Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym?

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Awatar użytkownika
Kasart
Posty: 202
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:21
wyznanie: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
Lokalizacja: Bielsko — Biała
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Kasart » 16 cze 2016, 10:18

Rembov pisze:
Kasart pisze:Ja mam ducha (jaźń, umysł i wolną wolę) oraz ciało (duszę).

Szkoda tylko, że akurat Chrystus i Apostołowie nauczali inaczej. Człowiek ma ciało i duszę, a nie ducha i duszę.


Rembov przestań się wtrącać i zacznij rozmawiać. Ehh... A jak się nie zgadzasz to się wypowiedź w merytoryczny sposób.


sahcim
Posty: 2427
Rejestracja: 04 lip 2013, 04:59
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: sahcim » 16 cze 2016, 10:22

Kasart pisze:
sahcim pisze:
Kasart pisze:
Co to więc znaczy "moja dusza istnieje w Bogu". Duch\Dusza to integralną część człowieka, a zarazem dar od Boga. Jeżeli mowa o powrocie ducha do Boga, nie oznacza odrazu, że stajesz się jego częścią (to mi się kojaży z buddyzmem i wydostanie się z kręgu życia i śmierci). Duch\Dusza to twoja świadomość, dzięki niej myślisz, czujesz, podejmujesz wybory, a nie jesteś zwykłą kukłą. Skoro twoja jaźń jest w Bogu, to jak to rozumieć?
Normalnie, twoja duchowa część ciebie żyje w Bogu(który jest duchem) na sposób duchowy...


Co to jest 'duchowa część'. Ja mam ducha (jaźń, umysł i wolną wolę) oraz ciało (duszę). Nie mam żadnej nadprzyrodzonej w sobie siły.
Duchowa "część" ciebie, to jest to, co Bóg powołuje do istnienia(stwarza) i co określa(wyróżnia) ciebie spośród innych...
Co do nadprzyrodzonej siły w tobie, to jest to dar Boga dla ciebie z którego możesz korzystać gdy otwierasz się na Niego, tzn gdy twoje intencje są zgodne z wolą Bożą dla ciebie...


Postaw, Panie, straż moim ustom i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...
Awatar użytkownika
Kasart
Posty: 202
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:21
wyznanie: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
Lokalizacja: Bielsko — Biała
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Kasart » 16 cze 2016, 10:26

sahcim pisze:
Kasart pisze:
sahcim pisze: Normalnie, twoja duchowa część ciebie żyje w Bogu(który jest duchem) na sposób duchowy...


Co to jest 'duchowa część'. Ja mam ducha (jaźń, umysł i wolną wolę) oraz ciało (duszę). Nie mam żadnej nadprzyrodzonej w sobie siły.
Duchowa "część" ciebie, to jest to, co Bóg powołuje do istnienia(stwarza) i co określa(wyróżnia) ciebie spośród innych...
Co do nadprzyrodzonej siły w sobie, to jest to dar Boga dla ciebie z którego możesz korzystać gdy otwierasz się na Niego, tzn gdy twoje intencje są zgodne z wolą Bożą dla ciebie...


Ale Jehowa dał mi ducha, tchnienie życia dzięki, któremu żyję. Po za tym nie czuję się jakoś wyróżniony przez Jehowie. Nie jestem Prorokiem. Co do tego kożystania z nadprzyrodzonej mocy, to ja myślałem, że to Duch Šwięty otwiera mi oczy i to on jest moim przewodnikiem, ale nie żebym go miał sam z siebie. Bo po co Jehowa wtedy by zsyłał Ducha Świętego, skoro można by było samemu otwożyć się na Jehowe?


Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Rembov » 16 cze 2016, 10:32

Kasart pisze:
Rembov pisze:
Kasart pisze:Ja mam ducha (jaźń, umysł i wolną wolę) oraz ciało (duszę).

Szkoda tylko, że akurat Chrystus i Apostołowie nauczali inaczej. Człowiek ma ciało i duszę, a nie ducha i duszę.

A jak się nie zgadzasz to się wypowiedź w merytoryczny sposób.

Napisałem merytorycznie, ale skoro najwyraźniej nie znasz Ewangelii, to przytoczę ci fragment, który pokazuje odmienność poglądów Chrystusa:

Mt 10:28
28. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
(BT)


Już ten jeden fragment pokazuje, że Chrystus, a za nim Apostołowie, nie uważali ciała za duszę (i vice versa).


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
sahcim
Posty: 2427
Rejestracja: 04 lip 2013, 04:59
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: sahcim » 16 cze 2016, 10:34

Kasart pisze:
sahcim pisze:
Kasart pisze:
Co to jest 'duchowa część'. Ja mam ducha (jaźń, umysł i wolną wolę) oraz ciało (duszę). Nie mam żadnej nadprzyrodzonej w sobie siły.
Duchowa "część" ciebie, to jest to, co Bóg powołuje do istnienia(stwarza) i co określa(wyróżnia) ciebie spośród innych...
Co do nadprzyrodzonej siły w sobie, to jest to dar Boga dla ciebie z którego możesz korzystać gdy otwierasz się na Niego, tzn gdy twoje intencje są zgodne z wolą Bożą dla ciebie...


Ale Jehowa dał mi ducha, tchnienie życia dzięki, któremu żyję. Po za tym nie czuję się jakoś wyróżniony przez Jehowie. Nie jestem Prorokiem.
Co do tego kożystania z nadprzyrodzonej mocy, to ja myślałem, że to Duch Šwięty otwiera mi oczy i to on jest moim przewodnikiem, ale nie żebym go miał sam z siebie. Bo po co Jehowa wtedy by zsyłał Ducha Świętego, skoro można by było samemu otwożyć się na Jehowe?
I znowu dyskutujesz sam ze sobą, a nie z tym co napisałem...
ps...co do otwierania oczu, to przecież Duch Święty nie otworzy ci ich jeżeli nie zechcesz się otworzyć na Jego działanie w tobie(w twojej duchowej "części" którą Kościół nazywa duszą)...


Postaw, Panie, straż moim ustom i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...
Awatar użytkownika
Kasart
Posty: 202
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:21
wyznanie: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
Lokalizacja: Bielsko — Biała
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Kasart » 16 cze 2016, 10:54

sahcim pisze:
Kasart pisze:
sahcim pisze:Duchowa "część" ciebie, to jest to, co Bóg powołuje do istnienia(stwarza) i co określa(wyróżnia) ciebie spośród innych...
Co do nadprzyrodzonej siły w sobie, to jest to dar Boga dla ciebie z którego możesz korzystać gdy otwierasz się na Niego, tzn gdy twoje intencje są zgodne z wolą Bożą dla ciebie...


Ale Jehowa dał mi ducha, tchnienie życia dzięki, któremu żyję. Po za tym nie czuję się jakoś wyróżniony przez Jehowie. Nie jestem Prorokiem.
Co do tego kożystania z nadprzyrodzonej mocy, to ja myślałem, że to Duch Šwięty otwiera mi oczy i to on jest moim przewodnikiem, ale nie żebym go miał sam z siebie. Bo po co Jehowa wtedy by zsyłał Ducha Świętego, skoro można by było samemu otwożyć się na Jehowe?
I znowu dyskutujesz sam ze sobą, a nie z tym co napisałem...
ps...co do otwierania oczu, to przecież Duch Święty nie otworzy ci ich jeżeli nie zechcesz się otworzyć na Jego działanie w tobie(w twojej duchowej "części" którą Kościół nazywa duszą)...


Owszem, ale to jest moja wola, a nie mojej duszy?


Awatar użytkownika
Kasart
Posty: 202
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:21
wyznanie: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
Lokalizacja: Bielsko — Biała
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Kasart » 16 cze 2016, 10:59

Rembov pisze:
Kasart pisze:
Rembov pisze:Szkoda tylko, że akurat Chrystus i Apostołowie nauczali inaczej. Człowiek ma ciało i duszę, a nie ducha i duszę.

A jak się nie zgadzasz to się wypowiedź w merytoryczny sposób.

Napisałem merytorycznie, ale skoro najwyraźniej nie znasz Ewangelii, to przytoczę ci fragment, który pokazuje odmienność poglądów Chrystusa:

Mt 10:28
28. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
(BT)


Już ten jeden fragment pokazuje, że Chrystus, a za nim Apostołowie, nie uważali ciała za duszę (i vice versa).


To mam pytanie jakim cudem dusza może umżeć skoro jest nieśmiertelna?
Ezech. 18,4 BG Oto wszystkie dusze – one są Moje; tak dusza ojca, jak i dusza syna są Moje; a dusza, która zgrzeszy – ta zginie!

Niekiedy słowo dusza jest symbolem życia.


Awatar użytkownika
Kasart
Posty: 202
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:21
wyznanie: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
Lokalizacja: Bielsko — Biała
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Kasart » 16 cze 2016, 11:11

W każdym razie nadal nie wiem co to znaczy "być w Bogu".


sahcim
Posty: 2427
Rejestracja: 04 lip 2013, 04:59
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: sahcim » 16 cze 2016, 11:21

Kasart pisze:
sahcim pisze:ps...co do otwierania oczu, to przecież Duch Święty nie otworzy ci ich jeżeli nie zechcesz się otworzyć na Jego działanie w tobie(w twojej duchowej "części" którą Kościół nazywa duszą)...


Owszem, ale to jest moja wola, a nie mojej duszy?
A czy to nie ty wcześniej napisałeś, że dusza to integralną część człowieka, a zarazem dar od Boga (<= patrz odnośnik do twojego wpisu)...???
W każdym razie nadal nie wiem co to znaczy "być w Bogu".
Być w Bogu, to żyć pełnią życia duchowego...

ps...ok, "wyłączam się" :spi: do po południa...


Postaw, Panie, straż moim ustom i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...
Awatar użytkownika
Kasart
Posty: 202
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:21
wyznanie: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
Lokalizacja: Bielsko — Biała
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Kasart » 16 cze 2016, 11:30

sahcim pisze:
Kasart pisze:
sahcim pisze:ps...co do otwierania oczu, to przecież Duch Święty nie otworzy ci ich jeżeli nie zechcesz się otworzyć na Jego działanie w tobie(w twojej duchowej "części" którą Kościół nazywa duszą)...


Owszem, ale to jest moja wola, a nie mojej duszy?
A czy to nie ty wcześniej napisałeś, że dusza to integralną część człowieka, a zarazem dar od Boga (<= patrz odnośnik do twojego wpisu)...???
W każdym razie nadal nie wiem co to znaczy "być w Bogu".
Być w Bogu, to żyć pełnią życia duchowego...

ps...ok, "wyłączam się" :spi: do po południa...


Napisałem duch, dusza była dla twojego zrozumienia, byś wiedział o co mi lotto. W końcu jak pisałem, każdy ma prawo rozumieć to co pisze po swojemu. Do Katolika bardziej przemawia słowo dusza niż duch (Duch\Dusza). ŚJ nie wieżą w coś co jest w człowieku i jest nieśmiertelne i może żyć ot tak sobie. Już to pisałem.

Ps: Jak chcesz mogę się trzymać terminologii Świadkowej bez prób szukania porównań w twoim, rodzimym wyznaniu, ale nie wiem czy się wtedy dogadamy. W ten czas będzie kompletny bałagan.


Awatar użytkownika
Kasart
Posty: 202
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:21
wyznanie: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
Lokalizacja: Bielsko — Biała
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Kasart » 16 cze 2016, 12:01

:-)
sahcim pisze:Być w Bogu, to żyć pełnią życia duchowego...


Żyć pełnią życia duchowego mogę bez "Bycia w Bogu". To mi zakrawa o schizofrenię. Jak mogę być w kimś i jednocześnie w sobie? I bycie w Bogu ma w końcu miejsce przed czy po śmierci?


Awatar użytkownika
Rembov
Posty: 20012
Rejestracja: 21 sty 2009, 14:10
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Rembov » 16 cze 2016, 12:07

Kasart pisze:
Rembov pisze:
Kasart pisze:A jak się nie zgadzasz to się wypowiedź w merytoryczny sposób.

Napisałem merytorycznie, ale skoro najwyraźniej nie znasz Ewangelii, to przytoczę ci fragment, który pokazuje odmienność poglądów Chrystusa:

Mt 10:28
28. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
(BT)


Już ten jeden fragment pokazuje, że Chrystus, a za nim Apostołowie, nie uważali ciała za duszę (i vice versa).


To mam pytanie jakim cudem dusza może umżeć skoro jest nieśmiertelna?
Ezech. 18,4 BG Oto wszystkie dusze – one są Moje; tak dusza ojca, jak i dusza syna są Moje; a dusza, która zgrzeszy – ta zginie!

Doczytaj rozdział w całości, a nie jeden wers, to przekonasz się, że w tym miejscu słowo "dusza" zostało użyte jako odpowiednik naszego wyrazu "osoba". Warto zresztą cały czas pamiętać, że wbrew przekeonaniom śJ, wyraz "nefesz" nie posiada tylko jednego znaczenia. Oraz o ty

Niekiedy słowo dusza jest symbolem życia.

Nie w tym przypadku. Chrystus jasno oddzielił ciało od duszy wskazując, że człowiek może zabić ciało, a nie duszę.


Siła argumentów jest bezsilna wobec argumentu siły.
Awatar użytkownika
Kasart
Posty: 202
Rejestracja: 13 cze 2016, 08:21
wyznanie: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy
Lokalizacja: Bielsko — Biała
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: Kasart » 16 cze 2016, 12:23

Rembov pisze:
Kasart pisze:
Rembov pisze:Napisałem merytorycznie, ale skoro najwyraźniej nie znasz Ewangelii, to przytoczę ci fragment, który pokazuje odmienność poglądów Chrystusa:



Już ten jeden fragment pokazuje, że Chrystus, a za nim Apostołowie, nie uważali ciała za duszę (i vice versa).


To mam pytanie jakim cudem dusza może umżeć skoro jest nieśmiertelna?
Ezech. 18,4 BG Oto wszystkie dusze – one są Moje; tak dusza ojca, jak i dusza syna są Moje; a dusza, która zgrzeszy – ta zginie!

Doczytaj rozdział w całości, a nie jeden wers, to przekonasz się, że w tym miejscu słowo "dusza" zostało użyte jako odpowiednik naszego wyrazu "osoba". Warto zresztą cały czas pamiętać, że wbrew przekeonaniom śJ, wyraz "nefesz" nie posiada tylko jednego znaczenia. Oraz o ty

Niekiedy słowo dusza jest symbolem życia.

Nie w tym przypadku. Chrystus jasno oddzielił ciało od duszy wskazując, że człowiek może zabić ciało, a nie duszę.



Po pierwsze właśnie wskazałem, że słowo nefesz nie ma jednego znaczenia, może oznaczać osbobę, życie, tchnienie itp. Nie oznacza, że dusza odrazu jest nieśmiertelna.

Po za tym sam zaznaczyłeś, że w tym fragmencie oznacza ono co innego niż nieśmiertelną duszę, od której chcesz mnie przekonać.

Rembov pisze:
Kasart pisze:Ja mam ducha (jaźń, umysł i wolną wolę) oraz ciało (duszę).

Szkoda tylko, że akurat Chrystus i Apostołowie nauczali inaczej. Człowiek ma ciało i duszę, a nie ducha i duszę.


sahcim
Posty: 2427
Rejestracja: 04 lip 2013, 04:59
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: sahcim » 16 cze 2016, 17:16

Kasart pisze:
sahcim pisze:
Kasart pisze:Owszem, ale to jest moja wola, a nie mojej duszy?
A czy to nie ty wcześniej napisałeś, że dusza to integralną część człowieka, a zarazem dar od Boga (<= patrz odnośnik do twojego wpisu)...???
Napisałem duch, dusza była dla twojego zrozumienia, byś wiedział o co mi lotto. W końcu jak pisałem, każdy ma prawo rozumieć to co pisze po swojemu.
OK, to teraz bez zniżania się do mojego poziomu napisz wg własnego zrozumienia/wiary o co ci "lotto" czyli co właściwie masz na myśli(co opisujesz) używając terminologii katolickiej jako "dusza/duch"...???
ŚJ nie wieżą w coś co jest w człowieku i jest nieśmiertelne i może żyć ot tak sobie. Już to pisałem.
No ale ja nie rozmawiam że śJ, prawda...??? więc proszę żebyś to ty wyjaśnił mi czym jest to coś, co po śmierci czeka na zmartwychwstanie...
Ps: Jak chcesz mogę się trzymać terminologii Świadkowej bez prób szukania porównań w twoim, rodzimym wyznaniu, ale nie wiem czy się wtedy dogadamy. W ten czas będzie kompletny bałagan.
No ale jak zaczniesz używać terminologii Świadkowej, to będziesz musiał przyznać mi rację tam gdzie wcześniej odpowiadając na twoje słowa:
"Posiadam ducha Bożego, tchnienie życia jak wolisz. Jak każdy."
napisałem: ...do czasu wyznaczonego przez Boga po którym Kasart przestanie istnieć.. (<= patrz link do twojego posta)
gdyż śJ nie wierzą, że coś nieśmiertelnego w człowieku nie umiera wraz z ciałem ale istnieje po śmierci w stanie/rodzaju snu, z którego(jak mi wyjaśniałeś): Obudzić cię może tylko Jehowa w czasie Sądu Ostatecznego. (<= patrz link do twojego posta) :letssin:


Postaw, Panie, straż moim ustom i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...
sahcim
Posty: 2427
Rejestracja: 04 lip 2013, 04:59
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy śmierć istot stworzonych była w Planie Bożym...???

Postautor: sahcim » 16 cze 2016, 18:26

Kasart pisze::-)
sahcim pisze:Być w Bogu, to żyć pełnią życia duchowego...
Żyć pełnią życia duchowego mogę bez "Bycia w Bogu".
Gdybyś mógł, to byś żył... :letssin:
To mi zakrawa o schizofrenię. Jak mogę być w kimś i jednocześnie w sobie?
Jak to jak...d u c h o w o...
Każda dusza ludzka ma swoje granice poza którymi nie istnieje natomiast Bóg nie ma granic poza którymi Go nie ma(nie istnieje)... :letssin:
I bycie w Bogu ma w końcu miejsce przed czy po śmierci?
Najpierw twierdzisz, że żyć pełnią życia duchowego możesz bez bycia w Bogu, a teraz pytasz czy bycie w Bogu ma miejsce przed czy po śmierci... :roll:
Ty chyba nie wiesz sam o czy piszesz...
Gdybyś skupiał na tym co do ciebie piszę, to byś wiedział... :letssin: patrz tutaj


Postaw, Panie, straż moim ustom i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...

Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości