech jest tolerowany to.....jak mam rozumiec te "sprawiedliwosc", ktora nie daje szans innym gzesznikom...?....Jak ma sie do tego ofiara Jezusa...?....i nowe Przykazanie....?


christianinroman
Posty: 233
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: christianinroman » 21 gru 2017, 12:21

Motyl. I znów porażka! Tak to prawda, że ,,wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej." Rzymian 3:23. Ale gdy do Pana Jezusa przyszli i pokutowali, to zostali uświęceni. Przeczytaj sobie list Pawła 1 do Koryntian 5:9-13; 6:9-11.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18030
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: KAAN » 21 gru 2017, 12:59

Efendi pisze:
KAAN pisze:W moim mieście, z powodu grzechów z zakresu małżeństwa rozpadł się pawie zupełnie zbór baptystyczny w którym kilka lat byłem w społeczności.
Co to znaczy? Rozpadl sie bo wszyscy zostali odsunięci? ;) Czy co? Czy sami odeszli bo sie zgorszyli? Bo nie rozumiem do konca.
Nie będę mówił o szczegółach, żeby nie plotkować, po prostu rozpadł się i tyle.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18030
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: KAAN » 21 gru 2017, 13:04

Motyl pisze:
KAAN pisze: Motywem usuwania grzesznika ze społeczności jest troska o całą społeczność, grzech nie może być tolerowany w zborze, bo powoduje moralne i fizyczne zniszczenie.
No ale przeciez "wszyscy zgrzeszyli"...a wiec dlaczego "rzucacie kamieniami "....?
Tak, ale skoro są w społeczności to muszą składać właściwe świadectwo aby Bogu nie bluźniono. Uczy o tym Paweł w swoich listach.
Motyl pisze:Ty tez zgrzeszyles KAAN....Skoro twoj grzech jest tolerowany to.....jak mam rozumiec te "sprawiedliwosc", ktora nie daje szans innym gzesznikom...?....Jak ma sie do tego ofiara Jezusa...?....i nowe Przykazanie....?
Każdy zgrzeszył, ale musi wyznać grzech i uświęcać się. Każdy, kto grzeszy bezcześci majestat Boży, bo zbór jest miejscem gdzie Bóg w osobie Ducha Świętego mieszka w wierzących.
Paweł uczy:
I List do Koryntian 5:13 Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
polk
Posty: 816
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: polk » 21 gru 2017, 14:03

Skoro prawie caly zbór sie rozpadł to pewnie dotyczy to pastora.
Jednak musimy sobie uświadomić, że nie zawsze wina musi być po obu stronach. Jesli żona zostawi normalnego męża (pastora) to ludzie raczej nie powinni go zostawiać...
Chyba, że wina jest po jego stronie.


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: kontousunieteMtl » 21 gru 2017, 17:40

KAAN pisze:Paweł uczy:
I List do Koryntian 5:13 Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie.


Jezus uczy:

Łukasza 18:19:" Jezus mu odpowiedział: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg" (Biblia Tysiąclecia)


:oops:


aybige
Posty: 34
Rejestracja: 08 paź 2016, 21:40
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: aybige » 21 gru 2017, 18:49

Efendi, ale to jest biblijna nauka. Nie przytoczę teraz cytatu, bo nie pamiętam, ale było o tym w jednym z listów św. Pawła – trzeba napominać, ale gdy ktoś niezachwianie tkwi w grzechu, należy go odsunąć od społeczności, by nie dawał pozostałym złego przykładu. To nie jest fundamentalizm, a niestosowanie się do tego prowadziłoby do sytuacji rodem ze skandynawskich kościołów luterańskich, gdzie homoseksualiści nie tylko mogą legalnie zawierać kościelne związki małżeńskie, ale nawet pełnić posługę pastorską. Potrzeba zdrowej równowagi, a w niej nie ma miejsca na tolerowanie zepsucia. Współcześnie zbyt łatwo popadamy w relatywizm.


kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: kontousunieteMtl » 21 gru 2017, 19:14

aybige pisze:Efendi, ale to jest biblijna nauka. Nie przytoczę teraz cytatu, bo nie pamiętam, ale było o tym w jednym z listów św. Pawła – trzeba napominać, ale gdy ktoś niezachwianie tkwi w grzechu, należy go odsunąć od społeczności, by nie dawał pozostałym złego przykładu.



Nauka biblijna, bo pochodzaca z Biblii..... :-?

A jednak Jezus mial inny stosunek do grzesznikow....szczegolnie do tych, ktorzy pragneli sie zmienic.... :->






To nie jest fundamentalizm, a niestosowanie się do tego prowadziłoby do sytuacji rodem ze skandynawskich kościołów luterańskich, gdzie homoseksualiści nie tylko mogą legalnie zawierać kościelne związki małżeńskie, ale nawet pełnić posługę pastorską.


To jest fundamentalizm....wynikajacy z zaslepienia przez "wladce tego systemu rzeczy"....

Ludzie, ktorzy "wyszli ze swiata" wybaczaja sobie 77 razy :)

Potrzeba zdrowej równowagi, a w niej nie ma miejsca na tolerowanie zepsucia. Współcześnie zbyt łatwo popadamy w relatywizm.



W Zborze Bozym nie toleruje sie zepsucia, lecz wspiera sie nieustajacy proces naprawy tego, co zepsute.....I nie jest to jakis tam relatywizm, lecz duchowy wzrost, ktory nie czlowiek kontroluje, lecz Duch Swiety.... :)

Czlowiek narodzony na nowo z Ducha Sw. ma sie troszczyc o to, aby jak najwiecej "ziaren prawdy" rozsiac wokol siebie....a to, co stanie sie z tymi ziarnami nie lezy juz w ludzkiej mocy.... :->

Sad tez nie nalezy do czlowieka.....mimo, ze niektorym ludziom tak sie wydaje... :->


aybige
Posty: 34
Rejestracja: 08 paź 2016, 21:40
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: aybige » 21 gru 2017, 20:54

Efendi pisze:
aybige pisze:niestosowanie się do tego prowadziłoby do sytuacji rodem ze skandynawskich kościołów luterańskich, gdzie homoseksualiści nie tylko mogą legalnie zawierać kościelne związki małżeńskie, ale nawet pełnić posługę pastorską.


To bardzo daleko idące wnioski z ktorymi sie nie zgadzam. Nie twierdze ze kazdy powinien byc pastorem bo tu sprawa jest jasna ze pastor powinien dawac przyklad natomiast mi chodzi o to że kosciol powinien byc dla wszystkich bo Jezus przedwszystkim przyszedl do grzesznikow. "Kosciol powinien byc dla wszystkich ale nie dla wszystkiego" takie slowa gdzies przeczytalem i bardzo mi sie spodoblaly i o tej zasadzie mowie. A nie ze trzeba otworzyc kosciol na malzenstwa jendoplciowe i ordynacje homoseksualistow aktywnych :)


Homoseksualiści to skrajny przykład, ale celowo go tutaj przytoczyłam, bo jest najbardziej dostrzegalny we współczesnym świecie. Oczywiście, to prawda, że Jezus powiedział, iż lekarza nie potrzebują zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają, ale odnosi się to raczej do tych, którzy chcą się nawrócić, bo są świadomi swego grzechu. Np. historia celnika i faryzeusza pokazuje to dość wyraźnie. Jeżeli we wspólnocie znajdzie się taki celnik, to on nie zaszkodzi. Ale uważasz, że faryzeuszy nie lepiej wykluczyć? Obłudników, którzy, głosząc wzniosłe hasła o pobożności, w istocie na manowce prowadzą siebie i pozostałych?


aybige
Posty: 34
Rejestracja: 08 paź 2016, 21:40
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: aybige » 21 gru 2017, 21:28

Efendi pisze:
aybige pisze:Homoseksualiści to skrajny przykład

Czemu skrajny? Homoseksualista to juz do piekla i finito nie ma szans czy co? Niech sie nie zjawia w kosciele bo nas zarazi homoseksualizmem? ;)


Domyślam się, że to trochę prowokacyjne pytanie, żebym bardziej tę wypowiedź rozwinęła. Homoseksualiści są skrajnym przykładem, bo dużo się o nich mówi w kontekście przynależności do różnych kościołów i tyle. Poza tym aktywny homoseksualizm jest grzechem, który dostrzec najłatwiej, obłudę i inne kłamstwa dostrzec trudniej.

Efendi pisze:
aybige pisze:Ale uważasz, że faryzeuszy nie lepiej wykluczyć? Obłudników, którzy, głosząc wzniosłe hasła o pobożności, w istocie na manowce prowadzą siebie i pozostałych?

Nie bardzo wiem co masz na mysli mowiac Faryzeuszy? Ale mysle ze do grzesznikow trzeba wyciagnac reke, takze do tych ktorzy jako czlonkowie kosciola upadli. Wykluczyć? Ok. Ale nie napiętnować i wyrzucić za drzwi kosciola i dac do zrozumienia ze jest niemile widziany :)


W kolejnym zdaniu wyjaśniłam zastosowaną przeze mnie definicję faryzeusza jako człowieka obłudnego. Kiedyś ksiądz w kościele powiedział mądre zdanie, a mianowicie: wybaczenie bez poczucia winy osoby, która zgrzeszyła, jest nieludzkie. Bo to tak, jakby promować zło. I ja się z tym zgadzam – wszyscy ludzie grzeszą, jedni bardziej, inni mniej, ale nie sądzisz, ci, którzy szczycą się własnym grzechem, sami siebie wykluczają ze wspólnoty?


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18030
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: KAAN » 22 gru 2017, 10:49

Motyl pisze:
KAAN pisze:Paweł uczy:
I List do Koryntian 5:13 Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie.


Jezus uczy:

Łukasza 18:19:" Jezus mu odpowiedział: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg" (Biblia Tysiąclecia)

:oops:
No i co ma piernik do wiatraka?


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Życie kościelne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości