Cuda - jak wyjaśnić?

Dyskusje o powstaniu świata.
Awatar użytkownika
Kamil M.
Posty: 5321
Rejestracja: 11 sty 2008, 11:16
wyznanie: Kościół Katolicki
Lokalizacja: Edynburg
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Cuda - jak wyjaśnić?

Postautor: Kamil M. » 06 kwie 2016, 19:16

KAAN pisze:
Kamil M. pisze:Generalnie biblijne cuda są raczej świadectwem dla wierzących, a nie niewierzących..
Bardzo słuszna uwaga, cuda nie służą do głoszenia ewangelii dzisiaj, ale były potrzebne we właściwym czasie dla wierzących, aby były drogowskazem dla nich.

Chyba nie do końca to miałem na myśli. Chodziło mi o to, że to, co jest opisane w Biblii przemawia do wierzących, a nie do niewierzących. Natomiast jak pisałem, doświadczenie lub bycie świadkiem cudu, potrafi przywieść człowieka do wiary.

Betme, dzisiaj nawet chrześcijanie, którzy nie wierzą w ewolucję, widzą świat w sposób zsekularyzowany po prostu dlatego, że żyją w tej samej kulturze co reszta ludzkości. A ta kultura ubóstwia naukę i przypisuje jej godność bycia narzędziem prawdziwego i poniekąd ostatecznego poznania rzeczywistości. Ponieważ nauka ma swoje - jak sądzę, słuszne - założenia, o których pisałem, to jeśli naukę przyjmiemy za ostateczne kryterium prawdy, siłą rzeczy stajemy wobec wszechświata pozbawionego wyjątków, wszechświata regularnego i ostatecznie przewidywalnego, takiego w którym nie ma miejsca na Boga. Chrześcijanie często wychodzą od tej sekularnej wizji i dopowiadają sobie: no ale Bóg czasem w ten misterny zegarek wszechświata ingeruje! Ale ironiczne jest to, że podstawą pozostaje ta naukowa wizja świata. W mojej opinii nauka, jak wiele innych rzeczy, jest dobra, owocna i pomocna, ale tylko kiedy nie oczekuje się od niej pełnienia funkcji, do których się nie nadaje. A nie nadaje się na podstawowe wyjaśnienie rzeczywistości. Z resztą wystarczy sobie przeczytać choćby Psalm 104, by zobaczyć jak całkowicie inna jest wizja objawienia biblijnego: rzeczywistość to stworzenie w każdej chwili przenikane i kierowane osobiście przez swego Stwórcę. To nie jest obraz naukowy i jest nie do udowodnienia naukowo, bo patrzy na rzeczywistość jakby z góry, a nie z dołu. Niestety dla dzisiejszych chrześcijan to tylko obraz drugorzędny, poetycki, przez co ludzie mają często na myśli, że w istocie jest nieprawdziwy ale w taki ładny sposób można mówić o zwykłych rzeczach. Otóż nie - wszystko żyje i funkcjonuje w każdej chwili przez moc, łaskę i obecność Boga, to jest ostateczna prawda i podstawowa rzeczywistość. Nauka i jej metodologia są wtórne wobec tego faktu. Gdzie w tym wszystkim są cuda? W tym świetle są tylko zadziwiającym dziełem Boga, który w każdej minucie stoi za istnieniem i życiem wszystkich rzeczy; nie pojawia się nagle tam, gdzie był wcześniej nieobecny, ale manifestuje nagle swoją obecność, która trwała i przed cudem i trwa po cudzie, ale na którą oślepliśmy. Gdybyśmy mieli czyste serca, widzielibyśmy Boga za wszystkim, we wszystkim i ponad wszystkim.


Jestem raczej nieobecny na forum; jeśli chcesz się ze mną skontaktować, wyślij do mnie e-mail poprzez mój profil.

Wróć do „Kreacjonizm vs. Ewolucjonizm”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości