Kapłaństwo urzędowe/służebne

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Przeemek
Posty: 85
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Kapłaństwo urzędowe/służebne

Postautor: Przeemek » 18 paź 2017, 02:49

Nie wiem czy już ten wątek padł. Wyszukiwarka nie znajduje.
Wyjdę od oficjalnej nauki kościoła Rzymsko-Katolickiego na ten temat, czyli doktrynalnego ustalenia święceń kapłańskich na 19 Powszechnym Soborze Trydenckim 15 Lipca 1563r., "BREVIARIUM FIDEI 2007; 23. sesja soborowa, Nauka o sakramencie święceń". (źródło:http://jednoczmysie.pl/wp-content/uploads/2013/02/breviarium_-fidei.pdf)

Zanim przejdę do cytowania głównych ustaleń rozdziałów, ważne jest wspomnieć o okolicznościach powstania tych postanowień/oficjalnych doktryn na soborze, wyrażonych w komentarzu autorów drugiego wydania BREVIARIUM FIDEI z 1989r.

A więc, komentarz wstępny autorów drugiego wydania, notabene dwóch Jezuitów, ks. Stanisława Głowy i ks. Ignacego Biedy, (str. 1, Breviarium Fidei, wydanie drugie, Poznań z 1989 r.):

"Ułożenie tej instrukcji kosztowało dużo pracy i rozciągnęło się na kilkanaście posiedzeń, podczas których odrzucano przynajmniej 10 projektów w latch 1547 - 1563. Najwięcej trudności przedstawiało ustalenie Bożego pochodzenia władzy biskupiej, oraz roli papieża w stosunku do biskupów w udzielaniu jurysdykcji, wyjaśnienie całęj sprawy wymagało by dłuższego zastanowienia się nad okolicznościami politycznymi, oraz nad osobami które opracowywały projekty. Innym źródłem trudności były opinie reformatorów protestanckich, którzy odrzucali sakrament kapłaństwa, przyjmowali jako kapłanów tylko ludzi świeckich wydelegowanych przez społeczność dla sprawowania urzędu i głoszenia słowa Bożego. Tytuły rozdziałów pochodzą od siedemnastowiecznych wydawców."


wnioski:
- sformułowanie 4 rozdziałów zajęło soborowi 16 lat?, tak trudno było wykoncypować i umieścić w Tradycji KRK niby oczywistą naukę apostolską??? i ustalić odrębne kapłaństwo? A nam zarzucają katolicy że źle interpretujemy Pismo, skoro sobór też nie wiedział jak je zintepretować i w końcu podjęli decyzję, ale nadal ze złą intepretacją Pisma.
- Jak KRK na tym soborze wykombinował udzielanie jurysdykcji biskupowi, czyli prawa do rządzenia, drugiemu biskupowi, skoro jest to dwóch takich samych biskupów? wygląda na to że biskup - biskupowi nie jest równy?? To jest to przekazywanie tradycji apsotolskiej w Tradycji KRK? W
Biblijnej tradycji apostolskiej tego nie można znaleźć, w końcu w innym miejscu przeczytamy że biskup pełni rolę apostoła, a apostołowie nie udzielali sobie jurysdykcji, wszyscy byli obdażeni jednym Duchem w dniu pięćdzięsiątnicy.
- Wygląda na to że "okoliczności polityczne", czyli jakiś zewnętrzny wpływ/pozabibilijny był na takie kształtowanie się dogmatów. Oraz osoby biorące udział w projekcie miały jakieś "oczekiwania, plany, zamiary" wobec tych ustaleń, skoro odrzucono ich aż 10. Gdzie
jest ten Duch Świety i jedność (2Kor13: 11; 1P3: 8) w myśleniu?
- Protestanci w XVw. uważali że "kapłanów" powinna wybierać społeczność wiernych, co jest zgodne z Bilią (1Tm3: 1 - 7). A nie samowybierająca się "klika" za pomoca święceń kapłańskich.



Rozdział I: Ustanowienie kapłaństwa Nowego Przymierza:


[Wydanie 2007]
Ofiara i kapłaństwo z Bożego zrządzenia są tak ze sobą złączone, że istniały w każdym Prawie. Gdy więc w Nowym Przymierzu Kościół katolicki otrzymał z ustanowienia Pana widzialną świętą ofiarę Eucharystii, to trzeba także wyznawać, że jest w nim nowe, widzialne i zewnętrzne kapłaństwo (kan. 1), na które zostało przeniesione dawne kapłaństwo (por. Hbr 7, 12 n.). Pismo Święte wykazuje i tradycja Kościoła zawsze uczyła (kan. 1), że jest ono ustanowione przez tegoż Pana, naszego Zbawiciela (kan. 3) oraz że apostołowie i ich następcy w kapłaństwie otrzymali władzę konsekrowania, ofiarowania i podawania Jego Ciała i Krwi, jak również odpuszczania i zatrzymywania grzechów.

[Oryginał z http://soborowa.strefa.pl/trydent.html]
Ofiara i kapłaństwo zostały tak z Bożego ustanowienia połączone, że istnieją w każdym prawie. Skoro więc Kościół katolicki w Nowym Przymierzu z ustanowienia Pana otrzymał widzialną świętą ofiarę Eucharystii, to trzeba też przyznać, że jest w Kościele nowe, widzialne i zewnętrzne kapłaństwo, na które dawne zostało przeniesione, [b Pismo Święte pokazuje i tradycja Kościoła katolickiego zawsze uczyła, że zostało ono ustanowione przez tego samego naszego Pana i Zbawiciela, i że apostołom i ich następcom w kapłaństwie została przekazana władza konsekrowania, ofiarowania i szafowania Jego Ciałem i Krwią, jak również odpuszczania i zatrzymywania grzechów.

Po Pierwsze:
Określenia: "to trzeba także wyznawać, że jest w nim nowe, widzialne i zewnętrzne kapłaństwo", czy "to trzeba też przyznać, że jest w Kościele nowe, widzialne i zewnętrzne kapłaństwo".
Wogóle jak w precyzyjnej dogmatyce kościoła padają takie nieprecyzyjne określenia jak "trzeba przyznać...trzeba wyznawać".

KRK kieruje się logicznym następstwem, jedno jest - to drugie musi wynikać z pierwszego, chociaż pierwsze - Eucharystia - ofiara to kolejny temat na polemikę (do wyjaśnienia, Ojcowie przednicejscy nie widzieli tej Eycharystii jak KRK) - Jezus umarł: "raz i na zawsze", do tego Biblijne wersety absolutnie nie dają możliwości zastosowania takiej logiki, a nawet są jej przeciwne jak czytamy w (Hbr7). Tradycja apostolska to nie jest nauka ścisła, którą można przedstawić modelem algebry matematycznej. Chociażby w dlatego, że apostołowie działali prowadzeni Duchem Świętym, a wszystkie zasady i nakazy, oraz ogólnie cały plan zbawienia pochodzi od Boga. A nie wszystko jest w tym planie logiczne, jak przemienienie ciał Henocha i Eliasza, przed ponownym przyjściem Chrystusa. Dlatego trzeba szukać upewnienia się w Biblii, każda doktryna musi przejść próbę Pisma, musi być z Pismem zgodna.

Po Drugie:
- Sugerowanie wersetu (Hbr7: 12) jako "przeniesienia" starotestamentowego kapłaństawa do Nowego Przymierza, czyli wsparcia biblijnego
na usankcjonowanie kapłanstwa urzędowego, jest błędną intepretacją tego wersetu. Kiedy czytamy całość (Tysiąclecia):
"(12) Ze zmianą bowiem kapłaństwa musi też nastąpić zmiana Prawa. (13) Ten zaś, o którym się to mówi, należał do innego pokolenia, z którego nikt nie służył ołtarzowi. (14) Wiadomo przecież, że nasz Pan wyszedł z pokolenia Judy, a Mojżesz nic nie wspomniał o kapłanach z tego pokolenia. (15) Jest to jeszcze bardziej oczywiste i wskutek tego, że na podobieństwo Melchizedeka występuje inny kapłan, (16) który stał się takim nie według przepisu prawa cielesnego, ale według siły niezniszczalnego życia. (17) Dane Mu jest bowiem takie świadectwo: Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. (18) Zostaje przeto usunięte poprzednie Prawo z powodu swej słabości i nieużyteczności. (19) Prawo nie dawało niczemu pełnej doskonałości, było jednak wprowadzeniem tylko lepszej nadziei, przez którą zbliżamy się do Boga. (20) Tym więcej, iż stało się to nie bez złożenia przysięgi. Gdy bowiem tamci bez przysięgi stawali się kapłanami, (21) Ten właśnie przez przysięgę Tego, który do Niego powiedział: Poprzysiągł Pan, a nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki. (22) O tyle też Jezus stał się poręczycielem lepszego przymierza."

Werset 13 już wyjaśnia, że słowa wcześniejsze, tj. od 1 do 12 wersetu, kierują uwagę na jednego kapłana "Ten zaś, o którym się to mówi" Jezusa Chrystusa i jest mowa tylko o jednym kapłanie, a nie kapłaństwie urzędowym/służebnym i to w nieokreślonej ilości.
Werest (Hbr7: 12) NIE mówi: "Pismo Święte pokazuje i tradycja Kościoła katolickiego zawsze uczyła, że zostało ono ustanowione przez tego samego naszego Pana i Zbawiciela", nie ma tam ustanowienia kapłaństawa urzędowego/służebnego, tylko jest mowa o jednym arcykapłanie Jezusie Chrystusie.
Do tego w przekładzie Interlinearnym (czyli Strong 531 , "aparabatos", kapłanstwo "nienaruszalny,na stałe"):
Hbr7: (22) O ileż lepszego przymierza stał się Jezus poręczycielem! (23) Tamtych kapłanów było więcej, gdyż śmierć nie pozwalała im pozostawać w urzędzie; (24) ale Ten sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, ponieważ trwa na wieki.


Jezus sprawuje kapłanstwo "nieprzechodnie", czyli nic nie przeniosło w sensie kapłaństwa urzędowego, jak to kłamliwie zintepretował Rozdział I.

Po Trzecie:
KRK sugeruje pierwszym zdaniem że: "Ofiara i kapłaństwo zostały tak z Bożego ustanowienia połączone, że istnieją w każdym prawie.".
To znaczy że jak byli potrzebni kapłani w starym Prawie, to i w nowym też sa potrzebni? Nic bardziej mylnego i sprzecznego z Biblią, a do tego Biblia podaj 3 powody:

[1]Jezus umarł raz i na zawsze, [2]we świątyni w niebie, a nie tych na ziemi, budowanymi ludzkimi rękami, więc kościoły- budynki nie są potrzebne jak i kapłani do posługi:

(Hbr9: >>) (24) Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej /świątyni/, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, (25) nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. (26) Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie. (27) A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, (28) tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.

[3]A nowe prawo zostało dane nam w serca (Poprzez Ducha Świetego):
(Hbr8: )>> 10) Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan. Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. (11) I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana! Bo wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego.

Rozdział II. Siedem święceń
[Wydanie 2007]
Ponieważ posługa tak świętego kapłaństwa jest rzeczą boską, przystało więc, aby ją wykonywać godnie i z wielką czcią. Dlatego według bardzo szczegółowego zarządzenia Kościoła jest kilka różnych stopni sług ołtarza, którzy z urzędu pomagają w czynnościach kapłańskich. Są oni tak podzieleni, że po otrzymaniu tonsury kleryckiej wstępują przez niższe stopnie na wyższe (kan. 2). Nie tylko bowiem o kapłanach, lecz i o diakonach wyraźnie wzmiankują święte księgi (por. Dz 6, 5; 21, 81; Tm 3, 8 n.; Flp 1, 1) i w ważnych słowach uczą tego, na co trzeba najbardziej zwracać uwagę przy ich święceniu. Wiadomo, że od samego początku Kościoła były w użyciu nazwy następujących stopni, a mianowicie: subdiakon, akolita, egzorcysta, lektor i ostiariusz. Każdemu z nich odpowiadała właściwa posługa, lecz stopnie były równe. Bo Ojcowie i święte Sobory zaliczają subdiakonat do święceń wyższych, choć i o niższych święceniach czytamy u nich bardzo często.

[Oryginał z http://soborowa.strefa.pl/trydent.html]
Ponieważ posługa tak świętego kapłaństwa jest rzeczą Bożą, czymś naturalnym było - by godniej i z większą czcią mogło być sprawowane - by w uporządkowanej strukturze Kościoła istniało kilka różnych święceń szafarzy, które z urzędu służyłyby kapłaństwu, tak podzielonych, by posiadający już tonsurę duchownych od niższych wstępowali na wyższe, [bKsięgi Pisma Świętego wyraźnie wzmiankują nie tylko o kapłanach, ale również o diakonach, i w stanowczych słowach uczą tego, na co szczególnie należy uważać przy ich święceniu, [c] Wiadomo, że od samego początku Kościoła używano nazw następujących święceń i dla każdego z nich właściwych posług - chociaż nie równy stopień - a mianowicie: subdiakona, akolity, egzorcysty, lektora i ostiariusza. [d] Albowiem ojcowie i święte sobory zaliczali subdiakonat do wyższych święceń, a bardzo często czytamy u nich także o niższych.

Po Pierwsze:
Zdanie pierwsze: "Ponieważ posługa tak świętego kapłaństwa jest rzeczą Bożą, czymś naturalnym było - by godniej i z większą czcią mogło być sprawowane - by w uporządkowanej strukturze Kościoła istniało kilka różnych święceń szafarzy".
Zakłada się już że posługa "tak świetego kapłaństawa" czyli urzędowego, jest już założeniem że takie istnieje, co ma wynikać z Rozdziału pierwszego i trzeba to przyjąć za uzasadnioną prawdę, a co udowodniłem w komentarzach Rozdziału I, że jest błędny i oparty na błędnych założeniach, więc to już dyskwalifikuje Rozdział II.

Dalej..., mnówstwo założeń i następstw: "czymś naturalnym", "by godniej i większą czcią", "istniało kilka różnych święceń". Piękna teologia, tylko że bez poparcia w Słowie Bożym i tradycji apostolskiej, co zaraz wyjaśnię głębiej.
Zwróćcie uwagę:
- "Tak świętego kapłaństwa"?? sugeruje się wyższość jednego kapłaństwa nad drugim, chociaż Biblia temu zaprzecza:
(1P2: (9)) Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świetym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła,"
Ja tu podziału nie widzę???
A na dodatek kapłaństwo urzędowe jest służebnym, to logicznie patrząc powinno być niżej w strukturze kapłaństw, skoro służy powszechnemu, kompletny brak logiki.
- "godniej i zwiększą czcią" - a czy w kapłaństwie powszechnym jest mniejsza cześć i godność w składaniu Duchowych ofiar Bogu?
- "istniało kilka różnych święceń" - znowu następstwo "logiczne", pierwszych już niebilijnych ustaleń.

Po Drugie:

Cytaty na poparcie:
- (Dz6: 5) >> (2) Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbywali słowo Boże, a obsługiwali stoły - powiedziało Dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów. (3) Upatrzcie zatem, bracia, siedmiu mężów spośród siebie, cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Im zlecimy to zadanie. (4) My zaś oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa. (5) Spodobały się te słowa wszystkim zebranym i wybrali Szczepana....(..)"
Ja tu NIE widzę nic o sakramencie kapłaństwa, ani cienia sugestii, a nawet tak zdefiniwanych jak w Rozdziale I???
Apostołowie powiedzieli do reszty uczniów, by wybrali do "obsługiwania stołów", ze względu na ilość przybywających wiernych i brak czasu na głoszenie Słowa Bożego. Te "reszta" uczniów miała wybrać "mężów" cieszących się dobrą sławą - pełnych Ducha i Mądrości, a nie spełniających warunki: skończone seminarium, dobrowolny celibat, chrzest, pierwsza komunia, bieżmowanie, itd. Do tego "spodobały się te słowa wszystkim" - była aprobata wszystkich, a nie wybór wyłącznie za zgodą kompetętnego ordynariusza, zdanie wiernych - czyli całego kościoła - eklezji w kościele KRK na wybór kapłana nie bierze się pod uwagę - całkowicie niezgodne z nauczaniem apostolskim.

- (1Tm3: 8) (4) dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. (...) (12) Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. "
Ja tu NIE widzę nic o sakramencie kapłaństwa, ani cienia sugestii, a nawet tak zdefiniwanych jak w Rozdziale I???
Z wersetów wynika że są wybierani przez społecznośc kościoła, bo ta rada jest to ludzi - eklezji, do tego kryterium ma być "dobre prowadzenie domu" - to jest dowód na to że się kandydat sprawdzi. Co jest nawet dobrą radą, jak wszystkie Biblijne - czyli od Boga, w tedy KRK uniknął by u księży dziesiątek konkubin, pedofilii i innych zwyrodnień na tle seksualnym, zamiast wymagać "dobrowolny celibat".

- (Flp1: 1) znowu:
Ja tu NIE widzę nic o sakramencie kapłaństwa, ani cienia sugestii, a nawet tak zdefiniwanych jak w Rozdziale I???
Nie ma tu sugesti jakielkowiek hierachi lub struktury, wszyscy równi w jednym Duchu.

Do tego Paweł w mowie do efeskich starszych używał wszystkich trzech terminów wymiennie, na określenie jednej osoby. W Dziejach Apostolskich 20:17 wezwał presbuteros czy „starszych” kościoła, aby się z nim spotkali. W Dz. 20:28 odnosi do nich również jako do episkopos – „nadzorców” bądź „biskupów”, przypominając im, że to Duch Święty umieścił ich w tej roli. W samym wersie zachęca ich, aby poimainen (karmić i rządzić) bądź „pasterzowali”, paśli trzodę, gdzie jest użyta forma wyrazu poimen, tłumaczona jako pastor w Ef 4:11.
Stąd widać, że:
- Po pierwsze: Paweł nie wezwał biskupa czy seniora pastora kościoła, lecz starszych. Są oni radą zarządzającą kościoła. Urząd biskupa i seniora pastora nie istniał.
- Po drugie: widzimy jaką rolę miał Duch Święty wyznaczając ich – zostali obdarowani i umieszczeni w nadnaturalny sposób przez Ducha, podobnie jak apostołowie, prorocy i nauczyciele.
- Po trzecie: te trzy terminy odnoszą się do trzech cech jednej osoby. Starszy odnosi się do osoby, nadzorca czy biskup – do obszaru działania, a pastor – do funkcji. Sposób w jaki Paweł używał tych wyrazów nie dawał podstaw do podziału na biskupa, starszego czy pastora. Starsi byli pastorami i biskupami swoich zborów. Wszystkie trzy terminy są synonimami tej samej osoby.

Czyli KRK próbuje nam wmówic że pastorzy, prorocy, nauczyciele to różne szczeble władzy w kościele? Czy tak to wyglądało w kościele Chrystusa?

Po Trzecie:
Oryginał mówi: "chociaż nie równy stopień", wydanie z 2007r. "lecz stopnie były równe.". Brak spójności. Dowodzi to również że nie są nieomylni, tak jak może byc z intepretacją Biblii.


Na tym polega praca teologów katolickich KRK, na wyprowadzaniu pewnych konsekwencji z tego co już jest ogłoszone doktrynalnie, czy już jest napisane, w oparciu o "logikę" (nie spójną z Biblią), co łatwo przeoczyć gdy się Pisma dobrze nie zna. I wprowadzaniu tych teologi w życie. Wszystkie cytaty z Biblii wrzucają w kontekst sakramentu kapłaństwa, czy wolno im było? Jeden z byłych księży wypowiedział się: "i na końcu Boże zbaw teologów katolickich...".

Narazie tyle, celem przydługawego wstępu.
Jak katolicy wytłumaczą wpisane dwa odrębne kapłaństwa w Tradycję kościoła, kiedy takiej nie było w tradycji apostolskiej, ani nie wynikało z nakazu Chrystusa?


Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości