czy ktoś mkiał podobne doświadczenia???

W tym miejscu dzielimy się świadectwami działania Bożej łaski a także przemyśleniami nt. Słowa Bożego w celu zbudowania wiary innych.
Awatar użytkownika
hmhmm
Posty: 1239
Rejestracja: 20 cze 2014, 20:13
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: hmhmm » 13 wrz 2014, 21:04

Ligia,
A jak z Twoją świadomością? Byłaś przytomna? Co jeszcze czułaś? Wiem, że trudno to opisać, spróbuj więc tak, jak potrafisz, bardzo proszę :D


Ligia
Posty: 822
Rejestracja: 21 sie 2014, 20:37
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Ligia » 13 wrz 2014, 21:11

Bardziej przytomna niz zwykle. Taki lepszy stan, nie majacy w sobie nic z chorobliwosci.

Jestes psychiatra? :D
Nie wiem, po co to opowiadam, nikt wczesniej nie wiedzal o tym.


Awatar użytkownika
hmhmm
Posty: 1239
Rejestracja: 20 cze 2014, 20:13
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: hmhmm » 13 wrz 2014, 21:18

Ligia,
Odpowiadasz, bo rozmawiasz z człowiekiem, który miał podobne doświadczenia. W tym sensie, że na tle religijnym. :D

Nie, nie jestem psychiatrą, chcę po prostu poczytać, porównać, takie tam. Problem z tym, że ciężko to opisać, wywołać tego się nie da, chyba. ;)


Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1248
Rejestracja: 21 gru 2013, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Grażyna » 18 wrz 2014, 20:11

A nie szukasz Boga w codziennym życiu, pracy, posłudze? Toż w takich sytuacjach można spotkać się z Bożą Obecnością na każdym kroku. Nie taką wzniosłą - wiem o czym piszesz - miałam coś takiego w zborze jak było spotkanie modlitewna. Ludzie modlili się o pomoc w sytuacjach z ludzkiego punktu widzenia nie do zmiany. Pamiętam okno, chyba trochę się zachmurzyło i zaczął kropić deszcz, wiatr się lekki zerwał, pamiętam, że wtedy posługiwał Dawid, czytał Słowo Boże, a potem była modlitwa, popłynęły mi łzy, a potem był tylko Pan Jezus i ja. Nie było już braci i sióstr, okna, budynku. Tylko Jezus i ja.
Niecodziennie się takie Wspaniałości przeżywa. Ale Pan Jezus jest zawsze. Wzywaj Imienia Jego w szarej codzienności. Daje o Sobie znać. Zawsze.


Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, laska Twoja i kij Twój mnie pocieszają... Ps. 23:4


Grażyna

Wróć do „Świadectwa, rozważania, nauczania ... ku wzajemnemu zbudowaniu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości