Błędy logiczne ateistów

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Norbi
Posty: 8528
Rejestracja: 02 mar 2009, 23:08
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: Newcastle upon Tyne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: Norbi » 16 maja 2016, 18:37

fryderyk pisze:
Norbi pisze:Najbardziej gorliwi chrześcijanie jakich mialem okazję poznać, to właśnie ex ateiści :-D

Nie dziwię się. Ateiści często są bardziej dociekliwi :)


Ależ nie dziwię się, przeciwnie!
Ateista, który przyjął chrześcijańską Ewangelię, zazwyczaj staje się prawdziwym chrześcijaninem....
To dlatego, że nie konwertowal z żadnej innej religii zmieniając wiarę, lecz po prostu UWIERZYŁ :D

P>S> teisci też bywają bardzo dociekliwi. Kwestia filtrów percepcyjnych ;-)


Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: fryderyk » 17 maja 2016, 12:25

Halo halo :)

Ponawiam. Czy ktoś jest w stanie pokazać jakiś logiczny błąd wynikający z ateizmu?


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.
Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
wisnia2168
Posty: 383
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:18
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Świdnica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: wisnia2168 » 19 maja 2016, 17:54

nesto pisze:Jak chcesz być "prawdziwym chrześcijaninem" to zapisz się do katolików.
Tam jedynie jest zbawienie.
No i nie szukaj błędów logicznych ateistów - bo takich nie ma :lol:

Wykaż na podstawie Słowa Bożego a nie ustaleń swoich biskupów proszę :)


Teza 62: Prawdziwym skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej.

Moja strona Jedynie Krzyż
https://www.facebook.com/JedynieKrzyz/
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: nesto » 19 maja 2016, 18:50

wisnia2168 pisze:
nesto pisze:Jak chcesz być "prawdziwym chrześcijaninem" to zapisz się do katolików.
Tam jedynie jest zbawienie.
No i nie szukaj błędów logicznych ateistów - bo takich nie ma :lol:

Wykaż na podstawie Słowa Bożego a nie ustaleń swoich biskupów proszę :)


No przecież Piotr czyli Skała. A na nim kościół katolicki.. Nie?
No chyba, że to pierwszy błąd logiczny ateisty.. :-D


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: nesto » 19 maja 2016, 19:41

Tam chyba niestety nie mam wstępu.
Nie jestem godzien.


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: Lovemyworld » 19 maja 2016, 19:45

nesto pisze:Tam chyba niestety nie mam wstępu.
Nie jestem godzien.

Ohhh, to szkoda! :( Wielka szkoda! No cóż, ni mam daru przenoszenia tematów niestety :cry:


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
Awatar użytkownika
wisnia2168
Posty: 383
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:18
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Świdnica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: RE: Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: wisnia2168 » 19 maja 2016, 20:40

nesto pisze:
wisnia2168 pisze:
nesto pisze:Jak chcesz być "prawdziwym chrześcijaninem" to zapisz się do katolików.
Tam jedynie jest zbawienie.
No i nie szukaj błędów logicznych ateistów - bo takich nie ma :lol:

Wykaż na podstawie Słowa Bożego a nie ustaleń swoich biskupów proszę :)


No przecież Piotr czyli Skała. A na nim kościół katolicki.. Nie?
No chyba, że to pierwszy błąd logiczny ateisty.. :-D

Mógłbym się długo rozwodzić na temat Piotra jako skały, bo odczytując Biblię literalnie i uwzględniając inne fragmenty (m.in o Chrystusie jako kamieniu węgielnym) z łatwością można zauważyć że w wycinku Pisma przytoczonym przez Ciebie chodzi o wiarę Piotra (w przeciwnym wypadku Jezus by tutaj zaprzeczył swojemu porównaniu siebie do kamienia węgielnego). Jak wiemy Piotr miał wielką wiarę ;)

Poza tym, jeśli nie chodziłeś po innych kościołach tylko siedzisz w zamknięciu krk to nigdy się nie dowiesz tego, co większość nas- protestantów wie: Bóg działa wszędzie :)
Zwiedziłem wiele miejsc gdzie chrześcijanie wychwalają Boga (większość parafii krk w mojej okolicy, kościół prawosławny, zielonoświątkowy, greckokatolicki, ormiański) i po zapoznaniu się z atmosferą w środku świątyń wiernych tych wyznań wiem, że grzechem jesg stwierdzenie jakoby Boga tam nie było a zbawienie.. Jest tylko w kościele katolickim. Z całym szacunkiem ale przejdź się po pobliskich kościołach skupiając się na Bogu a zobaczysz jak bardzo swoim postem naplułeś mu w twarz ;)


Teza 62: Prawdziwym skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej.

Moja strona Jedynie Krzyż
https://www.facebook.com/JedynieKrzyz/
Awatar użytkownika
nesto
Posty: 3634
Rejestracja: 05 wrz 2011, 12:51
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Wyzwolony z KRzK
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: nesto » 19 maja 2016, 21:15

@wisnia2168
Ależ ja nie jestem chrześcijaninem.. napisałem o Piotrze, bo Rembov tak twierdzi :-D
Ja wiem, że to wszystko nie jest prawdą. Wszystko.
Ale..
Wierzyć można nawet w latające słonie.
Byle nie narzucać tej wiary innym.

Lubię katolików, bo nie wysadzają się w powietrze. Podobnie protestanci i wyznawcy Czarnego Słonia.
Nie lubię natomiast islamistów.
Są szaleni.


Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
Awatar użytkownika
wisnia2168
Posty: 383
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:18
wyznanie: Kościół Ewangelicko-Augsburski
Lokalizacja: Świdnica
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: wisnia2168 » 19 maja 2016, 21:38

nesto pisze:@wisnia2168
Ależ ja nie jestem chrześcijaninem.. napisałem o Piotrze, bo Rembov tak twierdzi :-D
Ja wiem, że to wszystko nie jest prawdą. Wszystko.
Ale..
Wierzyć można nawet w latające słonie.
Byle nie narzucać tej wiary innym.

Lubię katolików, bo nie wysadzają się w powietrze. Podobnie protestanci i wyznawcy Czarnego Słonia.
Nie lubię natomiast islamistów.
Są szaleni.

Także wybacz, poruszyły mnie ostatnie posty a we wcześniejsze się nie zgłębiałem :)


Teza 62: Prawdziwym skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej.

Moja strona Jedynie Krzyż
https://www.facebook.com/JedynieKrzyz/
Lovemyworld
Posty: 200
Rejestracja: 04 maja 2016, 14:59
wyznanie: Agnostyk
Lokalizacja: Sevilla, Andalucia
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: Lovemyworld » 19 maja 2016, 21:39

To może ktoś wreszcie wytknie błędy logiczne ateistów?
Czekam z niecierpliwoscią


El qué lee mucho y anda mucho, ve mucho y sabe mucho.
Amistades qué son ciertas, nadie las puede turbar.
-citas de Miguel de Cervantes.
betme
Posty: 533
Rejestracja: 06 kwie 2015, 00:59
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: betme » 25 maja 2016, 17:39

Przypomniała mi się rozmowa ze znajomym ateista, brzmiała dokładnie tak:

Ja: nie jesteś dziś w pracy?
Ateista: dlaczego, mamy tydzień wolnego, przecież jest Wielkanoc, nie wiesz?
J. Wiem. Ale Ty nie obchodzisz świąt religijnych?
A. Ale firma ma zamknięte, co zrobić?
J. Biznes jest poza religijny, po co zamknęli, to tylko są straty.
A. No co ty, nie wiesz ze to narzucone państwowo, przez rząd? Firma musiałaby płacić podwójnie.
J. No i co z tego. Hotele, lotniska, restauracje, szpitale... płacą podwójnie. Ale rozumiem Twój argument, firma i ty nic nie musi w tym momencie. W sumie dobrze jest mieć wolne?
A. Oczywiście, trochę odpoczne i spędzę czas z rodziną.
J. Wiem, to fajne. Ale gdyby państwo zniósło te kilka dni wolnego nie oddając w większym urlopie to mimo wszystko byłbyś za takim rozwiązaniem?
A. Chyba żartujesz...

Wolne tak, ale już pomyśleć czemu tak jest i oddać swój czas Bogu choćby godzinę w roku to już nie! Oto logika chciejstwa


Awatar użytkownika
Arvinger
Posty: 384
Rejestracja: 04 sty 2015, 21:35
wyznanie: Kościół Katolicki
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: Arvinger » 25 maja 2016, 20:05

fryderyk pisze:Jeśli ta istota poza samym wszechświatem stworzyła jeszcze życie na Ziemi to obstawiam, że na pewno pochwala inteligencję, racjonalne myślenie, sceptycyzm. Jestem nawet o tym przekonany. 
Z pewnością nie wymaga od swoich stworzeń czegoś czego sam nie ma - wiary. On/ona/ono ma wiedzę. Tak, tak. Taki Bóg musi być niewierzący skoro jest wszystko wiedzący. 
Zatem my też mamy być niewierzący i mamy starać się jak najwięcej dociekać i wiedzieć. 

A więc Bóg Prawdy ceni i raduje się z ateistów, sceptyków agnostyków, itp. Ale jako miłosierny ojciec-stwórca nie potępia wyznawców wszelkich religii. On doskonale rozumie, że zostali oni tak ukształtowani przez społeczeństwo/kulturę i nie wini ich za to. Jest bardzo wyrozumiały.


Tylko, że powyższe jest niczym innym jak Twoim subiektywnym wyobrażeniem Boga, niepopartym niczym innym poza emocjonalnym narzuceniem mu cech jakie wydają Ci się słuszne (a to, co wydaje Ci się słuszne, a co nie, jest - z ateistycznej perspektywy oczywiście - efektem ukształtowania przez społeczeństwo). Skoro odrzucasz jakąkolwiek religię i istnienie Bożego Objawienia, nie masz żadnych podstaw aby wysnuwać jakiekolwiek wnioski na temat natury Boga. Piszesz, że Bóg jest miłosierny - skąd to wiesz bez Objawienia? Czy przypadkiem nie zapożyczyłeś tego założenia z teologii chrześcijańskiej? Co więcej, pisząc o tym, że Bóg rozumie, że ludzie zostali tak a nie inaczej ukształtowani przez społeczeństwo i kulturę sugerujesz, że Bóg nie ma konkretnego prawa moralnego, a przynajmniej nie ujawnił nam go i nie wymaga jego przestrzegania. Z tego co napisałeś wynika bowiem, że Bóg jest równie zadowolony z azteckiego kapłana składającego ofiary z ludzi przez wyrwanie serca na piramidzie, co z chrześcijańskiego pustelnika, buddyjskiego mnicha czy afgańskiego taliba - wszak wszyscy zostali tak ukształtowani przez swoją kulturę i społeczeństwo i każdy z nich jest przekonany, że jego uczynki są dobre i moralne, więc Bóg musi to brać pod uwagę przy osądzie danej osoby?


Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: fryderyk » 30 maja 2016, 13:37

Arvinger pisze:Tylko, że powyższe jest niczym innym jak Twoim subiektywnym wyobrażeniem Boga, niepopartym niczym innym poza emocjonalnym narzuceniem mu cech jakie wydają Ci się słuszne

Czyli dokładnie tak, jak ma to miejsce we wszystkich religiach, w których przedstawia się subiektywne wyobrażenie Boga nie poparte niczym poza emocjonalnym narzuceniem cech jakie wydają się słuszne. Wypisz wymaluj chrześcijaństwo ze swoimi tysiącami odłamów, w których każdy ma inne nieco wyobrażenie.

Arvinger pisze: Skoro odrzucasz jakąkolwiek religię i istnienie Bożego Objawienia, nie masz żadnych podstaw aby wysnuwać jakiekolwiek wnioski na temat natury Boga.

Podstawę mam wielką - własny rozum.

Arvinger pisze:Piszesz, że Bóg jest miłosierny - skąd to wiesz bez Objawienia? Czy przypadkiem nie zapożyczyłeś tego założenia z teologii chrześcijańskiej?

Bóg biblijny w mojej ocenie jest bardzo daleki od miłosierdzia.


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
fryderyk
Posty: 1525
Rejestracja: 23 lut 2014, 17:15
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: fryderyk » 02 cze 2016, 09:28

No i jak tam ?
Wpadliście w końcu na jakieś błędy logiczne wynikające z ateizmu? ;)


Ludzka wyobraźnia nie zna granic.

Wymyśliliśmy już tylu bogów, ale żadnego wiarygodnego.
Awatar użytkownika
darktofik
Posty: 223
Rejestracja: 23 sty 2014, 20:54
wyznanie: Brak_denominacji
Lokalizacja: Babilon
O mnie: Satanista. Hedonista. Czciciel Życia.
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: bledy logiczne ateistow

Postautor: darktofik » 17 cze 2016, 12:36

Na początku przepraszam szanownych rozmówców, jeśli cytaty i moje odpowiedzi nie są chronologiczne, nie powinno to jednak wpłynąć na czytelność i sens tekstu. Zdaję sobie sprawę, że posztkowałem dość mocno tekst betme, ale w innej formie moja odpowiedź byłaby nieczytelna, gdyż wtrącały się w czasie dyskusji osoby, które wg mnie albo nie miały nic do powiedzenia, albo poziom których był żałosny. Odniosłem się zatem do wybranych wypowiedzi Autora wątku.

betme pisze: miast zadawac ateistom pytania latwiej chyba pokazywac im bledy logiczne. Proponuje stworzyc tu taka liste.

Z rozpoczeciem tematu zaproponuje kwestie grzechu.
Czy ateista grzeszy? Sa tylko dwie mozliwe odpowiedzi.
Tak! Z taka odpowiedzia ateista przyznaje sie do wiary w Boga, gdyz grzech jest definicja religijna.
Raczej odpowie nie! Wowczas istotne jest skad ateista czerpie poczucie dobra i zla. Z prawa karnego w kraju w ktorym zyje?


Bardzo fajnie zadajesz pytania kierunkowe, po czym sam sobie na nie odpowiadasz :) To ma jakiś inny sens, oprócz autosugestywnego utwierdzania się w wierze? Bo logiki w tym nie ma za grosz.
Polaryzując moralność i brak moralności (w sensie- zachowanie moralne i niemoralne) pomijasz trzecią możliwość- amoralność. To skutkuje błędem w założeniu i w dalszej kolejności powoduje, że wszystkie wnioski są błędne.

betme pisze: Zadne z pytan o moralnosc nie moze dac im satysfakcji, bo kazde z tych praw bedzie wymyslone przez czlowieka, kory mogl miec zle zamiary, a juz na pwno demokratycznie nie da sie ustalic moralnosci.
Tylko dobry Bog jest moralny. Karze za zlo, nagradza za sluchanie Jego slowa


Dyskutujesz sam ze sobą? :) To wiedz, że popełniasz błędy logiczne w odpowiedziach, jakie sobie udzielasz :) Przeczytaj je, na spokojnie i krytycznym okiem, powinieneś sam zauważyć, o czym mówię.

betme pisze:2. Ateiści wierzą w magię. Nie wiedzą jak powstało zycie, wszechswiat, Ziema. Jedyne co to tylko przypuszczenia, które zmieniają przy nowych "odkryciach" i za kazdym razem uznają to za fakt.


Ateiści wierzą w magię? Znowu uogólnienie. Odnoś się do konkretnych postaw osób, ew. grup, a nie do ogółu, bo pisząc w ten sposób albo udowadniasz swoją niewiedzę, albo po raz kolejny infantylność poglądów.
Co do reszty tej wypowiedzi- Ty też nie wiesz, jak powstało życie. Ty WIERZYSZ, że powstało w sposób, jaki Ci podano w biblii. Odkrycia, fakty i dowody nie mają tu żadnego znaczenia, fanatyczna wiara zaślepia skutecznie.

betme pisze:Tacy oświeceni, a nic nie wiedzą Ci ateisci.


No nie? :) Aż litość bierze ;) Ale szukają, drążą, starają się dociec do sedna. W przeciwieństwie do tych, którym wystarczy pocisnąć kit wiary, bez jakiegokolwiek uzasadnienia :)

betme pisze:Widzisz Fryderyk,
Ateiści kompletnie nie mają pojęcia o początku i o końcu. (...)
Mam nadzieję że ktoś z ateistów jest w stanie sensownie odpowiedzieć na pytanie o życie po śmierci...


Nie mają, to prawda. Pytania skąd się wzięliśmy i dokąd zmierzamy to odwieczne pytania, które trapią ludzkość od zarania dziejów. Próby odpowiedzi na to pytanie dały podwaliny dla wszystkich religii, ale jest to również motor napędzający naukę. Głód wiedzy, lub w przypadku osobników mniej wymagających- głód wiary.
Biorąc pod uwagę stan obecnej wiedzy ludzkości, nie ma życia po śmierci, tak jak i nie ma "życia przed życiem", "śmierci przed życiem". Kropka. Jeśli twierdzisz, że jest inaczej, postaraj się mnie przekonać logicznym procesem przyczynowo skutkowym, podając dowody dające się sprawdzić w sposób naukowy. Bez "świadectw" i cytatów z "natchnionych, świętych ksiąg". Tylko suche fakty.

betme pisze:Slusznie. A za Hitlerem ludzie uwierzyli w koniecznosc holocaustu Zydow jako moralny obowiazek.
Co jesli potezny wladzy ateista wpadnie na pomysl mordowania zacofanych chrzescijan?


Jak wyglądała realizacja pomysłu mordowania nie-chrześcijan, bądź "heretyków", to już wiemy... Boisz się, że to, co sialiście, wróci do was? Patrząc na to, co się dzieje na świecie- słusznie się boisz.

betme pisze:Biblia jest wiec zdrowa dla ludzi :)


Zdrowa? :rotfl: No takiego określenia jeszcze nie słyszałem. "Młot na czarownice" też był "zdrowy"? ;)

betme pisze:no tak, rozmawiać z ateistą (deistą) o moralności. Oni nawet nie wiedzą co jest dobre i co jest złe. Muzą mieć wykładnię, najlepiej podaną w szkole, pzez władzę, kanibala, nazistę lub księdza.


Mhm :) A Ci bardziej rozwinięci potrafią tworzyć własny światopogląd niezależnie od presji otoczenia :) Ty zaś wykładnię masz podaną... w biblii...? :hihi: Zatem czego szydzisz z innych?

betme pisze:A co tam, moralność jest względna.


:yes:

betme pisze:No i właśnie, przez to, że ludzie odeszli od wiary, między innymi teraz Breivik zarabia pieniądze odsiadując wyrok. Bóg kazał zabijać morderców, którzy zabijają z premedytacją.


Zapominasz, że ten krwawy bóg kazał zabijać nie tylko morderców (co do tych zgoda, takie śmieci powinny być eliminowane), ale generalnie wszystkich, którzy się mu nie podobają. A jak jakimś cudem dożyją starości i zejdą bez ingerencji osób trzecich, to najlepiej jakby ich przez wieczność czekała kara piekielna :lil-lol:

betme pisze:Atiesta może działać moralnie nawet zgodnie z moralnością chrześcijańką, jesli już moralność szufladkujemy do konkretnych wierzeń, społeczeństw, grup. Wielu ateistów jest bardziej moralnych od przedstawicieli Kościoła, nie mam z tym problemu.

Kluczowe w tym wyzwaniu było zastrzeżenie niemożnosci modlenia się do Boga, wiary w niego. I to jest klucz, możesz być wzorem życia moralnego, ale nie wierząc w Boga nie poznasz go. Bóg dał Ci dar życia, on tylko chce byś go wielbił.

Ciekawe, co prawdziwie wierzący chrześcijanin nie jest w stanie zrobic, co robi ateista?

Chyba nie umie nie wierzyć w Boga ;)


Odwróciłeś pytanie, które padło już dawno na tym forum: co takiego moralnego może zrobić chrześcijanin, do czego nie zdolny byłby niechrześcijanin?. Jako że nie-chrześcijan jest więce, niż chrześcijan, a poza tym ci drudzy uważają się za lepszych, wybranych, zbawionych etc., zasadnym jest zadanie tego pytania w tej formie, a nie takiej, jak Ty przedstawiłeś.

betme pisze:widze, że problem jet nierozwiązywalny. Dla osób wierzących w Słowo Boże, np. kanibalizm jest bezwzględnie niemoralny, jest zły. Ty zaś szukasz zrozumienia dla takiego aktu. Dziwne, że ateiści są skłonni zrozumieć działania kanibali, Wielkiego Kanibala o konieczności jedzenia ludzi z dowolnych uzasadnionych powodów, a jednocześnie naśmiewać się z chrześcijan, że chcą czynić jak Bóg nakazał.


W tej kwestii przypomnę tylko, że to chrześcijanie zjadają rytualnie prawdziwe ciało i piją prawdziwą krew swojego boga-człowieka...:

"I rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadani wam: Jeżeli nie będziecie jedli ciała Syna człowieczego, i pili krwi jego, nie macie żywota w sobie. Kto je ciało moje a pije krew moją, ma żywot wieczny, a ja go wzbudzą w on ostateczny dzień" (Jana 6:53, 54). (podkreślenia własne, cytat za: http://www.sztandar-biblijny.pl/tp-txt//303197903_1.htm).

oraz:

"(...)"Sobór Trydencki streszcza wiarę katolicką, nauczając: "Ponieważ Chrystus, nasz Odkupiciel, powiedział, że to; co podawał pod postacią chleba, jest prawdziwie Jego ciałem, przeto zawsze było w Kościele Bożym to przekonanie, które święty Sobór wyraża dzisiaj na nowo, że przez konsekrację chleba i wina dokonuje się przemiana całej substancji chleba w substancję Ciała Chrystusa, Pana naszego, i całej substancji wina w substancję Jego Krwi. Święty Kościół katolicki słusznie i właściwie nazwał tę przemianę przeistoczeniem”

Innymi słowy, Kościół Rzymskokatolicki naucza, że raz wyświęcony kapłan błogosławi chleb na Wieczerzy Pańskiej, to jest przemieniane w rzeczywiste ciało Chrystusa (chociaż zachowuje wygląd, zapach i smak chleba); i gdy błogosławi wino, ono jest przemieniane w rzeczywista krew Chrystusa (zachowuje wygląd, zapach i smak wina). Czy taka koncepcja jest biblijna? Istnieją pewne fragmenty Pisma które jeśli zinterpretujemy dosłownie będą prowadzić nas do “prawdziwej obecności” Chrystusa w winie i chlebie. Przykładami są Jana 6:32-58; Mateusz 26:26; Łukasz 22:17-23; i 1 Koryntian 11:24-25. Fragment na który najczęściej się wskazuje to Jan 6:32-58 szczególnie wersety 53-57, “ Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny… Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim…tak i ten, kto mnie spożywa, żyć będzie przeze mnie...’”

(cytat za: http://www.gotquestions.org/Polski/przeistoczenie.html)

betme pisze: to jest humanizm. Życie doczesne jest najwazniejsze. Moze jakby wierzyli w Boga, nie czuliby takiej potrzeby...


No widzisz :) Znaczy się wiesz, czym się kierują ateiści, a tylko zgrywasz takiego, co nie wie :)

betme pisze:Tak, my wiemy, że stworzył nas Inteligentny Stwórca i mamy na to dowody.

Ateiści lubią zaś mówić, że coś powstało z niczego :) albo że samo się zrobiło :) Ty masz swojego Magika, choc nadal nie podałeś nic co miałoby sugerować jego isntienie. Ale niektórzy ateisci wierzą w magię bez magika - i chcą tego uczyć w szkołach! I uznają się za osoby oświecone :)


Nie, nie :) to wierzący twierdzą, że wszystko zostało STWORZONE ( powstało z niczego) za pomocą wszechmocnego magika. I tego właśnie chcieliby uczyć w szkołach :) Tak cudnie odwracasz kota ogonem, że zastanawiam się, czy Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę z tego, co głosi Twoja religia :)

betme pisze:Wybacz Fryderyk. To jakaś gdybologia, już tłumaczyłem. Ale wierzę, że zależy Ci pozanc Boga Jahwe skoro tu jesteś, bo to musi być okropne uczucie wierzyć w boga o którym nic nie wiadomo. Nie ma żadnych dowodów...


Nie jestem pewien, czy dobrze rozumiesz Fryderyka- wydaje mi się, że dopuszczenie możliwości istnienia jakiegoś bóstwa to nie jest to samo, co wiara. Przynajmniej ja to tak odbieram. Ale może niech się wypowie dokładniej na ten temat sam zainteresowany, bo ja też jestem ciekaw, jak to u niego jest :)

Zgadzam się, wiara bez dowodów musi być okropnym odczuciem :) Za to udowodniona... przestaje być wiarą ;) Staje się wiedzą.

betme pisze:Hitler wygrał demokratyczne wybory antysemickimi hasłami, ludzie uznali to za moralnie dobre, potem implementował holocaust, ludzie przyklaskiwli lub uawali ślepych, nadal uważali to za moralnie dobre. Dzis wiemy, że Trzecia Rzesza była moralnie zła.
Zatem pytam ponownie, kiey i jak wiemy co jest moralnie dobre i złe?


III Rzesza była złem od samego początku dla swoich przeciwników (wyznających odmienny system wartości), lecz także była dobrem dla swoich twórców, beneficjentów... i jest nadal dobrem dla współczesnych neonazistów.

betme pisze:wiec lepiej, żeby nikt nie kształtował moralności kiedy należy zbijać chrześcijan, ateistów, Żydów, homosiów...


Oczywiście, lepiej, żeby żadna moralność tego nie zdefiniowała jako prawo. Zwróć uwagę, że biblijne nakazy chętnie narzuciłyby sposób postępowania z odmiennie myślącymi- mordować homoseksualistów, niewiernych, itp, itd... Widzisz, jak dwulicowe reprezentujesz podejście? Bo absolutnie nie przemawia do mnie fanatyczne uzasadnienie, że "to wola boga, więc tak musi być". ISIS też tak się tłumaczy.

betme pisze:Proszę skończcie. Fryderyk się skompromitował pojmowaniem moralności. Wg niego moralność jest dobra, gdy nikt nie zgłasza sprzeciwu. Np. swingersi, dwa małżeństwa współżyją razem i czerpią z tego przyjemność - moralność jest dobra. Jeśli ktokolwiek byłby przymuszony to już moralność jest zła. Swingowanie zawsze jest złe! Jest cudzołożeniem.
W Europie pedofilia jest zakazana, spekuluje się, że co niektórzy politycy i maniacy lecą do Tajlandii uprawiać seks z dziećmi. Załóżmy dla ocen moralnych, że taka sytuacja tych turystów ma miejsce. W Europie moralnie jest złe, bo wypracowaliśmy na przestrzeni wieków pojęcie o pedofilii jako złym czynie. Ale w Tajlandii, już jest różnie, dzieci są handlowane lub same dla zysku oddają się. W prawie pewnie zabronione, ale tego się raczej nie ściga. I taki delikwent jedzie do Tajlandii wykorzystuje dzieci. Czy moralność pozwala mu na ten czyn, tylko dlatego, że jest w innej społeczności o innej kulturze. NIE. On ma złą moralność już w Europie! A to że tworzy prawo "dobre" moralnie, nie czyni go moralnym!


Pomijając charakterystyczne dla chrześcijan zainteresowanie praktykami seksualnymi innych osób- znowu uważasz moralność chrześcijańską za jedyną możliwą. Jest ona tylko jedną z wielu możliwych. Zależy od uwarunkowań religijnych, społecznych, politycznych i kulturowych w badanej grupie społecznej. A Ty wrzucasz wszystkich do jednego worka. Toż to faszyzm :) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, relatywizm jest faktem. Nie wszystko, co dobre dla mnie, będzie dobrem dla Ciebie, tak samo nie wszystkie decyzje podjęte w demokratyczny sposób (przeforsowane głosami większości społeczeństwa) będą miały pozytywne skutki dla mniejszości. Prawo nie ma większych związków z jakąkolwiek moralnością, poza tym należy mieć na uwadze zawsze występujący konflikt interesów różnych lobby. Nie należy zatem mieszać tych pojęć.

betme pisze:były wskazane błędy. a najdobitniejszy był, że wierząc w ewolcuję zaprzeczyłeś współnego przodka jakim była jakaś małpa, zarówno dla szympansów jak i ludzi.


Znów błąd w założeniu. Tak postawione pytanie nie tylko sugeruje odpowiedź, lecz w rażący sposób przeinacza fakty. Ja rozumiem, że w zborze tak powiedzieli i kazali wierzyć, że ewolucja to przeskok z małpy w człowieka (ciekawe, czemu nie odwrotnie?), ale jak chcesz dyskutować, to popraw stan swojej wiedzy, bo najwyraźniej nic na ten temat nie czytałeś. Polecam zacząć od źródeł:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/52613/o- ... -czlowieka
Nie skracaj, nie upraszczaj i nie stosuj skrótów myślowych, bo nie potrafisz tego zrobić bez zatracenia sensu i wykoślawienia clou sprawy.


"To nic osobistego. Po prostu jesteśmy od Ciebie lepsi. Hańba ci."- król Julian Lemur Pierwszy

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 79 gości