Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Bieżące aspekty życia w kościołach nieprotestanckich
Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Efendi » 20 gru 2017, 16:26

Jestem juz na forum dosc dlugo i coraz czesciej sobie mysle ze tu chyba nie ma dla mnie miejsca ;) Tak obserwuje i wysnuwam rozne wnioski wiec postanowilem sie podzielic, odnoszac je do mnie, do mojego postrzegania. Moze kogos zainteresuja moze nie. Daje tutaj bo nie widze powodu dla ktorego katolicy czy prawoslawni nie mogliby sie wypowiedziec na ten temat.

Dlaczego nie jestem fundamentalistą?
Bo widzę do czego bardzo często fundamentalizm prowadzi :) Dla osób które nazywaja się fundamentalistami częściej bardziej liczy się litera niż człowiek. Przykładowo; Ktoś się rozwiedzie? Grzesznik, nie ma dla niego miejsca wsrod nas, swietych :)
Zupelnie inaczej niż mówi Biblia w której napisane jest miedzy innymi że Jezus trzciny nadłamanej nie dołamie i że przedewszystkim chce on miłosierdzia oraz że mamy miłować jedni drugich, rowniez slabych w wierze. Jezus przyszedl do grzesznych a nie do swietych. Dla fundamentalistow wazniejsze jest natomiast zeby bic innych Biblia i po glowie i przypadkiem nie skalac sie kontaktem z ludzmi ktorzy upadli.

Dlaczego ufam kościołowi i nazywam się baptystą?
Czasem tez mozna przeczytac nawet tu na forum ze ktos sie nie szufladkuje ze on jest chrzescijaninem a nie jakims tam baptysta, metodysta czy jakims innym i ze on sam Biblie czyta nie musi sluchac kosciola.
A ja oczywiscie Biblie tez czytam i tez swoje wnioski mam ale jak najbardziej identyfikuje sie z kosciolem i ufam jego nauczaniu bo wiem że są osoby ktore maja za soba przygotowanie telogiczne, maja wieksze doswiadczenie, wiecej wiedza o biblijnych zwyczajach itp Wiec jesli czegos nie wiem, cos mnie zastanawia to nie oglaszam nowego auto-dogmatu ;) Tylko pytam co inni mysla, co pastor mysli, dlaczego tak jest, skad sie wzielo itp. I tu bardzo sie ciesze ze w kosciele baptystow jest wciaz dosc istotne przygotowanie teologiczne pastorow :) Bo wiele kosciolow nurtu tzw wolnokoscielnego mowi ze to niepotrzebne no i niestety wiele z nich bardzo zle na tym wychodzi. Pozatym wiem ze baptysci nie powstali 50 lat temu na fali przebudzenia wywolanego czyims objawieniem :) Lecz maja juz wiele lat za soba, a ich podbudowa (purytansko-anabaptystyczna) siega wlasciwie poczatkow reformacji. I widze tez ze najlepiej kosciol baptystow oddaje nauki biblijne i ma zdrowe podejscie w wielu kwestiach podczas gdy wiele kosciolow popada w skrajnosci - albo liberalna albo fundamentalistyczna.
I nie opieraja sie na emocjach ktore doprowadzaja do tego w Ruchu Zielonswiatkowym gdzie kazdy ma wlasna interpretacje Biblii i na tej podstawie zaklada swoj kosciol i dzis mamy kilkaset - kilkatysiecy denominacji zielonoswiatkowych.
No i ostatnia sprawa - Jak widac po przykladach z forum taka "podejrzliwosc" i dystans wzgledem kosciola moze owocować tym że co 2 miesiace zmienia sie wyznanie :)

Dlaczego nie neguje wiary i chrzescijanskosci katolikow, prawoslawnych czy protestantow chrzacych niemowleta?
Rowniez na forum mozna spotkac tezy ze to babilon, antychryst i niewiadomo co jeszcze ;) Podczas gdy osobiscie znam ludzi z kosciola katolickiego wierzacych w sposob rzeczywiscie swiadomy, wiem ze jest wiele ruchow, wspolnot jak np. Neokatechumenat czy swiatlo-zycie gdzie takich ludzi jest rowniez wiele. Wiem ze wielu Arabow jest katolikami czy prawoslawnymi i padaja ofiarami atakow ze strony ekstremistow islamskich. Umieraja z powodu wiary w Jezusa, wiec nie wyobrazam sobie by negowac ich wiare z powodu tego za sa katolikami albo prawoslawnymi. W Strefie Gazy sa 3 chrzescijanskie parafie: prawoslawna, katolicka i baptysci. Nielatwo jest byc chrzescijaninem w strfie gazy, a jednak oni tam zyja i nie wyparli sie swej wiary.
A co do chrztu niemowlat wspomnianego. Tez go nie neguje i nie wdaje sie w spory na ten czy inne tematy bo sadze ze nie sa to tematy od ktorych zalezy zbawienie. I wiem ze niektórzy pija mleko a inni jedza juz schabowe ;) Dlatego kazdy sam musi dorosnac do schabowego :)

Na dzis tyle.


Kazetha
Posty: 118
Rejestracja: 27 kwie 2016, 19:56
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Kazetha » 20 gru 2017, 17:57

Niejeden katolik okaże się bardziej "godny" zbawienia z wiary, niż protestant który uważa że ma naukę czystą i nieskalaną. Przypominam, że na przykład Biblia zaświadcza, iż Abraham został usprawiedliwiony z wiary - nie było wtedy jeszcze katolików, nie było protestantów, ba nie było jeszcze nawet Jezusa.

Kościół Katolicki według mnie dzieli się na dwa segmenty: pierwszy to aspekt ceremonialny, drugi to społeczny. W aspekcie ceremonialnym mamy msze święte, procesje, inne obchody pod czujnym okiem i przewodnictwem kapłana, który prowadzi lud i wspólnie z nim uczestniczy w całym procesie rytualnym. W aspekcie społecznym mamy liczne grupy spotykające się na wolnych modlitwach (wolnych w znaczeniu pozaceremonialnym), spotkaniach, zjazdach, niektóre nawet do złudzenia przypominające pewne praktyki z definicji protestanckie. Tam ludzie mogą dzielić się słowem, żyć w komunii z Bogiem i tam mogą dostępować ów usprawiedliwienia z wiary.

Kiedyś jak tylko odszedłem z Kościoła Katolickiego - będąc wcześniej ministrantem o randze animatora - krytykowałem wszystko jak leci raczej w przypływie chwili, emocji, poczucia wyższości, odkrycia najprawdziwszej prawdy. Potem jednak wszystko się zmieniło. Zacząłem obserwować, że szeroko pojęte środowiska protestanckie (a forum jest tego przykładem) często właśnie tylko potrafią bić innych Biblią po głowie, straszyć mękami piekielnymi (KAAN), a również co najistotniejsze kompletnie zamydlać i mielić obraz Ewangelii.

Kościół Katolicki - niezależnie od tego czy zgadzamy się z jego nauczaniem w kontekście teologicznym i jak w praktyce ono wygląda - ma przynajmniej w wymiarze teoretycznym spisaną bardzo spójną koncepcję doktrynalną, antropologię człowieka, antropologię procesu dziejowego pod kątem chrześcijańskim etc. I to ludziom daje tam dużą swobodę i odetchnięcie z ulgą. U protestantów czasem po wielu wielu latach jak przylgnąłeś do Boga, wyznałeś Jezusa i uczestniczysz w społeczności nagle dowiesz się, że jesteś jeszcze niezbawiony, nienawrócony i nie masz czystej nauki :)

To taka moja cegiełka do Twoich przemyśleń, ciekaw jestem co o tym sądzisz.


polk
Posty: 815
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: polk » 20 gru 2017, 20:00

Efendi brawo! Co prawda ja uważam, że to chrzest niemowląt jest oznaką kierunku zdrowej doktryny (kwestia miejsca dzieci wierzących w kościele itd.). Konserwatywni luteranie, metodyści i reformowani są wspólnotami w których również kładzie się nacisk na wykształcenie teologiczne. U zielonoświątkowców i innych wolnych chrześcijan widać ogromny chaos liturgiczno-teologiczny. To jest przerażające. Ludzie którzy pozjadali wszystkie rozumy, u zielonych to juz jest odlot na maksa.


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Efendi » 20 gru 2017, 20:23

Kazetha - zgadzam sie jak najbardziej. Tez kiedys myslalem ze katolicki kosciol to samo zlo ale poznalem sporo osob faktycznie wierzacych z roznych wspolnot itp i zmienilem zdanie. Oczywiscie nadal daleki jestem od tego zeby uznac ze w KRK wszystko jest cacy ale nie uwazam tez ze krk = z automatu zlo

polk - chodzilo mi o wspolnoty tzw. Wolnokoscielne. W tych ktore wspomniales to chyba nawet nie ma opcji by zostac pastorem bez ukonczenia seminarium


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17766
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: KAAN » 20 gru 2017, 21:09

Efendi pisze:[b]Dlaczego nie jestem fundamentalistą?
Bo widzę do czego bardzo często fundamentalizm prowadzi :) Dla osób które nazywaja się fundamentalistami częściej bardziej liczy się litera niż człowiek. Przykładowo; Ktoś się rozwiedzie? Grzesznik, nie ma dla niego miejsca wsrod nas, swietych :) .
Zjawisko dostrzegłaś we właściwy sposób, ale motywy są nie takie jak piszesz. Motywem usuwania grzesznika ze społeczności jest troska o całą społeczność, grzech nie może być tolerowany w zborze, bo powoduje moralne i fizyczne zniszczenie. W moim mieście, z powodu grzechów z zakresu małżeństwa rozpadł się pawie zupełnie zbór baptystyczny w którym kilka lat byłem w społeczności. Kiedyś sala była pełna, na zgromadzeniach bywała prawie setka osób, dzisiaj jest kilkanaście.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Maria-Magdalena
Posty: 340
Rejestracja: 15 lip 2016, 20:40
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Maria-Magdalena » 20 gru 2017, 21:11

Efendi pisze:
Dlaczego nie neguje wiary i chrzescijanskosci katolikow, prawoslawnych czy protestantow chrzacych niemowleta?

Rowniez na forum mozna spotkac tezy ze to babilon, antychryst i niewiadomo co jeszcze ;) Podczas gdy osobiscie znam ludzi z kosciola katolickiego wierzacych w sposob rzeczywiscie swiadomy, wiem ze jest wiele ruchow, wspolnot jak np. Neokatechumenat czy swiatlo-zycie gdzie takich ludzi jest rowniez wiele. Wiem ze wielu Arabow jest katolikami czy prawoslawnymi i padaja ofiarami atakow ze strony ekstremistow islamskich. Umieraja z powodu wiary w Jezusa, wiec nie wyobrazam sobie by negowac ich wiare z powodu tego za sa katolikami albo prawoslawnymi. W Strefie Gazy sa 3 chrzescijanskie parafie: prawoslawna, katolicka i baptysci. Nielatwo jest byc chrzescijaninem w strfie gazy, a jednak oni tam zyja i nie wyparli sie swej wiary.
A co do chrztu niemowlat wspomnianego. Tez go nie neguje i nie wdaje sie w spory na ten czy inne tematy bo sadze ze nie sa to tematy od ktorych zalezy zbawienie. I wiem ze niektórzy pija mleko a inni jedza juz schabowe ;) Dlatego kazdy sam musi dorosnac do schabowego :)


Dzięki Efendi za świadectwo Wiary.

KAZETHA

Niejeden katolik okaże się bardziej "godny" zbawienia z wiary, niż protestant który uważa że ma naukę czystą i nieskalaną. Przypominam, że na przykład Biblia zaświadcza, iż Abraham został usprawiedliwiony z wiary - nie było wtedy jeszcze katolików, nie było protestantów, ba nie było jeszcze nawet Jezusa.


:)


Użytkownik nieaktywny
kontousunieteMtl
Posty: 1621
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: kontousunieteMtl » 20 gru 2017, 21:23

KAAN pisze: Motywem usuwania grzesznika ze społeczności jest troska o całą społeczność, grzech nie może być tolerowany w zborze, bo powoduje moralne i fizyczne zniszczenie.


No ale przeciez "wszyscy zgrzeszyli"...a wiec dlaczego "rzucacie kamieniami "....?

Ty tez zgrzeszyles KAAN....Skoro twoj grzech jest tolerowany to.....jak mam rozumiec te "sprawiedliwosc", ktora nie daje szans innym gzesznikom...?....Jak ma sie do tego ofiara Jezusa...?....i nowe Przykazanie....?


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Efendi » 21 gru 2017, 08:48

KAAN pisze:W moim mieście, z powodu grzechów z zakresu małżeństwa rozpadł się pawie zupełnie zbór baptystyczny w którym kilka lat byłem w społeczności.

Co to znaczy? Rozpadl sie bo wszyscy zostali odsunięci? ;) Czy co? Czy sami odeszli bo sie zgorszyli? Bo nie rozumiem do konca.
Swoja droga - Jak ktos odsuniety to juz co, drzwi dla niego zamkniete i ma sie nie pokazywac w kosciele?

Maria-Magdalena pisze:

No nie moje to nie ma za co ;) Ale mysle ze dopiero w takich warunkach jak strefa Gazy widzi się że chrześcijanie nie są tylko w kosciele X albo Y :) My tu w Polsce mamy luz, mozemy sie klocic :)


christianinroman
Posty: 222
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: christianinroman » 21 gru 2017, 12:21

Motyl. I znów porażka! Tak to prawda, że ,,wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej." Rzymian 3:23. Ale gdy do Pana Jezusa przyszli i pokutowali, to zostali uświęceni. Przeczytaj sobie list Pawła 1 do Koryntian 5:9-13; 6:9-11.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17766
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: KAAN » 21 gru 2017, 12:59

Efendi pisze:
KAAN pisze:W moim mieście, z powodu grzechów z zakresu małżeństwa rozpadł się pawie zupełnie zbór baptystyczny w którym kilka lat byłem w społeczności.
Co to znaczy? Rozpadl sie bo wszyscy zostali odsunięci? ;) Czy co? Czy sami odeszli bo sie zgorszyli? Bo nie rozumiem do konca.
Nie będę mówił o szczegółach, żeby nie plotkować, po prostu rozpadł się i tyle.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17766
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: KAAN » 21 gru 2017, 13:04

Motyl pisze:
KAAN pisze: Motywem usuwania grzesznika ze społeczności jest troska o całą społeczność, grzech nie może być tolerowany w zborze, bo powoduje moralne i fizyczne zniszczenie.
No ale przeciez "wszyscy zgrzeszyli"...a wiec dlaczego "rzucacie kamieniami "....?
Tak, ale skoro są w społeczności to muszą składać właściwe świadectwo aby Bogu nie bluźniono. Uczy o tym Paweł w swoich listach.
Motyl pisze:Ty tez zgrzeszyles KAAN....Skoro twoj grzech jest tolerowany to.....jak mam rozumiec te "sprawiedliwosc", ktora nie daje szans innym gzesznikom...?....Jak ma sie do tego ofiara Jezusa...?....i nowe Przykazanie....?
Każdy zgrzeszył, ale musi wyznać grzech i uświęcać się. Każdy, kto grzeszy bezcześci majestat Boży, bo zbór jest miejscem gdzie Bóg w osobie Ducha Świętego mieszka w wierzących.
Paweł uczy:
I List do Koryntian 5:13 Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Efendi » 21 gru 2017, 13:14

Nie będę mówił o szczegółach, żeby nie plotkować, po prostu rozpadł się i tyle.

Mnie plotki nie interesuja, ale dosc zagadkowe co napisales. Bo mogl sie rozpasc bo wszyscy zostali wykluczeni albo wszyscy uciekli ;) Dwojako mozna to rozumiec. No ale na sile za jezyk nikogo ciagnac nie zamierzam.


polk
Posty: 815
Rejestracja: 24 mar 2013, 13:19
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: polk » 21 gru 2017, 14:03

Skoro prawie caly zbór sie rozpadł to pewnie dotyczy to pastora.
Jednak musimy sobie uświadomić, że nie zawsze wina musi być po obu stronach. Jesli żona zostawi normalnego męża (pastora) to ludzie raczej nie powinni go zostawiać...
Chyba, że wina jest po jego stronie.


"Nic bardziej nie przeszkadza w badaniu prawdy niż wcześniejsza zgoda na częściową prawdę"Jakub Arminiusz
kontousunieteMtl
Posty: 1621
Rejestracja: 02 kwie 2017, 13:11
wyznanie: nie chce podawać
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: kontousunieteMtl » 21 gru 2017, 17:40

KAAN pisze:Paweł uczy:
I List do Koryntian 5:13 Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie.


Jezus uczy:

Łukasza 18:19:" Jezus mu odpowiedział: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg" (Biblia Tysiąclecia)


:oops:


Awatar użytkownika
Efendi
Posty: 3306
Rejestracja: 29 kwie 2014, 14:27
wyznanie: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Efendiego zwierzenia - O fundamentalizmie, kosciele i antychryście

Postautor: Efendi » 21 gru 2017, 18:14

A ja tak sie zastanawiam jak to sie ma do tego ze Jezus trzciny nadłamanej nie dołamie? Czy ktos kto sie rozwiodl, "wpadl" przed slubem czy w jaki kolwiek inny sposob zgrzszyl to nie jest taka trzcina nadłamana?
Ale w sumie latwiej jest takiego weg za drzwi i niech wroci jak sie nawroci :) I mowic ze to w imie czystosci zboru



Wróć do „Życie kościelne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości