Chrzest i moje uczucia z nim związane

Prośby o modlitwy. Zachęcamy innych by modlili się do Boga w intencjach tutaj przedstawionych.
Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 24 gru 2014, 21:23

Dragonar pisze:Jak sugerujecie, aby się do niego przygotować?


Nie ubieraj stringów bo potrafią się odznaczać pod mokrym ubraniem :P Żart ale widziałem podobną sytuację.


Awatar użytkownika
fauxpas
Posty: 3132
Rejestracja: 15 kwie 2012, 16:26
wyznanie: Reformowani Baptyści
Lokalizacja: Poznań / Szczecin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: fauxpas » 24 gru 2014, 21:39

Dragonar pisze:
fauxpas pisze:Dragonar, wypierz białe skarpetki :-).

Będą białe i antypoślizgowe. :P

Jesteś już gotowy na wszystko, zuch chrześcijanin!
Idź i nie denerwuj się więcej :-).


Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 24 gru 2014, 21:52

Chodziło mi bardziej o duchowe przygotowanie, niż o fatałaszki, panowie. ;)

Nick pisze:Nie ubieraj stringów bo potrafią się odznaczać pod mokrym ubraniem :P Żart ale widziałem podobną sytuację.

Białe stringi lecą do szafy... :cry:


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Karol
Posty: 1174
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:35
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Karol » 24 gru 2014, 22:22

Dragonar pisze:Chodziło mi bardziej o duchowe przygotowanie, niż o fatałaszki, panowie. ;)



Podaj rękę Jezusowi i idź do przodu.
Ja tak zrobiłem z moim grzechem z którym sobie nie mogłem poradzic.
Przyszedł moment kiedy porozmawiałem z Jezusem jak z najlepszym przyacielem podałem Jemu rękę i przyżekłam że więcej tego nie bedę robił ( grzechu ) Od tego momentu minęło 17 lat i jest supr Grzech ten mnie zuprłnie nie obchodzi.
Ty podaj rękę Jezusowi i oddaj Jemu swoje zycie Sam chrzest nie zrobi z Ciebie świetego człowieka ale zatopisz zwoje stare "JA" Nie denerwuj się wszystko będzie super.
Szatan nie boi się śpiewów w kościele nie boi się że ktoś chodzi do kościoła itp... on boi się uświęconego życia człowieka i takim zawsze bądź.


Małgorzata
Posty: 14969
Rejestracja: 11 lip 2009, 10:19
wyznanie: Inne Charyzmatyczne
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: Małgorzata » 24 gru 2014, 22:35

Pokoju już nie sprzątaj :D

Po prostu powierz wszystko Panu :D


Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty to trzy suwerenne osoby jednego suwerennego Boga.
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12454
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 25 gru 2014, 06:12

A mnie chrzczono na bosaka i co gorsza pastor też był na bosaka :cry:


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Dragonar » 25 gru 2014, 12:44

magda pisze:A mnie chrzczono na bosaka i co gorsza pastor też był na bosaka :cry:

Jan Chrzciciel pewnie też był na bosaka. :D


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
Grażyna
Posty: 1249
Rejestracja: 21 gru 2013, 12:17
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Grażyna » 25 gru 2014, 21:05

Dragonar pisze:Proszę o modlitwę o mnie, bo jak wcześniej wspomniałem, chrzest jest już w niedzielę, czyli 28 grudnia. Jak sugerujecie, aby się do niego przygotować? :)


Pan Jezus Ci podpowie. On wie najlepiej.


Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, laska Twoja i kij Twój mnie pocieszają... Ps. 23:4


Grażyna
lenka
Posty: 28
Rejestracja: 11 lis 2014, 21:40
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: lenka » 25 gru 2014, 23:05

a co z ubraniem?


Lenka
„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5, 1)
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12454
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 25 gru 2014, 23:10

u nas dawali białe workowate nie wiem chyba wszystkie zbory daja coś takiego


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
lenka
Posty: 28
Rejestracja: 11 lis 2014, 21:40
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: lenka » 25 gru 2014, 23:19

U nas w sierpniu jak byli to normalnie w spodniach i białych koszulach no i zastanawiam się jak to jest


Lenka

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5, 1)
andevi
Posty: 1539
Rejestracja: 15 paź 2014, 13:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Królestwo Boże
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: andevi » 25 gru 2014, 23:48

Mój chrzest był dla mnie wielką niespodzianką, prezentem nieoczekiwanym.
Opowiem od początku.
Długo szukaliśmy wspólnoty. Holandia pod względem duchowości, zwłaszcza chrześcijanskiej, jest istną pustynią. W KRK nie znajdziesz wspólnot, chyba że włosko-, francusko- czy hiszpańskojęzyczne, bo te nacje jeszcze się blisko kościoła trzymają. Polacy mają dwie misje katolickie, jedną w Amsterdamie, drugą w Rotterdamie, księża jeżdżą po kraju i sprawują msze po polsku raz na dwa tygodnie gdzieś w większych skupiskach Polaków. Można posłać dziecko na katechezę w Amsterdamie, no i przygotują je do I Komunii , tak jak w Polsce.

Mieszkamy w małym dorpie. Jest tu kościół katolicki, są trzy kościoły protestanckie. Jako katolicy zajrzelismy parę razy do kościółka, ale gdy doświadczyliśmy tam na własnej skórze liturgii New Age, postanowiliśmy jeździć do innej parafii, w mieście. I tak parę lat zleciało.
Dzieci pochrzciliśmy w tej parafii. Było nam jednak za mało, zero formacji, tylko sakramenty, na spowiedź też trzeba się było umawiać z trzymiesięcznym wyprzedzeniem.

Zaangażowałam się w pewien projekt ewangelizacyjny, i tam w ramach szkolenia mieliśmy kurs, w którym m.in. rozeznawaliśmy swoją osobistą wizję. No i tak po nitce do kłębka, wizję rozpoznałam, a na modlitwie usłyszałam imię wspólnoty, którą Pan dla mnie przygotował. Modliłam się o przynajmniej 5 osób, które by moją wizję poniosły, Pan mi dał 135 :) Wspólnota zbiera się 3 km od mojego dorpu, i niesie dokładnie moją wizję!
Tak więc postanowiliśmy do niej wejść. Znaleźliśmy w niej wszystko, czego potrzebowaliśmy: studium Biblii, formację, możliwość nawiązania relacji braterskich, możliwość formacji dla dzieci. Niestety, nie zostaliśmy przyjęci. Owszem, pozwolono nam jako gościom uczestniczyć w nabożeństwach, i tyle.
Było to bardzo bolesne doswiadczenie dla mnie.
W międzyczasie równie bolesne wyrywanie się z KRK. Najpierw rozmowa z proboszczem, który był jednoczesnie moim spowiednikiem. Znał moją wizję, dzieliłam się z nim od początku tym, do czego Pan mnie wzywa. I gdy pełna entuzjazmu ogłosiłam mu, że Pan postawił na mojej drodze ową wspólnotę, dostałam zimny prysznic. Nagle okazało się, że jestem zdrajcą, apostatą, porzucam Kościół Chrystusowy, wyrzekam się skarbu Eucharystii...
Potem oberwałam podobnie od wieloletniej przyjaciółki. Ta obrzuciła mnie epitetami typu dziecko diabła i heretyk.
Kolejny krok to konflikt, przez który przechodziłam na owej platformie ewangelizacyjnej. Koleżanka katoliczka, z którą pracowałam razem na czacie, zaatakowała parę razy mnie z powodu wyboru wspólnoty. Małe piwo. Ale kiedy zaatakowała moją studentkę, dwukrotnie, a studentka prosiła mnie o powiadomienie o tym koordynatora projektu, wtedy dopiero się zaczęło. To ja zostałam ukarana, owa koleżanka nawet nie została napomniania, atakowała mnie potem jeszcze osobiście w mailach, a na koniec dowaliła z grubej rury na forum dla trenerów tej platformy. I wtedy postanowiłam, że odchodzę.
Ewangelizacja jest moją pasją, jest moim powołaniem. Jestem matką dwóch niepełnosprawnych chłopców, więc wyjazd, obóz, outreach nie wchodzi w grę. Pracowałam na necie. Rozsypało się. Ale... wyszłam z KRK, wyszłam też z wszelkich ekumenicznych aliansów z KRK. Poznałam na własnej skórze, co znaczy być protestantem w układach z katolikami, ale o tym może innym razem.

Tak więc straciłam miejsce służby. Ktoś z mojej małej grupki we wspólnocie podpowiedział mi, że za dwa tygodnie będzie uroczystość włączenia nowych członków do wspolnoty, bym poprosiła jeszcze raz o członkostwo. Poprosiłam o rozmowę odpowiedziałnego wspólnoty.
Przyszedł do nas do domu. Opowiedziałam mu o tym konflikcie na platformie i jak mnie to boli. Doradził mi, by to zostawić. I wtedy zaproponował mi nie tylko włączenie do wspólnoty, ale... chrzest! Marzyłam o tym od dawna, ale nie śmiałam prosić, bo bałam się kolejnego odrzucenia. Termin chrztu miał być za trzy tygodnie... Rozpłakałam się ze wzruszenia.

Mój chrzest odbył się 23 listopada tego roku. Przygotowania? Dałam świadectwo, bez wcześniejszego przygotowywania skryptów. Ubranie dostałam od wspólnoty. Miałam białe skarpetki, ale tylko na czas dawania świadectwa, do wody wchodziliśmy boso. Wspólnota zorganizowała też kawę i ciasto po chrzcie.

W moim przypadku przygotowanie do chrztu trwało rok. I był to rok zamykania drzwi, tracenia, ucinania, konfliktów,prześladowań. A teraz jak jest? Służby nadal nie mam.
Ale mam Ojca. I mam braci, którym naprawdę na mnie zależy. Mam formację. i wiem, że dopóki wszystkie stare drzwi nie zostaną pozamykane, nowe się nie otworzą. I że mądrością jest nie pukać w każde zamknięte, ale też nie wchodzić przez każde otwarte.


Szema Izrael, Adonai Elohenu, Adonai Ehad
Awatar użytkownika
magda
Posty: 12454
Rejestracja: 29 cze 2012, 23:27
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Warszawa
O mnie: Wierzę w 5 sola Jezus jest moim panem
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: magda » 26 gru 2014, 01:12

co to za dziwne rzeczy , jakieś wizje, plaformy,koordynatorzy projektów, trenerzy platformy , czy mówisz o jakims zborze, kościele czy to coś nowego..


Hi 42:7 bw ".... Mój gniew zapłonął przeciwko tobie i przeciwko dwom twoim przyjaciołom, ponieważ nie mówiliście o mnie prawdy, jak mój sługa Job."
andevi
Posty: 1539
Rejestracja: 15 paź 2014, 13:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Królestwo Boże
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: andevi » 26 gru 2014, 14:20

Skoro już pytanie o szczegóły, to chodzi o platformę Jesus.net. Międzynarodowe dzieło skierowane na ewangelizację w internecie. W Polsce jest ich oddział, SzukajacBoga.pl
Jedynie w polskim projekcie katolicy i protestanci pracują razem, w innych krajach katolicy mają osobne strony. Osoby zaangażowane w projekt noszą miano e-trenerów (e-coach). No, i jest osoba odpowiedzialna na poziomie krajowym, tzw.koordynator.
A, zaczęłam tam pracę jako katoliczka, w międzyczasie odkryłam, że moje powołanie (wizja, plan Boży na życie czy jak to jeszcze inaczej nazwać) jest dokładnie takie samo, jak powołanie wspólnoty, którą dostałam, gdy modliłam się o braci, którzy by tę wizje razem ze mną ponieśli. Gdy zdecydowałam, że wchodzę do tej wspólnoty, na SzukajacBoga.pl zaczęło się sypać.
Tak więc moja wspólnota, gdzie otrzymałam chrzest, to jedna rzeczywistość, a SzukajacBoga to inna. Teraz jaśniej?


Szema Izrael, Adonai Elohenu, Adonai Ehad
andevi
Posty: 1539
Rejestracja: 15 paź 2014, 13:00
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Królestwo Boże
Gender: Female
Kontaktowanie:

Postautor: andevi » 26 gru 2014, 14:31

Co do ubrania do chrztu, moja wspólnota ma kilka dyżurnych wdzianek w różnych rozmiarach, które są używane tylko do chrztów. Jest to biała bluza z długimi rękawami i białe spodnie, do tego biały T-shirt, który wkłada się pod bluzę, by nie prześwitywała zmoczona.
No, i białe ręczniki, byś się miał czym okręcić po wyjściu z wody:)

Nie mamy własnego kościoła, wynajmujemy salę w domu kultury, i nie ma tam baptysterium. Na czas mojego chrztu wynajęliśmy basen na kempingu, nie używany w zimie. Wygodnie, bo i szatnia na miejscu, i wysuszyć się można było w ciepłym miejscu, i salka obok, gdzie można było Słowo przeczytać i dać świadectwo, a potem razem kawę wypić;)


Szema Izrael, Adonai Elohenu, Adonai Ehad

Wróć do „Modlitwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości