Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Chrześcijańskie spojrzenie na wydarzenia polityczno-ekonomiczne - zarówno te krajowe jak i zagraniczne
He.Lena
Posty: 91
Rejestracja: 08 gru 2018, 18:58
Ostrzeżenia: 3
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: He.Lena » 03 sty 2019, 13:35

Ja myślę, że Paweł Je kochał . Pokładam wiarę, że KAAN również. Nauki Pawła są zbieżne z Pańskimi, a przecież to Pan wymyślił to wszystko, co łączy mężczyznę i kobietę. Nie patrz na rzeczywistość I wieku z perspektywy współczesności. Poza tym nawet dziś kultury różnią się między sobą. Jaka jest pozycja kobiet w Izraelu, a jaka w świecie arabskim…

Niech ci będzie, że je kochał, ale... "inaczej" :roll: ;-) ja tego u niego nie widzę, chyba muszę do okulisty się wybrać, albo trafił mi się wybrakowany egzemplarz Biblii :?: ;)
Oburzyła mnie postawa mężczyzny, Kaana. Łatwo powiedzieć, niech zgwałcona rodzi, wychowuje, a zbrodniarz … posiedzi w cieplutkiej celi, z telewizorkiem, spacerkiem, a ty kobieto się martw. Dałaś się zgwałcić to cierp - tak to dla mnie brzmi.
Ciekawe, jak by to realnie dotyczyło kogoś osobiście, albo córki, siostry, matki.
Może wielu mężczyzn, którzy ustanawiają prawa i którzy mówią kobietom, jak mają żyć i co mają robić, a nawet myśleć i mówić, nieco inaczej by popatrzyło, nie tylko przez pryzmat legalizmu.


Awatar użytkownika
berecik
Posty: 167
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: berecik » 03 sty 2019, 14:47

He.Lena pisze:Niech ci będzie, że je kochał, ale... "inaczej" :roll: ;-) ja tego u niego nie widzę, chyba muszę do okulisty się wybrać, albo trafił mi się wybrakowany egzemplarz Biblii :?: ;)
Oburzyła mnie postawa mężczyzny, Kaana. Łatwo powiedzieć, niech zgwałcona rodzi, wychowuje, a zbrodniarz … posiedzi w cieplutkiej celi, z telewizorkiem, spacerkiem, a ty kobieto się martw. Dałaś się zgwałcić to cierp - tak to dla mnie brzmi.
Ciekawe, jak by to realnie dotyczyło kogoś osobiście, albo córki, siostry, matki.
Może wielu mężczyzn, którzy ustanawiają prawa i którzy mówią kobietom, jak mają żyć i co mają robić, a nawet myśleć i mówić, nieco inaczej by popatrzyło, nie tylko przez pryzmat legalizmu.

Na pewno inaczej, bo każda miłość jest inna, tajemnicza, niezbadana. Jak i Paweł. Takiego jak on nigdy wcześniej nie było i już nie będzie.

    Przyp. 30:18-19

    Trzy rzeczy są niezrozumiałe dla mnie,
    owszem cztery, których nie pojmuję:
    szlak orła na niebie,
    droga węża na skale,
    droga okrętu na pełnym morzu
    i obcowanie mężczyzny z kobietą.
    (BW)

Nie winiłbym okulisty ani egzemplarza. Jedni nazywają to nastrojem, inni duchem, jeszcze inni Duchem. Gdyby komukolwiek z naszych bliskich zdarzyło się coś podobnego, o czym mówisz i maleństwo przyszłoby na świat, większość prawdopodobnie zrobiłoby wszystko, by tej osobie pomóc. Takie dziecko nie miałoby jednej matki i jednego ojca, ale po dziesięcioro. Spacerki odbywałyby się nie na dziedzińcu ciupy, ale w przyjaźniejszym otoczeniu. Dzieciaczek mógłby wybrzydzać, z kim owego dnia wolałby pohasać na drabinkach. Potem, ewentualnie, całą gromadą odwiedzalibyśmy KAAN-a w szpitalu, bo pewnie na niego padałby wybór, a wiadomo, skakanie takich wyrośniętych chłopców kończy się czasem unieruchomieniem i rekonwalescencją.

Są osoby, które mają prawie wszystko, oprócz szczęścia i takie, które nie mają prawie nic … prócz szczęścia. Bywa też, że wszystko się sprzysięgnie i trzeba zwyczajnie przeczekać (Second Wind)

Korzeniem tego, o czym mówimy i kryzysu Zachodu w ogóle, jest przywiązywanie nadmiernej uwagi do ciągle rosnących standardów i coraz mniejszej do bycia ze sobą, szukania siebie. Życia w prawdzie, co da się tłumaczyć życia w Panu i szukania prawdy, co da się tłumaczyć szukania Pana.


Daj mądrość wodzom w ich wojowaniach,
Błogosław Antka w nowych zadaniach,
Stół tych co Ciebie, miłosci szukają,
Daj pokój prawym,
Sąd... co zdradzają.

"Pan nierychły do gniewu i bardzo łaskawy przebacza winę i występek, choć nie pozostawia bez kary, lecz za winę ojców nawiedza synów do trzeciego i do czwartego pokolenia."
(4 Moj. 14:18) ... (Ps. 86:15) ...
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18737
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: KAAN » 03 sty 2019, 18:09

marioosh666 pisze:
KAAN pisze:Mordercy dzieci niech działają jak najdalej od nas, tu chodzi o przesłanie moralne.

Jasne… Mordercy będą tak daleko, że często będzie się dało do nich jechać, zrobić aborcje i jeszcze zjeść kolację w domu po wszystkim. Do tego pojawi się ogromne wsparcie ze strony Polek mieszkających za granicą i organizacji feministycznych.
Jak zabiją dziecko to powinny być ukarane, a nie jeść kolację. Feministki niech sobie jazgoczą, jak by nawoływały do przestępstwa to należy ich wsadzić do wiezienia, jest takie prawo już dzisiaj.
KAAN pisze: Niech się boją, powinny się bać, zło musi się ukrywać i uciekać przed prawem.
Rzecz w tym, że to nie aborterzy będą się bać tylko normalni lekarze,...
Dorabiasz ideologię do polityki, uczciwy lekarz nie ma się czego obawiać.
KAAN pisze:Prawo musi być sprawiedliwe a nie koniunkturalne.
Prawo będzie sprawiedliwe jeżeli będziemy je zmieniać w racjonalny sposób, czyli jeżeli trzeba to krok po kroku.
Nie, prawo nie może być ciągle zmieniane, prawo musi być stabilne i egzekwowane.
KAAN pisze:Sprawne państwo nie ulega krzykaczom.
W takim razie pozostaje likwidacja demokracji.
Nie ma to nic wspólnego z demokracją. Przestrzeganie prawa to nie likwidacja demokracji. Demokracja nie jest najlepszym ustrojem, może być zamieniona na coś lepszego.
KAAN pisze:Sprawiedliwie to nie znaczy kompromis ze złem.
Trochę mieszasz porządki. W osobistym masz 100% racji, a w publicznym kompromisy są niezbędne.
Na każdym poziomie kompromisy ze złem są niesprawiedliwością, a to Bogu się nie podoba.
Gdybym zgodził się robić złe rzeczy w zamian za zrobienie dobrych w innym obszarze to jest kompromis.
Taka postawa jest niegodna chrześcijanina, dlatego cały czas piszę ze polityka nie jest dla wierzących ludzi.
KAAN pisze:[A co to obchodzi państwo? Gwałciciela należy wsadzić do więzienia i koniec sprawy. Jak dziewczyna zajdzie w ciążę to gwałciciel musi płacić na dziecko.
Można jeszcze wprowadzić przepadek mienia na rzecz ofiar do kompletu :)
Jak się nie wypłaci to komornik zabierze wszystko, z takiego gada powinno się zedrzeć należne odszkodowanie dla dziewczyny do gołej skóry, bez litości. W Izraelu takich kamienowano.
KAAN pisze:Sprawami pomocy powinna się zająć rodzina i instytucje charytatywne, państwo ma się zająć ściganiem gwałciciela, a nie pomocą ofiar.
Cieszę się, że Cię uaktywniłem politycznie :) Jesteś taki jak 10 lat temu (natknąłem się na stare posty). W poglądach zgadzam się z Tobą w 100%. Rozumiem też dlaczego nie widzisz dla siebie miejsca w aktywnej polityce. Ty się bardziej przydasz na tyłach, żeby naszych umiłowanych przywódców szturchać i mówić im co jest słuszne, a co nie. Ich głowa w tym, żeby to wdrożyć, a przy tym nie uwalić projektu. Oprócz Biblii mamy jeszcze współczesną historię, która pokazuje do czego prowadzi prohibicja. Stąd mam wątpliwości czy wszystko co sprawiedliwe musi być od razu ubierane w ustawy.
Ja nie uważam żeby Biblia była kodeksem karnym, to bezsens, ja jestem za wolnością jednostki, a państwo ma się do mnie nie wtrącać. Każde państwo jest z natury wrogie Bogu, cytowałem ci dlaczego Izrael dostał króla - za karę, bo nie chcieli za króla samego Boga. Państwo jest swego rodzaju karą dla ludzkości i dlatego wierzący ludzie mogliby być pod rządami minimalnego państwa, jest mniej powodów do kary :) . Ale czy takie plany ma Pan Bóg dla wierzących? Raczej nie sądzę, choć Ameryka w XIXw ma troszkę z tego minimalnego państwa za sprawą dużej społeczności wierzących w tamtym okresie.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
marioosh666
Posty: 194
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: marioosh666 » 03 sty 2019, 19:59

KAAN pisze:Jak zabiją dziecko to powinny być ukarane, a nie jeść kolację.

One nie zabiją tylko źli lekarze określani w tej dyskusji mordercami. I to zabiją w państwie w którym jest to legalne. Stąd nikt nie przekaże dowodów, bo to tak jakby jakieś muzułmaństwo wnioskowało do Polski o dokumenty celem ukarania swoich obywateli uprawiających w hotelu w Krakowie seks przedmałżeński...
KAAN pisze:Feministki niech sobie jazgoczą, jak by nawoływały do przestępstwa to należy ich wsadzić do wiezienia, jest takie prawo już dzisiaj.

W dobie Internetu to one mogą być za daleko, żeby je wsadzić do polskiego więzienia.
KAAN pisze:Dorabiasz ideologię do polityki, uczciwy lekarz nie ma się czego obawiać.

Uczciwy lekarz w uczciwym państwie nie ma się czego obawiać. Rzecz w tym, że zachodzą uzasadnione wątpliwości czy Polska taka jest albo będzie w najbliższym czasie. To trochę jak ze zbyt pochopnym wprowadzeniem kary śmierci w państwie z chorym wymiarem sprawiedliwości.
KAAN pisze:Nie, prawo nie może być ciągle zmieniane, prawo musi być stabilne i egzekwowane.

To mamy efekt Twojego podejścia - prawo się nie zmienia, a liczba aborcji rośnie z roku na rok.
KAAN pisze:Nie ma to nic wspólnego z demokracją. Przestrzeganie prawa to nie likwidacja demokracji.

W demokracji trzeba słuchać ludu, a liczba krzykaczy może być liczona setkami tysięcy albo i lepiej. Trzeba przestrzegać prawa? Jasne, ale to społeczeństwo jest suwerenem...
KAAN pisze:Demokracja nie jest najlepszym ustrojem, może być zamieniona na coś lepszego.

Jak dla mnie tylko na republikę.
KAAN pisze:Na każdym poziomie kompromisy ze złem są niesprawiedliwością, a to Bogu się nie podoba.

W takim razie proszę o przepis na wprowadzenie zmian, które są słuszne, ale mają małe poparcie u suwerena i wśród reprezentacji suwerena.
KAAN pisze:Taka postawa jest niegodna chrześcijanina, dlatego cały czas piszę ze polityka nie jest dla wierzących ludzi.

Właśnie! Dlatego nie brałbym na sztandary aborcji, ale kwestie ustrojowe. Wprowadzenie zmian, które sprawią, że państwo zacznie działać lepiej są godne chrześcijanina.
KAAN pisze:Jak się nie wypłaci to komornik zabierze wszystko, z takiego gada powinno się zedrzeć należne odszkodowanie dla dziewczyny do gołej skóry, bez litości.

Wystarczy konfiskata majątku wzbogacona o przymusową tradycyjną (nie chemiczną!) kastrację, a liczba gwałtów będzie bliska zeru ;)

P. S. Nie rozumiem dlaczego obok rejestru pedofilów nie ma rejestru alimenciarzy. Oczywiście nie z zaskoczenia i żeby komuś dowalić. Jak ktoś spłaci albo przedstawi sensowy plan spłaty zadłużenia to unika wpisu.
KAAN pisze:Ja nie uważam żeby Biblia była kodeksem karnym, to bezsens, ja jestem za wolnością jednostki, a państwo ma się do mnie nie wtrącać. Każde państwo jest z natury wrogie Bogu, cytowałem ci dlaczego Izrael dostał króla - za karę, bo nie chcieli za króla samego Boga. Państwo jest swego rodzaju karą dla ludzkości i dlatego wierzący ludzie mogliby być pod rządami minimalnego państwa, jest mniej powodów do kary :) . Ale czy takie plany ma Pan Bóg dla wierzących? Raczej nie sądzę, choć Ameryka w XIXw ma troszkę z tego minimalnego państwa za sprawą dużej społeczności wierzących w tamtym okresie.

Znam to co cytowałeś i zgadzam się, że władza powinna być minimalna, ale w Nowym Przymierzu są narody i państwa narodowe i tak będzie aż do skończenia Świata czy Ci się to podoba czy nie, a skoro tak to jesteśmy skazani na politykę i niejako zmuszeni ją prowadzić tzn. nie każdy aktywnie.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18737
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: KAAN » 03 sty 2019, 23:49

marioosh666 pisze:
KAAN pisze:Jak zabiją dziecko to powinny być ukarane, a nie jeść kolację.

One nie zabiją tylko źli lekarze określani w tej dyskusji mordercami. I to zabiją w państwie w którym jest to legalne.
Są współwinne. Legalne nie znaczy sprawiedliwe.
KAAN pisze:Feministki niech sobie jazgoczą, jak by nawoływały do przestępstwa to należy ich wsadzić do wiezienia, jest takie prawo już dzisiaj.
W dobie Internetu to one mogą być za daleko, żeby je wsadzić do polskiego więzienia.
Dlatego tych co nie ma trzeba ignorować, a tych co podburzają do przestępstwa i sa pod ręką wsadzić do wiezienia.
KAAN pisze:Dorabiasz ideologię do polityki, uczciwy lekarz nie ma się czego obawiać.
Uczciwy lekarz w uczciwym państwie nie ma się czego obawiać. Rzecz w tym, że zachodzą uzasadnione wątpliwości czy Polska taka jest albo będzie w najbliższym czasie. To trochę jak ze zbyt pochopnym wprowadzeniem kary śmierci w państwie z chorym wymiarem sprawiedliwości.
Mnie nie obchodzi obecna Polska tylko ta jak bym miał władzę, teoretyczna. Gadanie o tym co jest nie ma sensu, bo cały ten system i tak zgnije i dostanie się pod but antychrysta.
KAAN pisze:Nie, prawo nie może być ciągle zmieniane, prawo musi być stabilne i egzekwowane.
To mamy efekt Twojego podejścia - prawo się nie zmienia, a liczba aborcji rośnie z roku na rok.
I co z tego, argumentujesz kompletnie obok tego co piszę, ja piszę o tym jakie prawo powinno być a ty jakie jest i jak iść na kompromis z grzechem zachowując to samo rozlazłe państwo. Silne państwo ma prawo stabilne i egzekwowane.
KAAN pisze:Nie ma to nic wspólnego z demokracją. Przestrzeganie prawa to nie likwidacja demokracji.
W demokracji trzeba słuchać ludu...
To znaczy że potwierdzasz moją tezę że chrześcijanin do polityki nie idzie, wierzący człowiek nie bedzie słuchał świata, będzie słuchał Boga nie ludzi. Nie ma kompromisu z grzechem.
KAAN pisze:Na każdym poziomie kompromisy ze złem są niesprawiedliwością, a to Bogu się nie podoba.

W takim razie proszę o przepis na wprowadzenie zmian, które są słuszne, ale mają małe poparcie u suwerena i wśród reprezentacji suwerena.
Nie ma takiej możliwości, dlatego wierzący nie pcha się do polityki. To co może zrobić to głosić ewangelię z nadzieją ze przyszłe pokolenia przyjmą prawdę i jako moralnie dojrzalsi wybiorą sobie władze mądre i sprawiedliwość.
KAAN pisze:Taka postawa jest niegodna chrześcijanina, dlatego cały czas piszę ze polityka nie jest dla wierzących ludzi.
Właśnie! Dlatego nie brałbym na sztandary aborcji, ale kwestie ustrojowe.
I poszedłbyś na kompromis z grzechem, zaakceptowałbyś zło chcąc ugrać w swojej wizji świata. Niekoniecznie twoja wizja zgadza się z tym co Pan Bóg zaplanował.
Wprowadzenie zmian, które sprawią, że państwo zacznie działać lepiej są godne chrześcijanina.
To ogólny frazes nic nie znaczący; kto poda kryteria "dobroci", kto stwierdzi ze dobre działanie państwa djest dobre dla ludzi a nie dla samego państwa? Sam kompromis z grzechem jest sam w sobie grzechem, złem, rozmnażaniem grzechu.
KAAN pisze:Jak się nie wypłaci to komornik zabierze wszystko, z takiego gada powinno się zedrzeć należne odszkodowanie dla dziewczyny do gołej skóry, bez litości.
Wystarczy konfiskata majątku wzbogacona o przymusową tradycyjną (nie chemiczną!) kastrację, a liczba gwałtów będzie bliska zeru ;)
Nie pisałem o kastracji, nie ma czegoś takiego w Biblii. Bandziory boją się nieuchronnej kary.
Znam to co cytowałeś i zgadzam się, że władza powinna być minimalna, ale w Nowym Przymierzu są narody i państwa narodowe i tak będzie aż do skończenia Świata czy Ci się to podoba czy nie, a skoro tak to jesteśmy skazani na politykę i niejako zmuszeni ją prowadzić tzn. nie każdy aktywnie.
Nieprawda, świat po wielkim ucisku, w milenium będzie wyglądał całkiem inaczej z powodu uwięzienia szatana.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
berecik
Posty: 167
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: berecik » 04 sty 2019, 08:46

KAAN pisze:Każde państwo jest z natury wrogie Bogu, cytowałem ci dlaczego Izrael dostał króla - za karę, bo nie chcieli za króla samego Boga. Państwo jest swego rodzaju karą dla ludzkości i dlatego wierzący ludzie mogliby być pod rządami minimalnego państwa, jest mniej powodów do kary :)

Cytowałeś przypadek Izraela. Nie wszystko, co Pan przewidział dla Izraela miało być udziałem pozostałych narodów - swą Osobę w randze króla zaoferował wyłącznie Jakubowi. Nad innymi panuje na innej zasadzie. Pozostałe narody same ustanawiają sobie prawa. W Izraelu uczynił to Pan.

Nie jest też prawdą, że urząd królewski sprawowany przez człowieka był dla Izraela karą. Rada starszych słusznie zauważyła, że synowie Samuela nie reprezentują poziomu ojca, z czym Bóg musiał się zgodzić. Winą Rady było to, że zrównali ułomność następców Samuela z potencjałem i możliwościami ich Zwierzchnika. Jeżeli uważasz, że Bóg do dziś nie sprawuje dyskretnej opieki nad Izraelem, to jesteśmy odrębnego zdania.

    5 Moj. 17:14-20
    14. Gdy wejdziesz do ziemi, którą Pan, Bóg twój ci daje, obejmiesz ją w posiadanie, osiądziesz w niej i powiesz sobie: Ustanowię nad sobą króla, jak wszystkie narody wokół mnie,
    15. To możesz ustanowić nad sobą króla, którego Pan, twój Bóg, wybierze. Ustanowisz nad sobą króla spośród swoich braci. Nie możesz ustanowić nad sobą męża obcego, który nie jest twoim bratem.
    16. Tylko niech nie trzyma sobie wiele koni i niech nie prowadzi ludu z powrotem do Egiptu, aby mnożyć sobie konie, gdyż Pan powiedział do was: Nie wracajcie już nigdy na tę drogę.
    17. Niech też nie bierze sobie wiele żon, aby nie odstąpiło jego serce. Także srebra i złota niech wiele nie gromadzi.
    18. A gdy zasiądzie na swoim królewskim tronie, niech sporządzi sobie na zwoju odpis tego prawa od kapłanów, Lewitów.
    19. I będzie go miał u siebie, i będzie go czytał przez wszystkie dni swojego życia, aby nauczyć się bojaźni Pańskiej, przestrzegania wszystkich słów tego Prawa i spełniania tych wszystkich przepisów,
    20. Aby serce jego nie wyniosło się ponad jego braci i aby nie odstąpił od przykazania ani w prawo, ani w lewo, aby był długo królem w Izraelu, on i jego synowie.
    (BW)

    Ojcostwo, władza, państwo, polityka pochodzą od Boga
Jeżeli zgadzasz się, że „ojcostwo” pochodzi od Boga i „władza” (zatem i polityka jako instrument władzy, państwo jako instytucja władzy) pochodzi od Boga, nie powinieneś twierdzić, że »każde państwo jest z natury wrogie Bogu«. Z natury to ono jest Bogu przyjazne. Jeżeli jest nieprzyjazne, to wbrew naturze. Nie ojcostwo, nie władza, polityka i państwo są złe, ale niektórzy: ojcowie, władcy i politycy.

Słusznie zauważasz, że państwo powinno pomagać i chronić, a nie wtrącać się, przeszkadzać i zniewalać.

Napisałeś: »świat po wielkim ucisku, w milenium będzie wyglądał całkiem inaczej z powodu uwięzienia szatana«


God bless KAAN.
(marioosh666, sorry za literówkę)


Daj mądrość wodzom w ich wojowaniach,
Błogosław Antka w nowych zadaniach,
Stół tych co Ciebie, miłosci szukają,
Daj pokój prawym,
Sąd... co zdradzają.

"Pan nierychły do gniewu i bardzo łaskawy przebacza winę i występek, choć nie pozostawia bez kary, lecz za winę ojców nawiedza synów do trzeciego i do czwartego pokolenia."
(4 Moj. 14:18) ... (Ps. 86:15) ...
marioosh666
Posty: 194
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: marioosh666 » 04 sty 2019, 11:45

KAAN pisze:Są współwinne. Legalne nie znaczy sprawiedliwe.

Zasadniczo się zgadzam chociaż w dzisiejszych czasach kobiety mogą nie mieć pełnej świadomości tego co się dzieje, a lekarz zawsze ma.
KAAN pisze: Mnie nie obchodzi obecna Polska tylko ta jak bym miał władzę, teoretyczna. Gadanie o tym co jest nie ma sensu, bo cały ten system i tak zgnije i dostanie się pod but antychrysta.

Nie obchodzi Cię Twoja ojczyzna? To może opiekę nad rodzicami też sobie odpuścić. W końcu ten Świat i tak zostanie zniszczony.
KAAN pisze: I co z tego, argumentujesz kompletnie obok tego co piszę, ja piszę o tym jakie prawo powinno być a ty jakie jest i jak iść na kompromis z grzechem zachowując to samo rozlazłe państwo.

Jeżeli ja idę na kompromis chwilowo odpuszczając sobie temat na którego przeforsowanie i tak nie ma szans to powiedzmy w 20%, a Ty idziesz na całkowitą współpracę, bo odpuszczać w 100%.
KAAN pisze: To znaczy że potwierdzasz moją tezę że chrześcijanin do polityki nie idzie, wierzący człowiek nie bedzie słuchał świata, będzie słuchał Boga nie ludzi.

Nie potwierdzam Twojej tezy.
KAAN pisze: Nie ma takiej możliwości, dlatego wierzący nie pcha się do polityki.

Co w sytuacji, kiedy poczuje do tego powołanie?
KAAN pisze: To co może zrobić to głosić ewangelię z nadzieją ze przyszłe pokolenia przyjmą prawdę i jako moralnie dojrzalsi wybiorą sobie władze mądre i sprawiedliwość.

I to jest ten kierunek :) Nie rozumiem tylko tego rozwlekania na przyszłe pokolenia. Zmiana może się dokonać szybciej, bo mamy inny obieg informacji niż w czasach Jezusa.
KAAN pisze: I poszedłbyś na kompromis z grzechem, zaakceptowałbyś zło chcąc ugrać w swojej wizji świata. Niekoniecznie twoja wizja zgadza się z tym co Pan Bóg zaplanował.

Już o tym pisałem. Jakimś dziwnym przypadkiem państwa protestanckie lub postprotestanckie zazwyczaj mają JOWy. Państwa katolickie system partyjny.
KAAN pisze: To ogólny frazes nic nie znaczący; kto poda kryteria "dobroci", kto stwierdzi ze dobre działanie państwa djest dobre dla ludzi a nie dla samego państwa? Sam kompromis z grzechem jest sam w sobie grzechem, złem, rozmnażaniem grzechu.

Od kiedy zmieniła się władza w Polsce zdecydowanie trudniej np.: odebrać dziecko rodzicom, a już zaczynali to robić na potęgę.
KAAN pisze: Nieprawda, świat po wielkim ucisku, w milenium będzie wyglądał całkiem inaczej z powodu uwięzienia szatana.

Eh… A co mamy robić do tego czasu? Położyć się i czekać? Zagwarantujesz mi, że porwanie będzie za mojego życia? Nigdzie nie znalazłem opisu, że widząc znaki mamy odpuścić wszelką aktywność i czekać.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18737
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: KAAN » 04 sty 2019, 13:28

berecik pisze: Pozostałe narody same ustanawiają sobie prawa.
I dlatego właśnie nie mogą być w zgodzie z Bożym prawem. A wiesz co robią narody?

Rz 1:16 Albowiem nie wstydzę się ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka,
17 Bo usprawiedliwienie Boże w niej bywa objawione, z wiary w wiarę, jak napisano: A sprawiedliwy z wiary żyć będzie.
18 Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę.
19 Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił.
20 Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę,
21 Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności.
22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
24 Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
25 Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.


To są narody; zło, zepsucie, bałwochwalstwo, upadek moralny.

Winą Rady było to, że zrównali ułomność następców Samuela z potencjałem i możliwościami ich Zwierzchnika.
Kombinujesz za bardzo, przeczytaj jeszcze raz to co cytowałem, jest tam wyraźne wskazanie na zły wybór; wybrali człowieka zamiast Boga.

Jeżeli uważasz, że Bóg do dziś nie sprawuje dyskretnej opieki nad Izraelem, to jesteśmy odrębnego zdania.
Przeciwnie, uważam że sprawuje pełną kontrolę nad dziejami Izraela. Nie oznacza to że Izrael się nawrócił, to wrogie Bogu, zepsute i zeświecczone społeczeństwo, bluźniące Panu Jezusowi.
    Ojcostwo, władza, państwo, polityka pochodzą od Boga
Jeżeli zgadzasz się, że „ojcostwo” pochodzi od Boga i „władza” (zatem i polityka jako instrument władzy, państwo jako instytucja władzy)
pochodzi od Boga, nie powinieneś twierdzić, że »każde państwo jest z natury wrogie Bogu«. Z natury to ono jest Bogu przyjazne. Jeżeli jest nieprzyjazne, to wbrew naturze. Nie ojcostwo, nie władza, polityka i państwo są złe, ale niektórzy: ojcowie, władcy i politycy.
Ojcostwo nie ma nic wspólnego z polityką, tworzysz nadinterpretację . Nie ma takiego państwa, nie było i nie będzie takiego, które nie byłoby złe, przeciwne Bogu.
Słusznie zauważasz, że państwo powinno pomagać i chronić, a nie wtrącać się, przeszkadzać i zniewalać.
Napisałeś: »świat po wielkim ucisku, w milenium będzie wyglądał całkiem inaczej z powodu uwięzienia szatana«
....muzyczki....
Fajna muzyka :) , ale Bogiem Wszechmogącym cieszą się nieliczni, zbawieni, ci których poruszył Duch Święty. Inni będą musieli iść na sąd i będzie to straszny czas. Nie mam nadziei związanych z tym światem, wszystko toczy się tak jak Słowo objawia:

II List do Tymoteusza 3:1 A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy:
2 Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni,
3 Bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre,
4 Zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga,

II List św. Piotra 3:3 Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości
4 I mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia.
5 Obstając przy tym, przeoczają, że od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą Słowa Bożego
6 Przez co świat ówczesny, zalany wodą, zginął.


Jest jednak światło w proroctwach dla Izraela, bo Bóg nigdy nie cofa swoich obietnic, wszystkie wypełni we właściwym czasie:

Rz 11:25 A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą,
26 I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba.
27 A to będzie przymierze moje z nimi, Gdy zgładzę grzechy ich.
28 Co do ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi Bożymi dla waszego dobra, lecz co do wybrania, są umiłowanymi ze względu na praojców.


Póki co są pogrążeni w najgorszym upadku i to my zbawieni wiemy o ich zbawieniu we właściwym czasie, oni tego nie wiedzą bo odrzucili Zbawiciela.

God bless KAAN.
You too... :)


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18737
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: KAAN » 04 sty 2019, 14:03

marioosh666 pisze:
KAAN pisze:Są współwinne. Legalne nie znaczy sprawiedliwe.
Zasadniczo się zgadzam chociaż w dzisiejszych czasach kobiety mogą nie mieć pełnej świadomości tego co się dzieje, a lekarz zawsze ma.
Powiedz im o tym ogłaszając moralne prawo, nie idź na kompromis.
KAAN pisze: Mnie nie obchodzi obecna Polska tylko ta jak bym miał władzę, teoretyczna. Gadanie o tym co jest nie ma sensu, bo cały ten system i tak zgnije i dostanie się pod but antychrysta.
Nie obchodzi Cię Twoja ojczyzna? To może opiekę nad rodzicami też sobie odpuścić. W końcu ten Świat i tak zostanie zniszczony.
Nie obchodzi mnie w sensie obecnego systemu, oczywiście zależy mi na ojczyźnie, dlatego chodzę na wybory. Spowoduj, żeby ludzie dokonywali właściwych wyborów, a nie idź na kompromis z szatanem.
KAAN pisze: I co z tego, argumentujesz kompletnie obok tego co piszę, ja piszę o tym jakie prawo powinno być a ty jakie jest i jak iść na kompromis z grzechem zachowując to samo rozlazłe państwo.
Jeżeli ja idę na kompromis chwilowo odpuszczając sobie...
Chwilowo zawierasz pakt z diabłem, niestety (nie odnoś tego do siebie, to tylko taka figura retoryczna :) ).
KAAN pisze: Nie ma takiej możliwości, dlatego wierzący nie pcha się do polityki.
Co w sytuacji, kiedy poczuje do tego powołanie?
Uczucia są złudne.
KAAN pisze: To co może zrobić to głosić ewangelię z nadzieją ze przyszłe pokolenia przyjmą prawdę i jako moralnie dojrzalsi wybiorą sobie władze mądre i sprawiedliwość.
I to jest ten kierunek :) Nie rozumiem tylko tego rozwlekania na przyszłe pokolenia.
No właśnie tu leży problem, bo zmiana ustroju możliwa jest po zmianie mentalności ludzi, jeśli większość społeczeństwa zostanie wychowana w duchu lewackiego szaleństwa, jak to teraz funkcjonuje, to nie ma szans na dobre wybory, będzie jak do tej pory. Zmiana myślenia wymaga pracy w pokoleniach, jak mawiali pozytywiści; to praca u podstaw. Nie ma możliwości zmiany myślenia bez zmiany wychowania. Jest takie mądre przysłowie: "czym skorupka..." . Drugie przysłowie: "Czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał" pokazuje, że jeśli za młodu człowiek nie dostanie odpowiedniego wychowania i wiedzy nie może dokonać właściwych wyborów.
Dlatego jeśli chcesz coś zmienić głoś Ewangelię, jeśli ludzie przyjdą do społeczności zbawionych to zostaną pouczeni o właściwej drodze tutaj na ziemi. Ta rozmowa jest w kontekście znanego nam pastora; ja nie neguję jego wielu poglądów i zgadzam się z wieloma jego postulatami, to co zrobił źle to zaangażował się w politykę. To spowodowało że ubrudził się dotykając rzeczy nieczystych, jego postępowanie stało się antywzorcem, nie znalazłem jeszcze w zborach osoby która byłaby jemu przychylna, każdy macha ręką i słychać jeden wyraz: eeech... Zrobiłby większą rzecz gdyby głosił Ewangelię bez polityki i pokazywał ludziom jak moralnie prowadzić swoje życie.
Zmiana może się dokonać szybciej, bo mamy inny obieg informacji niż w czasach Jezusa.
Nie może, zmiana duszy wymaga pokolenia.
KAAN pisze: I poszedłbyś na kompromis z grzechem, zaakceptowałbyś zło chcąc ugrać w swojej wizji świata. Niekoniecznie twoja wizja zgadza się z tym co Pan Bóg zaplanował.
Już o tym pisałem. Jakimś dziwnym przypadkiem państwa protestanckie lub postprotestanckie zazwyczaj mają JOWy. Państwa katolickie system partyjny.
A co mają JOWy wspólnego z planami Bożymi :) ?
KAAN pisze: To ogólny frazes nic nie znaczący; kto poda kryteria "dobroci", kto stwierdzi ze dobre działanie państwa djest dobre dla ludzi a nie dla samego państwa? Sam kompromis z grzechem jest sam w sobie grzechem, złem, rozmnażaniem grzechu.
Od kiedy zmieniła się władza w Polsce zdecydowanie trudniej np.: odebrać dziecko rodzicom, a już zaczynali to robić na potęgę.
Od kiedy zmieniła się władza w Polsce okradanie społeczeństwa się zwiększa, demoralizacja ludzi zasiłkami, przekupywanie ludzi 500+, ilość urzędników rośnie, promowane jest donosicielstwo, łamane są zasady dobrego prawa i... wymieniać można godzinami.
KAAN pisze: Nieprawda, świat po wielkim ucisku, w milenium będzie wyglądał całkiem inaczej z powodu uwięzienia szatana.

Eh… A co mamy robić do tego czasu? Położyć się i czekać?
Nie czekać tylko nauczać i głosić Ewangelię, zmieniać dusze ludzkie.
Zagwarantujesz mi, że porwanie będzie za mojego życia? Nigdzie nie znalazłem opisu, że widząc znaki mamy odpuścić wszelką aktywność i czekać.
A ja ci niczego nie chcę gwarantować, ja tylko pamiętam słowa Pana Jezusa:

Ewangelia św. Jana 14:3 A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.
Ewangelia św. Jana 14:18 Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was.

Objawienie św. Jana 22:20 Mówi ten, który świadczy o tym: Tak, przyjdę wkrótce. Amen, przyjdź, Panie Jezu!


Ostatni werset Biblii mówi o rychłym przyjściu Pańskim, może to będzie tej nocy, a może we wtorek? Nie wiem, ale moje postępowanie powinno być takie jak Pan miałby przyjść jeszcze w tym miesiącu, a może o poranku.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Dziesięć panien
Posty: 76
Rejestracja: 10 gru 2018, 20:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: Dziesięć panien » 04 sty 2019, 16:25

marioos pisze:Zagwarantujesz mi, że porwanie będzie za mojego życia? Nigdzie nie znalazłem opisu, że widząc znaki mamy odpuścić wszelką aktywność i czekać.
A ja ci niczego nie chcę gwarantować, ja tylko pamiętam słowa Pana Jezusa:


Widząc znaki pomyśl najpierw o swojej duszy i bądź gotowy,gorący każdego dnia i nocy. Myślisz że to egoizm? Jeśli nie będziesz gotowy nie zmienisz świata, kraju. Zagwarantuje ci że jeśli Jezus nie przyjdzie za twego życia to umrzesz w takim stanie jakim byłeś. Jeśli nie gotowy to przyjaciele wstaną z grobu a potem my którzy będziemy przyžyciu a ty sobie poležysz z tysiąc lat. Przepraszam że do waszej dyskusji się wtrąciłem.
Będziesz żałować decyzji wejścia w politykę a następnie bardzo upadniesz ale być może Bóg na nowo ci wybaczy i zawoła. Ezaw żałował w łzach lecz nie zmienił swego położenia tego ci nie życzę.


Jezus Chrystus. Izajasz 9,6 "...
Cudowny, Doradca, Bóg Mocny,
Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;
marioosh666
Posty: 194
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: marioosh666 » 04 sty 2019, 21:19

KAAN pisze:To są narody; zło, zepsucie, bałwochwalstwo, upadek moralny.

Ciekawa koncepcja - Boży pomysł to zło, zepsucie, bałwochwalstwo, upadek moralny. Jeszcze nie spotkałem szanującego się chrześcijanina z takim poglądem. Ludzie raczej zachwycali się genialnością tej formuły.
KAAN pisze:Nie ma takiego państwa, nie było i nie będzie takiego, które nie byłoby złe, przeciwne Bogu.

USA bardzo się starają być posłuszne Bogu i są okresy, kiedy całkiem nieźle im to wychodzi.
KAAN pisze:No właśnie tu leży problem, bo zmiana ustroju możliwa jest po zmianie mentalności ludzi, jeśli większość społeczeństwa zostanie wychowana w duchu lewackiego szaleństwa, jak to teraz funkcjonuje, to nie ma szans na dobre wybory, będzie jak do tej pory.

Zmiany nigdy nie dokonuje większość tylko uświadomiona mniejszość. Praktyka pokazuje, że pozyskując 1/3 narodu można zrobić absolutnie wszystko. Może się udać z dużo mniejszą grupą.
KAAN pisze:Nie ma możliwości zmiany myślenia bez zmiany wychowania.

Uderzyłeś właśnie w koncepcję nowego narodzenia(!). Skoro ktoś nie został wychowany na chrześcijanina to pozostanie poganinem. Ciekawe...
KAAN pisze:Ta rozmowa jest w kontekście znanego nam pastora; ja nie neguję jego wielu poglądów i zgadzam się z wieloma jego postulatami, to co zrobił źle to zaangażował się w politykę. To spowodowało że ubrudził się dotykając rzeczy nieczystych, jego postępowanie stało się antywzorcem, nie znalazłem jeszcze w zborach osoby która byłaby jemu przychylna, każdy macha ręką i słychać jeden wyraz: eeech...

Nie znalazłem jeszcze zboru do którego chciałbym dołączyć ani pastora od którego chciałbym się uczyć, bo chrześcijaństwo w Polsce jest przesiąknięte katolicką i komunistyczną mentalnością. W KNP ludzie są od tego wolni i to się ceni. Do znanego nam pastora mam inne zastrzeżenia, ale to oddzielny temat.
KAAN pisze:Zrobiłby większą rzecz gdyby głosił Ewangelię bez polityki i pokazywał ludziom jak moralnie prowadzić swoje życie.

Z tego co mi wiadomo to robi jedno i drugie. Niektórzy znaleźli go szukając polityki. Istotnie zaangażowanie jest ponadprzeciętne, nie wiem czy jest drugi taki zbór na Świecie, ale jest w tym metoda.

P. S. Jego certyfikat z IPNu widziałem, a Twojego nie :(
KAAN pisze:A co mają JOWy wspólnego z planami Bożymi :) ?

Diabeł dąży do centralizacji, bo taką strukturę łatwiej przejąć. W przypadku polityki wystarczy kontrolować garstkę ludzi. Przy JOWach kilkuset posłów z których każdy może być wymieniony w każdej chwili. Nie do ogarnięcia. Rzuciłem to jako temat do przemyślenia, bo one są właśnie w państwach protestanckich i postprotestanckich. Tam jeszcze jest kwestia osobistej odpowiedzialności, możliwości rozliczenia polityka i co najważniejsze możliwości podejmowania decyzji w zgodzie ze sobą i wyborcami, a nie wodzem.
Dziesięć panien pisze:Będziesz żałować decyzji wejścia w politykę a następnie bardzo upadniesz ale być może Bóg na nowo ci wybaczy i zawoła.

Nie rozumiem i nie chce rozumieć tego podejścia. Najlepszymi aktywnymi politykami są ludzie prawdziwie upadli na chwilę przed nawróceniem. A ja nie panienka na wydaniu, że nie mogę się pobrudzić ;)


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 18737
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: KAAN » 05 sty 2019, 15:08

marioosh666 pisze:
KAAN pisze:To są narody; zło, zepsucie, bałwochwalstwo, upadek moralny.

Ciekawa koncepcja - Boży pomysł to zło, zepsucie, bałwochwalstwo, upadek moralny. Jeszcze nie spotkałem szanującego się chrześcijanina z takim poglądem. Ludzie raczej zachwycali się genialnością tej formuły.
Mylisz Boży plan z działalnością człowieka, twój grzech i grzech innych ludzi nie jest planem Bożym, to bunt przeciwko Bogu.
KAAN pisze:Nie ma takiego państwa, nie było i nie będzie takiego, które nie byłoby złe, przeciwne Bogu.

USA bardzo się starają być posłuszne Bogu i są okresy, kiedy całkiem nieźle im to wychodzi.
Akurat, wychodzi....
KAAN pisze:No właśnie tu leży problem, bo zmiana ustroju możliwa jest po zmianie mentalności ludzi, jeśli większość społeczeństwa zostanie wychowana w duchu lewackiego szaleństwa, jak to teraz funkcjonuje, to nie ma szans na dobre wybory, będzie jak do tej pory.
Zmiany nigdy nie dokonuje większość tylko uświadomiona mniejszość.
Tyle że demokracja jest rządami większości.
KAAN pisze:Nie ma możliwości zmiany myślenia bez zmiany wychowania.
Uderzyłeś właśnie w koncepcję nowego narodzenia(!). Skoro ktoś nie został wychowany na chrześcijanina to pozostanie poganinem.
Nawrócenie to nie kategoria polityczna ani socjologiczna, mylisz tematy. Działaniami politycznymi nie doprowadzisz do nawrócenia kogokolwiek.
Nie znalazłem jeszcze zboru do którego chciałbym dołączyć ani pastora od którego chciałbym się uczyć, bo chrześcijaństwo w Polsce jest przesiąknięte katolicką i komunistyczną mentalnością.
Za słabo szukasz.
W KNP ludzie są od tego wolni i to się ceni. Do znanego nam pastora mam inne zastrzeżenia, ale to oddzielny temat.
Mają inną niewolę, która jest tak samo zła jak komunizm - politykierstwo.
KAAN pisze:Zrobiłby większą rzecz gdyby głosił Ewangelię bez polityki i pokazywał ludziom jak moralnie prowadzić swoje życie.

Z tego co mi wiadomo to robi jedno i drugie.
Bardziej widać to co robi źle, jeśli robi dobrze ( w co wierzę) to niech się na tym skupi.
P. S. Jego certyfikat z IPNu widziałem, a Twojego nie :(
A po co mi coś takiego?
KAAN pisze:A co mają JOWy wspólnego z planami Bożymi :) ?
Diabeł dąży do centralizacji,
A skąd wiesz do czego diabeł dąży?
W przypadku polityki wystarczy kontrolować garstkę ludzi. Przy JOWach kilkuset posłów z których każdy może być wymieniony w każdej chwili.
I znowu uprawiasz political fiction. Konstytucja nie przewiduje takiego czegoś i sprawa zamknięta. Najpierw wykombinuj jak wprowadzić nową konstytucję, chcesz sie bawić w politykę to kombinuj jak koń pod górę.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
marioosh666
Posty: 194
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: marioosh666 » 05 sty 2019, 16:22

KAAN pisze:
marioosh666 pisze:
KAAN pisze:To są narody; zło, zepsucie, bałwochwalstwo, upadek moralny.

Ciekawa koncepcja - Boży pomysł to zło, zepsucie, bałwochwalstwo, upadek moralny. Jeszcze nie spotkałem szanującego się chrześcijanina z takim poglądem. Ludzie raczej zachwycali się genialnością tej formuły.
Mylisz Boży plan z działalnością człowieka, twój grzech i grzech innych ludzi nie jest planem Bożym, to bunt przeciwko Bogu.

Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas.
Dz 17, 26 - 27

To Bóg wywiódł narody, a nie człowiek i jest w tym głębszy sens, a Ty traktujesz pomysł jako zły :(
KAAN pisze:Tyle że demokracja jest rządami większości.

Teoretycznie tak, a praktycznie obecną władzę, która ma samodzielną większość wybrało 5 711 687 spośród 30 732 398 uprawnionych do głosowania spośród 37 423 576, więc odpowiednio 18.59% lub 15.26% Jeżeli to jest większość to uczyliśmy się innej matematyki. W praktyce efekt można uzyskać milionem wyborców jeżeli takie będą okoliczności.
KAAN pisze:Nawrócenie to nie kategoria polityczna ani socjologiczna, mylisz tematy. Działaniami politycznymi nie doprowadzisz do nawrócenia kogokolwiek.

Nasi przodkowie z Mieszkiem I na czele potrafili doprowadzić do nawrócenia ;)
KAAN pisze:Za słabo szukasz.

Nie wykluczam takiego wariantu. Przede wszystkim w zborach brakuje młodych ludzi. Ludzie wyrzekli się tej brudnej polityki, więc ich dzieci były zmuszone do emigracji i wnuki widzą tylko na Święta, ale co kto lubi.
KAAN pisze:Mają inną niewolę, która jest tak samo zła jak komunizm - politykierstwo.

Rzeczywiście zbyt mocno się wypalają na bezsensowne działania. Atak powinien być wymierzony w piętnowanie i obnażanie zła, a nie konkretnych ludzi. Bez zmiany wewnętrznej w narodzie po odejściu jednej świni na jej miejsce przyjdzie druga.
KAAN pisze:Bardziej widać to co robi źle, jeśli robi dobrze ( w co wierzę) to niech się na tym skupi.

Jestem zdania, że każdy ma prawo iść swoją ścieżką. Taki koloryt jest potrzebny. Jeżeli wystawią ogólnopolskie listy to biblijne chrześcijaństwo wejdzie do mainstreamu.
KAAN pisze:
marioosh666 pisze:P. S. Jego certyfikat z IPNu widziałem, a Twojego nie :(
A po co mi coś takiego?

To co głosisz w tym temacie przypomina działania dywersyjne. Dla wielu porządnych ludzi nie jesteś wiarygodny, bo manipulujesz słowem na wszelkie sposoby tak, żeby wyszło na to, że chrześcijanin ma się trzymać jak najdalej od polityki ustępując tym samym pola sługom Diabła. Certyfikat z IPNu sprawiłby, że nikt nie przypisywałby Ci złych intencji, a jedynie błądzenie.
KAAN pisze:
marioosh666 pisze:
KAAN pisze:A co mają JOWy wspólnego z planami Bożymi :) ?
Diabeł dąży do centralizacji,
A skąd wiesz do czego diabeł dąży?

W wielu wersetach przebija się to dążenie do centralizacji. Zarówno polityczne przed pojawieniem się Antychrysta jak i religijne w Rzymie. Rozproszoną strukturę, czyli wolnych kościołów nie da się łatwo przejąć, a dużą organizację pokroju KK tak. W polityce działa do dokładnie tak samo.
KAAN pisze:I znowu uprawiasz political fiction.

I znów mi to zarzucasz. Nie wierzę w Twoje czyste intencje w tym temacie. Zachowujesz się jak byś realizował zadania zlecone.
KAAN pisze:Konstytucja nie przewiduje takiego czegoś i sprawa zamknięta.

Konstytucja to nie Biblia i można ją zmienić :)
KAAN pisze:Najpierw wykombinuj jak wprowadzić nową konstytucję, chcesz sie bawić w politykę to kombinuj jak koń pod górę.

Projekt 1Polska.pl lub wsparcie Partii 11 Listopada.


Dziesięć panien
Posty: 76
Rejestracja: 10 gru 2018, 20:41
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: Dziesięć panien » 05 sty 2019, 16:55

Dziesięć panien pisze:Będziesz żałować decyzji wejścia w politykę a następnie bardzo upadniesz ale być może Bóg na nowo ci wybaczy i zawoła.

marioosh666 pisze: rozumiem i nie chce rozumieć tego podejścia. Najlepszymi aktywnymi politykami są ludzie prawdziwie upadli na chwilę przed nawróceniem. A ja nie panienka na wydaniu, że nie mogę się pobrudzić ;)


Zrozumiesz w swoim czasie. Widzę że twoją pasją jest polityka i trudno cię przekonać abyś to zostawił. Przypomina się sytuacja bogatego młodzieńca który czynił coś dobrego ale nie według poznania. Jego pasją było bogactwo dlatego odszedł zasmucony. Nie chciał z tego zrezygnować dla Jezusa. Jak trudno wejść z naszymi korzeniami przyzwyczajeń, pasji i przyjemności grzechu do królestwa Bożego.


Jezus Chrystus. Izajasz 9,6 "...
Cudowny, Doradca, Bóg Mocny,
Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;
marioosh666
Posty: 194
Rejestracja: 02 gru 2018, 11:22
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Chrześcijanie ewangeliczni, polityka, a sprawa polska

Postautor: marioosh666 » 05 sty 2019, 17:39

Z niecierpliwością czekam, żeby zobaczyć jak Bolsonaro odmieni Brazylię. To kolejne państwo po Węgrzech, Filipinach, USA i Włoszech gdzie doszło do takiego zwrotu. Różnica jest taka, że Brazylia do mocarstwo regionalne i teraz w obu Amerykach pojawiają się przywódcy negujący dotychczasowy kierunek.



Wróć do „Polityka i ekonomia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości