Do Diabła z Piekłem?

Jak postrzegamy Boga....
Awatar użytkownika
Imperator
Posty: 6343
Rejestracja: 22 kwie 2010, 17:05
wyznanie: Prezbiterianizm
Lokalizacja: Merry ol' England
O mnie: PhD
Gender: Male
Kontaktowanie:

Do Diabła z Piekłem?

Postautor: Imperator » 25 mar 2011, 17:56

Do Diabła z Piekłem?

Obrazek

Co jakiś czas ktoś o rozpoznawanej reputacji poddaje w wątpliwość albo zapiera się klasycznego chrześcijańskiego wierzenia w dosłowne piekło z wiecznym, świadomym cierpieniem. Debata się zaostrza i staje się osobistą potyczką pomiędzy reprezentantami różnych poglądów na ten temat.

W tym czasie, pytania przeciętnej osoby na temat piekła pozostają bez odpowiedzi. W tym artykule postaram się pokazać co Biblia mówi na najczęściej zadawane pytania o piekle.

Co się dzieje kiedy umieramy?

Bóg stworzył ludzi myślącymi, czującymi, moralnymi osobami stworzonych z ducha i ciała ściśle połączonego ze sobą. Śmierć nie jest normalna albo naturalna, jest wrogiem, konsekwencją grzechu. Śmierć jest rozdarciem tych dwóch części, końcem relacji z tymi których kochamy, końcem życia na ziemi. Ciało idzie do grobu a duch do życia pozagrobowego na sąd. Biblia jasno mówi o dniu cielesnego zmartwychwstania dla każdego, albo do wiecznego życia z Bogiem albo wiecznego potępienia w piekle z dala od Niego.

Chrześcijaństwo różni się od wszystkich religii w tym, że chrześcijanie wierzą że nasz wieczny stan zależy od naszej relacji z Jezusem. Naprawdę wierzymy, że "Bóg tak umiłował świat, że dał nam syna swojego jednorodzonego, aby każdy kto w niego wierzy nie zginął ale miał życie wieczne". Może nie jest to politycznie poprawne, ale nasze życia są kształtowane przez realność tego że "kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto nie słucha Syna nie zobaczy życia, ale gniew Boga spoczywa na nim".

Po śmierci, duch wierzącego natychmiast idzie do nieba by być z Jezusem. Jezus daje nam obraz życia po śmierci w Ewangelii Łukasza 16:19-31. Łazarz, pobożny żebrak, idzie do Abrahama, podczas gdy samolubny bogacz jest w miejscu tortur.

Jezus który powrócił do życia z martwych, co czyni go ekspertem w temacie tego co czeka nas po drugiej stronie, był dobitnie jasny o tym że nadchodzi dzień sądu kiedy wszyscy powstaną z grobów i staną przed nim by usłyszeć wieczny wyrok: albo uwielbienie w jego królestwie, albo cierpienie w jego piekle. Na sądzie ostatecznym, wszyscy - nawet ty - staniemy przed Jezusem. Wyznawcy Jezusa których imiona zapisane są w Księdze Życia będą z nim na wieczność. Biblia nie może wyrazić się jaśniej: "jeśli czyjeś imię nie było zapisanym w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia."

Jaki sąd czeka niechrześcijan na końcu tego życia?

Nadchodzi dzień kiedy Bóg będzie sądził żywych i umarłych przez swojego Syna. Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie by zasiąść na swym tronie, wszyscy staną przed nim na sąd. Od początku stworzenia do końca, Biblia jasno stwierdza że podstawą Bożego sądu są nasze uczynki.

Jezus podkreśla to wyraźnie mówiąc w Jana 3:36, "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim." Śmierć Jezusa przebłagała Boga w jego gniewie przeciw grzechowi. Ci którzy odrzucają ten dar mają podwójną karę gniewu za swoje grzechy i za odrzucenie Bożego Syna. Jezus nauczał tego w Jana 3:18 mówiąc: "Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego." W przeciwieństwie do Jezusa słów skierowanych do owiec, do kozłów po lewej powie: "Idźcie precz ode mnie, przeklęci, do wiecznego ognia zgotowanego dla diabła i jego aniołów."

Nie znaczy to jednak że relatywnie miły grzesznik cierpi na równi z Szatanem lub jego najbardziej oddanymi ludzkimi sługami. W piekle są stopnie cierpienia tak jak są stopnie nagrody w niebie. Zarówno za życia jak i w piekle niektóre grzechy otrzymują cięższą karę, ponieważ tak jest sprawiedliwie.

Co Pismo Święte mówi o piekle?

Jezus mówi o piekle więcej niż ktokolwiek inny w całym Piśmie Świętym. Słowa Jezusa wtapiają się w cały kontekst Pisma, które mówi że Bóg "pragnie aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy." Co więcej, on "jest cierpliwy z wami, nie chcąc aby ktokolwiek zginął ale by wszyscy przyszli do upamiętania."

Pomimo Bożej miłości i cierpliwości z grzesznikami, to okropny błąd lekceważyć jasną naukę Biblii o piekle. Richard Niebuhr następująco scharakteryzował stałe próby liberalnych chrześcijan chcących poważyć naukę o piekle "Bóg bez gniewu sprowadził ludzi bez grzechu do królestwa bez sądu przez starania Chrystusa bez krzyża."

Jezus mówił o piekle więcej niż na inne tematy. Co zdumiewające, aż 13 procent jego wypowiedzi jest o piekle i sądzie; ponad połowa jego przypowieści odnosi się do tematu wiecznego sądu nad grzesznikami.

Biblia nie daje nam szczegółowych wyjaśnień o piekle, ale jest wiele opisów tego co czeka tych którzy pójdą do tego miejsca wiecznych tortur. Zawierają one:

1. ogień
2. ciemność
3. karę
4. wyłącznie z Bożej obecności
5. niepokój
6. drugą śmierć
7. płacz i zgrzytanie zębów

Szatan nie będzie tam rządził. Piekło to miejsce które Bóg przygotował dla Diabła i jego aniołów. To jest miejsce gdzie besia i fałszywy prorok oraz ci którzy oddają im cześć będą pić wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będą męczeni w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich męki unosić się będzie w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy.

Na końcu czasów, Diabeł będzie "wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków." Piekłem będzie rządzić Jezus, a ludzie tak jak i demony, wraz z Szatanem, będą bezustannie męczeni.

Piekło jest realne i straszne. Jest wieczne. Nie ma możliwości na amnestię albo przedterminowe zwolnienie. Daniem mówi że niektórzy że zmarłych zostaną wskrzeszeni "na hańbę i wieczne potępienie". Jezus mówi: "Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom...I odejdą ci na kaźń wieczną."

Paweł mówi że sprawiedliwą rzeczą jest u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, a wam, uciskanym, dać odpocznienie wespół z nami, gdy się objawi Pan Jezus z nieba ze zwiastunami mocy swojej, w ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego.

Chyba najjaśniejsze i najbardziej fascynujące zobrazowanie piekła w całym Piśmie jest częste opisywanie go terminem "Gehenna". Nazwa odnosi się do obszaru poza miastem Jeruzalem gdzie praktykowano bałwochwalstwo i okropne grzechy, takie jak ofiary z dzieci. Gehenna była miejscem tak pogardzanym i przeklętym przez Boży lud że zamienili je w śmietnisko gdzie składano odchody, odpadki i ciała martwych przestępców. Jezus mówił o Gehennie jako o piekielnym ostatecznym miejscu złych ludzi. Ponieważ Gehenna opisywana jest jako płonąca otchłań, można ją jasno identyfikować z jeziorem ognia na które zostaną ostatecznie skazani wszyscy bezbożnicy, wraz z Szatanem, demonami i nieskruszonymi grzesznikami. Kiedy Biblia mówi o piekle jako miejscu gdzie ogień jest nieugaszony a robak nie umiera, oryginalni słuchacze z łatwością rozpoznaliby Gehennę, której rzeczywistość była zawsze obecna poza granicami ich miasta.

Jakie są niektóre z obiekcji odnośnie nauki o piekle?

Kochający Bóg nigdy nie wysłałby bilionów ludzi do straszliwego piekła.

Ważne jest aby zrozumieć że w pewnym sensie Bóg nie posyła nikogo do piekła. Jedynymi którzy tam są to ci którzy odrzucili jego objawienie, wybierając tłumienie prawdy o tym co on uczynił dla nich jawnym. Bóg stworzył ludzi na swój obraz i podobieństwo. Grzesznicy nie mają kogo obwiniać poza sobą jeśli są potępieni.

Aby iść do piekła ktoś musi odrzucić Boga który pokazuje im swoją dobroć i miłość do wszystkich gdyż "sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko"; odrzucić Ducha który "przekonuje świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie"; i odrzucić ukrzyżowanego Syna który powiedział, "A gdy Ja będę wywyższony ponad ziemię, wszystkich do siebie pociągnę." Oczywistym jest, że Bóg jest niezmiernie łaskawy dla grzeszników.

Ludzie którzy odrzucają Jezusa w tym życiu, nie będą radować się w nim w życiu przyszłym. Piekło jest dla tych którzy stale odrzucają prawdziwego Boga, wybierając fałszywych bogów. Ostatecznie, ludzie będą w wieczności z bogiem którego kochają. Parafrazując C.S. Lewis'a, albo ludzie powiedzą Bogu "Bądź wola Twoja", albo Bóg powie im "Bądź wola twoja". Bóg nie tylko jest kochający, ale także sprawiedliwy. Niebo i piekło są rezultatem jego miłości i sprawiedliwości.

Kochający Bóg byłby bardziej tolerancyjny

Ludzie oceniający Boga naprawdę muszą rozważyć czy byliby bardziej zadowoleni gdyby Bóg był wobec każdego tolerancyjny, włączając w to gwałcicieli, sutenerów, pedofilii, a nawet tych którzy najokrutniej zgrzeszyli przeciw nim. Ta myśl jest kompletnie absurdalna i niesprawiedliwa. Nie każdy w piekle jest oczywiście gwałcicielem, ale każdy tam wybrał grzech przed Bogiem przez całe jego lub jej życie.

Kochający Bóg ochrania swoje dzieci od grzechu i zła przez rozdzielenie ich. W ten sposób, Bóg jest ojcem tolerancyjnym wobec wszystkim którzy są mu posłuszni i bezpieczni dla jego dzieci. Ale jest nietolerancyjny wobec tych którzy grzeszą przeciw niemu i czynią zło jego dzieciom. Przeto, Bóg jest nietolerancyjny w sposób w jaki nasze własne kultury są nietolerancyjne wobec tych którzy jeżdżą po pijaku, kradną, gwałcą i mordują; my też, pokazujemy swoją nietolerancję oddzielając takich ludzi od społeczeństwa. Nazywanie takie działania Boga nietolerancyjnym powinno zawstydzać, ponieważ oznacza zarówno przyzwolenie i popierania zła.

Piekło jest podłe

Aby zrozumieć czym jest miłość, patrz na to co Jezus zrobił na krzyżu. Cierpiał i umarł za bezbożnych, za grzeszników, za swoich wrogów. Albo, mówiąc inaczej, Jezus cierpiał i umarł za podłych ludzi. Bóg który cierpi i umiera za podłych ludzi nie jest podły. W istocie, taki Bóg jest całkowicie kochający; być potępionym przez Boga idealnej miłości pokazuje jak naprawdę godnym potępienia jest nasz grzech.

Wieczne męki w piekle są niesprawiedliwą karą dla ludzi którzy grzeszyli tylko przez kilkadziesiąt lat

Niektórzy utrzymują że karą dla grzeszników jest anihilacja. To znaczy że po tym jak ktoś umiera bez wiary, cierpi przez odpowiedni okres po którym po prostu przestaje istnieć także piekło nie jest wieczne w swoim trwaniu. Pytanie jest o naturę i długość kary.

Anihilacjonizm nie jest tym czego uczy Biblia. Daniel 12:2 mówi: "A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie." Jezus naucza tego samego i mówi o tych co "pójdą na wieczną karę, a sprawiedliwy do życia wiecznego." Gramatycznie nie ma tu różnicy pomiędzy czasem dla życia i tym dla kary; raczej mamy życie wieczne i wieczną śmierć.

Biblia mówi nam że "dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi" i "będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków." Słowo 'na wieki wieków' (ang. forever, greckie aion) znaczy bez końca.

Dlatego właśnie Biblia mówi o piekle jako świadomej, wiecznej karze.

Biblijne nauczanie na temat cierpień piekła można podsumować następująco:
* Znajdującą się w piekle cierpią intensywny i straszliwy ból. Ten ból jest prawdopodobnie zarówno emocjonalny/duchowy jak i fizyczny (Jan 5:28:-29).
* Piekło jest przeznaczeniem gorszym niż bycie utopionym w morzu (Marek 9:42).
* Jest gorsze niż jakiekolwiek ziemskie cierpienie - nawet niż okaleczenie (Mateusza 5:29-30; Marek 9:43).
* Cierpienie nigdy się nie kończy (Mateusz 25:41; Marek 9:48).
* Złych Bóg "spali w ogniu nieugaszonym" (Mateusz 3:12).
* Znajdujący się w piekle zostaną wrzuceni do płonącego pieca i doświadczą niewyobrażalnego smutku, żalu, wyrzutów sumienia i bólu. Ogień będzie dawał ból opisany jako "płacz i zgrzytanie zębów" (Mateusz 8:12; 13:42, 50; 22:13; 24:51; 25:30).
* Intensywność cierpień zdaje się być uzależniona od stopnia podłości zachowania (Rzymian 2:5-8).
* Piekło jest całkowicie straszne i przerażające (Hebrajczyków 10:27-31).
* Ta kara jest zobrazowana jako "cierpienia jakie przyjdą", "strawienie ciał w ogniu" i "dzień uboju" (Jakub 5:1-5).
* Ci w piekle będą czuć pełną moc Bożej wściekłości i gniewu (Objawienia 14:10).
* Będą karani ogniem (Objawienia 14:10-11).
* To cierpienie jest najlepiej zrozumiane jako niekończące ponieważ "dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków" (Objawienia 14:11).
* To cierpienie jest ciągłe ponieważ jest powiedziane że ci w piekle "nie mają wytchnienia we dnie i w nocy" (Objawienia 14:11) oraz
* "będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków" (Objawienia 20:10).

Podsumowując, anihilacjonizm nie jest biblijną nauką. Z tego powodu była potępiona przez Drugi Synod w Konstantynopolu (553 AD) i Piąty Sobór Laterański (1513).

Dziś jednakże, coraz bardziej popularnym staje się nadzieja że grzesznicy ewentualnie pokutują i wszyscy będziemy w niebie. To jest zwane powszechne pojednanie, starożytny pogląd Orygenesa. Jednakże nie ma ani najmniejszego skrawka dowodu na pośmiertne nawrócenie. Stałe nauczanie Biblii jest takie, że kiedy raz umżemy jesteśmy sądzeni, bez drugiej szansy na zbawienie. Jako jasny przykład, Hebrajczyków 9:27 mówi że "postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd."

Czy ludzie którzy nigdy nie słyszeli o Jezusie idą do piekła?

Jezus powiedział, "Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie." Piotr głosił, "I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni." Wniosek jest prosty: jest tylko jedna droga do Ojca prowadząca przez Jezusa Chrystusa. Każda inna religijna droga prowadzi do fałszywych bogów i prawdziwego piekła.

Jest jednak wiele dróg do Jezusa. Podczas gdy powszechnym jest odpowiedź na głoszone Słowo Boże, mamy też biblijne przykłady jak i świadectwa kiedy Bóg daje niezbawionym ludziom specjalne objawienie Mesjasza w inny sposób - mowę wprost, sny i wizje. Bóg bezpośrednio powołał Abrahama. Dał Faraonowi sny. Mówił do zdradliwego proroka Baalama w wizji a ten prorokował o Mesjaszu. Ukazał się Korneliuszowi w wizji, w rezultacie której był później zbawiony.

Jest wiele takich historii. Prawdą jest że każdy kto szuka i chce odpowiedzieć na dobro Boga tak jak Korneliusz otrzyma specjalne objawienie. Dla Boga jest absolutnie możliwym ominąć "normalne" kanały by osiągnąć jego cele.

Nikt kto przychodzi do Pana będzie odrzucony. Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony. Nie masz bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż jeden jest Pan wszystkich, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają. Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie.

Dlatego, podczas gdy nie ma zbawienia poza wiarą w Jezusa Chrystusa, nie ma powodów dlaczego pomijać kreatywność Boga w rozprzestrzenianiu ewangelii. Jego kreatywność używa również nas do głoszenia ewangelii po krańce ziemi jako pionierskich misjonarzy do grup do których jeszcze nie dotarto oraz jako hojnych dawców do służb tłumaczących Biblię na nowe języki.

Czy ja idę do piekła?

Zamykający werset Biblii mówi "Przyjdź!" jako zaproszenie dla każdego kto pragnie otrzymać dar Bożej zbawczej łaski. Jezus umarł i zmartwychwstał i króluje w niebie. Jeżeli żałujesz za grzechy, zmienisz pogląd na to kto albo co jest panem twojego życia, i uwierzysz, ufając że możesz położyć swoje życie i wieczność na prawdzie tego co Bóg mówi, wtedy otrzymasz pełne przebaczenie grzechów, nowe życie i przez Ducha Świętego, członkostwo w kościele Jezusa Chrystusa, znaczącą rolę w jego misji ratunkowej do świata, obywatelstwo w jego królestwie. Będziesz z Jezusem i jego ludem na zawsze.

Chcemy dla ciebie dobrze!

Czy wyznałeś swoje grzechy Jezusowi Chrystusowi, szukając przebaczenia i zbawienia przez jego bezgrzeszne życie które jest twoją sprawiedliwością, jego śmierć która jest zapłatą za ciebie, i jego zmartwychwstanie które jest twoim zbawieniem?


Teologia na poważnie i z humorem: http://mlodykalwin.blox.pl
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 25 mar 2011, 21:50

Czy powinieneś bać się wiecznego ognia?

Jezus porównuje ludzi do drzew a to co wydają czyli słowa, gesty i uczynki do owocu który wydają. Nie tylko same uczynki są owocem, ale wszystko co człowiek przynosi na ten świat i dzieli się z innymi. Tak jak ogrodnik potrafi rozpoznać dobre owocujące drzewa od złych tak Pan rozsądza pomiędzy ludźmi według owocu który wydają.

Mat 7:18 - Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców.
7:19 - Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień.


Drzewo które nie wydaje dobrego owocu wycina się i wrzuca w ogień.

Łuk 3:9 - A już i siekiera do korzenia drzew jest przyłożona; wszelkie więc drzewo, które nie wydaje owocu dobrego, zostaje wycięte i w ogień wrzucone.

Taki koniec czeka wszystkich ludzi którzy postanowili zatwardzić swoje serce na Ewangelię i na drugiego człowieka. To wszystko co człowieka gorszy powinien odrzucić aby zachować życie swoje i nie zostać wrzuconym do ognia.

Mar 9:43 - A jeśli cię gorszy ręka twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kaleką do żywota, niż mieć dwoje rąk, a pójść do piekła, w ogień nieugaszony,
9:44 - gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
9:45 - A jeśli cię gorszy noga twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kulawym do żywota, niż mieć dwie nogi, a być wrzuconym do piekła,
9:46 - gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
9:47 - I jeśli cię gorszy oko twoje, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do Królestwa Bożego, niż mieć dwoje oczu, a być wrzuconym do piekła,
9:48 - gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.

Tylko Pan może człowieka uratować od tej kary, która czeka ludzi. Pan zwiastował Słowo Boże i Pan położył życie swoje za każdego człowieka który odpowie na jego Słowo. Bez Jezusa człowiek nie jest wstanie trwać w Słowie Bożym i uniknąć kary wiecznego ognia.


Jan 15:5 - Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.
15:6 - Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną.


W dniu który Pan przygotował niektórzy ludzie poprzez to, że nie wzgardzili Słowem Pana odziedziczą wieczne królestwo a inni znów otrzymają karę czyli zostaną wrzuceni w ogień jak nieużyteczne drzewa.

Mat 25:40 - A król, odpowiadając, powie im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście.
25:41 - Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.
http://chcewierzyc.blogspot.com/
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 27 mar 2011, 10:46

Jeszcze kilka fragmentów które mówią o ogniu

Izaj 47:12 - Wystąp ze swoimi zaklęciami i z licznymi swoimi czarami, którymi gorliwie się zajmowałaś od swojej młodości, może potrafisz pomóc, może wzbudzisz postrach.
47:13 - Utrudziłaś się mnóstwem swoich zamysłów. Niech wystąpią i niech ci pomogą badacze firmamentu niebieskiego, oglądacze gwiazd, którzy co miesiąc ogłaszają, co ma cię spotkać.
47:14 - Patrzcie, są oni jak ściernie, które pochłania ogień, nie potrafią uratować swojego życia z płomieni - to nie jest żar węgli do ogrzewania ani ognisko, by dokoła niego siedzieć.
47:15 - Tak będzie u ciebie z twoimi czarownikami, z którymi się zadawałaś od młodości swojej: każdy zatacza się w swoją stronę, tobie zaś nikt nie pomoże.


Izaj 50:9 - Oto Wszechmocny Pan pomaga mi, kto mnie potępi? Zaprawdę, wszyscy oni zwiotczeją jak suknia, mól ich stoczy.
50:10 - Kto wśród was boi się Pana, niech słucha głosu jego sługi. Kto chodzi w ciemności i nie jaśnieje mu promień światła, ten niech zaufa imieniu Pana i niech polega na swoim Bogu!
50:11 - Oto wy wszyscy, którzy rozniecacie ogień i zapalacie strzały ogniste, wejdziecie w żar waszego ognia i na strzały ogniste, które zapaliliście. Spotka was to z mojej ręki, będziecie leżeć na miejscu kaźni.


Izaj 51:7 - Słuchajcie mnie, wy, którzy znacie sprawiedliwość, ty, ludu, w którego sercu jest zakon! Nie bójcie się lżenia ludzi i nie lękajcie się ich pośmiewiska,
51:8 - bo jak szatę pożre ich mól i jak wełnę pogryzie ich robak; lecz moja sprawiedliwość trwać będzie wiecznie, a moje zbawienie z pokolenia w pokolenie.

Izaj 66:23 - I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan.
66:24 - Gdy wyjdą, będą oglądać trupy ludzi, którzy odstąpili ode mnie; bo robak ich nie zginie, a ogień ich nie zgaśnie i będą obrzydliwością dla wszelkiego ciała.

Mar 9:43 - A jeśli cię gorszy ręka twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kaleką do żywota, niż mieć dwoje rąk, a pójść do piekła, w ogień nieugaszony,
9:44 - gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Norbi » 27 mar 2011, 19:37

Imperator, wartościowe opracowanie :)


Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 27 mar 2011, 21:59

Imperator pisze:Po śmierci, duch wierzącego natychmiast idzie do nieba by być z Jezusem. Jezus daje nam obraz życia po śmierci w Ewangelii Łukasza 16:19-31. Łazarz, pobożny żebrak, idzie do Abrahama, podczas gdy samolubny bogacz jest w miejscu tortur.


To są dwa fragmenty w których apostołowie mają nauczać o życiu po śmierci w niebie.

1 Tesal 5:9 - Gdyż Bóg nie przeznaczył nas na gniew, lecz na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, 5:10 - który umarł za nas, abyśmy, czy czuwamy, czy śpimy, razem z nim żyli.

2 Korynt 5:8 - Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.

Co można po prostu rozumieć, że Paweł już chciałby być z Panem.

Natomiast list do Tesaloniczan mówi że spotkamy Pana przy zmartwychwstaniu. Jest więc pewna rozbieżność. Dlaczego Paweł Tesaloniczanom nic nie mówi że spotkają się z Jezusem po śmieci.

1 Tesal 4:16 - Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
4:17 - potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Iv
Posty: 3761
Rejestracja: 18 kwie 2010, 16:53
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Iv » 28 mar 2011, 09:44

Chcę wierzyć pisze:2 Korynt 5:8 - Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.

Co można po prostu rozumieć, że Paweł już chciałby być z Panem.


Bo stan przejściowy jest nieodczuwalny, nie czuje się upływu czasu - dlatego też się go nie liczy.

Gdzieś tu był o tym wątek, ale nie mogę go znaleźć. :-(


Miłość i Dobro :)

Nie daj się pokonać złu, lecz sam dobrem zwyciężaj zło. (Rz 12,21)
Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów. (1P 4,8)
Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 28 mar 2011, 10:09

Iv pisze:
Chcę wierzyć pisze:2 Korynt 5:8 - Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.
Co można po prostu rozumieć, że Paweł już chciałby być z Panem.

Bo stan przejściowy jest nieodczuwalny, nie czuje się upływu czasu - dlatego też się go nie liczy.

Co jest niczym innym jak twierdzeniem, że Św. Paweł już nie chciał budować kościoła i głosić Chrystusa narodom, do czego Pan go powołał -- znudziło mu się. Oczywiście jak wielce nieodpowiednie (aby nie powiedzieć karygodne w świetle tego kim, dzięki Łasce, Paweł był jak to jest opisane w Słowie) jest to twierdzenie raczej nie trzeba ukazywać, chociaż jednak chyba trzeba :(

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
Iv
Posty: 3761
Rejestracja: 18 kwie 2010, 16:53
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Iv » 28 mar 2011, 10:27

fantomik pisze:Co jest niczym innym jak twierdzeniem, że Św. Paweł już nie chciał budować kościoła i głosić Chrystusa narodom, do czego Pan go powołał -- znudziło mu się. Oczywiście jak wielce nieodpowiednie (aby nie powiedzieć karygodne w świetle tego kim, dzięki Łasce, Paweł był jak to jest opisane w Słowie) jest to twierdzenie raczej nie trzeba ukazywać, chociaż jednak chyba trzeba :(


Nie rób Off Topicu.
Jak chcesz do tego wracać to znajdź wątek w którym żeśmy na tym stanęli, ja puki co go nie odkopuję bo jak wtedy napisałam: Odezwę się jak mi się coś w temacie odmieni - a się nie odmienia nic a nic.


Miłość i Dobro :)

Nie daj się pokonać złu, lecz sam dobrem zwyciężaj zło. (Rz 12,21)
Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów. (1P 4,8)
Chcę wierzyć
Posty: 3833
Rejestracja: 28 paź 2010, 22:47
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Chcę wierzyć » 29 mar 2011, 12:47

Co czeka człowieka po śmierci?

Czytając przypowieść o bogaczu i Łazarzu jak prawdziwą historię bardzo łatwo sobie wyrobić zdanie na temat „co czeka człowieka po śmierci”. Jest jednak znacznie więcej miejsc w Biblii które mówią na ten temat.

Boży gniew jest przyrównany do ognia a człowiek bezbożny drzewa które zostaje spalone. Bóg używa obrazów aby pokazać jaki koniec czeka ludzi bezbożnych.


Jer 30:24 - Nie uśmierzy się żar gniewu Pana, aż spełni i urzeczywistni zamysły jego serca; w dniach ostatecznych zrozumiecie to dokładnie.

Sofon 2:2 - Zanim staniecie się jak plewa, którą wiatr unosi, zanim was dosięgnie żar gniewu Pana, zanim zaskoczy was dzień gniewu Pana!
2:3 - Szukajcie Pana, wszyscy pokorni ziemi, którzy wypełniacie jego prawo! Szukajcie sprawiedliwości, szukajcie pokory, może się ukryjecie w dniu gniewu Pana.

Malach 3:18 - Wtedy znowu dostrzeżecie różnicę między sprawiedliwym a bezbożnym, między tym, kto Bogu służy, a tym, kto mu nie służy.
3:19 - Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki.

Karą zapowiedzianą w ST za grzech była śmierć.

1 Mojż 3:19 - W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz.
......
3:21 - I uczynił Pan Bóg Adamowi i jego żonie odzienie ze skór, i przyodział ich.
3:22 - I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia, i nie zjadł, a potem żył na wieki!


Rzym 6:23 - Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Bóg nie ma upodobania w paleniu ludzi i w śmierci bezbożnego. Dlatego posłał swojego syna aby każdy kto w niego wierzy nie umarł ale miał żywot wieczny. Kto natomiast nie ma Syna nie ma żywota.

Jer 7:31 - Wznieśli miejsce ofiarne Tofet w Dolinie Ben-Hinnoma, aby spalać w ogniu swoich synów i swoje córki, czego Ja nie nakazałem i co mi nawet na myśl nie przyszło.

Ezech 18:23 - Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego - mówi Wszechmocny Pan - a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył?

Ezech 18:30 - Dlatego każdego według jego postępowania będę sądził, domu izraelski - mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się i odwróćcie od wszystkich waszych przestępstw, aby się wam nie stały pobudką do grzechu!
18:31 - Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, które popełniliście przeciwko mnie, i stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha! Dlaczego macie umierać, domu izraelski?
18:32 - Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika
, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!

Jan 6:47 - Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto wierzy we mnie, ma żywot wieczny.

Jan 3:16 - Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Jan 3:36 - Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

1 Jana 5:11 - A takie jest to świadectwo. że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu jego.
5:12 - Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota.
5:13 - To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny.


Łuk 20:34 - I rzekł do nich Jezus: Synowie tego świata żenią się i za mąż wychodzą,
20:35 - lecz ci, którzy zostają uznani za godnych dostąpienia tamtego świata i zmartwychwstania, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą.
20:36 - Gdyż już nie mogą umrzeć, są bowiem równi aniołom, a jako uczestnicy zmartwychwstania są synami Bożymi.

Jan 11:24 - Odpowiedziała mu Marta: Wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym.
11:25 - Rzekł jej Jezus: Jam jest zmarwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.
11:26 - A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?

Jonasz 4:3 - Otóż teraz, Panie, zabierz moją duszę, bo lepiej mi umrzeć aniżeli żyć.

Izaj 38:17 - Zaprawdę, zbawienna była dla mnie gorycz, lecz Ty zachowałeś duszę moją od dołu zagłady, gdyż poza siebie rzuciłeś wszystkie moje grzechy.
38:18 - Nie w krainie umarłych bowiem cię wysławiają, nie chwali ciebie śmierć, nie oczekują twojej wierności ci, którzy zstępują do grobu.


Kto karci szydercę, ten ściąga na się hańbę; a kto gani bezbożnika, ten się plami.

http://chcewierzyc.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rafi » 18 kwie 2011, 19:12

Już od pierwszych wieków ścierały się ze sobą dwie idee: wiecznej mściwej kary i kary wychowującej, zbawienia selektywnego i ostatecznego zbawienia wszystkich. Obie te nauki są widoczne w NT. Albo się interpretuje fragmenty apokatastazy w świetle dualizmu, albo na odwrót.
Ja jako zwolennik nadziei apokatastazy jestem w mniejszości i pocieszam się, ze jestem przynajmniej w dobrym towarzystwie (np. Karl Barth). Mam nadzieję, że kiedyś piekło będzie puste (a w zasadzie, że po wiekach nie będzie nikogo w stanie piekła)


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 26 kwie 2011, 20:24

Rafi pisze:pocieszam się, ze jestem przynajmniej w dobrym towarzystwie (np. Karl Barth).

Ciężko nazwać go dobrym towarzystwem :P Może kiedyś pokusisz się i przeczytasz Van Tila "Christianity and Bathism".
Rafi pisze:Mam nadzieję, że kiedyś piekło będzie puste (a w zasadzie, że po wiekach nie będzie nikogo w stanie piekła)

"Mam nadzieję, że kiedyś Bóg przestanie być Święty". Ot w moim odczuciu jest to równoważne do tego co stwierdziłeś Bracie.

edit: nie podałeś źródeł odnośnie swoich twierdzeń historycznych.

Pozdrawiam,
f. (moje dwa grosze)


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rafi » 26 kwie 2011, 23:36

fantomik pisze:edit: nie podałeś źródeł odnośnie swoich twierdzeń historycznych.

Początki (znani wielcy):
- Klemens Aleksandryjski
- Orygenes
- Grzegorz z Nyssy (tu mówi się wręcz o casusie)
- Izaak Syryjczyk


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 27 kwie 2011, 09:28

A bardziej bezpośrednie źródła? Wiesz, chciałbym poczytać, a mamy dość sporo ich dzieł w ogólności.

Pozdrawiam,
f.


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.
Awatar użytkownika
Rafi
Posty: 519
Rejestracja: 25 mar 2008, 13:42
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Rafi » 27 kwie 2011, 09:49

W.Szczerba "A Bóg będzie wszystkim we wszystkim... Apokatastaza Grzegorza z Nyssy. Tło, źródła, kształt koncepcji", Wyd. WAM, pożyczyłem komuś, więc nie napisze z którego roku ale wciąż dostępna

W.Hryniewicz "Świadkowie wielkiej nadziei", wyd. Verbinium, W-wa 2009

S.Rejak "Eschatologiczna nadzieja w pismach Izaaka Syryjczyka", Wyd. KUL, Lublin 2003

Pierwsza pozycja typowo naukowa. Pozostałe lżejsze.

Sporo jest lit. i prac niemieckich (poza moim zasięgiem językowym), do lit. angielskojęzycznej jeszcze nie sięgałem

Znacznie więcej informacji znajdziesz u W.Szczerby - kontakt na www.ewst.pl


Awatar użytkownika
fantomik
Posty: 15826
Rejestracja: 20 sty 2008, 15:54
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fantomik » 28 kwie 2011, 14:52

Orygensa możesz z listy wykreślić:

W liście do przyjaciela z Aleksandrii napisał:

Some of those who gladly accept that their neighbors should be slandered ascribe the crime of blasphemy to us and our teaching. This is something they never heard from us. They should look into this matter themselves, unwilling though they are to observe the command that says that “slanderers will not possess the kingdom of God,” and claiming as they do that I say that the father of evil and perdition and of those who are ejected from the kingdom of God, that is to say, the devil, is to be saved. This is something that even someone who is mentally disturbed and clearly insane cannot say. But it seems in no wise strange to me, if my teaching is adulterated by my enemies and is marred by the same kind of adulteration as mars the letter of of Saint Paul the Apostle…. In Rufinus, De adult. librorum Or., quoted in Henri de Lubac, Medieval Exegesis, Vol I: The Four Senses of Scripture, p. 396, n. 126.

Do reszty się ustosunkuję kolejno w miarę studiowania tematu.

Pozdrawiam,
f.


"Cóż zatem Ateny mają wspólnego z Jerozolimą? Cóż Akademia z Kościołem? Cóż heretycy z chrześcijanami?" — Tertulian
"...ilość nieprawdziwych informacji na temat teologii Kalwina jakie zostały podane jest wystarczająca aby wielokrotnie udowodnić jego doktrynę totalnej deprawacji!" — J.I. Packer
"Take a quiet moment to yourself today. Read a book. Sip a latte. Look out the window. (Then do the same thing, every single day, for the rest of your life.)" — Susan Cain
Nehemiah 8:10: I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie napoje słodkie - poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Panu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.

Wróć do „Teologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości