deprecha, lub tym podobne.

W tym miejscu dzielimy się świadectwami działania Bożej łaski a także przemyśleniami nt. Słowa Bożego w celu zbudowania wiary innych.
Awatar użytkownika
Ferdek
Posty: 3145
Rejestracja: 24 paź 2010, 01:58
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Mazowsze
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Ferdek » 02 sty 2013, 19:31

Piotrek. pisze:Po porostu , jedni są energiczni , otwarci , pełni energii , czasem aż za bardzo. Zwykle tacy rzadziej są w takim stanie , w razie czego "pokrzyczą" sobie i w ten sposó pozbędą się tego.

Inni natomiast są bardziej zamknięci w sobie , z dystansem podchodzą do wszystkiego i najczęściej tłumią w sobie trudniejsze emocje.

Łatwo stwierdzić , że ci drudzy często porgążają się w przesadnej melancholii i szeroko pojętym smutku oraz ogólnym wycofaniu z kontaktów towarzyskich , co nierzadko prowadzi właśnie do stanów depresyjnych lub pokrewnych.

I tu własnie staje się zauważalna różnica (która oczywiście nie wyklucza jednego z drugiego) miedzy depresja, a nerwicą.
Stany o których piszesz, kwalifikują sie raczej pod grupę depresyjną, niż pod nerwice, choć nerwica prowadzi do depresji i wydaje mi się, że nerwica jest że tak to ujmę "gorsza" od depresji, choć to względne stwierdzenie.

Nie rzadko tez, można sie spotkać z bardzo mylnym "widzeniem" nerwicy. Nie raz jak z kimś rozmawiałem i mówiłem że leczę się na nerwicę i depresje, to ludzie mówili do mnie "oj ja tez mam nerwice, bo jestem bardzo nerwowy..." - nie zdając sobie sprawy, że nerwica nie ma nic wspólnego z cholerycznym reagowaniem na dana sytuację.


JEZUS ŻYJE!!! Halle lu YAH!!!
Byłbym tchórzem, gdybym widział, że atakowana jest Boża Prawda, a pozostałbym bierny...,
bo nawet pies szczeka gdy widzi, że jego pan jest atakowany - Jan Kaliwin
Piotrek.
Posty: 3695
Rejestracja: 17 gru 2012, 11:03
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Piotrek. » 02 sty 2013, 20:37

Ciekawy i pobieżnie znany mi przpadek to choroba afektywna dwubiegunowa , gdzie 2 te typy osobowości łączą się. Spośród wszystkich dolegliwości na tle psychiznym , oni najczęściej podejmują próby samobójcze. O nerwicy nie mam pojęcia , więc zabrać głosu nie mogę.


xKrzysiux
Posty: 169
Rejestracja: 28 mar 2010, 18:49
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Lokalizacja: Pruszków
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: xKrzysiux » 02 sty 2013, 21:35

Choroby (w tym choroby psychiczne) są szansą na upamiętanie się.

"Pamiętaj też, że kiedy nasz Pan Jezus został wywyższony, to nie tylko dał nam możność upamiętania się
zsyłając nam Ducha Świętego, ale także poprzez poświęcenie wszystkich dzieł natury i opatrzności dla
realizacji wielkiego celu – naszego zbawienia, aby mogły one wzywać nas do upamiętania się, czy to - jak
w przypadku Piotra – poprzez pienie koguta, czy poprzez trzęsienie ziemi, które wzruszyło fundamenty
więzienia. Pan Jezus siedzi po prawicy Boga Ojca skąd sprawuje władzę nad wszystkim, co się dzieje na
ziemi, i sprawia, że wszystko współdziała dla zbawienia wykupionego przez niego ludu. On wykorzystuje
zarówno gorycz jak i słodycz, próby oraz radości, do tego, aby grzesznicy zaczęli w swoich sumieniach
zwracać uwagę na ich Boga. Bądź wdzięczy, Czytelniku, za Bożą opatrzność, która sprawiła, że jesteś
biedny, albo chorujesz lub jesteś smutny, ponieważ Jezus wykorzystuje wszystkie te rzeczy, aby ożywić
twojego ducha i nawrócić cię do siebie.
Miłosierdzie Pana często dojeżdża do drzwi naszych serc na
czarnym koniu udręk. Jezus wykorzystuje cały zakres naszego doświadczenia aby odstawić nas od piersi
ziemi i zachęcić nas do pielgrzymki do nieba. Chrystus jest wywyższony i zasiada na tronie nieba i ziemi
aby poprzez wszystkie przejawy jego opatrzności ujarzmić twarde serca, aby roztopiły się dzięki łasce
upamiętania się".
Charles Spurgeon, "Wszystko z Łaski". :)


Awatar użytkownika
Ferdek
Posty: 3145
Rejestracja: 24 paź 2010, 01:58
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Mazowsze
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Ferdek » 02 sty 2013, 21:41

xKrzysiux pisze:"Bądź wdzięczy, Czytelniku, za Bożą opatrzność, która sprawiła, że jesteś
biedny, albo chorujesz lub jesteś smutny, ponieważ Jezus wykorzystuje wszystkie te rzeczy, aby ożywić
twojego ducha i nawrócić cię do siebie."

nic dodać, nic ująć.


JEZUS ŻYJE!!! Halle lu YAH!!!
Byłbym tchórzem, gdybym widział, że atakowana jest Boża Prawda, a pozostałbym bierny...,
bo nawet pies szczeka gdy widzi, że jego pan jest atakowany - Jan Kaliwin
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 02 sty 2013, 22:04

W niektórych przypadkach na pewno tak jest ale czy choroby nie są też skutkiem grzechu?

J 5:14 bt "Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: «Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło».


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Ferdek
Posty: 3145
Rejestracja: 24 paź 2010, 01:58
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Mazowsze
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Ferdek » 02 sty 2013, 22:13

magda pisze:W niektórych przypadkach na pewno tak jest ale czy choroby nie są też skutkiem grzechu?

Myślę ze też...


JEZUS ŻYJE!!! Halle lu YAH!!!
Byłbym tchórzem, gdybym widział, że atakowana jest Boża Prawda, a pozostałbym bierny...,
bo nawet pies szczeka gdy widzi, że jego pan jest atakowany - Jan Kaliwin
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 02 sty 2013, 22:50

Myślę że też bywają choroby zwiazane z zużyciem organizmu w podeszłym wieku jako normalna kolej rzeczy. Ja często popadam w depresję taką niewielka jak sobie pomyslę o życiu w niedołęstwie a już mi do tego blisko, mimo ,że to przejsciowe i wiadomo że potem czeka mnie zycie wieczne to jednak taka perspektywa jak 20 niedołęstwa dołuje


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 03 sty 2013, 09:52

magda pisze:W niektórych przypadkach na pewno tak jest ale czy choroby nie są też skutkiem grzechu?

Mogą być albo nie muszą i myślę, że większość w tym upadłym świecie nie jest skutkiem konkretnego osobistego grzechu. Co wiecej -- dla Chrześcijan, choroby nigdy nie są karą, zawsze są Łaską (mimo, że tą ciężką Łaską, której zwykle wolelibyśmy uniknąć).

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Debora
Posty: 32
Rejestracja: 17 lis 2011, 21:35
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: wielkopolska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Debora » 17 sty 2013, 00:23

Temat depresji nie jest mi obcy (już jako osobie wierzącej)
Jest w tym temacie wiele nieporozumień, a raczej brak zrozumienia u innych wierzących.

Były to stany, które mnie dopadały przy jakiś bardzo trudnych sytuacjach kryzysowych w moim życiu.
Wiele lat temu bardzo pomogła mi książka "Czyste serce" Mark i Pati Virkler.
Pan Bóg prawie mnie zmusił abym przeszła przez to studium biblijne i wiele mi to dało.
Autorzy książki tak to definiują
"Depresja- poddawanie się presjom życia, na skutek pozwolenia, by odeszła od nas wiara w Boga"
Korzeniem depresji jest min.utrata koncentracji na Bożym celu, czego konsekwencją jest grzeszna reakcja rozczulania się nad sobą.

Myślę, że w procesie dojrzewania (nawet w relacji z Bogiem) zmieniamy się i wzrastamy.
Nasze poznanie/doznanie Boga jest większe, głębsze !
Od wielu lat pilnuje się w trudnych momentach życia, staram się więcej uwielbiać Boga, biec w Jego ramiona, otaczać przyjaciółmi .
Rozumiem ludzi w depresji i nie potępiam ich.
Zmiana -Zwycięstwo w tym temacie jest możliwe- dzięki Panu Bogu !!!


Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 17 sty 2013, 11:13

Owszem masz rację ale nie do końca. Takie depresje jak opisujesz to rzeczywiście powstają jak się za bardzo zajmujemy tym swiatem, ale czasem trudno inaczej np mnie umarł mąż wiec kataklizm niezależny od mojej woli i trudno wtedy zachować równowagę. Jest wiele takich sytuacji. Ja teraz codziennie czytam biblię rano , to bardzo nakręca na cały dzień, kiedyś czytałam wieczorem a trzeba właśnie rano, no oczywiście i modlitwa. Właśnie bywają też depresje o podstawie organicznej ,miałam taka po powrocie z Afryki w czasie aklimatyzacji tutaj . Na prawde jest tu klimat okropny , zimny i ciemno to nie zależy od woli i wiary człowieka sam organizm przeżywa szok i powoduje depresję. Więc nie wszystkie depresje zależą od naszej wiary i postawy życiowej.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
ola7
Posty: 1205
Rejestracja: 31 gru 2012, 08:49
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: ola7 » 17 sty 2013, 18:19

magda pisze:Myślę że też bywają choroby zwiazane z zużyciem organizmu w podeszłym wieku jako normalna kolej rzeczy. Ja często popadam w depresję taką niewielka jak sobie pomyslę o życiu w niedołęstwie a już mi do tego blisko, mimo ,że to przejsciowe i wiadomo że potem czeka mnie zycie wieczne to jednak taka perspektywa jak 20 niedołęstwa dołuje


Madzia nie myśl tak, niedołęstwo wcale nie jest czymś co musi nas spotkać na starość czy kiedykolwiek. Nasz Bóg ma moc nie tylko wyrwać nas ze wszystkiego złego ale i zaopatrzyć we wszystko czego nam potrzeba. On uwielbia gdy Mu ufamy i pragniemy aby był blisko :-D


Wolność, jest darem od Boga i wyrazem Jego najwyższej Miłości do nas.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 17 sty 2013, 18:44

Dzięki ola7 , ale ja już zaczynam mieć problemy z chodzeniem i myślę ,że starosć niestety taka jest , jak patrzę na tych jeszcze starszych. To nie nastraja dobrze. Ja ufam Bogu no ale wiem ze jest taka kolej rzeczy w życiu niestety. W młodości to w ogóle jak patrzyłam na takie osoby co ledwo o kulach łażą to tak jak by to nie mnie dotyczyło a teraz widzę ,że jednak jeszcze pare latek i złapię sie za kule. Nie da się uniknąć starości , no chyba ze sie wcześniej umrze. Staram się tego nie rozpatrywac tak ciągle. Jak moja mama miała 95-96 lat to już codziennie myślała tylko jak to będzie sie umierało a ja jej tłumaczyłam tak jak ty teraz no a ona swoje , teraz ją rozumiem, że to niestety tak jest

Koh 3:2 bw "Jest czas rodzenia i czas umierania; jest czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono."

I wiedomo ,że sie o tym myśli co akurat ma się wydarzyć , to tak jak jesteś w ciąży i już kupujesz ciuszki dla dzidziusia i ciagle o tym myślisz bo to taki czas i jesteś szczęsliwa a jak przychodzi czas starosci i umierania to tez się o tym myśli ale nie jest ci za bardzi wesolutko . No ale jak wiadomo to przejściowe.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
ola7
Posty: 1205
Rejestracja: 31 gru 2012, 08:49
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: ola7 » 17 sty 2013, 20:23

Zbyt częst się poddajemy i ulegamy naszym lękom, zapominając kim jest nasz Pan. Jego miłość i łaska są niesamowite. Sama niedawno doświadczyłam uzdrowienia i uniknęłam operacji którą miałam mieć 29-października 2012. Moja lekarka była w szoku a ja jestem pod wrażeniem Jego mocy i opieki nad nami. Wiem, i nie tylko przez to ostatnie wydarzenie, że jest On NAPRAWDĘ Panem KAŻDEJ SYTUACJI, wszystkiego co nam się przydarza. Okaż mu zaufanie w tej dziedzinie która Cię martwi a zobaczysz Jego pomoc. Zaufaj, że nie jest Mu to obojętne czy jesteś chora i słaba czy w pełni sił. Czy Ojciec może być obojętny na cierpienie dziecka?? Przecież to nasz Tato..! To samo piszę do tych którzy zmagają się z depresją co tu pisali.
'Powierz Panu swoją drogę a On wszystko dobrze uczyni".
:great:


Wolność, jest darem od Boga i wyrazem Jego najwyższej Miłości do nas.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12467
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 17 sty 2013, 21:02

Wiesz ja też miałam spektakularne uzdrowienie i wiem jak Bóg działa. Tylko jednak Bóg wyznaczył pewna kolej rzeczy i czas kiedy jest dobrze i czs kiedy jest źle i nie uważam ,że człowiek stale musi się cieszyć nawet w trudnych chwilach zycia. Wiem też ze Bóg ma plan co do każdego człowieka i nie postępuje niezgodnie z tym planem. Np zmarł mi mąż mimo że bardzo się modliłam to Bóg go zabrał taka była jego wola co do niego , wiem że on zmartwychwstanie, że to nic złego ,że go zobaczę a jednak byłam smutna i załamana i uważam ,że nie jest źle czasem się smucić

Jk 5:13 bt "Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny!"

Jak widac i chrześcian spotykają złe rzeczy mimo że się modlą. To czs próby, i też Bóg człowieka wychowuje i jak powiedział

Ap 3:19 bw "Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam; bądź tedy gorliwy i upamiętaj się."

No może niektóre nieszczęscia i przykrosci są po to zeby człowiek się opamiętał , zastanowił. Nie uniknie sie trudności i smutku na tym swiecie. Ja wiem że Bóg pomaga i wysłuchuje modlitw , nawet moich to wielokrotnie się o tym przekonałam, wiem o czym piszesz.


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Sara
Posty: 1753
Rejestracja: 09 gru 2009, 10:10
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Polska
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Sara » 18 sty 2013, 18:53

Stany depresyjne pojawiają się z różnych powodów, czasem na tle hormonalnym, na tle zmian w mózgu, pourazowo, na skutek przedłużającego się stresu. Definiowanie depresji jedynie jako "barku zaufania i wiary" może być zwyczajnie dla kogoś krzywdzące, a rady typu "przeczytaj psalm, głowa do góry, jesteś zwycięzcą" na ogół bardzo słabo wtedy działają. Niestety w wielu społecznościach osoba z depresją jest postrzegana jako zwykły grzesznik, do tego trudny w obyciu i po jakimś czasie taka osoba zostaje zostawiona sama, jest wręcz odrzucona przez współbraci i ma sobie "radzić sama, skoro nie słucha dobrych rad". Czasem się zastanawiam, gdzie jest miłość tych braci i sióstr tak szybko "pozbywających się problemu", ile mieli cierpliwości i ile czasu spędzili w poście i modlitwie za kogoś..mniejsza.

Osobie będącej w depresji można pomóc podając odpowiednie leki- ważne jest jednak ustalenie źródła depresji.
Oczywiście mam na myśli PRAWDZIWĄ, kliniczną depresję a nie przejściowe stany użalania się nad sobą, bo i te się zdarzają. W początkowej fazie choroby trudno to rozróżnić, dlatego nie śpieszmy się z osądem i okazujmy sobie miłosierdzie. A problem jest poważny.



Wróć do „Świadectwa, rozważania, nauczania ... ku wzajemnemu zbudowaniu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości