Strona 1 z 1

Debata: Kara śmierci

: 20 lip 2019, 21:21
autor: wyczekujący
Chwała Bogu!
Chciałbym zaproponować pomysł na debatę o karze śmierci, czy powinna być ona stosowana i w jakich sytuacjach. To na razie propozycja więc to nie temat do debaty raczej, co o tym myślicie?

Re: Debata: Kara śmierci

: 20 lip 2019, 21:36
autor: Zbyszekg4
Jestem za rozmową o tym.

Re: Debata: Kara śmierci

: 21 lip 2019, 12:32
autor: KAAN
Ciekawy temat, niech się zgłaszają chętni do debaty :)

Re: Debata: Kara śmierci

: 23 lip 2019, 13:11
autor: wyczekujący
Nie wiem czy ktoś jest chętny

Re: Debata: Kara śmierci

: 10 sie 2019, 01:13
autor: Riddick
Ja byłbym chętny do debaty, aczkolwiek sprawa dla mnie prosta w tym temacie jest.

Re: Debata: Kara śmierci

: 10 sie 2019, 10:43
autor: KAAN
Potrzeba drugiej osoby do dyskusji. A jakie jest twoje stanowisko, bo powinien zgłosić się ktoś nie tak samo rozumiejący temat, inaczej nie bedzie debaty tylko wzajemne popieranie się.

Re: Debata: Kara śmierci

: 10 sie 2019, 11:18
autor: pietrobus
Dobry chrześcijanin jest, przynajmniej powinien być przeciw. W starym testamencie jest jej dużo. Jezus naucza by wybaczać. Więc słucham wypowiedzi. :->

Re: Debata: Kara śmierci

: 10 sie 2019, 14:03
autor: Riddick
Akurat ja jestem za karą śmierci. I pewnie łatwo znajdzie się oponent, bo obecnie jest jakaś taka miękkość w społeczeństwie i nie ma zdecydowanych zwolenników tejże.

Re: Debata: Kara śmierci

: 10 sie 2019, 19:54
autor: marioosh666
pietrobus pisze:Dobry chrześcijanin jest, przynajmniej powinien być przeciw. W starym testamencie jest jej dużo. Jezus naucza by wybaczać. Więc słucham wypowiedzi. :->

Zgadzam się... Najpierw powiesić, a później wybaczyć ;)

Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę; Jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle.
Rz 13, 3 - 4

Kara śmierci jest elementem Bożego porządku tu na Ziemi. Człowiek, który czyni dobrze powinien spodziewać się pochwały i nagrody np.: Ukrainiec, który wyciągał Polaków z płonącego samochodu powinien w trybie ekspresowym dostać obywatelstwo o które się ubiegał, a człowiek, który czyni źle powinien bać się kary. Tak, to on ma się bać nas, a nie my jego. Jeżeli wsadzimy mordercę skazanego na dożywocie do więzienia to on może zabić współwięźnia, strażnika czy zlecić morderstwo córki prokuratora, bo wie, że nic mu nie zrobimy. Staje się bezkarny. To jest chodząca bomba. Kara śmierci musi być w kodeksie i od czasu do czasu musi być wykonywana. W przypadku recydywy obligatoryjna. Wystarczy, że będzie 1% szansy na taki wyrok, a już wielu przestępców odstraszymy. Szczególnie tych zawodowych, którzy kalkulują. W przypadku aktów terrorystycznych należy ją wykonywać publicznie. I więzienia nie mogą mieć warunków hotelowych. Rezygnując z kary śmierci odwracamy do góry nogami Boży porządek.

Re: Debata: Kara śmierci

: 11 sie 2019, 12:44
autor: pietrobus
No dobra. A co z Bogiem Karającym, od Boga Milosiernego. Ten Starotestamentowy różni się od Nowotestamentowego.

Re: Debata: Kara śmierci

: 11 sie 2019, 13:06
autor: marioosh666
pietrobus pisze:A co z Bogiem Karającym, od Boga Milosiernego. Ten Starotestamentowy różni się od Nowotestamentowego.

Nie ma Boga karającego i Boga miłosiernego - jest jeden Bóg, który zawiera z poszczególnymi ludźmi, z Żydami albo z całą ludzkością różne przymierza. Niektóre już nie obowiązują albo obowiązują, ale nas nie dotyczą. W Nowym Przymierzu kara nie została zniesiona, ale odroczona. Przeczytaj proszę Objawienie Jana. Tam będziesz miał Starotestamentowego Boga.

Obrazowo tak to wygląda, możemy wzrastać albo się staczać, piorun z Nieba nas nie trzepnie, ale trzeba pamiętać, że nadejdzie czas żniw:
Inne podobieństwo podał im, mówiąc: Podobne jest Królestwo Niebios do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. A kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i nasiał kąkolu między pszenicę, i odszedł. A gdy zboże podrosło i wydało owoc, wtedy się pokazał i kąkol. Przyszli więc słudzy gospodarza i powiedzieli mu: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swojej roli? Skąd więc ma ona kąkol? A on im rzekł: To nieprzyjaciel uczynił. A słudzy mówią do niego: Czy chcesz więc, abyśmy poszli i wybrali go? A on odpowiada: Nie! Abyście czasem wybierając kąkol, nie powyrywali wraz z nim i pszenicy. Pozwólcie obydwom róść razem aż do żniwa. A w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw kąkol i powiążcie go w snopki na spalenie, a pszenicę zwieźcie do mojej stodoły.
Mt 13, 24 - 30

A wracając stricte do kary śmierci to ona jest elementem Bożego porządku dla nas. Możemy zrobić po swojemu, ale wtedy zło się będzie panoszyć po Świecie, a dobrzy ludzie będą żyć na pół gwizdka. To nie działa.

P. S. To co zacytowałem teraz i wcześniej to Nowy Testament.

Re: Debata: Kara śmierci

: 11 sie 2019, 16:29
autor: Riddick
Wiem że nie w temacie, ale jakie przymierze Bóg zawarł z żydami? Bo jakoś nie przypominam sobie, żeby w Biblii coś o tym było.

Co do kary śmierci, jest jeszcze kwestia zwykłej sprawiedliwości. Mowa na przykład o morderstwie z premedytacją. Obecnie w aktualnym systemie i porządku prawnym społecznym i politycznym, rodzina ofiary takiego morderstwa utrzymuje w podatkach sprawcę, który dostanie 25 lat albo dożywocie. Jest to absurdalne, a także niesprawiedliwe.

Re: Debata: Kara śmierci

: 11 sie 2019, 21:01
autor: marioosh666
Riddick pisze:Wiem że nie w temacie, ale jakie przymierze Bóg zawarł z żydami? Bo jakoś nie przypominam sobie, żeby w Biblii coś o tym było.

https://www.gotquestions.org/Polski/prz ... iblii.html
Riddick pisze:Obecnie w aktualnym systemie i porządku prawnym społecznym i politycznym, rodzina ofiary takiego morderstwa utrzymuje w podatkach sprawcę, który dostanie 25 lat albo dożywocie.

Jeżeli zachoruje na raka to będziemy ratować jego niezwykle cenne życie i zdrowie płacąc za to kilkaset tysięcy złotych. Prawdopodobnie dużo szybciej uzyska pomoc niż rodzina ofiary na wolności. Dla mnie główny argument za kara śmierci to Boży porządek w którym boi się ten, który czyni zło. Znosząc karę śmierci musimy go zachęcać obietnicami skrócenia wyroku, żeby nikogo więcej nie zabił. Ponoć dożywocie na Zachodzie to jest średnio 7 lat.

I jeszcze jeden argument - kara śmierci powoduje, że niewinni szybko wychodzą na wolność. Mam na myśli błędy wymiaru sprawiedliwości. Są one wychwytywane, bo każdy wyrok ściąga uwagę mediów i organizacji pozarządowych. One chwycą się wszystkiego, żeby skazany nie został zabity, bo są przeciwne karze śmierci. Jeżeli skazany jest niewinny to wyjdzie. W przypadku dożywocia minie kilkanaście lat albo i więcej aż przypadkiem ktoś wpadnie na trop.

Re: Debata: Kara śmierci

: 11 sie 2019, 22:13
autor: Riddick
marioosh666 pisze:
Riddick pisze:Wiem że nie w temacie, ale jakie przymierze Bóg zawarł z żydami? Bo jakoś nie przypominam sobie, żeby w Biblii coś o tym było.

https://www.gotquestions.org/Polski/prz ... iblii.html

Ale to co tam jest napisane dotyczy Izraela, a nie żydów...


Riddick pisze:Obecnie w aktualnym systemie i porządku prawnym społecznym i politycznym, rodzina ofiary takiego morderstwa utrzymuje w podatkach sprawcę, który dostanie 25 lat albo dożywocie.

marioosh666 pisze:Jeżeli zachoruje na raka to będziemy ratować jego niezwykle cenne życie i zdrowie płacąc za to kilkaset tysięcy złotych. Prawdopodobnie dużo szybciej uzyska pomoc niż rodzina ofiary na wolności. Dla mnie główny argument za kara śmierci to Boży porządek w którym boi się ten, który czyni zło. Znosząc karę śmierci musimy go zachęcać obietnicami skrócenia wyroku, żeby nikogo więcej nie zabił. Ponoć dożywocie na Zachodzie to jest średnio 7 lat.

I jeszcze jeden argument - kara śmierci powoduje, że niewinni szybko wychodzą na wolność. Mam na myśli błędy wymiaru sprawiedliwości. Są one wychwytywane, bo każdy wyrok ściąga uwagę mediów i organizacji pozarządowych. One chwycą się wszystkiego, żeby skazany nie został zabity, bo są przeciwne karze śmierci. Jeżeli skazany jest niewinny to wyjdzie. W przypadku dożywocia minie kilkanaście lat albo i więcej aż przypadkiem ktoś wpadnie na trop.

Ok, tym bardziej nie można znieść kart śmierci.

Co do osadzonych w więzieniach w ogóle - dla mnie skandalem jest, że skazańcy są obsługiwani w szpitalach poza kolejką. Sam czekałem 11 godzin na diagnozę zakrwawiając podłogę w szpitalu, bo był strajk lekarzy gdy tymczasem jakiś zbrodniarz w asyście uzbrojonych komandosów został obsłużony poza kolejką i z priorytetem jakby był kimś niesamowicie ważnym i od jego zdrowia zależało istnienie świata... ale to inna kwestia.

Re: Debata: Kara śmierci

: 12 sie 2019, 09:42
autor: KAAN
To jest temat o organizacji debat, przenieście proszę swoje dyskusje do jakiegoś wątku w dziale ogólnym.

pytania pomoc randka