Czy Polska w 2017 roku będze płonąć?

Chrześcijańskie spojrzenie na wydarzenia polityczno-ekonomiczne - zarówno te krajowe jak i zagraniczne
saracen
Posty: 720
Rejestracja: 21 sie 2017, 12:58
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem protestantem, ale mam szary kolor nicka. Dlaczego?
Oto wielka tajemnica tego forum :)
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy Polska w 2017 roku będze płonąć?

Postautor: saracen » 22 sie 2017, 11:50

Częściowo masz rację, ale zauważ taką sprawę. Polacy i też inne narody nie raz w historii zmuszeni byli emigrować. Nawet na dużą skalę (choćby do Ameryki "za chlebem"), ale nie jechały tam chordy młodych ludzi, z wypasionymi komórkami, laptopami, ubrani jak na bal i nie wprowadzali natychmiast swoich porządków i zasad. Jechały rodziny z jednym tobołkiem i cieszyli się miską strawy.
Sama przez 3 lata pracowałam za granicą, bo trzeba było studia córki opłacić, syn był nastolatkiem, a jak nie miałam nikogo. Jednak nigdy w życiu nie przyszło mi do głowy, aby swoje "porządki" i zasady narzucać ludziom, którzy byli z zupełnie innej bajki (jak dla mnie).


Jestem przeciwny generalizowaniu. Zawsze. To jest u mnie nadrzędna zasada.

Co do imigrantów, każdy przypadek jest inny, a co do hord... to dokładnie trzeba sprawdzić dane: kto, skąd - z naciskiem na te dwie opcje.
Polscy imigranci pochodzili z zupełnie innego kręgu kulturowego niż wielu imigrantów np. z Afryki.

Rozsądna integracja, nietworzenie gett umożliwiających życie w nowym świecie "po staremu", egzekwowanie prawa i nade wszystko edukacja i tworzenie perspektyw na normalne życie - to są rzeczy, które w przypadku imigracji zwłaszcza z obcych kulturowo Europie regionów świata muszą być brane pod uwagę i przestrzegane.

Jak jest? Nie zawsze szczęśliwie, a wielu nie mogących dać radę przystosować się, rezygnuje na rzecz radykalizmu, łącznie z utratą swojego życia i innych.
Edukacja i rozważna integracja.

I NIEGENERALIZOWANIE.

Tak myślę.


Człowiek tu i teraz: najwyższe dobro. Nieważne czy: kolorowy, imigrant, homo, czy innowierca.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej". Albert Einstein
kontousunieteMtl
Posty: 1618
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Czy Polska w 2017 roku będze płonąć?

Postautor: kontousunieteMtl » 23 sie 2017, 07:58

saracen pisze:Jak jest? Nie zawsze szczęśliwie, a wielu nie mogących dać radę przystosować się, rezygnuje na rzecz radykalizmu, łącznie z utratą swojego życia i innych.
Edukacja i rozważna integracja.

I NIEGENERALIZOWANIE.

Tak myślę.



Ja rowniez tak mysle....Edukacja , do ktorej uchodzcy w swoich ojczyznach nie maja dostepu (szczegolnie kobiety) jest istota tego problemu.



Wróć do „Polityka i ekonomia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości