Gdy mąż odchodzi od żony....

Forum pod specjalnym nazdorem moderatorskim - odpowiedzi moderowane.
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2761
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: kruszynka » 07 sie 2017, 20:08

Analizujmy więc. Ponawiam pytanie:
Głosisz, jak mniemam, codziennie. Zapraszasz do siebie i udzielasz gościny. Jak mozesz mieć pewnosć, że ów zdobyty dla Pana człowiek nie powie do brata "głupcze"?.
Taka sama będzie na Tobie wina, jak na tych, których tu omawiasz?

Celowo odwracam uwagę od winnych przez Ciebie wybranych, byś jako niewinny mógł odpowiedzieć na moje pytanie.


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 15800
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: KAAN » 07 sie 2017, 20:17

Napisz Polakowski czy należysz do jakiegokolwiek zboru, znam takich jak ty, którzy nic nie robią innego jak tylko rozsiewają kłamstwa i nie należąc do żadnego zboru próbują być sędziami nad zborem Bożym. Nie jesteś żadnym autorytetem.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Polakowski
Posty: 56
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:54
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Polakowski » 07 sie 2017, 20:20

Oczywiście, że należe i biorę udział w życiu zborowym jako członek i nauczyciel. Ale to nie ma nic do rzeczy. Bo stłuczenie termometru nie spowoduje wyleczenia z gorączki. Tylko wyznanie grzechów i łzy skruchy autentycznej oraz łaska upamiętania i moc Ducha Świętego mogą wyleczyć ze śmiertelnej choroby grzechu.


"Was Polaków nie będzie, będziecie zbierać po śmietnikach. My to wszystko mamy zaplanowane i realizujemy to krok po kroku. Nie umiecie rządzić ..."
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2761
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: kruszynka » 07 sie 2017, 20:27

Polakowski. Jak zachęcić Cie do odpowiedzi na moje pytanie?


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Norbi » 08 sie 2017, 06:46

Polakowski pisze:
Norbi pisze:
KAAN pisze:Polakowski masz problem ze sobą i wyżywasz się na KWCh.

No niestety tak to wygląda obserwując z boku. Jakieś urazy są eksponowane...
Piszę, że niestety, bo ogólnie Polakowski / Turretin to mądry gość. Tylko poraniony przez ludzi i teraz swoje frustracje wylewa na środowiska związane a KZ i Wolnymi, wrzucając wszystkich do jednego worka.



Na wytknięcie poważnego błędu Polacy reagują zgodnie ze znanym powiedzeniem Bolka:
Stłucz pan termometr a nie będzie gorączki.

Podsumowałeś sam siebie, tak?
Bo nawet jeśli opisana przez Ciebie sprawa jest prawdziwa (choć tego na 100% pewien być nie możesz nie znając motywacji serc tamtych ludzi), to nie znaczy że jest to cechą denominacji, a Ty jedziesz równo. W Twoim kościele napewno też by się znalazły podobne lub inne afery i co z tego..?


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 15800
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: KAAN » 08 sie 2017, 08:52

Polakowski pisze:Oczywiście, że należe i biorę udział w życiu zborowym jako członek i nauczyciel. Ale to nie ma nic do rzeczy. Bo stłuczenie termometru nie spowoduje wyleczenia z gorączki. Tylko wyznanie grzechów i łzy skruchy autentycznej oraz łaska upamiętania i moc Ducha Świętego mogą wyleczyć ze śmiertelnej choroby grzechu.
Myślę że ty masz problem z grzechem oszczerstwa, musisz go wyznać i pokutować, a Ducha Świętego do swoich gierek nie mieszaj. W społecznościach zdarzają się czarne owce; jedne oszukują społeczność zborową i niszczą wizerunek zboru Bożego grzechem, a drudzy przepełnieni nienawiścią do zbawionych szkalują i pomawiają zbory Boże chcąc w wielu wypadkach zasłonić swój grzech pokazując się jako sprawiedliwy sędzia. Pamiętaj ze jaką miarą mierzysz taką i ciebie odmierzą. Współczuje twoim słuchaczom, jeśli przejmą twój styl życia to marny ich los. Cały czas mamy takich sędziów wokół siebie i trzeba się z nimi użerać prostując kłamstwa jakie rozsiewają.
Ostatnio studiujemy w zborze księgę Apokalipsy Jana, jest tam taki fragment:

17 Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły,

To obraz chrześcijaństwa czasu ostatecznego, napuszony swoją tradycją czy to Kalwińską, czy Luterańską, a wewnątrz są pełni pustki duchowej. zdolni tylko samozadowolenia i osądzania innych na podstawie własnej teologii pochodzącej z tradycji a nie z Biblii. Zastanów się nad tym i nad sobą, dokąd zmierzasz.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Bezpieczny Kącik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości