kult Izydy = kult Maryjny?

Rozmowa o teologicznych różnicach międzywyznaniowych
gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 14 lip 2008, 21:59

Ostatnio zmieniony 15 lip 2008, 06:40 przez gregorio, łącznie zmieniany 1 raz.


http://pl.youtube.com/watch?v=miLV0o4AhE4 lento e largo

,,,Był Noe, gość co się czasem spinał. Ale uwierzył ! - i gdy szedł po gnoju, smród się już go nie imał" - czyli jak sprawic, aby interpretacja stala sie niczym fides bez ratio :D
gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 15 lip 2008, 19:08

w tym kontekscie te linki nie maja zbytnio sensu. :) Chcialem tylko ukazac, ze ,,antymaryjny" urywek o Izydzie zostal perfidnie wyciety z antychrzescijanskiego paszkwilu.


http://pl.youtube.com/watch?v=miLV0o4AhE4 lento e largo



,,,Był Noe, gość co się czasem spinał. Ale uwierzył ! - i gdy szedł po gnoju, smród się już go nie imał" - czyli jak sprawic, aby interpretacja stala sie niczym fides bez ratio :D
Awatar użytkownika
Machu Picchu
Posty: 1249
Rejestracja: 13 lip 2008, 23:09
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Machu Picchu » 15 lip 2008, 22:21

Jeśli Maria jest Izydą. To trzymając się tej linii zamian Jezus jest Horusem czy Ozyrysem?


Pozdrowienia - Joanna
(w śnie zimowym zatem nieobecna do odwołania)
gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 16 lip 2008, 02:46

Machu Picchu pisze:Jeśli Maria jest Izydą. To trzymając się tej linii zamian Jezus jest Horusem czy Ozyrysem?


juz kiedys probowalem uswiadomic niektorych protestantow, ze jesli powoluja sie na tego typu argumentacje, w stosunku do katolicyzmu, to tym samym strzelaja gola do wlasnej bramki i podwazaja wlasna wiare.
Na podstawie analogii poganskich to nie tylko postac Jezusa i Marii mozna zmitologizowac, ale i caly Stary testament, ktory moze byc traktowany jak kontynuacja ewolucji mitow sumeryjskich i egipskich.


http://pl.youtube.com/watch?v=miLV0o4AhE4 lento e largo



,,,Był Noe, gość co się czasem spinał. Ale uwierzył ! - i gdy szedł po gnoju, smród się już go nie imał" - czyli jak sprawic, aby interpretacja stala sie niczym fides bez ratio :D
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 16 lip 2008, 09:21

Haereticus pisze:Mylisz się. ....
to jego nawyk przyzwyczaj sie ;) :D :lol:


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 17 lip 2008, 12:08

Haereticus pisze:Mylisz się. Ponieważ porównanie do Izydy odnosi się do katolickiego wyobrażenia "Maryi" a nie do Marii znanej nam z kart Biblii.


widzisz, to jest tylko twoja protestancka perspektywa. Tak samo dla ateisty czy niechrzescijaniana, Jezus biblijny to spadek po wczesniejszych kultach poganskich, np. horusie, Ozyrysie, Mitrze, czy chociazby po tym--> http://www.dziennik.pl/swiat/article203 ... giat_.html
Natomiast z mojej perspektywy, kult matki Boga, byl nieuniknioną konsekwencja Boskosci Jezusa, a wiec nie dopatruje sie w tym kulcie zadnego doktrynalnego spadku, podobnie jak ty sie tego nie dopatrujesz w kulcie Jezusa.
Oprocz tego, ten typ kultu ukazuje jaka nature religijna maja ludzie i jaka forma uprawiania religijnosci jest najbardziej zgodna z ludzka natura. Dlatego wierze, ze pewne formy religijnosci sa uniwersalne dla kazdej z religii i owe uniwersum jest zgodne z zamiarem Boskim, chodzi tu np. o rytualy, modlitwy, miejsca i przedmioty sacrum itp.


http://pl.youtube.com/watch?v=miLV0o4AhE4 lento e largo



,,,Był Noe, gość co się czasem spinał. Ale uwierzył ! - i gdy szedł po gnoju, smród się już go nie imał" - czyli jak sprawic, aby interpretacja stala sie niczym fides bez ratio :D
gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 17 lip 2008, 12:48

Tylko ze jest maly problem: nasza natura jest upadla w grzechu, zatem cokowiek z nia zgodne, bedzie niemile Panu.



Faktem jest ze natura czlowieka jest grzeszna, jednakze nie ma to nic wspolnego z natura czlowieka predysponujacą do uprawiania religijnosci. Nasza natura jest zroznicowana.
Czy uwazasz, ze natura matki objawiajaca sie w opiekunczosci i trosce o wlasne dziecko nie podoba sie Bogu?


http://pl.youtube.com/watch?v=miLV0o4AhE4 lento e largo



,,,Był Noe, gość co się czasem spinał. Ale uwierzył ! - i gdy szedł po gnoju, smród się już go nie imał" - czyli jak sprawic, aby interpretacja stala sie niczym fides bez ratio :D
gregorio
Posty: 348
Rejestracja: 28 mar 2008, 15:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: gregorio » 17 lip 2008, 13:18

Nic tam nie ma o ziemskiej matce Jego wcielenia.


no prosze, a ja myslalem, ze Jezus odziedziczyl cialo po Maryi :D . Rowniez wydawalo mi sie, ze czytalem w biblii jak Maryja powiedziala, ze odtad bede ją blogoslwic po wszytskie pokolenia.
Widocznie czytalismy inna biblie. :mrgreen:

A tak na serio, jak widzisz na podstawie tego samego objaiwenia mamy rozne rozumienia, dlatego nie ma sensu meczyc tego tematu w tym watku. Ty po prostu tak wierzysz i tyle. Ja wierze inaczej i mam podstawy ku takiej wierze - z moej perspektywy - wieksze niz twoje.


http://pl.youtube.com/watch?v=miLV0o4AhE4 lento e largo



,,,Był Noe, gość co się czasem spinał. Ale uwierzył ! - i gdy szedł po gnoju, smród się już go nie imał" - czyli jak sprawic, aby interpretacja stala sie niczym fides bez ratio :D
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 17 lip 2008, 13:26

gregorio pisze:
Nic tam nie ma o ziemskiej matce Jego wcielenia.


no prosze, a ja myslalem, ze Jezus odziedziczyl cialo po Maryi :D . Rowniez wydawalo mi sie, ze czytalem w biblii jak Maryja powiedziala, ze odtad bede ją blogoslwic po wszytskie pokolenia.
Widocznie czytalismy inna biblie. :mrgreen:

A tak na serio, jak widzisz na podstawie tego samego objaiwenia mamy rozne rozumienia, dlatego nie ma sensu meczyc tego tematu w tym watku. Ty po prostu tak wierzysz i tyle. Ja wierze inaczej i mam podstawy ku takiej wierze - z moej perspektywy - wieksze niz twoje.


http://www.blueletterbible.org/cgi-bin/ ... ion=KJV#48
Wyjasnienie dlaczego zwac beda ja blogoslawiona = szczesliwa


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Awatar użytkownika
Machu Picchu
Posty: 1249
Rejestracja: 13 lip 2008, 23:09
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Machu Picchu » 17 lip 2008, 14:16

Lash. Ja tu widzę powracjący problem z naszej rozmowy w innym miejscu. Czy sposób odczytania tekstu o Marii jest sprawą zasadniczą czy drugorzędną? Czy zastosować jedność czy wolność? I dlaczego? A może tylko miłość?


Pozdrowienia - Joanna

(w śnie zimowym zatem nieobecna do odwołania)
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 17 lip 2008, 14:51

gregorio pisze:no prosze, a ja myslalem, ze Jezus odziedziczyl cialo po Maryi

(5) Przeto przychodząc na świat, mówi: Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; (6) całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie.
Hebr. 10:5-6

Tak jakoś...


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 31000
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 17 lip 2008, 14:53

Machu Picchu pisze:Lash. Ja tu widzę powracjący problem z naszej rozmowy w innym miejscu. Czy sposób odczytania tekstu o Marii jest sprawą zasadniczą czy drugorzędną? Czy zastosować jedność czy wolność? I dlaczego? A może tylko miłość?

Dla mnie sposob odczytania tektu w tym wypadku jest o tyle istotny ze dotyka sprawy o ktorej psalem.
To pismo jest doktryna.
Problem jest, gdy ktos czyni z Marii Kogos wiecej niz kobiete ktora dala cialo Jezusowi wychodzac poza Pismo.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.

Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości