Gdy mąż odchodzi od żony....

Forum pod specjalnym nazdorem moderatorskim - odpowiedzi moderowane.
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2809
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: kruszynka » 07 sie 2017, 20:08

Analizujmy więc. Ponawiam pytanie:
Głosisz, jak mniemam, codziennie. Zapraszasz do siebie i udzielasz gościny. Jak mozesz mieć pewnosć, że ów zdobyty dla Pana człowiek nie powie do brata "głupcze"?.
Taka sama będzie na Tobie wina, jak na tych, których tu omawiasz?

Celowo odwracam uwagę od winnych przez Ciebie wybranych, byś jako niewinny mógł odpowiedzieć na moje pytanie.


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16231
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: KAAN » 07 sie 2017, 20:17

Napisz Polakowski czy należysz do jakiegokolwiek zboru, znam takich jak ty, którzy nic nie robią innego jak tylko rozsiewają kłamstwa i nie należąc do żadnego zboru próbują być sędziami nad zborem Bożym. Nie jesteś żadnym autorytetem.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Polakowski
Posty: 64
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Polakowski » 07 sie 2017, 20:20

Oczywiście, że należe i biorę udział w życiu zborowym jako członek i nauczyciel. Ale to nie ma nic do rzeczy. Bo stłuczenie termometru nie spowoduje wyleczenia z gorączki. Tylko wyznanie grzechów i łzy skruchy autentycznej oraz łaska upamiętania i moc Ducha Świętego mogą wyleczyć ze śmiertelnej choroby grzechu.


"Was Polaków nie będzie, będziecie zbierać po śmietnikach. My to wszystko mamy zaplanowane i realizujemy to krok po kroku. Nie umiecie rządzić ..."
Awatar użytkownika
kruszynka
Posty: 2809
Rejestracja: 10 cze 2013, 16:56
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: kruszynka » 07 sie 2017, 20:27

Polakowski. Jak zachęcić Cie do odpowiedzi na moje pytanie?


"I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym"
Norbi
Posty: 8529
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Norbi » 08 sie 2017, 06:46

Polakowski pisze:
Norbi pisze:
KAAN pisze:Polakowski masz problem ze sobą i wyżywasz się na KWCh.

No niestety tak to wygląda obserwując z boku. Jakieś urazy są eksponowane...
Piszę, że niestety, bo ogólnie Polakowski / Turretin to mądry gość. Tylko poraniony przez ludzi i teraz swoje frustracje wylewa na środowiska związane a KZ i Wolnymi, wrzucając wszystkich do jednego worka.



Na wytknięcie poważnego błędu Polacy reagują zgodnie ze znanym powiedzeniem Bolka:
Stłucz pan termometr a nie będzie gorączki.

Podsumowałeś sam siebie, tak?
Bo nawet jeśli opisana przez Ciebie sprawa jest prawdziwa (choć tego na 100% pewien być nie możesz nie znając motywacji serc tamtych ludzi), to nie znaczy że jest to cechą denominacji, a Ty jedziesz równo. W Twoim kościele napewno też by się znalazły podobne lub inne afery i co z tego..?


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16231
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: KAAN » 08 sie 2017, 08:52

Polakowski pisze:Oczywiście, że należe i biorę udział w życiu zborowym jako członek i nauczyciel. Ale to nie ma nic do rzeczy. Bo stłuczenie termometru nie spowoduje wyleczenia z gorączki. Tylko wyznanie grzechów i łzy skruchy autentycznej oraz łaska upamiętania i moc Ducha Świętego mogą wyleczyć ze śmiertelnej choroby grzechu.
Myślę że ty masz problem z grzechem oszczerstwa, musisz go wyznać i pokutować, a Ducha Świętego do swoich gierek nie mieszaj. W społecznościach zdarzają się czarne owce; jedne oszukują społeczność zborową i niszczą wizerunek zboru Bożego grzechem, a drudzy przepełnieni nienawiścią do zbawionych szkalują i pomawiają zbory Boże chcąc w wielu wypadkach zasłonić swój grzech pokazując się jako sprawiedliwy sędzia. Pamiętaj ze jaką miarą mierzysz taką i ciebie odmierzą. Współczuje twoim słuchaczom, jeśli przejmą twój styl życia to marny ich los. Cały czas mamy takich sędziów wokół siebie i trzeba się z nimi użerać prostując kłamstwa jakie rozsiewają.
Ostatnio studiujemy w zborze księgę Apokalipsy Jana, jest tam taki fragment:

17 Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły,

To obraz chrześcijaństwa czasu ostatecznego, napuszony swoją tradycją czy to Kalwińską, czy Luterańską, a wewnątrz są pełni pustki duchowej. zdolni tylko samozadowolenia i osądzania innych na podstawie własnej teologii pochodzącej z tradycji a nie z Biblii. Zastanów się nad tym i nad sobą, dokąd zmierzasz.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
saracen
Posty: 502
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: saracen » 08 paź 2017, 13:53

Kaan. Mam wrażenie, że dosłowne odczytywanie pisma prowadzi Ciebie wprost do wywyższania się.

To jest wg. Ciebie klucz do bycia dobrym chrześcijaninem?


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
Polakowski
Posty: 64
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Polakowski » 09 paź 2017, 19:43

Norbi pisze:Podsumowałeś sam siebie, tak?
Bo nawet jeśli opisana przez Ciebie sprawa jest prawdziwa (choć tego na 100% pewien być nie możesz nie znając motywacji serc tamtych ludzi), to nie znaczy że jest to cechą denominacji, a Ty jedziesz równo. W Twoim kościele napewno też by się znalazły podobne lub inne afery i co z tego..?


Co to znaczy równo? Od kiedy to w zborach mamy tolerować grzech i nie wzywać do skruchy?
W imię czego? W imię dobrego samopoczucia kolegi bo mowa o grzechu i zaniedbaniu powoduje dyskomfort? To właśnie taka postawa prowadzi do tolerowania grzechu i w sumie zaniku życia modlitewnego w zborach i w Europie. Komfort psychiczny.
Podsumowałem każdego. Siebie samego i ciebie też, każdego.

I przesłuchaj sobie Comfortably numb.


"Was Polaków nie będzie, będziecie zbierać po śmietnikach. My to wszystko mamy zaplanowane i realizujemy to krok po kroku. Nie umiecie rządzić ..."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16231
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: KAAN » 09 paź 2017, 19:45

Masz tendencje do osądzania innych według własnego widzimisie, czy to jest cecha chrześcijanina?


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Polakowski
Posty: 64
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Polakowski » 09 paź 2017, 19:52

KAAN pisze:Myślę że ty masz problem z grzechem oszczerstwa, musisz go wyznać i pokutować, a Ducha Świętego do swoich gierek nie mieszaj. W społecznościach zdarzają się czarne owce; jedne oszukują społeczność zborową i niszczą wizerunek zboru Bożego grzechem, a drudzy przepełnieni nienawiścią do zbawionych szkalują i pomawiają zbory Boże chcąc w wielu wypadkach zasłonić swój grzech pokazując się jako sprawiedliwy sędzia. Pamiętaj ze jaką miarą mierzysz taką i ciebie odmierzą. Współczuje twoim słuchaczom, jeśli przejmą twój styl życia to marny ich los. Cały czas mamy takich sędziów wokół siebie i trzeba się z nimi użerać prostując kłamstwa jakie rozsiewają.


Apostoł Paweł podał jako prawo, że nauczający musi poddawać się pod osąd nauczanych. Kalwin o tym pisze. Wszystko w nas jest jawne a mam nadzieję, że też w waszych sumieniach jest to jawne ....
Dlatego starsi winni być przykładem i nawet jeśli nie są bezpośredni winni, to jednak tydzień ukorzenia się i postu w takich wypadkach jest zawsze wskazany. A jeśli czegoś takiego nie ma, to znaczy, że życie modlitewne zanika.

Ostatnio studiujemy w zborze księgę Apokalipsy Jana, jest tam taki fragment:
17 Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły,

To obraz chrześcijaństwa czasu ostatecznego, napuszony swoją tradycją czy to Kalwińską, czy Luterańską, a wewnątrz są pełni pustki duchowej. zdolni tylko samozadowolenia i osądzania innych na podstawie własnej teologii pochodzącej z tradycji a nie z Biblii. Zastanów się nad tym i nad sobą, dokąd zmierzasz.


Co to jest pustka duchowa? To jest nieczułość na grzech, zaprzeczanie oczywistym faktom, udawanie, ze wszystko jest OK i oskarżanie braci. Jesteś niewinny? Rzuć pierwszy kamieniem i potęp.
A jak jesteś winny to wraz ze mną i innymi ukórz się w modlitwie do Pana.
Czy to takie trudne?

Skoro mówisz innym jak mają żyć, bądź gotów, że inni wezmą cię na widelec. Mają do tego prawo. Apostoł Paweł o tym pisze w swoich listach. A od Kalwina odstąp, weź się lepiej za czytanie jego wspaniałego działa - Insitutiones. Niedługo ukaże się w Polsce jeden rozdział z Institutiones O modlitwie, co też gorąco tobie polecam. Twoim braciom także.


"Was Polaków nie będzie, będziecie zbierać po śmietnikach. My to wszystko mamy zaplanowane i realizujemy to krok po kroku. Nie umiecie rządzić ..."
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 16231
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: KAAN » 09 paź 2017, 20:14

Polakowski pisze: Kalwin o tym pisze.
Kalwin wiele rzeczy pisał i robił, ale zbawieni nie chodzą za Kalwinem, ale za Słowem Bożym. Piszesz rzeczy które sam wymyślileś, nie odnosisz się do Słowa Bożego ale podajesz jakies wydumane rady. W kontekście wcześniejszej rozmowy co to ma być? Pomówiłeś ludzi, obraziłeś i teraz chcesz jeszcze moralizować? Zastanów się nad swoją moralnością, potrzeba ci modlitwy i pokuty, nie zapomniałem tego co nawypisywałeś wcześniej, nie przeprosiłeś, nie ukorzyłeś się przyznając do grzechu.
Co to jest pustka duchowa?
To brak duchowych podstaw do tego o czym się pisze i mówi, to brak prawdziwej wiary chrześcijańskiej, to skupianie się na religijnym zakonie a nie na Chrystusie, to pisanie socjologicznych i etycznych listów pomijających Słowo, prawdę Bożą. To osądzanie spraw ludzkich według ludzkich wyobrażeń, a nie na podstawie Bożej sprawiedliwości. To to co Pan Jezus mówił o belce i źdźble w oku.
Jesteś niewinny? Rzuć pierwszy kamieniem i potęp.
Pan Jezus nie kazał kamienować ludzi, Pan Jezus nakazał głosić zbawienie w jego krwi. Pan Jezus kazał potępić grzech a nie osobę i wszystko oparł o zbór Pański, a nie o wolnych strzelców co chcę innych naprawiać a sami są po uszy w grzechu.
A jak jesteś winny to wraz ze mną i innymi ukórz się w modlitwie do Pana.
Nie mam społeczności z oszczercami, dopóki nie przeprosisz nie będę miał społeczności z tobą, nie przyznaję się do takich ludzi. Wobec takich stosujemy w zborze dyscyplinę zborową.

Skoro mówisz innym jak mają żyć, bądź gotów, że inni wezmą cię na widelec.
Jak mają kwalifikacje do tego żeby wziąć to niech biorą, ale w tobie nie widzę takich kwalifikacji.
A od Kalwina odstąp, weź się lepiej za czytanie jego wspaniałego działa - Insitutiones.
Wolę czytać Słowo Boże, tam jest doskonała droga Boża.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Polakowski
Posty: 64
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Polakowski » 10 paź 2017, 19:18

KAAN pisze:
Co to jest pustka duchowa?
To brak duchowych podstaw do tego o czym się pisze i mówi, to brak prawdziwej wiary chrześcijańskiej, to skupianie się na religijnym zakonie a nie na Chrystusie, to pisanie socjologicznych i etycznych listów pomijających Słowo, prawdę Bożą. To osądzanie spraw ludzkich według ludzkich wyobrażeń, a nie na podstawie Bożej sprawiedliwości. To to co Pan Jezus mówił o belce i źdźble w oku.


Pustka duchowa to przede wszystkim brak świadomości grzechu i wmawianie sobie, że wszystko jest OK a zarzuty innych są tylko ujadaniem i szczekaniem.
Człowiek duchowy osądza wszystko, jak pisze apostoł Paweł. Dlaczego? BO trwa w Chrystusie i jest prowadzony Duchem. Osądza przede wszystkim samego siebie. Ale także innych - słowem wszystko.


Pan Jezus nie kazał kamienować ludzi, Pan Jezus nakazał głosić zbawienie w jego krwi. Pan Jezus kazał potępić grzech a nie osobę i wszystko oparł o zbór Pański, a nie o wolnych strzelców co chcę innych naprawiać a sami są po uszy w grzechu.


Taaaa. Takich wolnych strzelców jak Eliasz, Jan Chrzciciel, Luter, Kalwin, to było w historii wielu.
Czy oni byli po uszy w grzechu?
Tylko w oczach ludzi tego świata.

Nie mam społeczności z oszczercami, dopóki nie przeprosisz nie będę miał społeczności z tobą, nie przyznaję się do takich ludzi. Wobec takich stosujemy w zborze dyscyplinę zborową.

A grzech dopuszczenia do Stołu Pańskiego i społeczności zbrodniarza, który potem znowu zamordował - tym razem prostytutkę - to nic takiego. Wszystko jest OK.

O takich jak wy Apostoł Paweł w Liście do Galacjan napisał:
O nierozumni Galacjanie!


A od Kalwina odstąp, weź się lepiej za czytanie jego wspaniałego działa - Insitutiones.
Wolę czytać Słowo Boże, tam jest doskonała droga Boża.


Heretykom i zwolennikom błędnym nauk czytanie samego Słowa Bożego nie pomaga, a jedynie utwierdza ich w ich herezjach i błędach.

Nie rozumiesz Słowa, więc sięgnij po tych, których Pan ustanowił Nauczycielami Kościoła.
Naśladuj ich w wierze i codziennym życiu, to lepiej na tym wyjdziesz niż potępiając lepszych od siebie
i naśladując Galacjan i Laodycejan.

Prekursorem antynomian, do których zaliczają się wolni, zalicza się Jan Agrikola. Jego spory z Lutrem pokazują jak ograniczona znajomość Słowa połączona z gorliwością doprowadza do rozerwań i głupoty.
Tak właśnie jest z wieloma gorącymi głowami, co to oskarżają innych, a sami przyjmują do społeczności rzekomo nawróconego mordercę i udają, że niczemu nie są winni jak morderca znowu zamorduje.

Temat powtórnego małżeństwa się wyczerpał z powodu niepotrzebnego zacietrzewienia, wynikających z fanatyzmu i głupoty oskarżeń i personalnych ataków.

Potępianie najlepszych reformatorów i ich nauk na temat powtórnego zamążpójścia przez KAANa i innych antynomian pokazuje tylko, że grzech i ambicje nadal są w Kościele Pana i nadal sieją zgorszenia.
Parafrazując znane przysłowie Salomona można stwierdzić, że leniwi i niedouczeni ludzie mają się za teologiczniejszych, bardziej duchowych, biblijnych i mądrzejszych od siedmiu reformatorów Kościoła.


"Was Polaków nie będzie, będziecie zbierać po śmietnikach. My to wszystko mamy zaplanowane i realizujemy to krok po kroku. Nie umiecie rządzić ..."
Awatar użytkownika
wuka
Posty: 8193
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
wyznanie: Protestant
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: wuka » 10 paź 2017, 19:37

Wniosek jeden można wyciągnąć (czytając te ostatnie strony), aby jak najdalej trzymać się od wszelkich chrześcijan. Nie ufać nikomu, żadnemu kościołowi, żadnej denominacji, żadnym ludziom. Każdy ma rację, albo nikt jej nie ma. Bardzo zasadne jest pytanie Jezusa:"Czy znajdę wiarę, jak przyjdę"?
Czy tak miał/ma wyglądać społeczność wierzących?
Jedno na drugich ujadają, jak psy. Jedno drugich oskarżają. Każdy tylko patrzy na jakieś nieopatrznie wypowiedziane/napisane słowo i... dawaj...kopać, pluć, osądzać, oskarżać,dowalać.
To są moje wnioski z obserwacji i czytania wszystkich tematów forum. Także na fb są obrzydliwe dyskusje katolicko-protestanckie. Obrzydzenie mnie ogarnia i to coraz większe.


"Kochaj wszystkich, ufaj nielicznym, nie krzywdź nikogo." W.Szekspir
Polakowski
Posty: 64
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Polakowski » 10 paź 2017, 20:16

wuka pisze:Wniosek jeden można wyciągnąć (czytając te ostatnie strony), aby jak najdalej trzymać się od wszelkich chrześcijan. Nie ufać nikomu, żadnemu kościołowi, żadnej denominacji, żadnym ludziom. Każdy ma rację, albo nikt jej nie ma. Bardzo zasadne jest pytanie Jezusa:"Czy znajdę wiarę, jak przyjdę"?
Czy tak miał/ma wyglądać społeczność wierzących?
Jedno na drugich ujadają, jak psy. Jedno drugich oskarżają. Każdy tylko patrzy na jakieś nieopatrznie wypowiedziane/napisane słowo i... dawaj...kopać, pluć, osądzać, oskarżać,dowalać.
To są moje wnioski z obserwacji i czytania wszystkich tematów forum. Także na fb są obrzydliwe dyskusje katolicko-protestanckie. Obrzydzenie mnie ogarnia i to coraz większe.


Bez przesady i popadania w rozpacz. To forum - dzięki Bogu - nie odzwierciedla życia zborowego w moim zborze. Polemiki są bardzo rzadkie w realu, za to są codziennością na tej liście. Taka jest natura listy dyskusyjnej.

Sam o braciach i siostrach z KWCH to mam jak najlepsze wspomnienia od 30 lat. Znam i do dzisiaj wspominam wielu gorliwych i wiernych Bogu braci i sióstr w Chrystusie ze Śląska - przede wszystkim z Bytomia i Świętochłowic. Także z Mikołowa. Pomimo sporych różnic teologicznych modlę się razem z nimi jak mam ku temu okazję i głoszę Słowo w ich zborach kiedy mnie o to poproszą.

Ale to forum to niestety inna bajka, przykra zresztą. Dyskusja musi być wtedy, kiedy są różnice zdań. Bez różnicy zdań nie ma dyskusji. Ale ...Właśnie to ale. KAAN odgrywa rolę arbitra zawsze lepiej wiedzącego, którym nie jest. Przez niego część osób się do tej listy zniechęciła bo zaognia spory swoim fanatyzmem.

Kościół Boży potrzebuje zdrowego nauczania i Bożych nauczycieli./ Niestety, polska edukacja i wychowanie młodzieży produkują piekielne owoce, które niestety przenoszą się na życie zborowe.
Dlatego mamy taką niską kulturę w życiu codziennym i religijnym.


"Was Polaków nie będzie, będziecie zbierać po śmietnikach. My to wszystko mamy zaplanowane i realizujemy to krok po kroku. Nie umiecie rządzić ..."
Noemi
Posty: 1105
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Noemi » 10 paź 2017, 22:21

Polakowski pominawszy twoja nieuzasadniona niechec do KAAN-a ,wyjasnij mi kwestie stopki ,to twoj tekst ostrzegajacy polakow o niedoli jaka ja czeka , czy moze chcesz powiedziec ze gdzies to przeczytales i jestes tak zbulwersowany ze ktos mogl napisac cos takiego ze az umiesciles to w swojej stopce ?



Wróć do „Bezpieczny Kącik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości