Kolektywne czytanie Pisma: Mateusz 6:1-4

Studium poszczególnych ksiąg biblijnych!
Uwagi, obserwacje itp.
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15827
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Kolektywne czytanie Pisma: Mateusz 6:1-4

Postautor: fantomik » 07 lip 2010, 23:34

Mianem wstępu kilka zasad (a może ich brak):
- można pisać swoje subjektywne odczucia nt. omawianego fragmentu Pisma
- dozwolone jest podawanie innych referencji w tym temacie (także dla poszczególnych wersów)
- dozwolone jest używanie słowników i komentarzy biblijnych, piszmy tylko z jakich korzystamy :-)
- jak ktoś zna grekę to bardzo proszę, jeśli jest to sensowne, o "rozpracowanie" danych fragmentów też w grece dla tych, którzy greki (jeszcze) nie znają :-)
zadawać można też pytania :-)


Mat. 6:1-4 (BW)
1. Baczcie też, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie.
2. Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją.
3. Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja,
4. Aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.

W rozdziale 6 widzimy grupy zasad, którymi winny się kierować osoby wierzące (bądź raczej nie należy gdyż opisywane sytuacje omawiają przykłady negatywne ale tym samym kierunkując sposób myślenia w poprawną stronę). Pierwsza zasada dotyczy się ukazywania osobistej wiary w aspekcie pomocy biednym (pewną ciekawostą może być występowanie jej opisu przed aspektem modlitwy, ale tylko ciekawostką :)).

Myślę, że fragment ten jest w miarę jasny i w szczególności warto zwrócić uwagę na jedną nadużywaną w nim rzecz -- zapłatę w niebie. Nic nie wskazuje aby zapłatą tą było zbawienie. Zbawienie jest z Łaski przez wiarę więc nijak nie można tego fragmentu pod to podciągnąć. Ustanowiona w kontekście dychotomia, a w szczególności rodziaj nagrody otrzymanej od ludzi również wskazuje, że nie chodzi o życie wieczne ale raczej nagroda w niebie symbolizuje radość jaką nasze czyny pochodzące z wiary wywołują w sercu Boga i idąca za tym z Jego strony dla naszych czynów pochwała. I to właśnie wywyższenie naszego Ojca, z którego On się raduje, powinno być motywem naszego działania.

Dodam jeszcze od siebie, że wers trzeci należy interpretować nie jako Prawo jak kilka razy już słyszałem -- tj. jeśli podzieliłeś się ze swoją małżonką, że oddałeś w tym miesiącu z budżetu domowego 200zł dla potrzebujących, to otrzymałeś już swoją wypłatę; gdyż w tym wypadku i prowadzenie wspólnego budżetu byłoby wręcz przez Boga zakazane ;) Ale należy ten wers interpretować pamiętając, że Bóg bada serce i to motywy serca, które nasze czyny nie raz ujawniają, są dla Boga ważne. Więc powinniśmy czuć się zadowoleni, w naszych sercach, gdy jedynie Bóg jest świadkiem naszych czynów, które wynikają z wiary -- a gdy piszę tylko Bóg, to mam na myśli, że i my sami nie powinniśmy czuć się z siebie samych zadowolni (co najwyżej z naszego Ojca, który jest w Niebie) ;)

Warto też podkreślić sporą dawkę ironii płynącą z przytoczonej przez Jezusa Chrystusa historii dawania jałmużny w wersie 2. Można sobie tylko wyobrazić sytuację w której tłum wychodzi z kościoła w niedzielne popołudnie, przed kościołem klęczy żebrak i jeden z wychodzących zakłopotany pyta się idącego obok niego sąsiada -- przepraszam, czy zabrałeś może bracie dzisiaj do kościoła trąbkę i mógłbyś mi ją na chwilkę pożyczyć? bo ja w roztargnieniu mojej zapomniałem, a chciałem temu oto potrzebującemu ubogiemu użyczyć kilka złotych... ;)

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13000
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Zbyszekg4 » 08 lip 2010, 06:30

fantomik pisze:Myślę, że fragment ten jest w miarę jasny i w szczególności warto zwrócić uwagę na jedną nadużywaną w nim rzecz -- zapłatę w niebie. Nic nie wskazuje aby zapłatą tą było zbawienie. Zbawienie jest z Łaski przez wiarę więc nijak nie można tego fragmentu pod to podciągnąć.

Ja tez mysle, ze ta zaplata nie jest zbawienie!
Jesli moge, to przy tej okazji zapodam to:

Mt 19:16-22 Bw „I oto ktoś przystąpił do niego, i rzekł: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny?(17) A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań.(18) Mówi mu: Których? A Jezus rzekł: Tych: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa,(19) czcij ojca i matkę, i miłuj bliźniego swego, jak siebie samego.(20) Mówi mu młodzieniec: Tego wszystkiego przestrzegałem od młodości mojej; czegóż mi jeszcze nie dostaje?(21) Rzekł mu Jezus: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, potem przyjdź i naśladuj mnie.(22) A gdy młodzieniec usłyszał to słowo, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele majętności.”

W tych slowach Jezusa skarbu w niebie tez nie mozna utozsamiac ze zbawieniem, a to znaczy, ze ani za przestrzeganie przykazan, ani za rozdanie majatku zbawienia sie nie otrzymuje!
Ale ktos zapyta:to czemu Jezus mowi: "Jesli chcesz wejsc do zywota, przestrzegaj przykazan"? Moze ktos umie podac odpowiedz na takie pytanie? Ja cos tam mysle, ale chetnie poznam innych zdanie...

Pozdrowko :-)


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Obrazek - Historia cierpienia, które zdarza się raz na milion
Obrazek
Zbyszek - kanał na YouTube TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15827
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 08 lip 2010, 21:27

Zbyszekg4 pisze:[...]
Ale ktos zapyta:to czemu Jezus mowi: "Jesli chcesz wejsc do zywota, przestrzegaj przykazan"? Moze ktos umie podac odpowiedz na takie pytanie? Ja cos tam mysle, ale chetnie poznam innych zdanie...

Kontekst ukazuje, że w ten sposób Chrystus obnażył myślenie owego młodego człowieka. On tego wszystkiego (zauważ, że nie pełny dekalog Jezus wymienia!) według swoich standardów przestrzegał i uważał, że właśnie to jest warunek wejścia do żywota. Dlatego gdy Chrystus w rozmowie potwierdził, że właśnie to czynić musi ten się zapytał -- to czego mi jeszcze potrzeba bo wcale nie czuję się jakbym miał żywot wieczny? nadal w moim sercu jest pewna otchłań, której nie potrafię zaspokoić. Mechaniczne przestrzeganie tylko pięciu przykazań nie jest wystarczające a cała rozmowa miała ujawnić młodzieńcowi jak i nam, że ważne w przestrzeganiu przykazań są przesłanki serca -- a tego my sami zmienić nie potrafimy oraz zwykle wcale nie chcemy. Dlatego też Chrystus powiedział, że gdy już młodzieniec wyzbędzie się tego co go zniewala -- swoich majętności, to ma przyjść i się od Niego uczyć.

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
makesh
Posty: 2043
Rejestracja: 20 maja 2010, 16:12
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: makesh » 16 lip 2010, 10:50

Wspanialy fragment! A wers 3 stal sie prawie dewiza mego zycia. Zawsze mialam dla siebie ten wspanialy argument. Niech twoja lewa reka nie wie co robi prawa. Choc czesto sie chce zeby zauwazono ciebie, taka natura czlowieka. A Syn mowi Ojciec odplaci.
Uslyszalam niedawno o takim wierzacym ktorego nie poznalam. Zmarl ow czlowiek w samotnosci w swoim mieszkaniu. Jego cialo sie rozkladalo. Mowia ze byl cichy, przychodzil i w cichosci pomagal czym mogl. Nikt go nie zauwazal. Mnie sie wydaje ze jego smierc jest swiadectwem tego jacy my sa. Podejrzewam wielu jest takich ktorzy nie pchaja sie do mikrofonu ale gdzies tam robia cos dobrego czego malo kto zauwazy.

Jestem Jezusowi wdzieczna za te slowa w tej ewangelii. Dobrze ze tak powiedzial bo inaczej chyba wszyscy chwalilibysmy jedni przed drugim. A argument mielibysymy taki ze "ach, Jezus nam nie zabronil, a wrecz powiedzial ze mamy swiecic dobroczynnoscia w tym swiecie zeby swiat nas zauwazyl a i przy okazji i Jezusa".


makesh
Posty: 2043
Rejestracja: 20 maja 2010, 16:12
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: makesh » 23 lip 2010, 15:54

Dalej Mat 6:5-15 o modlitwie. Piekny przyklad modlitwy. Kiedys do mnie ta modlitwa nie docierala. Wydawala sie nudna czy jakas religijna. Chcialabym sie jej nauczyc na pamiec. Tak powinnismy sie modlic.

1. Wychwalac Ojca
2. Prosic o Jego krolestwo zeby nadeszlo
3. Prosic o Jego wole zeby byla jak w niebie tak i na ziemi
4. O chleb powszednij na DZIS (nie na jutro)
5. O odpuszczenie winy naszej
6. Chronic nas przed pokuszeniem
7. Chronic nas od zlego
8. i zakonczenie: Jego Krolestwo, moc i chwala i na wieki wiekow!
9. AMEN!



Wróć do „Studium Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość