Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Chciałbyś zaproponować temat debaty? Pragnąłbyś wziąć udział? To miejsce dla Ciebie!
juliusz2017
Posty: 41
Rejestracja: 09 wrz 2017, 19:43
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: juliusz2017 » 19 kwie 2018, 22:33

Polakowski pisze:Dlaczego rzymscy katolicy tak nienawidzą Sola Scriptura, pomimo że prawie w każdej księdze jest bezpośrednia bądź pośrednia wzmianka o tej zasadzie?

.


Przeciętnego katolika ( a znam ich wielu), mało interesuje zasada Sola Scriptura, bo ...jej nie zna lub nie rozumie. Dla takiego katolika wystarczająca jest znajomość Biblii na poziomie niedzielnych czytań Biblii, jeśli w nich w ogóle regularnie uczestniczą oraz je słuchają ze zrozumieniem. Spytałem parę razy katolików z pracy: czym jest dla ciebie Biblia? Wywołało to w nich zdziwienie, konsternację: co ty świadek Jehowy czy teolog? Dla nich wiara to konieczność coniedzielnego chodzenia do kościoła, modlitwa, święta. Oni wierzą w Boga, ale czy wierzą w Jezusa jako ich Pana i Zbawiciela? Dla wielu z nas Biblia to nie jest żadne żywe Słowo Boga, ale taka księga, która trzeba posłuchać w kościele. To taki katolicki rytuał. Wielu z moich braci i sióstr w wierze nie kocha Słowa Bożego, nie tylko dlatego, że Go nie zna, ale nie jest Ono czymś Świętym (brak poczucia). To kwestia desakralizacji, i nie ma na to dobrego lekarstwa. Nie można kogoś zmusić ,aby postrzegał Biblię jako Pismo Święte .
Zrozumcie nas, drodzy protestanci. Dla wielu ( większości!) wiara zaczyna się z chrztem. Jeśli go otrzymujemy jako niemowlaki, to nie istnieje żadne życie przed tym wydarzeniem. Chrzest często postrzegamy jako rytuał, a nie jakieś nawrócenie, a przynajmniej świadectwo wiary - tylko czyjej? Dla wielu z was najpierw jest nawrócenie, a potem chrzest. Dla was życie przed chrztem było martwe duchowo, oddzielone od Życia Wiecznego. Wraz z nawróceniem i przyjęciem chrztu - narodziliście się na nowo. Wy czujecie tą różnicę. Dla większości z nas to, niestety, nie ma fundamentalnego znaczenia. Takie sobie wydarzenie sprzed lat - czy zmieniło nasze życie? Trzeba zaufać autorytetowi Krk, że ma to jednak sens ( chrzest niemowląt) i przynosi, przynajmniej czasem - pozytywne owoce. Czy jest to w pełni nauka oparta o Nowy Testament - to raczej przeciętnego katolika nie interesuje; bo i po co sobie tym głowę zawracać, skoro Biblia nie jest Pismem Świętym, które daje mi życie.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17646
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: KAAN » 20 kwie 2018, 10:42

Dzięki Juliuszu za ten szczery wpis, sam byłem katolikiem i potwierdzam to co napisałeś. Patrząc na ten problem z mojego punktu widzenia widzę potrzebę przedstawiania Słowa Bożego katolikom jako coś nadrzędnego w stosunku do innych rzeczy w które wierzą i rozbudzenia w katolikach myśli o świętości i pełni Biblii. Sam nawróciłem się z tego powodu, że zasada sola scriptura została mi zasiana bezpośrednio przez Pana Boga w moim sercu i poszukując Boga i wiary w Biblii, po usłyszeniu ewangelii od braci podjąłem decyzję, że będę słuchał tylko Słowa Bożego. W ten sposób Pan Bóg doprowadził mnie do wiary i zbawienia.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
juliusz2017
Posty: 41
Rejestracja: 09 wrz 2017, 19:43
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: juliusz2017 » 22 kwie 2018, 12:05

KAAN pisze:Dzięki Juliuszu za ten szczery wpis, sam byłem katolikiem i potwierdzam to co napisałeś. Patrząc na ten problem z mojego punktu widzenia widzę potrzebę przedstawiania Słowa Bożego katolikom jako coś nadrzędnego w stosunku do innych rzeczy w które wierzą i rozbudzenia w katolikach myśli o świętości i pełni Biblii. Sam nawróciłem się z tego powodu, że zasada sola scriptura została mi zasiana bezpośrednio przez Pana Boga w moim sercu i poszukując Boga i wiary w Biblii, po usłyszeniu ewangelii od braci podjąłem decyzję, że będę słuchał tylko Słowa Bożego. W ten sposób Pan Bóg doprowadził mnie do wiary i zbawienia.


Jak praktycznie rozumiesz zasadę sola scriptura?
Aby głosić komukolwiek Biblię musi być ono dla niego autorytetem. Dla coraz większej grupy ludzi, zwłaszcza młodych, to anachroniczna, niepraktyczna księga. Owszem- coś z niej wiedzą, pamiętają, ale to nie jest Słowo Boga tylko taki zabytek kultury. Często ludzie czytają Biblię, ale po to, żeby udowodnić, że jest omylna, sprzeczna lub głosi przemoc. Jak choćby dowieść prawdziwości N.T. osobie sceptycznej nastawionej do Biblii, i ogólnie wszystkich tzw.świętych ksiąg - tego zasada sola scriptura chyba nie rozwiąże .


kontousunięte1
Posty: 8825
Rejestracja: 07 kwie 2011, 16:43
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: kontousunięte1 » 22 kwie 2018, 12:17

Na marginesie dodam, bo mi się skojarzyło z wpisem Juliusza. Moja znajoma została babcią jakieś 5 lat temu i wnuczka często u niej bywa, po sąsiedzku mieszkamy. Rozmawiałam z nią i chciałam podarowac biblię dla dzieci, bo mała Iza lubi książeczki. Spotkałam się z oburzeniem własnie z powodu głoszonej w ST przemocy, wyżynania narodów, nauk o oszustwie, kłamaniu (jedynie te świństwa mogli Izraelici robić "psom" i gojom), zboczeniom itd.itd. Podjęłam dyskusję, ale nie umiałam przekonać. Może w tym temacie ktoś coś mądrego zapoda. Właśnie, jak przekonać innych.


juliusz2017
Posty: 41
Rejestracja: 09 wrz 2017, 19:43
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: juliusz2017 » 23 kwie 2018, 09:48

kontousunięte1 pisze:Na marginesie dodam, bo mi się skojarzyło z wpisem Juliusza. Moja znajoma została babcią jakieś 5 lat temu i wnuczka często u niej bywa, po sąsiedzku mieszkamy. Rozmawiałam z nią i chciałam podarowac biblię dla dzieci, bo mała Iza lubi książeczki. Spotkałam się z oburzeniem własnie z powodu głoszonej w ST przemocy, wyżynania narodów, nauk o oszustwie, kłamaniu (jedynie te świństwa mogli Izraelici robić "psom" i gojom), zboczeniom itd.itd. Podjęłam dyskusję, ale nie umiałam przekonać. Może w tym temacie ktoś coś mądrego zapoda. Właśnie, jak przekonać innych.


Aby kogoś przekonań, musi być otwartość na poznanie argumentów drugiej strony. Jeśli ktoś twierdzi, że zna się na Biblii, bo np. chodzi co niedziela do kościoła, to z taką osobą raczej dyskusja nie ma sensu. Spytałem taką, gdzie jakaś kwestia moralna czy doktrynalna jest zapisana w Nowym Testamencie, to ona nawet nie ma potrzeby tego uzasadniać. Ona wierzy, że tam jest, ale gdzie: czy to ważne? Ona ma dobre samopoczucie, że postępuje po chrześcijańsku, więc po co jeszcze szukać biblijnego uzasadnienia - jeszcze się okaże, że się myliła?


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17646
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: KAAN » 23 kwie 2018, 11:00

juliusz2017 pisze:Jak praktycznie rozumiesz zasadę sola scriptura?
Praktycznie jest to przyjmowanie objawienia Bożego i doktryny wiary wyłącznie z Biblii.
Aby głosić komukolwiek Biblię musi być ono dla niego autorytetem.
Tak, masz rację jedną pierwszych rzeczy jakie mówi się do człowieka spragnionego Boga jest prawda o świętości i pełni Słowa Bożego.

Dla coraz większej grupy ludzi, zwłaszcza młodych, to anachroniczna, niepraktyczna księga. Owszem- coś z niej wiedzą, pamiętają, ale to nie jest Słowo Boga tylko taki zabytek kultury. Często ludzie czytają Biblię, ale po to, żeby udowodnić, że jest omylna, sprzeczna lub głosi przemoc.
Niestety, to wina ateistycznego systemu edukacji, wina rodziców, którzy ulegają propagandzie ateistów i agnostyków, wina też kościoła katolickiego, że nie głosi zasady sola scriptura swoim wiernym. Kiedy odchodzi się od autorytetu Słowa Bożego to wkradają ludzkie filozofie i ideologie.
juliusz2017 pisze: Jak choćby dowieść prawdziwości N.T. osobie sceptycznej nastawionej do Biblii, i ogólnie wszystkich tzw.świętych ksiąg - tego zasada sola scriptura chyba nie rozwiąże .
Rozwiąże, bo wiara nie bierze się z udowadniania, ale z zaufania Bogu i tego co mówił do człowieka czyli Biblii. Jeśłi człowiek nie uwierzy sercem to wszelkie dowody nie mają sensu. Człowiek musi być osobiście przekonany że Biblia jest Słowem Bożym i zawiera wyłącznie prawdziwy przekaz. Tego się nie udowodni nikomu, tak jak nie możesz udowodnić istnienie Kopernika bez zaufania że przekazy historyczne są prawdziwe.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Polakowski
Posty: 100
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: Polakowski » 24 kwie 2018, 16:01

juliusz2017 pisze:Przeciętnego katolika ( a znam ich wielu), mało interesuje zasada Sola Scriptura, bo ...jej nie zna lub nie rozumie.


Obojętność wobec Boga i jego Słowa to jest najgorszy rodzaj nienawiści. Letniość jest wstrętna Bogu, dlatego Laodycea niech będzie dla nas wszystkich ostrzeżeniem.

Natomiast mi bardziej chodziło o apologetów Rzymu, którzy bronią władzy papieskiej jak słudzy diabła swojego pana - bez względu na poczucie sprawiedliwości, przykazania Boże etc., a nawet zwykłą przyzwoitość.

juliusz2017 pisze:Dla takiego katolika wystarczająca jest znajomość Biblii na poziomie niedzielnych czytań Biblii, jeśli w nich w ogóle regularnie uczestniczą oraz je słuchają ze zrozumieniem. Spytałem parę razy katolików z pracy: czym jest dla ciebie Biblia? Wywołało to w nich zdziwienie, konsternację: co ty świadek Jehowy czy teolog? Dla nich wiara to konieczność coniedzielnego chodzenia do kościoła, modlitwa, święta. Oni wierzą w Boga, ale czy wierzą w Jezusa jako ich Pana i Zbawiciela? Dla wielu z nas Biblia to nie jest żadne żywe Słowo Boga, ale taka księga, która trzeba posłuchać w kościele. To taki katolicki rytuał. Wielu z moich braci i sióstr w wierze nie kocha Słowa Bożego, nie tylko dlatego, że Go nie zna, ale nie jest Ono czymś Świętym (brak poczucia). To kwestia desakralizacji, i nie ma na to dobrego lekarstwa. Nie można kogoś zmusić ,aby postrzegał Biblię jako Pismo Święte .


Kwintesencja obojętności. Czysty laodyceizm.


"Was Polaków nie będzie, będziecie zbierać po śmietnikach. My to wszystko mamy zaplanowane i realizujemy to krok po kroku. Nie umiecie rządzić ..."

W imieniu oraz mocą Jezusa Chrystusa, której obfitość spoczywa w Jego Wikarym Papieżu, ogłaszamy, że pogląd, iż ziemia nie jest centrum wszechświata, i że porusza się ruchem obrotowym, za absurdalny, filozoficznie fałszywy oraz błędny w wierze.

Galileo: “Wyrzekam się, przeklinam i nienawidzę błędu i herezji twierdzenia, że ziemia obraca się wokół słońca.”
juliusz2017
Posty: 41
Rejestracja: 09 wrz 2017, 19:43
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: juliusz2017 » 26 kwie 2018, 13:59

juliusz2017
Aby głosić komukolwiek Biblię musi być ono dla niego autorytetem.

KANN:
Tak, masz rację jedną pierwszych rzeczy jakie mówi się do człowieka spragnionego Boga jest prawda o świętości i pełni Słowa Bożego.


Tylko musi on wierzyć ( osobiście zawierzyć ), że jest to Słowo Boga - zawiera prawdę, jest święte. To nie może być tylko obowiązek wiary. Jeśli ktoś nie spotyka Boga w Słowie Bożym, to jest to dla niego w najlepszym przypadku tylko jakaś książka duchowa, moralna, ale w praktyce rzadko stosowana. Kościół daje do wierzenia taką Książkę, ale kto by tam chciał w to wszystko wnikać i stosować wszystkie nauki Jezusa - to częsta narracja. Rozziew między Ewangelią a życiem przeciętnego wiernego.
KAAN
Niestety, to wina ateistycznego systemu edukacji, wina rodziców, którzy ulegają propagandzie ateistów i agnostyków, wina też kościoła katolickiego, że nie głosi zasady sola scriptura swoim wiernym. Kiedy odchodzi się od autorytetu Słowa Bożego to wkradają ludzkie filozofie i ideologie.


Tylko zasada sola scriptura to w praktyce utopia. W praktyce jest tak: najpierw nauczanie, doktryna, a potem pod nią są dobierane wersety z Biblii. W praktyce dla wiernego autorytetem jest ( w zależności od wyznania) ksiądz ( biskup, papież); pastor; ciało kierownicze (ŚJ) - i to im zawierza, a oni dają mu już jedynie słuszną interpretację Biblii, która podobno w założeniu w pełni popiera doktrynę danej wspólnoty.

juliusz2017
Jak choćby dowieść prawdziwości N.T. osobie sceptycznej nastawionej do Biblii, i ogólnie wszystkich tzw.świętych ksiąg - tego zasada sola scriptura chyba nie rozwiąże .

KANN:
Rozwiąże, bo wiara nie bierze się z udowadniania, ale z zaufania Bogu i tego co mówił do człowieka czyli Biblii. Jeśłi człowiek nie uwierzy sercem to wszelkie dowody nie mają sensu. Człowiek musi być osobiście przekonany że Biblia jest Słowem Bożym i zawiera wyłącznie prawdziwy przekaz. Tego się nie udowodni nikomu, tak jak nie możesz udowodnić istnienie Kopernika bez zaufania że przekazy historyczne są prawdziwe.


Tylko zakładasz, że zaufanie Bogu jest najważniejszą wartością w życiu człowieka, w tym przeciętnego Polaka-katolika. To jest złudzenie. Tym, co decyduje o sensie życia, dla respondentów CBOS najczęściej jest rodzina - 54 proc. i zdrowie 38 proc. Wiara w Boga i zbawienie nadają sens życiu tylko 5 proc. badanych
http://www.rynekzdrowia.pl/Po-godzinach ... 65,10.html
Co więcej; nawet te 5 % ludzi deklarujących wiarę w Boga i zbawienie nie musi to oznaczać wiary w Biblię jako Słowo Boga. Można wierzyć w Boga, a z Biblią mieć symboliczny kontakt... w święta. Powiesz: to nie jest wiara chrześcijańska, tylko jakaś jej karykatura. Pewnie tak, tylko taki wierny musiałby mieć tego świadomość. Świadomość, że Boga chrześcijanie poznają przez Słowo Boga, które powinni znać. Tylko: co to znaczy znać Biblię? Przeciętny katolik często żyje w poczuciu, że zna Biblię, bo ją kiedyś słuchał np. Msza Św. czy lekcja religii. Tylko czy robił i robi to w sposób świadomy i dobrowolny, a przede wszystkim dzięki łasce, czy też z obowiązku czy konformizmu.


juliusz2017
Posty: 41
Rejestracja: 09 wrz 2017, 19:43
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: juliusz2017 » 26 kwie 2018, 14:05

Polakowski


Natomiast mi bardziej chodziło o apologetów Rzymu, którzy bronią władzy papieskiej jak słudzy diabła swojego pana - bez względu na poczucie sprawiedliwości, przykazania Boże etc., a nawet zwykłą przyzwoitość.


Tylko, że często oni wierzą, że ich nauki są zgodne z Biblią i czuwa nad tym Duch Święty. Apologeta, wszelkiej maści, najpierw zakłada/przyjmuje jako aksjomat nauki danej współnoty religijnej, a potem szuka potwierdzenia w Biblii. My nauczamy prawdę, więc musi to być w Biblii. No i zaczyna się jedynie słuszna interpretacja.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17646
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: KAAN » 26 kwie 2018, 15:11

juliusz2017 pisze:Tylko musi on wierzyć ( osobiście zawierzyć ), że jest to Słowo Boga - zawiera prawdę, jest święte. To nie może być tylko obowiązek wiary
Tak, jak piszesz z drobną poprawką Słowo Boże jest prawdą, nie tylko zawiera prawdę. Wiara jest czymś bardzo osobistym niemożliwym do nauczenia, wyperswadowania, zmuszenia, przekonania. To coś głębszego, dlatego n8iewielu jest takich co naprawdę wierzą i są zbawieni.
Tylko zasada sola scriptura to w praktyce utopia.
Utopia dla niewierzącego, dla wierzącego to ściśle praktyczna i oczywista sprawa.

W praktyce jest tak: najpierw nauczanie, doktryna, a potem pod nią są dobierane wersety z Biblii. W praktyce dla wiernego autorytetem jest ( w zależności od wyznania) ksiądz ( biskup, papież); pastor; ciało kierownicze (ŚJ) - i to im zawierza, a oni dają mu już jedynie słuszną interpretację Biblii, która podobno w założeniu w pełni popiera doktrynę danej wspólnoty.
To nie ma nic wspólnego z zasadą sola scriptura, może co najwyżej sola ciało kierownicze, albo sola pastor, czy sola papież. Dlatego katolikowi, świadkowi, albo nominalnemu protestantowi, należy głosić prawdziwą ewangelię, może się nawrócą i znajdą prawdę?
Tylko zakładasz, że zaufanie Bogu jest najważniejszą wartością w życiu człowieka, w tym przeciętnego Polaka-katolika. To jest złudzenie.
Ja tego nie zakładam, ja zakładam że zaufanie Bogu jest sprawą pierwszorzędną dla człowieka wierzącego, zbawionego. Katolik - Polak zawsze ma rzeczy ważniejsze.
Tym, co decyduje o sensie życia, dla respondentów CBOS ...
Statystyki są nic nie warte, bo Pan Bóg nie patrzy na statystyki, ale sam decyduje kogo zbawi a kogo nie. Posyła swoich heroldów - uczniów Chrystusa aby pokazali droge zbawienia każdemu katolikowi:

Ewangelia św. Jana 3:15 Aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
nadrozd
Posty: 2411
Rejestracja: 07 paź 2015, 14:22
Ostrzeżenia: 5
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: nadrozd » 26 kwie 2018, 17:49

Jejku.... jedni maja ksiege mormona, inni koran, a w krk se dodali do bibli ksiegi deuterokanoniczne ;) kto im zabroni.
wolnoc tomku w swoim domku ;)


Uwaga !! Pan jeszcze nie skończył procesu Obrazek ulepszania Nadrozda..

* Materiał z jakiego zrobione sa Nadrozdy nadaje sie WYŁĄCZNIE do powolnej obróbki. Za utrudnienia PRZEPRASZAM.
juliusz2017
Posty: 41
Rejestracja: 09 wrz 2017, 19:43
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: juliusz2017 » 01 maja 2018, 11:17

Polakowski pisze:

Natomiast mi bardziej chodziło o apologetów Rzymu, którzy bronią władzy papieskiej jak słudzy diabła swojego pana - bez względu na poczucie sprawiedliwości, przykazania Boże etc., a nawet zwykłą przyzwoitość.



Tylko często oni bronią władzy papieskiej, bo wierzą, że nauczanie KK jest zgodne z Biblią i wierne przykazaniom Boga.


juliusz2017
Posty: 41
Rejestracja: 09 wrz 2017, 19:43
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: juliusz2017 » 01 maja 2018, 11:46

juliusz2017
Tylko zasada sola scriptura to w praktyce utopia.

KANN
Utopia dla niewierzącego, dla wierzącego to ściśle praktyczna i oczywista sprawa.


To proszę podaj jak w praktyce stosować sola scriptura? Czy ta zasada obejmuje przekłady Biblii? Trafiasz do wspólnoty, która ma doktrynę. Ona wierzy, że jest zgodna z Biblią i pod tą doktrynę stosuje interpretację Biblii, która to potwierdza. W praktyce wspólnota ma autorytet, który wychodzi poza Biblię, bo on autorytatywnie interpretuje Biblię.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17646
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: KAAN » 01 maja 2018, 12:46

juliusz2017 pisze:To proszę podaj jak w praktyce stosować sola scriptura? Czy ta zasada obejmuje przekłady Biblii?
Same przekłady, jako książka, przez kogoś przetłumaczona i wydana nie jest sama w sobie święta, święty jest przekaz zawarty w oryginałach. Tych oryginałów nie mamy, dlatego używamy wielu przekładów, leksykonów, słowników, czasami komentarzy, aby dotrzeć do prawdziwego przekazu. Kiedy mówimy o Biblii mówimy o przekazie prawdziwego Słowa Bożego, a konkretne wydania Biblii są jakąś reprezentacją prawdy którymi możemy się podpierać. Patrząc ogólnie znakomita większość tekstów przekładów Biblii jest wystarczająca do tego żeby znaleźć prawdę o Bogu, zbawieniu w Panu Jezusie i może służyć do budowania siebie i innych w wierze w Pana Jezusa. Bracia obdarowani w kierunku poszukiwania prawdy pomagają innym poprzez studiowanie wielu przekładów i dzieł w językach oryginalnych, porównywanie ich, poznawanie niuansów języka hebrajskiego, aramejskiego i greki.

juliusz2017 pisze:Trafiasz do wspólnoty, która ma doktrynę. Ona wierzy, że jest zgodna z Biblią i pod tą doktrynę stosuje interpretację Biblii, która to potwierdza. W praktyce wspólnota ma autorytet, który wychodzi poza Biblię, bo on autorytatywnie interpretuje Biblię.
Każdy świadomy chrześcijanin sprawdza doktrynę którą zastał w zborze z Biblią i określa to jak blisko prawdy jest dana denominacja i czy jest w stanie dzielić społeczność z lokalnym zgromadzeniem. Wielu członków naszych społeczności otarło się o wiele różnych zborów i na koniec stwierdzili, że w naszych społecznościach będą w najlepszy sposób żyć jako dziecko Boże w społeczności świętych.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Polakowski
Posty: 100
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:54
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Kanon Starego Testamentu a kwestia ksiąg deuterokanonicznych - dyskusja

Postautor: Polakowski » 04 maja 2018, 06:31

juliusz2017 pisze:To proszę podaj jak w praktyce stosować sola scriptura? Czy ta zasada obejmuje przekłady Biblii? Trafiasz do wspólnoty, która ma doktrynę. Ona wierzy, że jest zgodna z Biblią i pod tą doktrynę stosuje interpretację Biblii, która to potwierdza. W praktyce wspólnota ma autorytet, który wychodzi poza Biblię, bo on autorytatywnie interpretuje Biblię.


Pomijając najgorszy przekład czyli Wulgatę oraz NW TW Strażnica, wszystkie pozostałe przekłady są na tyle wierne, że można bez problemów poznać naukę Pana. Nie jest to łatwe, tym bardziej, że ze szkół na Zachodzie pod koniec XIX wieku usunięto nauczanie religii, greki, łaciny, etc., oraz ograniczono nauczanie literatury.

Ale jest to możliwe, chociaż niestety wymaga lektur pomocniczych.
Najlepsze wykłady EWANGELII w historii Kościoła napisali reformatorzy - Kalwin oraz związani z anglikanizmem purytanie. Institutiones Kalwina gorąco polecali nawet jego przeciwnicy (np. Arminus).
A kluczem i tak jest nowe narodzenie z Ducha Św., bez czego nigdy nie zrozumiesz Słowa ani nie zobaczysz Królestwa Bożego.

Polacy sa z natury leniwi i nawet nie chcą angażować się w sprawiedliwość w Polsce, a co dopiero w poznawanie ewangelii. A pomoce ku temu wszelakie są.

Kluczem do wszystkiego są Ewangelie, przypowieść o czworakiej roli, wypowiedzi Jezusa przeciwko fałszywym nauczycielom i fałszywej synagodze stawiającej tradycje starszych ponad Słowo Boże (to samo jest w KK).

Judaizm ma problem z tym, że stawiają tradycje ustne na równi ze ST. A KK stawiał dawniej ustne tradycje ponad Biblię, ale pod wpływem krytyki protestanckiej stonował i oficjalnie naucza o równorzędności tradycji i Biblii, co i tak w praktyce jest stawianiem tradycji ponad Biblię, bo przecież kult obrazów to nic innego jak unieważnienie II przykazania Dekalogu.

Nauka Jezusa jest prosta, ale czasami niemożliwa do przyjęcia z powodu miłości do ukrytych grzechów. Dlatego Żydzi wymyślili sobie tradycje starszych, a KK swoje tradycje, ponieważ Słowo Boże jest niezwykle ostre i obnaża naszą naturę.


"Was Polaków nie będzie, będziecie zbierać po śmietnikach. My to wszystko mamy zaplanowane i realizujemy to krok po kroku. Nie umiecie rządzić ..."

W imieniu oraz mocą Jezusa Chrystusa, której obfitość spoczywa w Jego Wikarym Papieżu, ogłaszamy, że pogląd, iż ziemia nie jest centrum wszechświata, i że porusza się ruchem obrotowym, za absurdalny, filozoficznie fałszywy oraz błędny w wierze.

Galileo: “Wyrzekam się, przeklinam i nienawidzę błędu i herezji twierdzenia, że ziemia obraca się wokół słońca.”

Wróć do „Organizacja debat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość