Prawosławie - stosy, inkwizycja, wojny krzyżowe

Rzut oka na historię eklezjalną
Awatar użytkownika
Terebint
Posty: 1043
Rejestracja: 14 maja 2008, 08:35
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Słupsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Prawosławie - stosy, inkwizycja, wojny krzyżowe

Postautor: Terebint » 05 maja 2012, 23:49

Dopiero tak niedawno zdałem sobie sprawę, że nie mam pojęcia o Prawosławiu. Chciałem się zapytać o parę spraw. Na początek może te mniej przyjemne, ale muszę to wiedzieć...

Czy Prawosławni również palili ludzi na stosach? Czy mieli jakiś rodzaj swojej własnej inkwizycji - czyli policji prawdy? Czy uczestniczyli w wojnach krzyżowych? A przede wszystkim dlaczego odłączyli się od kościoła rzymskiego?

Jeżeli ktoś jest kompetentny to prosiłbym o odpowiedź.


Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 05 maja 2012, 23:52

Dokładam się do pytania. Ja chciałbym się dowiedzieć czegoś o prawosławnym zapatrywaniu na kwestię zbawienia.


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
Rafał
Posty: 1226
Rejestracja: 13 gru 2011, 20:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Rafał » 06 maja 2012, 00:06



Zasada Sola Scriptura nie jest biblijna http://www.analizy.biz/marek1962/solascriptura.htm
Awatar użytkownika
Terebint
Posty: 1043
Rejestracja: 14 maja 2008, 08:35
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Słupsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Terebint » 06 maja 2012, 00:20

Rafał pisze:http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawos%C5%82awie

Zasadniczo polecam google.

Dziękuję, ale google jest takie bardzo ogólne, ale odpowiedziało mi na jedno z moich pytań. ;)


"Starannie zbadałem, co oznacza słowo heretyk i nie mogę stwierdzić, by oznaczało cokolwiek poza tym jednym: heretyk to człowiek, z którym się nie zgadzasz" - Sebastian Castellio
"Non clamor sed amor sonat in aure Dei" - "Nie krzyk, ale miłość dociera do uszu Boga"
"Człowiek który uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara"
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Prawosławie - stosy, inkwizycja, wojny krzyżowe

Postautor: fantomik » 06 maja 2012, 00:46

Terebint pisze:Czy uczestniczyli w wojnach krzyżowych?.

Tak, w ostatniej nawet w roli ofiary ;-/


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Małgorzata
Posty: 14969
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 06 maja 2012, 08:55

Poczekajcie na Turretina. On dokładnie napisze :D


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 06 maja 2012, 20:41

Terebint pisze:Czy Prawosławni również palili ludzi na stosach? Czy mieli jakiś rodzaj swojej własnej inkwizycji - czyli policji prawdy? Czy uczestniczyli w wojnach krzyżowych? A przede wszystkim dlaczego odłączyli się od kościoła rzymskiego?

Inkwizycji raczej nie było, a Cerkiew sama w sobie raczej nikogo nie prześladowała, ponieważ nie ma takiego prawa ani mocy, ale na pewno oskarżenie kogoś o schizmę czy herezję mogło prowadzić do jakichś represji ze strony społeczności prawosławnych, świeckich, władców, urzędników (Alkhilion przytaczał onegdaj represje względem staroobrzędowców w Rosji).

O wojnach krzyżowych nic nie wiem, ale cesarz bizantyński może kogoś wysłał, wszak miał Palestynę pod nosem w porównaniu do reszty Europy.

Rozejście się Wschodu i Zachodu to był długi proces zachodzący od schyłku starożytności, a powody były zrazu kulturowe i polityczne, ale w końcu przerodziły się też w różnice teologiczne (z Filioque na czele). O ostatecznym zerwaniu można mówić w czasie IV wyprawy krzyżowej, kiedy łacinnicy złupili Konstantynopol (ku zgrozie prawosławnych wśród krzyżowców byli księża z mieczami, co było oczywiście niekanoniczne). Tak naprawdę to wydarzenie zniszczyło relacje Wschód-Zachód.
A tak w ogóle to Zachód odłączył się od Wschodu :P
Dragonar pisze:Dokładam się do pytania. Ja chciałbym się dowiedzieć czegoś o prawosławnym zapatrywaniu na kwestię zbawienia.

Trudno znaleźć coś dobrego po polsku, ale możesz poczytać to: http://www.cerkiew.pl/index.php?id=prawoslawie&a_id=76 stąd: http://www.cerkiew.pl/index.php?id=pr_artykuly


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
Albertus
Posty: 9336
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 06 maja 2012, 21:16

O wojnach krzyżowych nic nie wiem, ale cesarz bizantyński może kogoś wysłał, wszak miał Palestynę pod nosem w porównaniu do reszty Europy.


W pierwszej krucjacie cesarz uzależnił pomoc dla krzyżowców od złożenia mu przez nich hołdu i zobowiązania że wszystkie zdobyte ziemie przekażą cesarzowi.

Gdy się nie zgodzili to nie tylko nie pomagał w krucjacie ale utrudniał jak tylko mógł.

Różnice mentalności były poza tym bardzo poważne.Krzyżowcy wprawdzie byli dla greków barbarzyńcami i faktycznie ich poziom cywilizacyjny, w wielu sferach, był na niższym poziomie ale z kolei byli to ludzie wolni, nie tylko w sensie prawnym ale i mentalnym, w porównaniu ze skostniałą niewolniczą strukturą bizantynizmu.Na zachodzie niezeżność kościoła od władzy chroniła przed omnipotencją władców.Nie było tego w Konstantynopolu.

Są to oczywiście sprawy nie związane ściśle z różnicami religijnymi.


Albertus
Posty: 9336
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 06 maja 2012, 21:38

Gdy się nie zgodzili to nie tylko nie pomagał w krucjacie ale utrudniał jak tylko mógł.


W końcu krzyżowcy ulegli cesarzowi w tej kwestii


Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 06 maja 2012, 21:50

Kamil M. pisze:Trudno znaleźć coś dobrego po polsku, ale możesz poczytać to: http://www.cerkiew.pl/ind...oslawie&a_id=76 stąd: http://www.cerkiew.pl/index.php?id=pr_artykuly

Dzięki, ten jeden artykuł akurat czytałem, ale tych pozostałych nie. Jeśli miałbyś stworzyć schemat zbawienia, taki jaki można zbudować w przypadku katolicyzmu oraz protestantyzmu, to jak by wyglądał?
Katolicyzm: wiara + uczynki -> zbawienie
Protestantyzm: wiara -> zbawienie + uczynki


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Małgorzata
Posty: 14969
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 06 maja 2012, 21:55

Katolicyzm: wiara + uczynki -> zbawienie
Protestantyzm: wiara -> zbawienie + uczynki


Powiedziałabym nawet, że w katolicyzmie wiara + uczynki nie dają zbawienia (przynajmniej w świadomości ludzkiej), bo ludzie mówią, ze dopiero po śmierci się dowiedzą. Zatem za życia nie mają pewności.


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Albertus
Posty: 9336
Rejestracja: 02 kwie 2008, 20:28
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Albertus » 06 maja 2012, 22:26

Zatem za życia nie mają pewności.


To podobnie jak Święty Paweł


(24) Czy nie wiecie, że zawodnicy na stadionie wszyscy biegną, a tylko jeden zdobywa nagrodę? Tak biegnijcie, abyście nagrodę zdobyli. (25) A każdy zawodnik od wszystkiego się wstrzymuje, tamci wprawdzie, aby znikomy zdobyć wieniec, my zaś nieznikomy. (26) Ja tedy tak biegnę, nie jakby na oślep, tak walczę na pięści, nie jakbym w próżnię uderzał; (27) ale umartwiam ciało moje i ujarzmiam, bym przypadkiem, będąc zwiastunem dla innych, sam nie był odrzucony. (BW)


Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 06 maja 2012, 22:48

Małgorzata pisze:Powiedziałabym nawet, że w katolicyzmie wiara + uczynki nie dają zbawienia (przynajmniej w świadomości ludzkiej), bo ludzie mówią, ze dopiero po śmierci się dowiedzą. Zatem za życia nie mają pewności.

Prawda, ale trudno to oddać na tak prostym schemacie. Myślę, że takie uproszczenie wystarczy, by porównać poglądy katolickie, protestanckie i prawosławne w kwestii zbawienia. Mam nadzieję, że Kamil M. wie coś na temat tych ostatnich...


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5330
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Kraków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Kamil M. » 07 maja 2012, 08:56

Dragonar pisze:Jeśli miałbyś stworzyć schemat zbawienia, taki jaki można zbudować w przypadku katolicyzmu oraz protestantyzmu, to jak by wyglądał?
Katolicyzm: wiara + uczynki -> zbawienie
Protestantyzm: wiara -> zbawienie + uczynki

Uważam, że nie da się stworzyć tak prostego schematu. Te, które podałeś, są stworzone w kontekście dyskusji protestancko-katolickiej i nawet dla tych nurtów nie odpowiadają one obiektywnemu opisowi i ich sensownemu teologicznemu samowyrażeniu. Dla prawosławia trzeba by sklecić całe równania, żeby określić jakiś schemat. Wiem, że to niesatysfakcjonująca odpowiedź, ale za to prawdziwa - teologia to nie fizyka.

Ale gdybym miał spróbować ( ;) ), musiałbym dodać niezbędne elementy:
łaska + wolna wola => wiara / przebóstwienie
łaska + wolna wola + wiara + nieustanna pokuta => uczynki / przebóstwienie
(wiara + uczynki) x łaska => przebóstwienie ("zbawienie")

Inaczej mówiąc: przebóstwienie (zbawienie) to ciągły proces, na który składa się nieprzenikniona współpraca łaski Bożej i wolnej woli człowieka, której owocem jest wiara, pokuta oraz ich owoce - uczynki.

Nie ma pewności zbawienia jednostkowego, jest za to pewność doświadczenia zbawienia w Kościele - Kościół jest zbawieniem.

PS Wszystko co powyżej proszę brać z rezerwą, ponieważ może się okazać, że czegoś nie rozumiem, a za tym - nie reprezentuję poprawnie stanowiska prawosławia.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.
makabi
Posty: 824
Rejestracja: 10 cze 2010, 12:03
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

re

Postautor: makabi » 07 maja 2012, 10:35

http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... =1&t=17918

tutaj jest ciekawa dyskusja o prawoslawiu.



Wróć do „Historia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości