Ewolucja rozumienia eucharystii

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
Przeemek
Posty: 270
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: Przeemek » 09 paź 2017, 13:52

marian62 pisze:
saracen pisze: po czym następuje rozpuszczenie
Boga nie ma.


I Jezus trwa w nas.
56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.


Dlatego nie macia Ducha Świętego - pocieszyciela w sobie, bo macie samego Jezusa: "prawdziwego, z pełnym bóstwem i duszą..."..jakoś tak leci?

Chyba że macie duszę, Ducha Świetego i ducha Jezusa w sobie (przynajmniej na jakis czas)? opisuje to któraś z teolgii albo Biblia?

Jeżeli zjadasz Jezusa, i on zostaje w tobie po rozpuszczeniu się opłataka. To po co go jeszcze raz zjadasz skoro Jezus jest już w tobie? Czy On wychodzi po jakimś czasie i trzeba Go znowu przyjąć? Jest gdzieś to opisane w Biblii albo w waszej nauce?


Przeemek
Posty: 270
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: Przeemek » 09 paź 2017, 14:07

marian62 pisze:
marian62 pisze:
saracen pisze:No ale przecież wy nie spełniacie woli, bo nie spożywacie do końca, tylko rozpuszczacie w ustach...
i po tym rozpuszczeniu Bóg znika z was ...

Kto ci powiedział że znika z nas?


Eucharystyczna obecność Chrystusa zaczyna się w chwili konsekracji i trwa, dopóki trwają postacie eucharystyczne, jeżeli Postać Eucharystyczna przestaje trwać, to nie ma także Eucharystycznej obecności Chrystusa.

Nie ma Go już w postaciach eucharystycznych bo Jezus trwa już w nas.
Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. J 6,,56


Mateusz też był na wieczerzy:
A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb [jest jak narazie: chleb] i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. [już nie ma chleba, jest ciało] Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza [wygląda na to że w kielichu już jest krew, przed przeistoczeniem było wino; póki co wszystko się zgadza], która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu [a tu niespodzianka! przed chwilą była krew w kielichu, a tu Jezus znowu mówi, że to wino, owoc winorośli, czyżby kolejne przeistoczenie?] aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego. (Mt26: 26-29)

Jak brać Jezusa słowa dosłownie, To ten kielich jest świętym graleem teraz, kościoły go pożyczaja sobie czy zrobiły kilka kopi?
A jak niektóre elementy odczytywać dosłownie, a niektóre symbolicznie, to skad taki wniosek i teologia co można brac symbolicznie a co dosłownie?

Już wykazałem Florianowi że Ojcowie przednicejscy w przeistoczenie nie wierzyli, a nawet z takim walczyli (Justys na przykład), jak juz chcesz opierac się na wierzeniach inncyh ludzi.

Tyle dziur w tej teologii Eucharystii, ale "Wielka Tajemnica" przeistaczania została jednak odkryta? Wjasnij jak to się stało ze akurat tyle wam objawił Bóg, jest to gdzieś napisane, np. u proroka? Czy na wszystko macie zawsze jedną odpowidź, lub dwa stosowane cytaty naprzemiennie?

Za to protestanckiej wersji Wieczerzy nie ma dzuir i wszystko jest wyjaśnialne Pismem.


saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: saracen » 09 paź 2017, 14:52

Saracen Boga interesuje nasze serce nie żołądek.

Marian, konsekwentnie trzymasz/macie się słów, że Bóg nakazał się zjadać (spożywać).

Skoro się tego trzymacie, to bądźcie w tym konsekwentni do końca, a nie "rozpuszczanie i koniec postaci eucharystycznej".


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
Awatar użytkownika
marian62
Posty: 200
Rejestracja: 23 lip 2017, 13:44
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: marian62 » 09 paź 2017, 17:08

Przeemek pisze: Czy On wychodzi po jakimś czasie i trzeba Go znowu przyjąć? Jest gdzieś to opisane w Biblii albo w waszej nauce?

Ty Jezusa wyrzucasz ze swojego serca, swoim powrotem do grzechu.

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych,
szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: Wrócę do swego domu, skąd
wyszedłem. 25 Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. 26 Wtedy
idzie i bierze siedmiu innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i
mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni.
ŁK 11,24


Bezpośredni skutek zasady sola scriptura - dziesiątki tysięcy wyznań protestanckich.Każdy odłam uważa, że jego nauka jest zgodna z Biblią, tyle że każdy głosi co innego...
kontousunieteMtl
Posty: 1621
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: kontousunieteMtl » 09 paź 2017, 17:56

marian62 pisze:
Przeemek pisze: Czy On wychodzi po jakimś czasie i trzeba Go znowu przyjąć? Jest gdzieś to opisane w Biblii albo w waszej nauce?

Ty Jezusa wyrzucasz ze swojego serca, swoim powrotem do grzechu.

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych,
(...) I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni.
ŁK 11,24



Cytujesz cos....ni przypiął ni przyłatał do wypowiedzi Przemka....nie wiadomo w ogole o co ci biega.... :-/


saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: saracen » 09 paź 2017, 18:11

Jak to? Przecie próbuje Tobie, nam uzmysłowić jak grzeszymy podważając katolickie "zjadanie Boga".

Swoją drogą, który to ojciec kościoła taką interpretację strzelił...
Jak można wziąć dosłownie i zjadać swojego stwórcę...


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
Awatar użytkownika
marian62
Posty: 200
Rejestracja: 23 lip 2017, 13:44
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: marian62 » 09 paź 2017, 18:22

Motyl pisze:
marian62 pisze:
Przeemek pisze: Czy On wychodzi po jakimś czasie i trzeba Go znowu przyjąć? Jest gdzieś to opisane w Biblii albo w waszej nauce?

Ty Jezusa wyrzucasz ze swojego serca, swoim powrotem do grzechu.

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych,
(...) I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni.
ŁK 11,24



Cytujesz cos....ni przypiął ni przyłatał do wypowiedzi Przemka....nie wiadomo w ogole o co ci biega.... :-/

Czytaj uważniej.
Tłumaczę że Jezus sam nie wychodzi - jak to napisał Przemek.
Ale to człowiek wyrzuca Jezusa ze swojego serca,grzesząc i trwając w grzechu np. w cudzołóstwie.


Bezpośredni skutek zasady sola scriptura - dziesiątki tysięcy wyznań protestanckich.Każdy odłam uważa, że jego nauka jest zgodna z Biblią, tyle że każdy głosi co innego...
Awatar użytkownika
diedmaroz
Posty: 774
Rejestracja: 22 gru 2015, 22:02
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: diedmaroz » 09 paź 2017, 18:25

Znam jeden werset gdzie można nawet korelację pewną między sercem a ustami znaleźć...

Rz 10
9 Jeżeli więc USTAMI swoimi WYZNASZ, że Jezus jest Panem, i w SERCU swoim UWIERZYSZ, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie. 10 Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia.


Nagi wyszedłem z łona matki mojej i nagi stąd odejdę. Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione. (Joba 1:21)
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Jana 3:16)
kontousunieteMtl
Posty: 1621
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: kontousunieteMtl » 09 paź 2017, 18:31

marian62 pisze:Czytaj uważniej.
Tłumaczę że Jezus sam nie wychodzi - jak to napisał Przemek.
Ale to człowiek wyrzuca Jezusa ze swojego serca,grzesząc i trwając w grzechu np. w cudzołóstwie.



Twoj przebojowy przyklad jest zawsze najlepszy....ulubiony najbardziej ze wszystkich przykladow....uniwersalny..... :-D ...da sie nim udokumentowac kazda twoja wypowiedz....Dzieki temu przykladowi twoje wypowiedzi nabieraja rzymsko-katolickiej wagi....i powagi..... :-D ...jak dla mnie bomba.... :-D


Awatar użytkownika
marian62
Posty: 200
Rejestracja: 23 lip 2017, 13:44
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: marian62 » 09 paź 2017, 20:34

Motyl pisze:
Twoj przebojowy przyklad jest zawsze najlepszy...


Wystarczy że jest skuteczny.Bo dotarł gdzie miał dotrzeć.


Bezpośredni skutek zasady sola scriptura - dziesiątki tysięcy wyznań protestanckich.Każdy odłam uważa, że jego nauka jest zgodna z Biblią, tyle że każdy głosi co innego...
Przeemek
Posty: 270
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: Przeemek » 10 paź 2017, 23:36

marian62 pisze:
Przeemek pisze: Czy On wychodzi po jakimś czasie i trzeba Go znowu przyjąć? Jest gdzieś to opisane w Biblii albo w waszej nauce?

Ty Jezusa wyrzucasz ze swojego serca, swoim powrotem do grzechu.

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych,
szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: Wrócę do swego domu, skąd
wyszedłem. 25 Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. 26 Wtedy
idzie i bierze siedmiu innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i
mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni.
ŁK 11,24


Biblia mówi że Duch Świety nie wychodzi z ciała jak grzeszymy tylko nam pomaga grzech zwalczać:

23 Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary7 Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując 7 - odkupienia naszego ciała. 24 W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni. Nadzieja zaś, której [spełnienie już się] ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda? 25 Jeżeli jednak, nie oglądając, spodziewamy się czegoś, to z wytrwałością tego oczekujemy.26 Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. 27 Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą. (Rz8: 23 - 27)

A ty twierdzisz że wpierw rozgrzeszeni, przyjmując Jezusa, zostaje w nas dopóki nie zgrzeszymy? A później tak poprostu wynosi się od nas gdy grzeszymy?

A co jak przystąpię do komuni i zapomnę się spowiadać z jakiegoś grzechu? grzechy można nie pamiętać, A jak będzie jakiś ciężki zapomniany?

Jak to zjadanie Jezusa ma się do:

1 Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie1, nie ma już potępienia. (Rz8)
2 Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci.(Rz8)

25 Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. (Rz3)
22 Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą....(..). (Rz3)
26.....że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa. (Rz3)
28 Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa (Rz3)
30 Przecież jeden jest tylko Bóg, który usprawiedliwia obrzezanego dzięki wierze, a nieobrzezanego - przez wiarę (Rz3)
9 Przeto czy błogosławieństwo to dotyczy obrzezanych, czy też i nieobrzezanych? Czytamy przecież, że Abrahamowi została poczytana wiara za sprawiedliwość. (Rz4)


Jeżeli chodzi o Do Rzymian, to czasami ciężko wyjść z jednego rozdziału by nie sypnąć powyższą garścią cytatów. A katolicy jakoś tego nie widzą..... To jest dopiero Wielka Tajemnica wiary, jeszcze nie odkryta przed wieloma.....

Odnośnie wieczerzy/Eucharystii jeszcze:

Łk24: (28) I zbliżyli się do miasteczka, do którego zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. (29) I przymusili go, by został, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. I wstąpił, by zostać z nimi. (30) A gdy zasiadł z nimi przy stole, wziąwszy chleb, pobłogosławił i rozłamawszy, podawał im.(31) Wtedy otworzyły się ich oczy i poznali go. Lecz On znikł sprzed ich oczu.(32) I rzekli do siebie: Czyż serce nasze nie pałało w nas, gdy mówił do nas w drodze i Pisma przed nami otwierał? (33) I wstawszy tejże godziny, powrócili do Jerozolimy i znaleźli zgromadzonych jedenastu i tych, którzy z nimi byli, (34) mówiących: Wstał Pan prawdziwie i ukazał się Szymonowi. (35) A oni też opowiedzieli o tym, co zaszło w drodze i jak go poznali po łamaniu chleba. (36) A gdy to mówili, On sam stanął wśród nich i rzekł im: Pokój wam! (37) Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku mniemali, że widzą ducha. (38) Lecz On rzekł im: Czemu jesteście zatrwożeni i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach?


Apostołowie poznali Jezusa po jego gestach, łamaniu chleba i błogosławieniu podczas wspólnej wieczerzy. Jakoś po zmartwychwtsaniu nie mówił że przeistacza chleb tylko go błogosławi?

Świadectwo pierwszej pamiątki, tak jak powinno sie ją obchodzić.


saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Ewolucja rozumienia eucharystii

Postautor: saracen » 10 paź 2017, 23:56

Taa... Chleba...

Przecież ciało jest, nie?
Jaki chleb?


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein

Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości