zmiana płci

Jaki jest człowiek wg Boga
Awatar użytkownika
believer
Posty: 549
Rejestracja: 28 kwie 2010, 08:11
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: z Milczącej Planety /Thulcandra/
Gender: Male
Kontaktowanie:

zmiana płci

Postautor: believer » 10 lip 2010, 11:12

Mam takie dziwne pytania: właśnie obejrzałem film z 1999 r. „Boys dont cry/Nie czas na łzy”. Jest to film oparty na autentycznych faktach. Niejaka Teena Brandon urodziła się jako dziewczyna, ale źle się czuła w swoim ciele tzn. jako dziewczyna, uważała się za chłopaka uwięzionego w ciele kobiety. Rozpoczęła wstępne badania i przyjmowanie hormonów męskich w celu zmiany płci. Cierpiała na odrzucenie przez rodzinę, matka umieszczała ją w psychiatryku. Podawała się za chłopka Brandona i poznała dziewczynę Leenę, w której się zakochała. Tej dziewczynie Leenie, przynajmniej wg filmu, ta sytuacja nie przeszkadzała. Przeszkadzała za to znajomym Leeny, którzy zamordowali Teenę Brandon /sytuacja ta miała miejsce w USA w 1993 r, więcej można znaleźć na You Tube/. Podobne osoby pojawiały się u Ewy Drzyzgi. Chodzi mi o osoby, które faktycznie męczą się ze sobą, nie akceptują swojej płci, chcą ja zmienić, nie chodzi mi o żadnych przebierańców typu drag queen. Chłopcy tacy są często delikatni, nie chcą bawić się z innymi chłopcami, dziewczyny mają dużo cech męskich i męskie zainteresowania. Takie osoby faktycznie się rodzą. Biblia nic na ten temat nie mówi /czy wtedy takich osób nie było, a teraz są?/. Czy zmiana płci to zło w oczach Boga? Czy osoba taka, jakby była wierząca, to może zmienić płeć ? Czy raczej powinna zaakceptować swoją płeć? Ludzie rodzą się z różnymi anomaliami jak np. rozszczep podniebienia, wady serca, niewidzący, niesłyszący i inne i wtedy robi się operacje i się to leczy i nikt nie mówi, że jest to naruszanie woli Bożej /czyli jak się urodził z wadą serca, to musi z nią pozostać bo widać Bóg tak chciał/. Czy ten przykład można też zastosować do zmiany płci? I czy jest jakaś metoda aby ktoś zaakceptował swoja płeć mimo, ze jej teraz nie akceptuje?. Dziwne rzeczy występują na świecie po upadku w grzech, sam znam 2 takie nieokreślone osoby..... :-(


"Hier stehe ich, ich kann nicht anders, Gott helfe mir, Amen" ;)
Awatar użytkownika
Eliasz
Posty: 1032
Rejestracja: 11 sty 2008, 15:08
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Eliasz » 10 lip 2010, 14:00

Oczywiście, że taka zmiana płci jest niedopuszczalna. Kto może stwierdzić płeć człowieka, jeśli nie natura? Czy czyjeś zaburzenia psychiczne i brak akceptacji tego, kim się narodził, cokolwiek tu zmieniają? A jeśli na świat przyjdzie człowiek, który będzie czuł się ślimakiem, albo jajecznicą, to czy to uprawnia kogokolwiek, aby umożliwić mu zamianę w ślimaka lub jajecznicę?

Nie próbuj tego porównywać do różnych wad i defektów. Tu nie ma żadnej obiektywnej wady, bo płeć taka czy inna wadą nie jest - jest natomiast tylko subiektywne przeczucie osoby. A więc chory umysł, który nie może się pogodzić z rzeczywistością. Takim ludziom należy pomagać w inny sposób.

To podobna sprawa, jak z homoseksualistami. Nie czują się akceptowani, bo to taka choroba psychiczna, a jak już społeczeństwo ich zaakceptuje, to zaczynają samych siebie prześladować, bo oni tak naprawdę chcą czuć się nieszczęśliwi, aby każdy im współczuł itd. Nie są zdolni do prawdziwego szczęścia, póki nie staną się heteroseksualni. Leczenie jest możliwe i w wielu przypadkach przynosi rezultaty (chwała Panu!), a byłym homosiom zaczynają się podobać kobiety. Obecnie jednak homo-lobby ukrywa psychiatryczne badania nad homoseksualizmem prowadzone przez lekarzy wtedy jeszcze, gdy mogli to robić, które jednoznacznie wskazują na przyczynę homoseksualizmu, którą jest brak potwierdzenia męskości u dziecka przez bliskiego mu mężczyznę, najczęściej ojca. To tłumaczy, dlaczego większość homosiów nienawidzi swoich ojców i nie uważało ich w dzieciństwie za wzór męskości, który sami chcieliby osiągnąć. Dlatego szukają potwierdzenia i akceptacji już będąc mężczyznami u innych mężczyzn. Dlatego mają takiego fioła na punkcie seksu i nie potrafią bez niego żyć, ani czerpać z niego duchowej radości wynikającej ze zjednoczenia dwóch osób, ponieważ skupieni są wyłącznie na potwierdzeniu w seksie swojej męskości u partnera. A potem przychodzi smutny koniec i zamiast poczucia szczęścia i spełnienia, że dało się ukochanej osobie siebie samego, gej zawsze wraca do smutnej świadomości swojego niezrealizowania oraz nienormalnie dąży od razu do odbycia kolejnego stosunku, w którym kolejny raz będzie udowadniał sobie, że jest mężczyzną. Dlatego homosie potrzebują dużo więcej, niż normalny facet, bo nie potrafią się cieszyć rezultatem i nie daje im to szczęścia, ani poczucia spełnienia. I tak bez końca, dopóki ktoś takiej osobie nie pomoże i nie wyciągnie jej z tej homoseksualnej psychozy.

Były baptysto:

Na oglądałeś się za dużo "drzyzg" i innych podobnych lewacko-pedalskich programów telewizyjnych, które upubliczniają nieobyczajne zachowania i obrzydliwe grzechy, zamiast je piętnować. Uważaj na to, bo jeszcze i Tobie się jeszcze coś pomyli. Pamiętaj podstawową sprawę: Urodziłeś się facetem, to się czuj facetem, bądź z tego dumny, zadowolony i szczęśliwy. Kochaj swoją żonę, jak ją masz, a jak jeszcze nie, to módl się do Pana, aby Ci ją dał. I wtedy będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, nie tylko świadomym swojej męskości, ale także dumnie realizującym swoje płciowe powołanie od Boga. A od takich smrodów i taplania się w błocie najgorszych plugastw lepiej trzymaj się na kilometr.

::SHALOM::


DOWIEDZ SIĘ, W CO WIERZYLI PIERWSI CHRZEŚCIJANIE NA PODSTAWIE SAMYCH CYTATÓW Z I WIEKU N. E.:[/b]
1. [b]SOLA SCRIPTURA
— "Bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - 1 Kor 4:6, przekład BW)
2. SOLUS CHRISTUS — "Gdyż jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - 1 Tm 2:5, przekład EIB)
3. SOLA GRATIA — "Gdyż z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga. Nie stało się to dzięki uczynkom [...] A jeśli z łaski, to nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby łaską" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - Ef 2:8.9; Rz 11:6, przekład EIB).
4. SOLA FIDE — "Wiemy jednak, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia nie dzieki spełnianiu uczynków [...] Dostępuje go tylko dzięki zawierzeniu Jezusowi" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - Ga 2:16, przekład EIB).
5. SOLI DEO GLORIA — "Ty będziesz składał hołdy Panu, Bogu twemu, i tylko Jemu będziesz cześć oddawał" (Pan Jezus Chrystus, I w. n.e. - Mt 4:10, przekład BWP)

► zapraszam serdecznie na blog baptystów dnia siódmego w języku polskim ◄
Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6347
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Imperator » 10 lip 2010, 14:42

Eliasz pisze:Na oglądałeś się za dużo "drzyzg" i innych podobnych lewacko-pedalskich programów telewizyjnych


Coraz bardziej ciebie lubie. :-)


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Awatar użytkownika
believer
Posty: 549
Rejestracja: 28 kwie 2010, 08:11
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: z Milczącej Planety /Thulcandra/
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: believer » 10 lip 2010, 17:00

Eliasz pisze:Na oglądałeś się za dużo "drzyzg" i innych podobnych lewacko-pedalskich programów telewizyjnych, które upubliczniają nieobyczajne zachowania i obrzydliwe grzechy, zamiast je piętnować. Uważaj na to, bo jeszcze i Tobie się jeszcze coś pomyli. Pamiętaj podstawową sprawę: Urodziłeś się facetem, to się czuj facetem, bądź z tego dumny, zadowolony i szczęśliwy. Kochaj swoją żonę, jak ją masz, a jak jeszcze nie, to módl się do Pana, aby Ci ją dał. I wtedy będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, nie tylko świadomym swojej męskości, ale także dumnie realizującym swoje płciowe powołanie od Boga. A od takich smrodów i taplania się w błocie najgorszych plugastw lepiej trzymaj się na kilometr.


- na szczęście nie o mnie chodzi, ja jestem kompletnie tożsamy, a żonę mam ta samą od 20 lat :)
tylko znam takie osoby i jestem, że tak powiem, wrażliwy na nieszczęścia innych. I tak się zastanawiałem co bym odpowiedział i poradził takiej osobie jakby się pytała i co jesteśmy w stanie sensownego zaoferować jako chrześcijanie.
W tym linku co zapodała ann in grace widzę tam już podejrzane rzeczy, np. jest tam napisane: że w Azji zmianę płci można przeprowadzać już u dzieci - dla mnie to jakaś podejrzana strasznie sprawa, przeprowadza się zmianę płci u dzieci, które jeszcze nie dojrzały płciowo - to co to jest? jakiś kaprys rodziców? Jeszcze byłbym w stanie to zrozumieć gdyby to była osoba dorosła i faktycznie by sie męczyła ze sobą: dochodzi nawet do okaleczeń i samobójstw. Temat nie jest łatwy. Ktoś musi być straszliwie zdeterminowany aby przez to przejść, bo różnych schodów jest dużo, koszty tego są ogromne, a ludzie i tak to robią. Zamieszczone jest tam stanowisko Kościoła Katolickiego i oni odrzucają możliwość zmiany płci. Faktycznie temat ten jest bliski homoseksualizmowi. Miałem ostatnio możliwość poznać /przez internet/ geja, byłego misjonarza zielonoświątkowego, który założył parę zborów w Polsce. Opisywał mi jak sie męczył ze sobą i on podważał możliwość leczenia tego. Ja natomiast nie jestem w temacie na tyle, aby mu powiedzieć coś sensownego co ma robić lub polecić jakiś ośrodek z leczeniem w Polsce lub za granicą. Ogólnie geje podważają takie próby leczenia, jakby ktoś posiadał link do takiego świadectwa tj nawróconego geja z przejściem na heteroseksualizm, najlepiej po polsku, to chętnie posłucham. Ciekawi mnie dlaczego w Biblii nie ma o tym mowy, czy obecnie to jakiś znak czasów końca?, czy tylko ludzi jest więcej i większy przepływ informacji?


"Hier stehe ich, ich kann nicht anders, Gott helfe mir, Amen" ;)
Małgorzata
Posty: 14969
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 10 lip 2010, 19:44

Uważasz zatem, ze człowiek może rodzić się z takim złym samopoczuciem w swoim ciele? ja nikogo takiego nie znam, więc trudno mi wypowiedzieć się, bo nawet nie zastanawiałam się nad tym.
Myślę jednak, ze o płci człowieka decyduje Bóg ( choć człowiek też może wpłynąć :-D . Ja trzy razy trafiłam :-D ). Ostateczne zdanie ma Bóg. Czy zatem chrześcijanin może Mu się sprzeciwić i zmienić płeć? Przy postawionej przeze mnie tezie "nie". Ale wszystko zależy od tego, jaką ktoś postawi tezę.


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 10 lip 2010, 19:51

byłembaptystą pisze:jakby ktoś posiadał link do takiego świadectwa tj nawróconego geja z przejściem na heteroseksualizm, najlepiej po polsku, to chętnie posłucham.


http://trojanielskasluzba.org/filmy/118 ... byego-geja


Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 7822
Rejestracja: 23 sty 2010, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Norwegia
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Hardi » 12 lip 2010, 08:48



Awatar użytkownika
21112
Posty: 312
Rejestracja: 20 kwie 2010, 21:38
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: 21112 » 15 lip 2010, 18:46

Już dość dawno, w którejś gazecie czytałam artykuł o takich osobach. Podobno ich "stan" jest konsekwencją zaburzenia - nie pamiętam już jakiego (może genetycznego?) - będącego konsekwencją ciągłych i bardzo silnych stresów, nerwic matki. Jako przykład podawano duży wzrost tego typu problemów u dzieci urodzonych po wojnie. (wiem, że brzmi to kosmicznie - sama byłam zdziwiona, ale gazeta w której to wyczytałam nie była pokroju "Faktu")
Jest to coś kompletnie innego niż problem drag queen czy "facetów przebierających się w damskie ciuszki". Wg mnie jest to "wada wrodzona". Czy powinno się pozwalać na operacje? Wydaje mi się że tak. Każda choroba jest konsekwencją grzechu, a skoro można człowieka uwolnić od ciągłego bólu (psychicznego) to czemu nie?


Awatar użytkownika
św.tomek
Posty: 3658
Rejestracja: 14 mar 2008, 12:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: św.tomek » 16 lip 2010, 09:52

nie jestem na 100% pewien, ale skłaniam sie do poglądu że:

transseksuaizm, to choroba
jak komuś z powodu próchnicy powypadają zęby, to nikt nie ma zastzeżeń, ze mu się wstawia protezę, jak powstanie mu guz, to nikt nie ma zastrzeżeń, że mu się go wycina

chorym na transseksualizm można pomóc dając im "protezę" płci

dusza jest ponad ciałem, jeśłi ktoś ma duszę kobiety, to jest to ważniejsze od faktu, że z powodu choroby ma ciało męczyzny (i na odwrót)


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15827
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 16 lip 2010, 10:05

św.tomek pisze:nie jestem na 100% pewien, ale skłaniam sie do poglądu że:

transseksuaizm, to choroba
jak komuś z powodu próchnicy powypadają zęby, to nikt nie ma zastzeżeń, ze mu się wstawia protezę, jak powstanie mu guz, to nikt nie ma zastrzeżeń, że mu się go wycina

chorym na transseksualizm można pomóc dając im "protezę" płci

dusza jest ponad ciałem, jeśłi ktoś ma duszę kobiety, to jest to ważniejsze od faktu, że z powodu choroby ma ciało męczyzny (i na odwrót)

A może jest to po prostu niezadowolenie z tego jakim Bóg mnie stworzył? Kto wie? (ja nie wiem) Słyszałem przynajmniej jedno świadectwo osoby, która była "kobietą uwięzioną w ciele mężczyzny". Po nawróceniu (w KZ ;)), gdy przyszła (ów osoba ;)) do domu to pierwszy raz "zobaczyła" w lustrze (czy raczej przejrzała) że jest meżczyzną w ciele mężczyzny.

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 16 lip 2010, 10:30

św.tomek pisze:nie jestem na 100% pewien, ale skłaniam sie do poglądu że:

transseksuaizm, to choroba


Ja również nie jestem na 100% pewien, ale skłaniam się do poglądu, że transseksualizm nie jest chorobą ( w takim sensie, że ktoś się rodzi "chory" na niego ).

Jakiś czas temu remontowałem mieszkanie pewnej lesbijce z Wrocławia (kobieta w średnim wieku).
Jako, że remont trwał przez 3 miesiące, miałem wiele okazji na rozmowy z nią.
Rozmawialiśmy również o okolicznościach, jak i dlaczego została ona lesbijką.

Okazało się, że jej skłonność rozwinęła się w dzieciństwie...
Kobieta ta ma o rok młodszą siostrę, a ich ojciec był dewiantem i pedofilem.
Kiedy były dziećmi, przez kilka lat, aż do wieku niemal dorosłego, ojciec wykorzystywał je obie.
Moją klientkę traktował jak chłopaka- zwracał się do niej męskim imieniem, zmuszał do tego by ubierała się, zachowywała i wyglądała jak chłopak. Natomiast z jej siostrą regularnie współżył.
Zaowocowało to tym, że jedna została lesbijką, a druga nimfomanką.

Do tego, ta presja wywierana latami przez ojca pozostawiła trwałe zmiany w psychice mojej klientki. Oprócz tego, że jest ona lesbijką, zaczęła źle się czuć jako kobieta. Wolałaby być mężczyzną. W związkach w które się angażuje z innymi kobietami zawsze chce pełnić "rolę" mężczyzny (adoptuje męskie cechy charakteru, cechy zewnętrzne i wszystko inne czym można się upodobnić do mężczyzny). Zatem przejawia też zdecydowane skłonności transseksualne, a powstało to w sposób nienaturalny (długotrwałe molestowanie przez ojca).

Nie wiem na ile ten przykład może być adekwatny do ogółu przypadków, ale na jego podstawie wnioskuję, że homoseksualizm i transseksualizm mogą być ze sobą mocno powiązane.


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 16 lip 2010, 11:40

św.tomek pisze:nie jestem na 100% pewien, ale skłaniam sie do poglądu że:

transseksuaizm, to choroba
jak komuś z powodu próchnicy powypadają zęby, to nikt nie ma zastzeżeń, ze mu się wstawia protezę, jak powstanie mu guz, to nikt nie ma zastrzeżeń, że mu się go wycina

chorym na transseksualizm można pomóc dając im "protezę" płci

dusza jest ponad ciałem, jeśłi ktoś ma duszę kobiety, to jest to ważniejsze od faktu, że z powodu choroby ma ciało męczyzny (i na odwrót)


chorby psychiczne dzielą się na dwa rodzaje
- BIOHEMICZNE
- MENTALNE

- biohemiczne mozna regulowac odpowiednimi lekami
- menatlane wymagaja przmiany i odbudowy umysłu.

dla mnie wszystkie te seksualizmy maja te dwa powłoża

Gdy więc jest to zaburzenie biochemiczne to powinnismy szukac pomocy w biologii i chemii i aplikować lekerstwa.

gdy jest to zaburzenie mentalne wtedy przebudowa i odnowienie umysłu.

Z tego co wiemy organizm sam reguluje która płeć wybiera i jest to FAKT fizyczny - ci którzy nie akceptują fizycznej płci - wg mojej opini potrzebuja uleczenia umysłu - poprzez upamiętanie pokutę i prośbę o łaskę!

żadko bo żadko ale zdarzaja się osobniki obojga płci ( do kórych adresowane sa katolickie pisma ;) :lol: ;) ) - hermafrodyci - tym nalezy pomagać operacyjnie ( o ile wyraża taka wolę ) i to jest choroba obajawiająca się fizycznie - gdy organizam z wpowodu zaburzeń biochemicznych nie wybrał jednej płci.

Zmiana operacyjna płci to nieakceptowanie daru i wyboru Boga.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)
i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)
Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy

"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 16 lip 2010, 13:05

Lash pisze:Z tego co wiemy organizm sam reguluje która płeć wybiera i jest to FAKT fizyczny


Nawet serce nie bije SAMO z siebie bez przyzwolenia Boga :P
W Liście do Rzymian Paweł pisze, że obcowanie z tą samą płcią było KARĄ od Boga.
Bóg im pomieszał w zmysłach za karę, za bałwochwalstwo.
Natomiast w dekalogu czytamy też, że za to bałwochwalstwo Bóg karze nawet do czwartego pokolenia (oczywiście łaska jest silniejsza w przypadku, gdy taki człowiek się w tym czasie nawróci i Bóg może go od tej kary uwolnić).
Ja w tych "chorobach" dostrzegam podłoże duchowe.


Awatar użytkownika
Lash
Moderator
Posty: 30994
Rejestracja: 04 sty 2008, 16:28
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: England
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Lash » 16 lip 2010, 14:06

Norbi pisze:
Lash pisze:Z tego co wiemy organizm sam reguluje która płeć wybiera i jest to FAKT fizyczny


Nawet serce nie bije SAMO z siebie bez przyzwolenia Boga :P
W Liście do Rzymian Paweł pisze, że obcowanie z tą samą płcią było KARĄ od Boga.
Bóg im pomieszał w zmysłach za karę, za bałwochwalstwo.
Natomiast w dekalogu czytamy też, że za to bałwochwalstwo Bóg karze nawet do czwartego pokolenia (oczywiście łaska jest silniejsza w przypadku, gdy taki człowiek się w tym czasie nawróci i Bóg może go od tej kary uwolnić).
Ja w tych "chorobach" dostrzegam podłoże duchowe.
Spoko Norbi
zauważ jednak że nie mozna uchylic prawdy a to jest - fakt że czasami rodzą sie hermafrodyci -
czyli osobniki obupłciowe
w wiekszości jedne organy sa słabiej rozwinięte ale czasami sa to w pełni rozwinięte organy obu płci

Oczywiście jest to wynik upadku w adamie ale takie przypadki istnieją i jest to wynik błedów wynikających ogólnego wejścia grzechu na świat a nie koniecznie szczególnego grzechu człowieka.

Czasami hermafrodytyzm nie jest oczywisty i czesciowy obajwia sie to szczatkowymi organami płci przecienej.


Jednak oba te przypadki maja podłoze biohemiczne i nie sa wyborem ludzkiego umysłu
sa chorobą biologiczną i dowód jest JEDNOZNACZNY - organy płci przeciwnej - choć ich nie powinno być.

czym innym jest zaś hermafrodytyzm mentalny albo odmienność płci mentalna.
w tym wypadku mamy w pełni ukształtowanego człowieka o jednoznacznie okreslonej płci który odczuwa pociag do płci tej samej lub czuje sie obcą płcią w odmiennym ciele.

W tym wypadku nie da się okreslić tego hormonalnie albo biologicznie bo hormoany sa takie same jek u zdrowego człwoieka - jest to więc sprawa tylko umysłu
i ci ludzie musza podlegać wg mnie odnowie umysłu
bowiem mają swidectwo jaka płcia sa ale z róznych przyczyn tego nie akceptują

oczywiscie jedna z nich jest grzeszność i wydanie sądu ale nie tylko
skrzywienia / rany emocjonalne itp też to niosa podobny efekt

NASZ cel to w Chrystuie z łaski to pomaganie takim ludziom i nie potepianie ich - aby uzyskali zgodność umysłu do faktycznego ciała jakie mają.


(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. (1 List Piotra 3:15-16, Biblia Warszawska)

i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili (Ew. Mateusza 6:1-34, Biblia Tysiąclecia)

Krytykant jest jak samochód osobowy - im gorszy tym głośniejszy i mocniej warczy


"Run, Lash, run / The law commands / But gives me neither feet nor hands / Tis better news the Gospel brings / It bids me fly It gives me wings" J.B.

Wróć do „Antropologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość