Wiara a polityka

Chrześcijańskie spojrzenie na wydarzenia polityczno-ekonomiczne - zarówno te krajowe jak i zagraniczne
Juneo
Posty: 337
Rejestracja: 25 sie 2014, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Juneo » 29 mar 2015, 12:06

darktofik pisze:
Juneo pisze:Dział 'Gdybologia' nie został nazwany w ten sposób przez osoby tam pisujące, więc nie uprzedzaj się.

No i sobie poczytałem... Masakra... Jeśli pozwolisz, odpowiem tu ( a jak się jakiemuś moderowi nie podoba, to można wywalić do kosza):
Juneo pisze:O spłaszczeniu i proponowanych kształtach 'globu' też znajdziesz sporo informacji na moim blogu, w temacie: Geomodelina

Czytałem i mogę Ci powiedzieć wprost: ośmieszasz się i wierzysz w brednie. A w dodatku je rozpowszechniasz. Bez poparcia czymkolwiek sensownym, ciągle jakieś filmiki, żenujące pytania i teorie spiskowe. Brak jakichkolwiek obliczeń matematycznych, potwierdzających (no bo i jak? :D ) te chore teorie. Fizyka z zakresu szkoły podstawowej się kłania. Nie umiesz liczyć, nie znasz podstawowych wzorów i praw, a chcesz obalać naukę :lol-above:
Juneo pisze:Do tego dochodzą spekulacje typu 'przyciąganie ziemskie' , czyli tak zwana 'grawitacja'.

Co zdanie, to głupsze. Nie istnieje grawitacja? :rotfl:
Juneo pisze:Jeśli będziesz nad morzem, to postaraj się o lornetkę i zacznij obserwować znikające z pola widzenia statki, najpierw gołym okiem, a potem przez lornetkę, wtedy zobaczysz, że statki, które powinny znikać 'za krzywizną ziemi' ciągle są widoczne, a im lepszy miałbyś sprzęt optyczny, tym dłużej i wyraźniej byś je widział i to w jednoznaczny sposób, w jaki pokazuje perspektywa.

Wsiądź do samolotu, to będziesz wiedziała, o czym mówisz.
Juneo pisze: Uruchom chłopski rozum i rozsądek i nie daj sobie wmówić, że żyjesz na ziemi kulce, która kręci się z sugerowaną prędkością samolotu naddźwiękowego wokół 'własnej osi', a przy tym zasuwa 'wokół słońca', a Ty tego nie czujesz, bo obserwujesz gołym okiem, że świat wygląda inaczej, niż to kodowano Ci w szkołach i jest wmawiane jako 'naukowe'.

No właśnie. "Chłopski rozum" :yes: To co propagujesz nie da się obronić naukowo, więc trzeba się posiłkować "chłopskim rozumem", czyli w domyśle- jest to "wiedza" dla wioskowych głupków, którzy w szkołę rzucali kamieniami, albo są psychicznie upośledzeni w tak dużym stopniu, że nie ogarniają najprostszych wzorów matematycznych, a samo słowo "fizyka" rozsadza im mózg :/ Odnoszę wrażenie, że Tobie w szkole niczego nie "kodowano", bo żadnej nie potrafiłaś skończyć :no:
Juneo pisze:Zapraszam na blog, a póki co, polecam przykładowy film, gdzie zostało pokazane: w jaki sposób dokonywane jest okrążenie naszej ziemi, po okręgu - a nie wokół 'globu'

Zatem czekam, spróbuj udzielić odpowiedzi na dziesięć pytań:
1. W jaki sposób "obalasz" dokonania Kopernika, Galileusza, Archimedesa?
2. Czym jest i skąd się berze przyciąganie ziemskie?
3. Dlaczego przeciążenie G rośnie wprost proporcjonalnie do prędkości?
4. Czemu lecąc/jadąc/płynąc bez przerwy w jednym kierunku docieram w końcu do miejsca, z którego wystartowałem?
5. Dlaczego z półkuli południowej widać gwiazdy, niewidoczne z półkuli północnej?
6. Czym jest, jak wygląda księżyc jaki ma kształt, jak zmienia się jego oświetlenie przez słońce w poszczególnych kwadrach?
7. (Jak wyżej, w odniesieniu do innych ciał niebieskich)
8. Co powstrzymuje Słońce, Księżyc, inne planety i gwiazdy przed "pospadaniem" na ziemię? Wiszą na sznurkach, trzymanych przez aniołki?
9. Na czym "spoczywa" wg Ciebie "płaska Ziemia"? Na czterech ogromnych żółwiach, czy podtrzymują ją tytani, wiszący w próżni?
10. Dlaczego (przy założeniu, że to wymysł mający potwierdzać spisek, zmowę i ukrywanie prawdy o budowie i kształcie Ziemi) odczyty urządzeń takich, jak te:
http://portalwiedzy.onet.pl/26652,,,,se ... haslo.html czy też http://www.geophysical.com/ potwierdzają się wzajemnie? Przecież z rachunku prawdopodobieństwa wynika jasno, że możliwość wykazania identycznego błędu (przy zastosowaniu różnego typu urządzeń w tysiącach prób), jest równa zeru?
Wyjaśnij mi powyższe, nie na "chłopski rozum", tylko matematycznie, albo- jak wolisz- wsiądź ze mną np w samolot i mi to pokaż, że ziemia jest płaska, geodezja to kłamstwo, a przyciąganie ziemskie nie istnieje. Nie na grafikach, tylko w rzeczywistości :) Jeśli nie potrafisz, to przestań się błaźnić i obnosić z ignorancją, bo to co wypisujesz, to kpina z rozumu. Reklamujesz gdzie się da swój blog, a prowadzisz go na żenująco niskim poziomie merytorycznym. Nic nie badasz, niczego nie dowodzisz, sama nie doświadczasz, kopiujesz tylko znalezione w internecie śmieci upośledzonych psychicznie półgłówków, wklejasz żałosne filmiki, które nie przekonają nawet przedszkolaka, a unikasz jak ognia prostych obliczeń i doświadczeń.
Żenua.
..


Po pierwsze nie mam obowiązku, ani przyjemności dyskutować z kimś, kto rzuca inwektywami, w kogoś z kim się nie zgadza, i to bez względu jak bardzo się nie zgadza, bądź uważa, że system edukacyjny dał mu podstawy, do tego, aby innym wytykać, to czym był faszerowany przez lata tak zwanej edukacji, na mnie to nie robi wrażenia, więc mnie nie epatuj czymś, czego sam nie rozumiesz.

Jesli chcesz krytykować informacje zawarte na moim blogu - to miej odwagę zrobić to na moim blogu, ale też się zachowuj, bo tam z jajcarzami, którzy hejtują mój blog też nie rozmawiam.

Masz 38 lat i dołączyłeś skąd?.. z Babilonu - no to wiele tłumaczy, ale nie daje Ci tutaj prawa, abyś innych zarażał lucyferiańskimi ideami i prezentował przy tym maniery niewychowanego podrostka z dysfunkcyjnej rodziny.

Masz już ostrzeżenia, więc zachowuj się stosownie do tego, jak powinieneś na forum publicznym.
Chcesz ze mną dyskutować, zachowuj się.
Nie chcesz się zachowywać - nie zaczepiaj mnie.

Do uważnych czytelników mojego bloga: tematy tam prezentowane są naruszające ogólnie przyjęte aksjomaty dawane do wierzenia powszechnie, pod szyldami 'nauki' , ale są w zgodzie ze światopoglądem chrześcijańskim, bo potwierdza je objawienie Biblii, ale co powinno przekonywać badaczy, dla których doświadczenie ma największa wagę : - da się je sprawdzić doświadczalnie, natomiast należy wiedzieć na co zwracać uwagę, bo tego w szkołach się nie usłyszy.
Są tam filmy prezentujące zagadnienie, co powinno być widać z samolotu, a co obserwujemy i czego to dowodzi, są filmy omawiające tak zwaną grawitację, osobiście jestem zwolenniczką eteru i teorii, którą prezentował w tym temacie Tesla, niestety jego śmierć przerwała badania i materiał został skonfiskowany i utajniony, co też przecież o czymś świadczy. Jest poruszanych w filmach, prezentowanych na moim blogu szereg innych zagadnień, w tym i tych, o które pyta darktofik.

Nie dziwi mnie, gdy ktoś, kto całe życie edukacyjne był ukierunkowywany na określony model postrzegania świata doznaje szoku, po zetknięciu z faktami, o których nie miał pojęcia, i reakcje na to mogą być różne, z szałem i pianą na ustach włącznie; u zwolenników teorii przeciwnych.
Wiemy przy tym z historii, do czego bywali zdolni ci, którzy w obronie zsekularyzowanego rozumu obcinali głowy innym, i to powinno być dla wierzących, którzy wiedzą, po co przede wszystkim został im dany przez Boga rozum - poważnym ostrzeżeniem.

Zapraszam do wyrobienia sobie własnej opinii, bez posiłkowania się napuszonymi i pseudonaukowymi a przy tym obraźliwymi inwektywami kogoś, kogo obecność na blogu chrześcijańskim ma jednoznaczny wydźwięk i cel, co widać po stylu i treści jego wypowiedzi, a także po deklaracji w opisie jego nicka.

Mam nadzieję, że administracja forum śledzi też ten wątek i nie będę musiała powoływać się na regulamin, w razie kontynuacji inwektyw ze strony tego adwersarza, ja już takich agresywnych i obraźliwych 'dyskutantów' przerabiałam w necie, i uważam, że gdy na za dużo im się pozwala, to z tego skwapliwie korzystają, jak w przysłowiu: daj diabłu palec, to weźmie i rękę.


Awatar użytkownika
darktofik
Posty: 223
Rejestracja: 23 sty 2014, 20:54
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Babilon
O mnie: Satanista. Hedonista. Czciciel Życia.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: darktofik » 29 mar 2015, 13:06

Juneo pisze:Po pierwsze nie mam obowiązku, ani przyjemności dyskutować z kimś, kto rzuca inwektywami, w kogoś z kim się nie zgadza, i to bez względu jak bardzo się nie zgadza, bądź uważa, że system edukacyjny dał mu podstawy, do tego, aby innym wytykać, to czym był faszerowany przez lata tak zwanej edukacji, na mnie to nie robi wrażenia,


Inwektywy? Toż to T nimi rzucasz. W naukę i rozsądek. Popełniasz gwałt na rozumie, logice i jeszcze się buntujesz, jak ktoś Ci wytknie piramidalną głupotę. Przedstawiając tezy i chcąc, by były postrzegane jako fakty, masz obowiązek je poprzeć dowodami. Jeśli mimo to tego nie robisz, nie oczekuj, że będziesz poważnie traktowana.

Juneo pisze:więc mnie nie epatuj czymś, czego sam nie rozumiesz.


A czego nie rozumiem? Projektujesz na mnie chaos własnych myśli?

Juneo pisze:Jesli chcesz krytykować informacje zawarte na moim blogu - to miej odwagę zrobić to na moim blogu, ale też się zachowuj, bo tam z jajcarzami, którzy hejtują mój blog też nie rozmawiam.


Dobre sobie. Słowo "jajcarz" przyszło mi na myśl, otwierając tego "bloga".
"Hejtowanie" to pomijanie faktów. Ja Ci je przedstawiłem, a Ty uparcie robisz wszystko, by się do nich nie odnieść.
Sama weszłaś na ten temat w rozmowie ze mną. Uciekasz? ;) No raczej niczego innego nie można się było spodziewać, bo przecież dowodów na poparcie tych idiotyzmów nie masz za grosz...

Juneo pisze:Masz 38 lat i dołączyłeś skąd?.. z Babilonu - no to wiele tłumaczy, ale nie daje Ci tutaj prawa, abyś innych zarażał lucyferiańskimi ideami i prezentował przy tym maniery niewychowanego podrostka z dysfunkcyjnej rodziny.


:D No, skoro dla Ciebie logicznie myślący człowiek= "niewychowany podrostek z dysfunkcyjnej rodziny", to ja nie mam pytań :S

Juneo pisze:Masz już ostrzeżenia, więc zachowuj się stosownie do tego, jak powinieneś na forum publicznym.


Zadałem Ci pytania. Nie umiesz odpowiedzieć, więc uciekasz w prywatne wycieczki. Może zostaw moderację moderatorom i zdobądź się na odwagę odpowiedzi, uzasadniając te płody chorego umysłu, które z upodobaniem kopiujesz na swojego bloga i to forum?

Juneo pisze:Do uważnych czytelników mojego bloga: tematy tam prezentowane są naruszające ogólnie przyjęte aksjomaty dawane do wierzenia powszechnie, pod szyldami 'nauki'


W naukę się nie "wierzy", jest sprawdzalna empirycznie, nawet tego nie ogarniasz? Tylko totalny nieuk jest w stanie twierdzić, że Ziemia jest płaska, a potem krzyczeć, że ma rację, pomimo dowodów wskazujących na coś wprost przeciwnego.

Juneo pisze:ale są w zgodzie ze światopoglądem chrześcijańskim, bo potwierdza je objawienie Biblii, ale co powinno przekonywać badaczy, dla których doświadczenie ma największa wagę


Ani biblia, ani inne książki nie przekonają badaczy, bo nie zawierają elementów, mogących być podstawą do doświadczeń. Poza tym, już kilka osób (np. Dragonar, KAAN), w różnych wątkach, wskazało Ci, że nawet biblia stoi w opozycji do Twoich twierdzeń.

Juneo pisze:da się je sprawdzić doświadczalnie, natomiast należy wiedzieć na co zwracać uwagę, bo tego w szkołach się nie usłyszy.


No to proszę, zaprezentuj je. Przypominam, zadałem Ci konkretne pytania. Nie odpowiedziałaś na żadne z nich. Ciągle tylko twierdzisz, że "da się", ale tego nie robisz. Dlaczego?

Juneo pisze:Są tam filmy prezentujące zagadnienie, co powinno być widać z samolotu, a co obserwujemy i czego to dowodzi, są filmy omawiające tak zwaną grawitację, osobiście jestem zwolenniczką eteru i teorii, którą prezentował w tym temacie Tesla, niestety jego śmierć przerwała badania i materiał został skonfiskowany i utajniony, co też przecież o czymś świadczy. Jest poruszanych w filmach, prezentowanych na moim blogu szereg innych zagadnień, w tym i tych, o które pyta darktofik.


Nie umiesz z siebie wydobyć nic ponad wklejanie filmików z gatunku fantasy? Prosiłem o matematyczne dowody. Przedstaw je. Albo sama wsiądź w samolot, zamiast opierać się na twierdzeniach półgłówków, którzy mają niesamowity ubaw, jak znajdą jelenia który uwierzy w ich bajki :)

Juneo pisze:Nie dziwi mnie, gdy ktoś, kto całe życie edukacyjne był ukierunkowywany na określony model postrzegania świata doznaje szoku, po zetknięciu z faktami, o których nie miał pojęcia, i reakcje na to mogą być różne, z szałem i pianą na ustach włącznie; u zwolenników teorii przeciwnych.


Mam bardzo otwarty umysł. Jednak to nie powód, żebym uwierzył w bajki. Nie podajesz żadnych faktów, jedynie bzdury, które zażenowały by dziesięciolatka. Spodziewasz się innych reakcji, niż bycie wyśmianą? :eek:

Juneo pisze:Wiemy przy tym z historii, do czego bywali zdolni ci, którzy w obronie zsekularyzowanego rozumu obcinali głowy innym, i to powinno być dla wierzących, którzy wiedzą, po co przede wszystkim został im dany przez Boga rozum - poważnym ostrzeżeniem.


To co piszesz zaprzecza twierdzeniu, że potrafisz się posługiwać rozumem. Jesteś krańcowo zmanipulowana.

Juneo pisze:Zapraszam do wyrobienia sobie własnej opinii, bez posiłkowania się napuszonymi i pseudonaukowymi a przy tym obraźliwymi inwektywami kogoś, kogo obecność na blogu chrześcijańskim ma jednoznaczny wydźwięk i cel, co widać po stylu i treści jego wypowiedzi, a także po deklaracji w opisie jego nicka.


Zapraszam do odpowiedzi na zadane pytania. Bo jeśli nie potrafisz nawet podjąć próby odpowiedzi, to inwektywami są Twoje słowa. To co piszę, nie jest "pseudonaukowe", ale Ty nawet nie silisz się na to, by to spróbować udowodnić. :wall: Personalne wycieczki nic Ci nie pomogą.

Juneo pisze:Mam nadzieję, że administracja forum śledzi też ten wątek i nie będę musiała powoływać się na regulamin, w razie kontynuacji inwektyw ze strony tego adwersarza, ja już takich agresywnych i obraźliwych 'dyskutantów' przerabiałam w necie, i uważam, że gdy na za dużo im się pozwala, to z tego skwapliwie korzystają, jak w przysłowiu: daj diabłu palec, to weźmie i rękę.


Głosisz tezy, które stoją w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem, ze wszystkim, co można zaobserwować w otaczającym nas świecie. Nie chcesz myśleć, uparcie uciekasz od odpowiedzi na najprostsze pytania, wklejając odnośniki do idiotyzmów i odsyłając do banałów. Sprawiasz wrażenie osoby nienawidzącej nauki, jakiejkolwiek nauki. Niedługo zaczniesz z uporem maniaka twierdzić, że 2+2=22, bo przecież na "chłopski rozum" tak to wyglądać powinno.... Skrajnej głupoty nie można nazwać inaczej, jak po imieniu. A Ty się na to obrażasz, lecz nie potrafisz w żaden sposób tych bredni obronić. Sorry, gdyby głupota uskrzydlała, to wraz z autorami i innymi głosicielami tez, które kopiujesz, doleciałabyś już na księżyc. Odpowiedz na zadane pytania, zanim nazwiesz je inwektywami. Inaczej narażasz się na śmieszność. No chyba, że nie potrafisz... Czytając Twoje wydumania o płaskości Ziemi myślę, że głupota i lenistwo powinny być karalne. A przynajmniej leczone ;)


"To nic osobistego. Po prostu jesteśmy od Ciebie lepsi. Hańba ci."- król Julian Lemur Pierwszy
Juneo
Posty: 337
Rejestracja: 25 sie 2014, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Juneo » 29 mar 2015, 14:07

darktofik pisze:(..)Głosisz tezy, które stoją w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem, ze wszystkim, co można zaobserwować w otaczającym nas świecie. Nie chcesz myśleć, uparcie uciekasz od odpowiedzi na najprostsze pytania, wklejając odnośniki do idiotyzmów i odsyłając do banałów. Sprawiasz wrażenie osoby nienawidzącej nauki, jakiejkolwiek nauki. Niedługo zaczniesz z uporem maniaka twierdzić, że 2+2=22, bo przecież na "chłopski rozum" tak to wyglądać powinno.... Skrajnej głupoty nie można nazwać inaczej, jak po imieniu. A Ty się na to obrażasz, lecz nie potrafisz w żaden sposób tych bredni obronić. Sorry, gdyby głupota uskrzydlała, to wraz z autorami i innymi głosicielami tez, które kopiujesz, doleciałabyś już na księżyc. Odpowiedz na zadane pytania, zanim nazwiesz je inwektywami. Inaczej narażasz się na śmieszność. No chyba, że nie potrafisz... Czytając Twoje wydumania o płaskości Ziemi myślę, że głupota i lenistwo powinny być karalne. A przynajmniej leczone ;)


Materiał, który prezentuję na blogu wymaga czasu, aby go prześledzić i zorientować się w poruszanych tam zagadnieniach, i jak już w ostatnim swoim poście informowałam - znajdują się tam odpowiedzi na postawione przez Ciebie pytania, ale nic na to nie poradzę, jeśli nie są to odpowiedzi, których nie chcesz usłyszeć, a w tej chwili jedynie zabierasz mi czas, co najwyraźniej jest celem samym w sobie.
Przyjmij do wiadomości, że udzieliłam już odpowiedzi i więcej nie będę z Tobą dyskutować, bo wbrew temu, co możesz o sobie myśleć, nie jesteś tutaj solo, a ja nie mam zamiaru wychodzić na przeciw żadnym lucyferiańsko-narcystycznym wyzwaniom.

A przy tym, nie życzę sobie przy tym czytać kolejnych inwektyw, jak również insynuacji, na które które bezczelnie sobie pozwalasz.

Do aministracji:
Proszę o pouczenie darktofika o jego regulaminowym prawie do nie dyskutowania z kimś, kto nie chce z nim dyskutować.
Czy jest tu jakaś opcja ignoruj?


Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 29 mar 2015, 16:55

Juneo pisze:Czy jest tu jakaś opcja ignoruj?

:D
Bardzo dobrze Ci napisał i widać wyraźnie jak uciekasz od rzeczowej dyskusji opartej na weryfikowalnych faktach. Słowem wiarygodność tego co głosisz wypada słabiutko :-> No chyba, że należy to brać na wiarę ;-)


Awatar użytkownika
darktofik
Posty: 223
Rejestracja: 23 sty 2014, 20:54
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Babilon
O mnie: Satanista. Hedonista. Czciciel Życia.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: darktofik » 29 mar 2015, 17:08

Juneo pisze:Materiał, który prezentuję na blogu wymaga czasu, aby go prześledzić i zorientować się w poruszanych tam zagadnieniach, i jak już w ostatnim swoim poście informowałam - znajdują się tam odpowiedzi na postawione przez Ciebie pytania, ale nic na to nie poradzę, jeśli nie są to odpowiedzi, których nie chcesz usłyszeć


Zmarnowałem trochę czasu przeglądając go. Jestem inteligentnym człowiekiem, nie potrzebuję dużo czasu, by połapać się w temacie, którym się interesuję. Jednakowoż nadal nie odnalazłem tam ŻADNYCH odpowiedzi. Nie tylko na moje pytania, ale na ŻADNE. Ja nie sugeruję Ci, jakie chcę otrzymać odpowiedzi (to by było bez sensu), chcę jedynie, by miały jakąś WARTOŚĆ MERYTORYCZNĄ. Nie potrafisz udzielić ŻADNEJ SENSOWNEJ ODPOWIEDZI. Unikasz pytań, odsyłasz do wypocin swoich guru, które nic nie tłumaczą, ale to przecież nie o to chodzi, prawda? Ważna jest nachalna propaganda, promocja i zachęcanie kogo popadnie, do czytania bloga, na który kopiujesz fantastyczne wizje stworzone przez fikuśne "Amerykańskie towarzystwo płaskiej ziemi". A jak, myślałaś, że nie wiem, skąd czerpiesz te wypociny? ;)
Ty nawet sama tego nie próbujesz przeniknąć, Ty "wierzysz", bo potrzebujesz autorytetu, któremu można ślepo zaufać. Poczucie braku bezpieczeństwa, często połączone z trudnymi przeżyciami i/lub brakiem możliwości odnajdywania się w sytuacjach życia powszedniego, relacjach międzyludzkich, powoduje narastające przygnębienie, brak poczucia własnej wartości, brak celowości istnienia. Dlatego szukasz kogoś, kto wszystko wytłumaczy w atrakcyjny, niekonwencjonalny sposób, znajdzie receptę na wszystko, a także potwierdzi, że to nie z Tobą jest coś nie tak, tylko ze światem. Wniosek- ogólnoświatowy spisek. Takie zachowanie jest charakterystyczne dla osób zagubionych, bardzo podatnych na działanie grup psycho- manipulacyjnych, popularnie zwanych sektami. Zapał, z jakim działasz, świadczy też o tym, że jesteś poddawana jak dotąd skutecznemu praniu mózgu, na skutek którego odrzuciłaś myślenie racjonalne, na rzecz myślenia życzeniowego, przy jednoczesnym zawierzeniu w nieomylność guru. Po prostu wierzysz, że "masz misję". Po to ten blog i jego reklama. Nie potrafisz samodzielnie nic wytłumaczyć, zawsze odsyłasz do materiałów guru. Jesteś pionkiem, który ma za zadanie jedynie werbować kolejne pionki, wyszukiwać osoby zagubione i żyjące w poczuciu zagrożenia, by pokazać receptę- nauka od zarania jest kłamstwem, spiskiem światowym. Już bodajże KAAN wskazał Ci, że to najprostsza droga do paranoi i depresji. Wpędzasz się sama w obłęd.

Juneo pisze:Przyjmij do wiadomości, że udzieliłam już odpowiedzi i więcej nie będę z Tobą dyskutować,


Uciekasz? ;) Nie tak szybko... :devil:
Gdzie jej udzieliłaś?
Na swoim blogu? Nie. To tylko wklejki bez ładu, składu i jakiegokolwiek sensu. Rysunki, mapki, filmiki, nie odpowiadają na żadne pytania.
To może tutaj? Też się nie mogę doszukać. W innym wątku namawiałaś usilnie do merytorycznej dyskusji, tu nie chcesz jej podjąć. Próbujesz za to bardzo prostej sztuczki socjotechnicznej, mającej maskować ucieczkę:

Juneo pisze:w tej chwili jedynie zabierasz mi czas, co najwyraźniej jest celem samym w sobie.


Za słabe, jak dla mnie ;P

Juneo pisze: bo wbrew temu, co możesz o sobie myśleć, nie jesteś tutaj solo, a ja nie mam zamiaru wychodzić na przeciw żadnym lucyferiańsko-narcystycznym wyzwaniom.


Biorąc pod uwagę Twój poziom sądzę, iż nie pojęłabyś nawet istoty cienia moich myśli :) BTW: Nie masz zamiaru wychodzić naprzeciw wyzwaniom? :D To po co rozpowszechniasz te pierdoły? :D

Juneo pisze:A przy tym, nie życzę sobie przy tym czytać kolejnych inwektyw, jak również insynuacji, na które które bezczelnie sobie pozwalasz.


Wygłaszasz oskarżenia w stosunku do dorobku naukowego ludzkości, nie popierając ich niczym, oprócz własnej śliny. Używasz inwektyw, by później oskarżyć o ich stosowanie innych. BEZCZELNIE PROMUJESZ GŁUPOTĘ, nie znosząc słowa krytyki.

Juneo pisze:Proszę o pouczenie darktofika o jego regulaminowym prawie do nie dyskutowania z kimś, kto nie chce z nim dyskutować.


Dziękuję, znam swoje prawa. Nie potrzebuję nauczycieli, ani guru ;) Ty jak widzę, stosujesz wobec siebie samej prawo wyjęte żywcem z kodeksu karnego- do odmowy składania wyjaśnień ;) Cóż, nie będę Cię zmuszał ;-) To co robisz, świadczy samo za siebie :)


"To nic osobistego. Po prostu jesteśmy od Ciebie lepsi. Hańba ci."- król Julian Lemur Pierwszy
Juneo
Posty: 337
Rejestracja: 25 sie 2014, 15:23
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Śląsk
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Juneo » 29 mar 2015, 18:02

Nick pisze:(..)
:D
Bardzo dobrze Ci napisał i widać wyraźnie jak uciekasz od rzeczowej dyskusji opartej na weryfikowalnych faktach. Słowem wiarygodność tego co głosisz wypada słabiutko :-> No chyba, że należy to brać na wiarę ;-)


Sprawdza się przysłowie: ciągnie swój do swego. Demaskujesz swoje prawdziwe sympatie Nick
darktofik pisze:(..)

Uciekasz? ;) Nie tak szybko... :devil:
(..)

Wszystkich obserwujących ten pokaz lucyferiańkiej arogancji w wydaniu darktofika, posiłkującego się 'nauką', i elokwencją zapewniam, że w prawdziwym życiu dzieje się to samo, a takich 'inteligentnych' wypowiedzi, nie znoszących sprzeciwu wobec ich zawoalowanych kłamstw jest pełen mainstream.

Im większa rozbieżność pomiędzy prawdą a kłamstwem, tym bardziej iskrzy, ale po tej nerwowej reakcji adwersarza nie tylko mojego, ale chrześcijan, którzy są świadomi źródła swej wiary, widzę, że chyba udało mi się nieco potrząsnąć tym towarzystwem, które bywa tutaj - a przypominam, że to chrześcijańskie forum - nie po to, aby propagować prawdy zawarte w Słowie Bożym, i z chrześcijaństwem nie ma nic wspólnego.

Pytanie do administracji forum" czy opcja ignoruj nie działa? Czy darktofik ma przyzwolenie na manipulowanie przy tej opcji?


Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 29 mar 2015, 18:28

Juneo pisze:
Nick pisze:(..)
:D
Bardzo dobrze Ci napisał i widać wyraźnie jak uciekasz od rzeczowej dyskusji opartej na weryfikowalnych faktach. Słowem wiarygodność tego co głosisz wypada słabiutko :-> No chyba, że należy to brać na wiarę ;-)


Sprawdza się przysłowie: ciągnie swój do swego. Demaskujesz swoje prawdziwe sympatie Nick


Och, nic się nie ukryje przed Twoim czujnym okiem ;)
Czuje się zdemaskowany :wstyd: :D
Wiesz czego nie lubię u chrześcijan? Powiem Ci- szufladkowania ludzi.
Oraz postawy typu- ateista nie jest partnerem do rozmowy bo... jest ateistą. Wtedy często z powodu braku rzeczowego argumentu pojawia się argument ad'personam: "mylisz się bo nie wierzysz tak jak ja"... i postawa strusia (głowa w piasek) :D
To jest postawa bardzo zaściankowa i niegodna chrześcijanina, bo jak to Piotr ujął:

"(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, (16) lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali."

:)
Ostatnio zmieniony 29 mar 2015, 18:36 przez Nick, łącznie zmieniany 1 raz.


Nick
Posty: 2006
Rejestracja: 29 kwie 2012, 12:54
wyznanie: Protestant
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: Nick » 29 mar 2015, 18:35

Juneo pisze: przypominam, że to chrześcijańskie forum - nie po to, aby propagować prawdy zawarte w Słowie Bożym, i z chrześcijaństwem nie ma nic wspólnego.


Forum jak forum- otwarte na różne tematy.
Ale propagowanie teorii płaskiej ziemi właśnie nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, to temat z gatunku SF bardziej :)


Awatar użytkownika
darktofik
Posty: 223
Rejestracja: 23 sty 2014, 20:54
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Babilon
O mnie: Satanista. Hedonista. Czciciel Życia.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: darktofik » 29 mar 2015, 18:41

Juneo pisze:Wszystkich obserwujących ten pokaz lucyferiańkiej arogancji w wydaniu darktofika, posiłkującego się 'nauką', i elokwencją zapewniam, że w prawdziwym życiu dzieje się to samo


:thumbup: Zgadza się. Napiętnowana głupota przynosi wstyd swoim nosicielom, którym nie pozostaje nic innego, jak podkulić ogonek i uciec z płaczem przed niosącymi światło :yes:

Juneo pisze:Im większa rozbieżność pomiędzy prawdą a kłamstwem, tym bardziej iskrzy,


:clap: No brawo! =D Czyżbyś zaczynała podchodzić krytycznie do swoich wypocin...? ;)

Juneo pisze:widzę, że chyba udało mi się nieco potrząsnąć tym towarzystwem, które bywa tutaj


:thumbup: Znowu racja. Większością czytających te słowa wstrząsają salwy śmiechu :takaemotka:

Juneo pisze: a przypominam, że to chrześcijańskie forum - nie po to, aby propagować prawdy zawarte w Słowie Bożym, i z chrześcijaństwem nie ma nic wspólnego.


Jakiekolwiek by to forum nie było, nie mogę się nigdzie doczytać podtytułu: "oficjalna promocja debilizmu", więc bądź łaskawa pozwolić mi na stanowczy protest zaśmiecania działu "Wiara a polityka" chłamem, którego nie tyko nie umiesz, ale nawet nie chcesz podeprzeć żadnymi argumentami.
Apropos argumentów: Od kiedy ten Twój bełkot spiskowy awansował do miana "słowa bożego"? Założyłaś już kościół pod wezwaniem płaskiej ziemi, czy jak? :evil:

Juneo pisze:Pytanie do administracji forum" czy opcja ignoruj nie działa? Czy darktofik ma przyzwolenie na manipulowanie przy tej opcji?


:rotfl: Tak! :clap: Darktofik może manipulować nie tylko forum, ale całym światem! :lol-above: Czy jest na sali lekarz...? :crazy:

Rozumiem, że rzucasz biały ręcznik, chusteczkę, majtki, czy co tam uważasz za znak kapitulacji i uciekasz od odpowiedzi na pytania, które Ci zadałem? :roll:

Może by tak przenieść ten wątek do działu "Popraw wszystkim humor"? :thumbup:

Nick pisze:propagowanie teorii płaskiej ziemi właśnie nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, to temat z gatunku SF bardziej :)


:thumbup: Racja, z tym, że "S-F" to skrót od "science- fiction", a w tych bzdurach nie ma za grosz "science", za to cała masa "fiction" ;-)


"To nic osobistego. Po prostu jesteśmy od Ciebie lepsi. Hańba ci."- król Julian Lemur Pierwszy
Fedorowicz
Posty: 1404
Rejestracja: 30 sty 2012, 10:06
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Fedorowicz » 07 cze 2015, 12:50

darktofik pisze:
Przeróżne "świadectwa" są opowieściami, mniej, lub bardziej prawdziwymi. Nie są udokumentowane naukowo. W gruncie rzeczy, jeśli są przyjmowane, to na wiarę. Z wiarą nie polemizuję, bo całkowicie ją odrzucam.

Ależ rozumiem i zgadzam się w tej kwestii z Tobą :yes: Oddzielam wiarę o nauki, tak samo jak oddzielam teorie od faktów :)

Napisałaś, że ma tylko dwa wyjścia, czyli nie pozostawiasz innych możliwości. Opinię jak najbardziej możesz mieć, jaką chcesz, jednakże nie wykluczaj innych wyjść.

Ale dlaczego uważasz, że te wnioski są błędne? Poznać wiarę (w sensie: poznać podstawy wierzeń), a uwierzyć, to dwie różne sprawy. Twierdzenie "uwierzyłem, więc wiem" jest nielogiczne.
Trafne wypowiedzi usera darktofika.

Pewien wyznawca bardzo niebezpiecznych idei powiedział bardzo trafną maksymę: religia to opium dla tłumu. Nazywał się Karol Marx. Każda idea może stać się 'religią' , a nie wszystko co nosi miano 'nauki' oraz 'wiedzy' jest rzeczywistą nauką i wiedzą na niej opartą, ale ma za zadanie narkotyzować, tak samo, jak robi to opium.
Celnie ! Tylko małe pytanie..dla kogo te idee Karola Marksa są niebezpieczne i dlaczego ? :rotfl:

Jak sama zacytowałaś, Marks odniósł tę maksymę do religii, nie do nauki (BTW- całkowicie się z nim w tej kwestii zgadzam).
To prawda, ale nie do końca. Komuniści niejednokrotnie byli Żydami i zostali wychowani na Torze gdzie aż się roi od idei sprawiedliwości społecznej (Bóg wybiera niewolników hebrajskich, nie faraonów, Piłatów i cezarów ) . Również znajdziemy wiele w tym sensie w Nowym Testamencie: Pan Jezus jako orędownik ubogich, przeciwnik obłudnych i kłamliwych wyzyskiwaczy- bogaczy.


Awatar użytkownika
berecik
Posty: 178
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: berecik » 17 cze 2015, 09:45

Jefte pisze:Sprawowanie przez chrześcijan funkcji państwowych rozpoczęło się z chwilą -kiedy KRK stał się religią państwową . Konstantym rozpoczął ten proces, natomiast pod koniec IV wieku cesarz Teodozjusz I, dokończył dzieła rozpoczętego przez Konstantyna i ustanowił katolicyzm oficjalną religią całego świata rzymskiego


Przypatrzcie się zatem sobie, bracia, kim jesteście według powołania waszego, że niewielu jest między wami mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu wysokiego rodu (1 Kor. 1:26).

'Niewielu' nie oznacza 'wcale'.

Prawdą jest, że zasadniczo w czasie działalności Jezusa wpływowi Żydzi, którzy uwierzyli, zachowywali to w tajemnicy. Powstał jednak fakt, że niektórzy z Rady pełnili swe funkcje już jako uczniowie (Jan. 12:42). Niemniej ich pozycja i liczba uniemożliwiały skuteczny wpływ na wszystkie decyzje. Taka jest rzeczywistość w polityce. Ale głos Gamaliela (nie wiadomo czy był uczniem) bywał uwzględniany (Dz.Ap. 5:33-42).

Jeśli zatem ktoś jest powołany przez Pana do Królestwa i równocześnie do funkcji politycznych, najprawdopodobnie będzie je pełnił, choćby na Kremlu czy gabinetach III Rzeszy.

2 Król. 5:18-19
W tej jednej sprawie tylko niech Pan będzie pobłażliwy dla twego sługi, mianowicie: gdy władca mój wstępuje do świątyni Rimmona, aby tam oddać pokłon, a wspiera się na moim ramieniu, to i ja muszę oddawać pokłon w świątyni Rimmona; gdy więc ja oddaję pokłon w świątyni Rimmona, niech Pan będzie pobłażliwy dla twego sługi w tej jednej sprawie. Wtedy rzekł do niego Elizeusz: Idź w pokoju! (...)

Konstantyn nie tyle stworzył kościół rzymski, bo instytucję tę budowali sami rzymianie już od I wieku. Konstantyn nadał mu olbrzymie uprawnienia co pozwoliło starszym rzymskim znakomicie rozszerzyć władzę nad chrześcijaństwem. Rzym nigdy jednak w pełni nie kontrolował zgromadzenia Pańskiego.


Awatar użytkownika
berecik
Posty: 178
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: berecik » 17 cze 2015, 11:53

Małgorzata pisze:Przewijały się kilkakrotnie na forum poglądy dotyczące sprawowania przez chrześcijanina funkcji państwowych. Jak pogodzić te, zdawałoby się, przeciwstawne dziedziny? ..


Dlaczego przeciwstawne?
Chrześcijanie zbyt dosłownie przenoszą rzeczywistość Królestwa, której nawet dobrze nie znają (ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało ... ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, będą jak aniołowie w niebie) na obecny grunt.

Funkcje państwowe to nic innego jak dbanie o własny dom, tylko w skali większej wspólnoty. To Pan zbudował ciało tak, że ma głowę i członki. Problem pojawia się wtedy, gdy głowa traci głowę, bądź ktoś przypadkowy usadzi się w foteliku, fundując pozostałym rozterki.


Awatar użytkownika
berecik
Posty: 178
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: berecik » 17 cze 2015, 12:28

Fedorowicz pisze:
Małgorzata pisze:Przewijały się kilkakrotnie na forum poglądy dotyczące sprawowania przez chrześcijanina funkcji państwowych. Jak pogodzić te, zdawałoby się, przeciwstawne dziedziny? ..
Dlaczego chcesz je godzić i dlaczego sugerujesz taką możliwość ? A co na to Ewangelia?

Otóż w Ewangelii według Jana 6:15 czytamy: „Jezus zaś, wiedząc, iż chcą przyjść i go porwać, żeby go uczynić królem, oddalił się znowu na górę sam jeden”.

Trudno o bardziej jednoznaczne stanowisko. Jezus absolutnie nie chciał dać się wciągnąć w życie polityczne swojego kraju. I nigdy nie zmienił zdania. Takie samo stanowisko polecił zająć swym naśladowcom (Jana 17:16).


Czy możemy sobie wyobrazić, że któregoś dnia władca zdejmuje swe okazałe szaty, ubiera prostsze i wychodzi na miasto by z bliska popatrzeć, co się w nim dzieje? ... rzekł Pan: wielki rozlega się krzyk przeciwko Sodomie i Gomorze, że grzech ich jest bardzo ciężki. Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk, który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć! (1 Moj. 18:20-21)

Jezusa nikt nie musiał obwoływać królem, bo już nim był. W Betlejem narodził się właśnie jako żydowski król ... Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon (Mat. 2:2). Wydarzenie to potwierdziły następnie groby betlejemskich dzieci do drugiego roku życia.

Chodzi o zrozumienie nie tyle tytułu politycznego Jezusa w Izraelu, władzy większej niż moglibyśmy sobie wyobrazić ...
Czy myślisz, że nie mógłbym prosić Ojca mego, a On wystawiłby mi teraz więcej niż dwanaście legionów aniołów? ... Mat. 26:53,
ale mechanizmów rządzenia i celu 'wyjścia na miasto' 2000 lat temu. Było nim objawienie oblicza Boga i jego miłości. Już nie poprzez proroków ale w ciele i przy możliwie najmniejszym udziale zasobów materialnych.

Jedni chcieli ogłosić Jezusa królem, ale inni po prostu rozpoznawali w Nim potomka Dawida i obiecanego Mesjasza.

Mat. 21:1-12
"A gdy się przybliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betfage, na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów mówiąc im: Idźcie do wioski, która jest przed wami, a wnet znajdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią; odwiążcie i przywiedźcie mi je. A jeśliby wam kto coś rzekł, powiedzcie: Pan ich potrzebuje, a on zaraz puści je. A to się stało, aby się spełniło, co powiedziano przez proroka, mówiącego: Powiedzcie córce syjońskiej:

Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny i jedzie na ośle, źrebięciu oślicy podjarzemnej.

Poszli więc uczniowie i uczynili, jak im rozkazał Jezus, przywiedli oślicę i źrebię i włożyli na nie szaty, i posadzili go na nich.

A wielki tłum ludu rozpościerał swe szaty na drodze, inni zaś obcinali gałązki z drzew i słali na drodze. A rzesze, które go poprzedzały i które za nim podążały, wołały, mówiąc:

Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim. Hosanna na wysokościach!

A gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto, mówiąc: Któż to jest? Rzesze zaś mówiły: To jest prorok Jezus, ten z Nazaretu Galilejskiego. I wszedł Jezus do świątyni, i wyrzucił wszystkich, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, a stoły wekslarzy i stragany handlarzy gołębiami powywracał."




Jezus był, jest i będzie królem Izraela póki ten świat istnieje. Potwierdza to Ewangelia Prorocy, Objawienie Jana, cała Biblia. Ale ze względu na wieczność i zbawienie 2000 lat temu wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom. Okazał się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie aby przez krzyż otworzyć drzwi do Królestwa znacznie wspanialszego i trwalszego niż historyczny czy obecny Izrael.

Jan. 1:45-51
"Filip spotkał Natanaela i rzekł do niego: Znaleźliśmy tego, o którym pisał w zakonie Mojżesz, a także prorocy: Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu. Wtedy Natanael rzekł do niego: Czy z Nazaretu może być coś dobrego? Filip na to: Pójdź i zobacz!

A gdy Jezus ujrzał Natanaela, idącego do niego, rzekł o nim: Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma fałszu. Rzecze mu Natanael: Skąd mnie znasz? Odpowiedział mu Jezus i rzekł: Zanim cię zawołał Filip, widziałem cię, gdy byłeś pod drzewem figowym.

Odpowiedział mu Natanael: Mistrzu! Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela.

A Jezus odpowiadając, rzekł do niego: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci, iż cię widziałem pod figowym drzewem? Ujrzysz większe rzeczy niż to. Powiedział też do niego: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, ujrzycie niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego."


Fedorowicz
Posty: 1404
Rejestracja: 30 sty 2012, 10:06
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Fedorowicz » 18 cze 2015, 19:02

berecik pisze:Jezusa nikt nie musiał obwoływać królem, bo już nim był..

Nie był wtedy Królem z tego świata..„Królestwo moje nie jest z tego świata” – powiedział Pan Jezus Piłatowi. Jan 18,36.

Czy Twoje życie świadczy o tym, że należysz do "tego świata"- do Diabła, czy też wskazuje na to, że nie jesteś ze świata ? ^^"


Awatar użytkownika
berecik
Posty: 178
Rejestracja: 12 maja 2015, 13:17
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: strefa anglosaska, w tym Netherlands
Gender: Male
Kontaktowanie:

Postautor: berecik » 23 cze 2015, 10:46

Fedorowicz pisze:Nie był wtedy Królem z tego świata..„Królestwo moje nie jest z tego świata” – powiedział Pan Jezus Piłatowi. Jan 18,3 ^^"

Jezus nie był wtedy królem z tego świata ...

Poruszamy się po trudnym gruncie. Jezus nigdy nie był królem z 'tego świata'. Ziemski, niedoskonały Izrael wpisany został w rzeczywistość doskonałą, której wiadomo było, że nigdy (w 100 proc.) nie osiągnie. Formuła władzy Boga nad Izraelem od początku odbiegała od klasycznej. Izrael nigdy nie oglądał swego władcy twarzą w twarz. Zdecydował się na wyjście z Egiptu ze względu na potężną moc jaką Bóg objawił przez Mojżesza. Potem Jakub przyjął naukę Pańską jako swoje dziedzictwo. Senat dwunastu plemion ogłosił JHWH królem - I został Pan królem w Jeszurun, Gdy zebrali się naczelnicy ludu, Pospołu z plemionami Izraela (5 Moj. 33:5).

Można też powiedzieć, że królem Izraela jest Boże Słowo. Jak mówi Pismo w tym samym miejscu - przyjęli wypowiedzi twoje: Naukę, którą podał nam Mojżesz, Jako dziedzictwo zgromadzenia Jakubowego (5 Moj. 33:3-4).



Wróć do „Polityka i ekonomia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości