Gdy mąż odchodzi od żony....

Forum pod specjalnym nazdorem moderatorskim - odpowiedzi moderowane.
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 1112
Rejestracja: 11 sty 2008, 19:47
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Warszawa
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Michał » 15 wrz 2016, 16:55

To to jest problem z interpretacją tego fragmentu.
Czy za wierzących uznajemy tylko ewangelicznie wierzących czy może wszystkich mających związek z szeroko pojętym chrześcijaństwem.
Inna sprawa, że Kościół katolicki potępia cywilne rozwody, więc z takim mężem i kego katolicyzmem coś byłoby nie tak...


Ochrzczony na wyznanie wiary 27 XI 2016
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: niebieska777 » 15 wrz 2016, 17:43

no... to on chce rozwodu przecież. Ciężki temat ogólnie


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.
4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.
Obj 21:3-4
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Zbyszekg4 » 15 wrz 2016, 18:00

niebieska777 pisze:no... to on chce rozwodu przecież. Ciężki temat ogólnie

I w ten sposób ładuje siebie i Ciebie w dwuznaczny problem: Co dalej?! Gdyby był wiernym katolikiem, to w ogóle nie powinien myśleć o rozwodzie - co najwyżej o separacji i życiu w celibacie; Ciebie też stawia w trudnym położeniu, bo jesteś młoda, i jak tu potraktować taki rozwód - jest czy nie ma przyzwolenia na nowy związek?...

Nie zazdroszczę Ci tego "orzecha do zgryzienia" [ja tak na wszelki wypadek, aby nie mieć takich "orzechów", już na wstępie mojego wdowiego życia przyjąłem zasadę: żadnej rozwódki; no ale ja jestem już stary, to mi tam nie zależy zbytnio...].

Pomodlę się o zmądrzenie tego Twojego chłopa, bo sam sobie i Tobie krzywdę robi... :-/


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Awatar użytkownika
n.ellie
Posty: 380
Rejestracja: 09 maja 2016, 10:17
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: n.ellie » 15 wrz 2016, 18:33

Zbyszekg4 pisze:
niebieska777 pisze:no... to on chce rozwodu przecież. Ciężki temat ogólnie

I w ten sposób ładuje siebie i Ciebie w dwuznaczny problem: Co dalej?! Gdyby był wiernym katolikiem, to w ogóle nie powinien myśleć o rozwodzie - co najwyżej o separacji i życiu w celibacie; Ciebie też stawia w trudnym położeniu. [...]

Pomodlę się o zmądrzenie tego Twojego chłopa, bo sam sobie i Tobie krzywdę robi... :-/


Dokładnie - przeglądnij katolickie forum kryzys.org - jest jasno powiedziane, że w KrK rozwodów się nie uznaje.
Jako praktykujący katolik Twój mąż Niebieska powinien walczyć o wasze małżeństwo.
Możesz mu przy okazji o tym przypomnieć.

Także modlę się o Was...


I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. (1 Kor 13:2)
Obrazek
https://www.instagram.com/kobieta_z_biblia/
http://kobietazbiblia.blogspot.com/
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: niebieska777 » 15 wrz 2016, 19:22

Już rozmawiałam, przypominałam, tłuamczyłam, że to ważne, że przysięga przed Bogiem, że jesteśmy zobowiązani się starać uratować związek. jak pisałam wyżej i w innym temacie, nie ma z jego strony dążenia do ratowania związku, powiedział, że raczej złoży pozew. Robiłam co mogłam. Ja też już w sumie nie wyobrażam sobie zycia z nim na tą chwilę, już mu nie ufam, ale byłam otwarta na dialog i wybaczyłam. Nie będe zmuszać, jak nie chce, to nie ma sensu... a cybersex z obojgiem płci dwa lata temu uprawiany przez niego... czy to już zdrada? a może zdradził mnie z koleżanką jak byłam w szpitalu? tak ludzie plotkują, ale ja plotkom nie wierzę, ze względu na tą dziewczynę, nie mam dowodu zeby ją posądzać o coś takiego, bo jemu to już nie ufam, po tym co było.


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4
Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Imperator » 15 wrz 2016, 19:33

W KRK technicznie nie ma rozwodow, sa natomiast uniewaznienia zawarcia malzenstwa.


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: magda » 17 wrz 2016, 18:05

Zbychu jeśli mąz jest alkocholikiem to niech biora nogi za pas tacy NIGDY!!!!!!!!!!! sie nie zmienią mogą tylko udawać i to krótko potem wracają jak tu napisane 2P 2:22 bw "Sprawdza się na nich treść owego przysłowia: Wraca pies do wymiocin swoich, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie."bardzo to do alkocholików pasuje . Gdyby była inna przyczyna rozstania to co innego ale nałóg nie pozwala na powrót do małżeństwa bo to nie wyjdzie a poza tym chłop sie dopuści zdrady tylko patrzeć , chodziłam na tą misję w kosciele Chrystusowym co pomagała alkocholikom i niestety wszyscy nawet ochrzczeni nawróceni wracali do alkocjo;u , oni moeli 8 lat doswiadczenia i nikt sie z tego nie wydobył, nawet Boga poświęcają dla picia czy ćpania.wiec dziewczyny nogi za pas i uciekać jak najdalej.Proscie zeby to Bóg wyprostował wasze życie


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13150
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Ten świat nie jest domem mym... Lepszy będzie ten: sprawdź Filipian 3,20-21
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Zbyszekg4 » 17 wrz 2016, 18:15

Ale mąż niebieskiej nie jest alkoholikiem.
Wierzę, że Bóg może zmienić alkoholika w trzeźwego! Bóg!!


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: Norbi » 17 wrz 2016, 18:19

magda pisze:Zbychu jeśli mąz jest alkocholikiem to niech biora nogi za pas tacy NIGDY!!!!!!!!!!! sie nie zmienią mogą tylko udawać i to krótko potem wracają


Twoje kategoryczne wyroki nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Osobiście znam kilka osób, które wyszły z tego nałogu, a najlepszym przykładem jest osoba z mojej rodziny, która chlała wódę bez umiaru, rodzina cierpiała i gorzej już być nie mogło.
Teraz ta osoba nie pije od 10 lat, nie ciągnie jej do alkoholu, a życie w rodzinie stało się takim jakie być powinno.
Także nie wysuwaj zbyt pochopnych wniosków i nie orzekaj, że ktoś czegoś nigdy...


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: magda » 17 wrz 2016, 22:49

Norbi jak juz pisałam pracowałam troche dla misji Kościoa Chrystusowego w Radomiu która to misja ( fundacja) zajmuje sie od 8 lat akochollikami i na prawdę i sama widziałam osoby co sie nawracaja a po roku, 2 latach ( byłam tam 2 lata) wracają do nałogu już ochrzczone nawrócone i tamci misjonarze co tam pracowalli to mówili mi że przez 8 at może ze 3 sie trzyma to są naprawde nieliczne przypadki.
Zbychu niebieska napisała ze ma taka sama sytuacje wiec wywnioskowałam moze mylnie ze tez sprawa alkocholu


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: niebieska777 » 19 wrz 2016, 14:19

przepraszam jeśli tak napisałam że nie zostałam zrozumiana. Mąż nie ma problemu z alkoholem, za to z pornografią i cybersexem miał/ma - nie wiem do końca, nie mieszkam już z nim...


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: niebieska777 » 21 wrz 2016, 01:50

dziś mnie poinformował że pozew już złożony


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 433
Rejestracja: 28 lis 2009, 09:44
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: krecik » 21 wrz 2016, 09:33

Karolina założyła ten wątek, chcąc (tak myślę) dowiedzieć się co może i nie powinna czynić. A tu chyba dyskusja jest nieco obok...

karolcia 80, napisała tak :
„ Złożył pozew o rozwód a ja po raz pierwszy od wielu lat zaczynam się czuć wolna o współuzależnienia. Mam uzdrowione serce i chcę mieć męża i normalną rodzinę , bo wierzę, że mogę być dobrą żoną. „

Jak dotychczas to wiem że wybaczyłaś mężowi jego niecne czyny. W tym miejscu zachowałaś się bardzo poprawnie i biblijnie...

Z pewnością jesteś w trudnej sytuacji, ze względu na dziecko które zostało z Tobą, i nauki jaka jest głoszona w środowisku protestanckim...To że co Bóg złączył człowiek niech nie rozrywa. A tu stało się jak się stało. Rozdzielenie nie nastąpiło z Twojej inicjatywy, więc w tym miejscu jesteś czysta.

Powiem szczerze iż i ja do pewnego czasu głosiłem że pozostawiona osoba skazana jest na samotność. Zmieniło się to w wyniku dogłębnej analizy Mt 19;11-12 i przeżycia mojej rodzonej siostry, która została sama. Lecz od pewnego czasu uważam że takie osoby mogą wstąpić w ponowny związek, pod warunkiem że będzie to osoba nawrócona !


Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, [ II Tym. 3:16]
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: niebieska777 » 21 wrz 2016, 11:39

Krecik dziękuję Ci .. wiem że to Karolcia założyła wątek, ale jakoże zbiega się to czasowo i z moimi przeżyciami, pozwoliłam sobie tutaj na trochę swojego. Mam nadzieję Karolciu, że się nie gniewasz.
Krecik dziękuję ci za ostatni akapit..


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4
karolcia 80
Posty: 35
Rejestracja: 12 wrz 2016, 20:52
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: Cześć wszystkim. Mam na imię Karolina. Lubię gotować, wspinać się po górach i uwielbiam ogrodnictwo.
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Gdy mąż odchodzi od żony....

Postautor: karolcia 80 » 22 wrz 2016, 11:56

Bardzo dziękuje Wam wszystkim za wsparcie. Tak zgadza się, to mój maż jest uzależniony od alkoholu i podjął decyzję o rozwodzie. Nie jest to łatwe, gdyż codziennie muszę walczyć o to, żeby nie pielęgnować złości i gniewu w swoim sercu i wychodzi to różnie. Wiem co Biblia mówi o rozwodach, ale nie wyobrazam sobie , że do końca życia mam być skazana na samotnosc, bo mój mąż wybrał kolegów, alkohol i imprezy. Niebieska, chyba w tej sytuacji pozostaje nam wybaczyć, zapomnieć i isc dalej przez życie z Bogiem. i faktycznie, jeśli drugie małżeństwo to tylko z męzczyzną, który kocha Boga i stara się wypełniać jego Prawo.


Wierzę, ufam, kocham...

Wróć do „Bezpieczny Kącik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości