Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Albertus
Posty: 9352
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Albertus » 12 mar 2017, 21:03

Nastka pisze:
Florian pisze:Dlaczego Cię nie przekonuje , tak właśnie wierzyli pierwsi chrześcijanie.Jezus powiedział "To jest Ciało moje" a nie "To zawiera Ciało moje"


Florian, nie przekonuje mnie, ponieważ transubstancjacja uznaje, że hostia i wino pozostają trwale Ciałem i Krwią a o tym już nigdzie w Biblii nie ma :)


A jest gdzieś w Biblii że pozostają nietrwale?


2Kor7:(1) Mając przeto takie obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej.
Awatar użytkownika
Nastka
Posty: 38
Rejestracja: 08 sie 2016, 00:07
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Nastka » 12 mar 2017, 21:09

Albertus pisze:
Nastka pisze:
Florian pisze:Dlaczego Cię nie przekonuje , tak właśnie wierzyli pierwsi chrześcijanie.Jezus powiedział "To jest Ciało moje" a nie "To zawiera Ciało moje"


Florian, nie przekonuje mnie, ponieważ transubstancjacja uznaje, że hostia i wino pozostają trwale Ciałem i Krwią a o tym już nigdzie w Biblii nie ma :)


A jest gdzieś w Biblii że pozostają nietrwale?


To może inaczej, o realnej obecności kościół wczesnochrześcijański mówi, o adoracjach itp. - nie, a jak wiemy adoracje są, bo uznawana jest hostia za ciało :)


"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście. Ja dam wam wytchnienie. (...) Znajdziecie ukojenie dla waszych dusz." Mt 11, 28-29 :sailor:
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Zbyszekg4 » 12 mar 2017, 21:11

Proszę nie przeoczyć mojego postu, gdzie o spożywaniu/piciu krwi przez Żydów pisałem... viewtopic.php?f=57&t=16243&p=521185#p521185


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Albertus
Posty: 9352
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Albertus » 12 mar 2017, 21:13

Nastka pisze:
Albertus pisze:
Nastka pisze:
Florian, nie przekonuje mnie, ponieważ transubstancjacja uznaje, że hostia i wino pozostają trwale Ciałem i Krwią a o tym już nigdzie w Biblii nie ma :)


A jest gdzieś w Biblii że pozostają nietrwale?


To może inaczej, o realnej obecności kościół wczesnochrześcijański mówi, o adoracjach itp. - nie, a jak wiemy adoracje są, bo uznawana jest hostia za ciało :)


Adoracje to tylko forma czci. Takie formy czci pojawiły sie w Kościele dopiero pod koniec średniowiecza.Formy są zmienne.


2Kor7:(1) Mając przeto takie obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej.
Awatar użytkownika
Nastka
Posty: 38
Rejestracja: 08 sie 2016, 00:07
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Nastka » 12 mar 2017, 21:21

Albertus pisze:
Nastka pisze:
Albertus pisze:
A jest gdzieś w Biblii że pozostają nietrwale?


To może inaczej, o realnej obecności kościół wczesnochrześcijański mówi, o adoracjach itp. - nie, a jak wiemy adoracje są, bo uznawana jest hostia za ciało :)


Adoracje to tylko forma czci. Takie formy czci pojawiły sie w Kościele dopiero pod koniec średniowiecza.Formy są zmienne.


Cześć oddawana "rzeczy" - hostii. Jestem na nie. Cześć dla Boga, który jest wszędzie, który jest we mnie. Nie w opłatku.


"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście. Ja dam wam wytchnienie. (...) Znajdziecie ukojenie dla waszych dusz." Mt 11, 28-29 :sailor:
Albertus
Posty: 9352
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Albertus » 12 mar 2017, 21:37

Nastka pisze:
Albertus pisze:
Nastka pisze:
To może inaczej, o realnej obecności kościół wczesnochrześcijański mówi, o adoracjach itp. - nie, a jak wiemy adoracje są, bo uznawana jest hostia za ciało :)


Adoracje to tylko forma czci. Takie formy czci pojawiły sie w Kościele dopiero pod koniec średniowiecza.Formy są zmienne.


Cześć oddawana "rzeczy" - hostii. Jestem na nie. Cześć dla Boga, który jest wszędzie, który jest we mnie. Nie w opłatku.


Mam pytanie do ciebie:

Czy jak izraelici padali na twarz przed Arką Przymierza to oddawali cześć pozłacanej skrzyni noszonej na drążkach czy też samemu Bogu który był w niej obecny w szczególny sposób?


2Kor7:(1) Mając przeto takie obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej.
Florian
Posty: 771
Rejestracja: 08 mar 2017, 21:52
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Florian » 12 mar 2017, 22:04

Zbyszekg4 pisze:Dosyć dokładnie ewangeliści opisali Ostatnią Wieczerzę... Czy nie zastanawia was [mowa do wierzących w dosłowność opisu], że nie ma tam ani jednego słowa, czy sugestii, że apostołowie - rodowici Żydzi - zastanawiają się nad epokową odmianą woli Bożej?!
Otóż oni od kołyski byli uczeni, że krwi, pod żadną postacią, się nie spożywa! Taka było odwieczna (już od czasów Noego) wola Boża!
I nagle ta Dwunastka bez mrugnięcia okiem pije KREW, prawdziwą KREW!
A przecież wiemy z wcześniejszych relacji, że oni dość opornie wiele spraw rozumieli... nie byli takimi "prymusami" w nauce na temat natury Bożego Królestwa, skoro i w Wieczerniku spierali się o pierwszeństwo w nim...

I oto Jezus bez słowa wyjaśnienia podaje im... a oni bez słowa zapytania... piją PRAWDZIWĄ KREW!
Szok! Rewolucja! Wola Boża zmieniona totalnie!

No właśnie ten brak reakcji na taką rewolucję, jest dla mnie dowodem, że uczniowie przyzwyczajeni do stylu nauczania Mistrza, nie potraktowali Jego słów dosłownie i bez oporów wypili po łyku wina, bo wiedzieli, że to nie jest rzeczywista krew.

Znamy z Dz 10 reakcję Piotra, gdy mu głos z nieba kazał jeść to, co z woli Bożej nie było dane na pokarm dla ludu Bożego. Przenigdy! - zawołał Piotr...
A w Wieczerniku, tenże tenże sam Piotr, który zawsze miał coś do powiedzenia, milczy i pije KREW?!
Nie, to niemożliwe!
Tu:
http://chomikuj.pl/zbyszekg4/*e2*9e*a1+ ... *c5*bbycia
seria wykładów tłumaczących, czemu to nie było możliwe, by Jezus Żydom dał krew do spożycia!
Ten sam Jezus (jeszcze przed wcieleniem) zakazał spożywania krwi!



Jest to ciekawa sprawa , którą warto poruszyć i wytłumaczyć. "Ktokolwiek spożywa jakąkolwiek krew, będzie wykluczony spośród swego ludu." (Kpł 7:27) Krew według Tory jest tożsama z życiem:"Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia"(Rdz 9,4)

"Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia."(Rdz 9,4) "Bo życie wszelkiego ciała jest we krwi jego - dlatego dałem nakaz synom Izraela: nie będziecie spożywać krwi żadnego ciała, bo życie wszelkiego ciała jest w jego krwi. Ktokolwiek by ją spożywał, zostanie wyłączony."(Kpł 17,14) Jezus jest kwintesencją życia:"W Nim było życie, a życie było światłością ludzi"(J 1,4)

Dlatego właśnie spożywamy Krew "Życie" Jezusa: "Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym"( J 6,54) Dlaczego? "Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu"(J 6,33) Chrystus wyraźnie łączy spożywanie swojego Ciała i Krwi z życiem wiecznym:"Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata...Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym."(J 6,51-54) We krwi Jezusa jest nasze życie dlatego ją spożywamy.

Co Ty wypisujesz ? Jezus nie raz używał symboli. Mówiąc o sobie jako o bramie, czy drodze, mówił symbolicznie. Ale w (J 6:53-46) nie zaistniała taka sytuacja i wszyscy z tego zdawali sobie sprawę. Żydów zaszokowały Jego słowa "Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia?" (J 6,52) Jezus im wyjaśnia "Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim." (J 6,53-56)


Florian
Posty: 771
Rejestracja: 08 mar 2017, 21:52
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Florian » 12 mar 2017, 22:06

Nastka pisze:
Florian pisze:Dlaczego Cię nie przekonuje , tak właśnie wierzyli pierwsi chrześcijanie.Jezus powiedział "To jest Ciało moje" a nie "To zawiera Ciało moje"


Florian, nie przekonuje mnie, ponieważ transubstancjacja uznaje, że hostia i wino pozostają trwale Ciałem i Krwią a o tym już nigdzie w Biblii nie ma :)


Jezus mówi wyraznie " To jest Ciało moje" Biblia nigdzie nie mówi , że nagle po skończeniu Eucharystii Ciało i Krew Chrystusa nagle wyparowuje lub znika.


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Zbyszekg4 » 13 mar 2017, 08:26

Florku, odwołujesz się do Jan 6, to zobacz to:
J 6:60-69 bt5
(60) A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?
(61) Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: To was gorszy?
(62) A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem?
(63) To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem.
(64) Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać.
(65) Rzekł więc: Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca.
(66) Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło.
(67) Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść?
(68) Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.
(69) A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Bożym.


Zauważ, że Jezus mówi o Duchu, który daje życie... a ciało na nic się nie zda... - rozumiem, że nie to, co fizyczne, ale to co duchowe ma znaczenie wieczne i do wieczności prowadzi. Zjedzenie Jezusa cielesnego/fizycznego nie dało by nikomu życia wiecznego! Również pokładanie nadziei w cielesnej/fizycznej hostii, że to ona niesie życie wieczne, jest tylko cielesnym myśleniem, nie mającym znaczenia bo "ciało na nic się nie zda"!
To Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. - zaznacza Chrystus!
Już tu nie mówi, że to Jego ciało i krew dają życie, ale Jego słowa, czyli nauka jaką głosi... - a jest nią prawda o zbawieniu na Golgocie!

Słuchacze Jezusa, niektórzy, zrozumieli Go dosłownie i odeszli bo myśleli, że dosłownie, fizycznie mają jeść Jego ciało i pić Jego krew (dla Żydów to było nie do pomyślenia).
Na pytanie Jezusa, Piotr odpowiada, że to On ma słowa życia wiecznego! - znów mowa o słowach, o nauce, a nie o fizyczności Jego ciała i krwi...
I dalej apostoł mówi o wierze i poznaniu kim jest Jezus (w.69), co się pokrywa z wersem 64, gdzie Pan mówi o braku wiary.

Zatem to nie fizyczne jedzenie Jezusa, choćby tylko pod postaciami fizycznego chleba i fizycznego wina, ale wiara w treść nauki Jezusa owocuje życiem wiecznym.
Wyżej podałem link do 4 wykładów, które słowo po słowie omawiają Jan 6. Polecam: http://chomikuj.pl/zbyszekg4/*e2*9e*a1+ ... *c5*bbycia

Apostołowie po wydarzeniach z Jan 6 nie zmienili myślenia, że teraz można krew spożywać, bo oni nie odczytali nauki Jezusa na sposób fizyczny, cielesny! Dlatego i w wieczerniku nie inaczej, jak tylko duchowo rozumieli słowa Pana, stąd nie protestowali, że przecież Bóg zabronił spożywać krwi... [a w Dz Ap mamy świadectwo, że ten zakaz był częścią zaleceń dla nawracających się pogan].
Chrześcijanie nie są kanibalami.


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19273
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: KAAN » 13 mar 2017, 09:03

Florian pisze: Biblia nigdzie nie mówi , że nagle po skończeniu Eucharystii Ciało i Krew Chrystusa nagle wyparowuje lub znika.
I słusznie bo jej tam nigdy nie było, Pan Jezus posługuje się mową symboliczną, którą Paweł apostoł wyjaśnił jak wcześniej cytowałe i zacytuję jeszcze raz:

1Kor 10:15 Przemawiam jak do rozsądnych: Rozsądźcie sami, co mówię.
16 Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego?
17 Ponieważ jest jeden chleb, my, ilu nas jest, stanowimy jedno ciało, wszyscy bowiem jesteśmy uczestnikami jednego chleba.

Społeczność ciała Chrystusowego to Kościół Boży, ta społeczność to ciało, którego głowa jest Pan Jezus i odkupił to ciało swoją krwią przelaną na krzyżu.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Nastka
Posty: 38
Rejestracja: 08 sie 2016, 00:07
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Nastka » 13 mar 2017, 09:42

Albertus pisze:
Nastka pisze:
Albertus pisze:
Adoracje to tylko forma czci. Takie formy czci pojawiły sie w Kościele dopiero pod koniec średniowiecza.Formy są zmienne.


Cześć oddawana "rzeczy" - hostii. Jestem na nie. Cześć dla Boga, który jest wszędzie, który jest we mnie. Nie w opłatku.


Mam pytanie do ciebie:

Czy jak izraelici padali na twarz przed Arką Przymierza to oddawali cześć pozłacanej skrzyni noszonej na drążkach czy też samemu Bogu który był w niej obecny w szczególny sposób?



Albertus, to jest ST, tam ludzie robili dużo rzeczy :)


"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście. Ja dam wam wytchnienie. (...) Znajdziecie ukojenie dla waszych dusz." Mt 11, 28-29 :sailor:
Awatar użytkownika
Nastka
Posty: 38
Rejestracja: 08 sie 2016, 00:07
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Nastka » 13 mar 2017, 09:49

Florian pisze:
Nastka pisze:
Florian pisze:Dlaczego Cię nie przekonuje , tak właśnie wierzyli pierwsi chrześcijanie.Jezus powiedział "To jest Ciało moje" a nie "To zawiera Ciało moje"


Florian, nie przekonuje mnie, ponieważ transubstancjacja uznaje, że hostia i wino pozostają trwale Ciałem i Krwią a o tym już nigdzie w Biblii nie ma :)


Jezus mówi wyraznie " To jest Ciało moje" Biblia nigdzie nie mówi , że nagle po skończeniu Eucharystii Ciało i Krew Chrystusa nagle wyparowuje lub znika.


Florian, owszem, Jezus mówi wyraźnie "to jest Ciało moje", ale to nic nie zmienia. Według PWN: "zgodnie z nauką o konsubstancjacji, podczas Wieczerzy Pańskiej chrześcijanin przyjmuje prawdziwe ciało i krew Jezusa Chrystusa pod postacią chleba i wina, przy czym substancje chleba i wina nie ulegają przemianie (elementy te zachowują swoją istotę);"

To, że postaci są chleb i winem nie wyklucza możliwości bycia przez nie Ciałem i Krwią, tak samo jak bycie przez Jezusa Bogiem nie wyklucza jednoczesnego bycia też w pełni człowiekiem i na odwrót :)

EDIT: Na jednym z forum zostało to bardzo dobrze wyjaśnione, pozwólcie, że przytoczę:
" tak jak boska natura Chrystusa nie zniszczyła, nie zastąpiła, ani nie przejęła natury ludzkiej, tak aby ta ostania zniknęła. Unię sakramentalną Ciała i Krwi Chrystusa nasze księgi symboliczne przedstawiają analogicznie (nie utożsamiając, lecz na zasadzie analogii) do unii hipostatycznej natur w Chrystusie: podobnie jak Jego natury boska i ludzka pozostają nierozdzielnie złączone, bez pomieszania i bez podziału, tak w świętej Wieczerzy obie rzeczywistości: naturalny chleb i wino oraz prawdziwe Ciało i Krew Pana są obecne tutaj razem na ziemi, w działaniu sakramentu, tak jak został ustanowiony. Nie ma mowy o tym, ze "tu już nie ma chleba". Z punktu widzenia luteranizmu to byłby swoisty doketyzm. Gdy nasze księgi wyznaniowe i nasza teologia mówią odnośnie do chleba i wina o przemianie (mutatio) w Ciało i Krew Chrystusa (Apologia 10, 2; 24) w żaden sposób nie oznacza to naruszenia ani fizycznego charakteru, ani istoty, ani rzeczywistości chleba i wina.
"


"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście. Ja dam wam wytchnienie. (...) Znajdziecie ukojenie dla waszych dusz." Mt 11, 28-29 :sailor:
Awatar użytkownika
Nastka
Posty: 38
Rejestracja: 08 sie 2016, 00:07
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Nastka » 13 mar 2017, 10:18

Zbyszekg4 - tak, ludziom się to spożywanie w głowach nie mieścił, dlatego - jak na stronie 24 podaje wymieniona przezez mnie książka - pospolite było zarzucanie chrześcijanom kanibalizmu.


"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście. Ja dam wam wytchnienie. (...) Znajdziecie ukojenie dla waszych dusz." Mt 11, 28-29 :sailor:
Albertus
Posty: 9352
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Albertus » 13 mar 2017, 15:52

Nastka pisze:
Albertus pisze:
Nastka pisze:
Cześć oddawana "rzeczy" - hostii. Jestem na nie. Cześć dla Boga, który jest wszędzie, który jest we mnie. Nie w opłatku.


Mam pytanie do ciebie:

Czy jak izraelici padali na twarz przed Arką Przymierza to oddawali cześć pozłacanej skrzyni noszonej na drążkach czy też samemu Bogu który był w niej obecny w szczególny sposób?



Albertus, to jest ST, tam ludzie robili dużo rzeczy :)


Tak. Ale ja pytam konkretnie o tą rzecz. :)

To jak - czy jak izraelici padali na twarz przed Arką Przymierza to oddawali cześć pozłacanej skrzyni noszonej na drążkach czy też samemu Bogu który był w niej obecny w szczególny sposób?


2Kor7:(1) Mając przeto takie obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Realna obecność Jezusa w chlebie i winie we wczesnym chrześcijaństwie

Postautor: Zbyszekg4 » 13 mar 2017, 17:06

Albertus pisze:To jak - czy jak izraelici padali na twarz przed Arką Przymierza to oddawali cześć pozłacanej skrzyni noszonej na drążkach czy też samemu Bogu który był w niej obecny w szczególny sposób?

Że też masz czelność porównywać tak różne kwestie!
Przede wszystkim zauważ, że Bóg osobiście nakazał wykonać Arkę Przymierza, czego nie można powiedzieć o katolickich świątkach!
A po drugie, to Bóg zechciał się objawiać w obecności Arki Przymierza, czego nie można powiedzieć o katolickich świątkach!
[czego to nie wymyślą ludzie by tylko usprawiedliwiać swoje praktyki kultu figur i obrazów: swoich świątków, które nadają się do wrzucenia kretom do ich nor... - jak to Izajasz opisał.]


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]

Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości