PROTESTANCI Strona Główna PROTESTANCI
Miejsce spotkań chrześcijan z kościołów ewangelickich i ewangelicznych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Inni
Autor Wiadomość
Faworyt 
Chrześcijanin

Pomógł: 10 razy
Wiek: 37
Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 297
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 11:01   Inni

Do poruszenia tego tematu, sprowokował mnie Norbi przy okazji dyskusji wszczętej przez Puritana o "złamanym sercu". Norbi ma w swoim wyznaniu wpisane "inne charyzmatyczne", gdy zapytałem go wprost z jakiego kościoła pochodzi najpierw zasłonił się tak: "sympatyzuję z 2 zboram i- KZ i KCHB".

Potem gdy zapytałem go o wyznanie, napisał "Takie biblijne" i dodał "Nie lubię szufladkowania ludzi". Gdy pociągnąłem wątek uznając, że Norbi unika ewidentnie unika tematu swojego wyznania, to napisał tak: "Niema wielu kościołów, jest tylko jeden Kościół, którego Głową jest Jezus Chrystus. Ludzie nowonarodzeni z Ducha są Jego ciałem/członkami". A potem dodał: "Gdybym chciał przedstawić więcej informacji w profilu, zrobiłbym to. Nie chcę ponieważ jest wiele osób, które nie oceniają człowieka po tym co pisze i zgodności z Pismem, a po tym do jakiej denominacji przynależy, co daje generalnie zupełnie fałszywy obraz rzeczywistości".

Kompletnie nie zgadzam się z tym twierdzeniem i odnoszę wrażenie, że wielu ludzi ukrywa swoje wyznanie pod hasłem "inne" (charyzmatyczne lub ewangeliczne) a mogliby jednak wybrać coś z całego wachlarza kościołów znajdujących się w profilu. Czy wśród takich ludzi nie ukrywają się na przykład Świadkowie Jehowy lub Mormoni? Czy nie jest to ważna informacja? Według mnie to bardzo ważna informacja, szczególnie dla ludzi, którzy sercem i duszą identyfikują się na przykład z tak kryształowymi nurtami współczesnego protestantyzmu takimi jak Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Ewangelicznych Chrześcijan, Kościół Zielonoświątkowy czy Kościół Wolnych Chrześcijan, ale nie mają pogłębionej wiedzy na temat tych wyznań.

Do takich ludzi należę ja, takich ludzi jest myślę tutaj sporo i dopóki nie okrzepną w Jezusie Chrystusie, stosunkowo łatwo się mąci w głowie tzw. "innym". Oczywiście Duch Święty czuwa i podpowiada nam, kto się tam może ukrywać ale o wiele łatwiej byłoby, gdyby tacy ludzie jednak dołączali do dyskusji z otwartą przyłbicą. Co o tym myślicie?

I wcale tutaj nie chodzi o szufladkowanie, czy ocenianiu towaru po opakowaniu a nie po zawartości - jak napisał mi Norbi (swoją drogą, skoro wyznanie i przynależność do kościoła jest dla niego towarem, to też wiele wyjaśnia). Tu chodzi o zwykłą szczerość i prawdę.

Oczywiście nie zakładam, że każdy kto ma w rubryce wyznanie wpisane "inne charyzmatyczne" czy "inne ewangeliczne" to kłamca. Ktoś może być wyznania zupełnie nieznanego albo takiego, którego z różnych względów administratorzy nie uwzględnili w opcjach tworzenia profilu. Wtedy można je wpisać w "tytule użytkownika" - tuż pod nickiem.

Ten temat pewnie już był wałkowany już wiele razy na tym forum. Ale jak widać nieskutecznie skoro wciąż wielu użytkowników nie ujawnia wyznania. Może by tak raz na zawsze rozwiązać ten problem, bo niewątpliwe problem jest.
  Wyznanie: Brak_denominacji
     
Quster 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 449
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 11:23   Re: Inni

Faworyt napisał/a:

(...) Według mnie to bardzo ważna informacja, szczególnie dla ludzi, którzy sercem i duszą identyfikują się na przykład z tak kryształowymi nurtami współczesnego protestantyzmu takimi jak Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Ewangelicznych Chrześcijan, Kościół Zielonoświątkowy czy Kościół Wolnych Chrześcijan, ale nie mają pogłębionej wiedzy na temat tych wyznań.

Do takich ludzi należę ja, takich ludzi jest myślę tutaj sporo i dopóki nie okrzepną w Jezusie Chrystusie, stosunkowo łatwo się mąci w głowie tzw. "innym". (...)


Chciałem zapytać w kwestii formalnej, co masz na myśli pisząc: "kryształowe nurty" ?

I dodam, że nie każdy kto należy do danej denominacji wyznaje tożsame poglądy jako obiegowo krążące 'wyznanie wiary' danej denominacji, więc tutaj możesz doznać fatalnej pomyłki.

Jest błędem według mnie sugerowaniem się denominacją jako probierzem słuszności poglądów, to może zawieść, bo to że ktoś napisze, że jest tym albo tamtym, nie oznacza że piszę prawdę, albo że jeszcze myśli jak ta denominacja.

Myślę że nie w tym kierunku idziesz, masz badać przez pryzmat Pisma, a nie deklaracji o denominacji.

ale... wspólnota do której chodzę jest wspólnotą ewangeliczna, ale stanowiącą samą w sobie osobowość prawną, więc trudno wybrać coś czego nie ma w spisie, zresztą kiedyś sam o to prosiłem aby bardziej uszczegółowić to "inne" i nadal nie jest tak jak bym chciał, bo np ja osobiście wolę nazwę "ewangeliczne" a nie "protestanckie" bo to ostatnie kojarzy mi się z historycznymi kościołami protestanckimi, które według mnie są w większości skostniałe, ale to moje osobiste zdanie i nie musi nikt go podzielać. Druga sprawa nazwa "protestanckie" jest z definicji prowokacyjna, ja natomiast nie mam ochoty protestować przeciw komukolwiek i walczyć z innymi związkami wyznaniowymi, czy to właściwymi czy też nie. Jeśli więc mnie zapytasz o nazwę to nic to ci nie powie, bo ja nawet nie wiem czy we wszystkim mamy podobny pogląd.
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6
  Wyznanie: Inne ewangeliczne
     
Faworyt 
Chrześcijanin

Pomógł: 10 razy
Wiek: 37
Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 297
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 12:03   

Quster napisał/a:
Myślę że nie w tym kierunku idziesz, masz badać przez pryzmat Pisma, a nie deklaracji o denominacji.


No nie do końca. Deklaracja o denominacji doskonale skraca wiele dyskusji, wyjasniając na dzień dobry mnóstwo wątpliwości. Gdyby tak nie było, to przecież denominacje by nie istniały.

Quster napisał/a:
Chciałem zapytać w kwestii formalnej, co masz na myśli pisząc: "kryształowe nurty" ?
Kryształowe oczywiście dla mnie :) Czyli takie, które są przejrzyste, czyste w sensie biblijnym, odwołują się do prawdziwego Słowa. Oczywiście między nimi są różnice, tak jak między mnóstwem innych wyznań. Ale akurat te mnie interesują, chyba mogą ;)
_________________
Jan 8:32
  Wyznanie: Brak_denominacji
     
Quster 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 449
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 12:29   

Faworyt napisał/a:
Quster napisał/a:
Myślę że nie w tym kierunku idziesz, masz badać przez pryzmat Pisma, a nie deklaracji o denominacji.


No nie do końca. Deklaracja o denominacji doskonale skraca wiele dyskusji, wyjaśniając na dzień dobry mnóstwo wątpliwości. Gdyby tak nie było, to przecież denominacje by nie istniały.

owszem masz racje, że czasem określenie na początku kto do jakiej denominacji należy skraca rozmowę, jednakże gdyby ktoś taki wyznawał dane poglądy tylko dlatego że jest w danej denominacji to zdradza możliwość pewnego problemu.

Bo jeśli masz do czynienia z wychowanym w danym kościele, to możliwe jest że przyjął poglądy z "mlekiem matki" czyli tak naprawdę możliwe jest, że to tylko "tradycja" a nie świadome przyjęcie i przeżycie tych doktryn.

Możliwe jest też że dany osobnik przyłączył się do danej społeczności też nie z powodu "osobistej relacji" i faktu, że Duch otwierał mu umysł, ale mamy do czynienia z "zaspokojeniem potrzeby socjalnej" czyli ktoś gdzieś jest bo dobrze się czuje, a reszta go akceptuje, więc on się "odwdzięcza", przyjmując poglądy na zasadzie chociażby habituacji.

Ale też to co mówisz dobrze się sprawdza w odniesieniu osób z grup o silnie unifikacyjnych tendencjach, czyli grup zorientowanych na oddziaływanie na członków metodami psychomanipulacji ( tutaj gloryfikowany jest jakiś przywódca, prorok, blichtr grupy, idp).

Ale skoro piszesz o tych wyznaniach, że jedynie te cię interesują, to po prostu na tym się skup a "innych" pozostaw po za sferą zainteresowań... ale takie twoje ukierunkowanie powoduje, że raczej odbieram to jako nie zbyt dobre... ale to już twój wybór... jednak ważne aby nie skostnieć, bo możemy wdepnąć w coś czego się czasem nie spodziewamy, ludzie się zmieniają, denominacje też.
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6
  Wyznanie: Inne ewangeliczne
     
aska 
aska


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 01 Kwi 2008
Posty: 1204
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 13:08   

Faworyt napisał/a:
No nie do końca. Deklaracja o denominacji doskonale skraca wiele dyskusji, wyjasniając na dzień dobry mnóstwo wątpliwości. Gdyby tak nie było, to przecież denominacje by nie istniały.


czasem "denominacja "niewiele znaczy, ja mam wpisany zielonoświątkowy, chodzę do niego nie bo muszę - ale chcę, nie wszystko mi się w nim podoba - ale tu mam rodzinę zborową, samam kiedyś pisałam że jestem denominacyjnym popaprańcem i to jest prawda - kocham zbór wolnych i ewangelicznych i mam wiele niezielonoświątkowych przekonań i odwrotnie moi wolni bracia też nie rozumieją mojego rozumieia darów.

szyld nie wiele znaczy, naprawdę. :)
 
  Wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
     
Eliasz 
protestant z krwi i kości


Pomógł: 23 razy
Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 987
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 13:18   Re: Inni

Faworyt napisał/a:
Według mnie to bardzo ważna informacja, szczególnie dla ludzi, którzy sercem i duszą identyfikują się na przykład z tak kryształowymi nurtami współczesnego protestantyzmu takimi jak Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Ewangelicznych Chrześcijan, Kościół Zielonoświątkowy czy Kościół Wolnych Chrześcijan, ale nie mają pogłębionej wiedzy na temat tych wyznań.


Przy całym szacunku dla wielu zielonoświatkowców, nawet wielu zborów - ale nazywanie Kościoła Zielonoświątkowego jako takiego "kryształowym nurtem protestantyzmu" jest co najmniej nieporozumieniem. Z wymienionych przez Ciebie - do w miarę kryształowych można zaliczyć KChB i KECh, dalej KWCh, a KZ - no wybacz - jest to wyznanie protestanckie, ale nic z kryształowego protestantyzmu niestety nie ma. Nie oznacza to, że bycie zielonoświątkowcem jest nie do pogodzenia z kryształowym protestantyzmem, ale patrząc na KZ jako całość, większość - to jest on owej kryształowości zaprzeczeniem.

Quster napisał/a:
I dodam, że nie każdy kto należy do danej denominacji wyznaje tożsame poglądy jako obiegowo krążące 'wyznanie wiary' danej denominacji, więc tutaj możesz doznać fatalnej pomyłki.


Przynajmniej w "kryształowych" ;) denominacjach protestantyzmu Wyznania Wiary uznawane są za standardy, których przestrzeganie wchodzi w zakres obowiązków członka zboru. Jeżeli tak nie jest - zaczyna się głoszenie niestworzonych herezji a w zborze zanika dyscyplina doktrynalna. Gdy nie ma dyscypliny doktrynalnej - nie długo potem - nie ma też dyscypliny moralnej - bo moralność wynika z doktryny, a gdy doktryna jest podważalna z natury rzeczy w takiej denominacji, bo brak jej ścisłych, historycznych standardów konfesyjnych, które by ją określały, to kwestia moralności jest tylko kwestią czasu. Dlatego w wielu zborach takich "denominacji" życie członków niewiele różni się od świata.

Czemu więc w niektórych nurtach jest tak, jak mówisz (bo jest - masz rację!)? Bo mają one fatalnie opracowane, skreślone przez jednego człowieka na kolanie po obiedzie, pobieżne i nie usystematyzowane "Wyznania Wiary". Porównując np. Wyznanie Wiary Kościoła Zielonoświątkowego do Londyńskiego Wyznania Wiary Baptystów z 1689 r. dochodzimy do wniosku, że to drugie jest dziełem wyczerpującym poruszane tematy na poziomie podstawowym - to drugie - to bardziej jakaś próba pustej deklaracji bez żadnych konkretnych rozwiązań teologicznych.

I z tego wynika potem, że nurty protestantyzmu, które przyjmują historyczne wyznania wiary, które powstawały często latami, poddawane krytyce setek starszych, ścisłych teologicznych umysłów, przy których wylano mnóstwo potu i krwi, tworzone kolegialnie (np. konfesja lodyńska) - otóż takie denominacje mają jednolitą naukę i trzymają się mocno. Nie ma tylu rozłamów, w zborze panuje atmosfera dyscypliny biblijnej. Gdzie zaś tylko mamy taką sytuację, jak w KZ, to zaraz się robią rozłamy, każdy wierzy, w co chce, ludzie niewykształceni odchodzą do nowych "proroków" głoszących innowacje doktrynalne i tak to wygląda. Jest to współczesny neo-fuj-ewangelikalizm, który z historycznym, reformacyjnym ewangelikalizmem nie ma wiele wspólnego.

::SHALOM::
_________________
DOWIEDZ SIĘ, W CO WIERZYLI PIERWSI CHRZEŚCIJANIE NA PODSTAWIE SAMYCH CYTATÓW Z I WIEKU N. E.:
1. SOLA SCRIPTURA — "Bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - 1 Kor 4:6, przekład BW)
2. SOLUS CHRISTUS — "Gdyż jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - 1 Tm 2:5, przekład EIB)
3. SOLA GRATIA — "Gdyż z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga. Nie stało się to dzięki uczynkom [...] A jeśli z łaski, to nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby łaską" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - Ef 2:8.9; Rz 11:6, przekład EIB).
4. SOLA FIDE — "Wiemy jednak, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia nie dzieki spełnianiu uczynków [...] Dostępuje go tylko dzięki zawierzeniu Jezusowi" (św. Paweł Apostoł, I w. n.e. - Ga 2:16, przekład EIB).
5. SOLI DEO GLORIA — "Ty będziesz składał hołdy Panu, Bogu twemu, i tylko Jemu będziesz cześć oddawał" (Pan Jezus Chrystus, I w. n.e. - Mt 4:10, przekład BWP)

► zapraszam serdecznie na blog baptystów dnia siódmego w języku polskim ◄
  Wyznanie: Baptyści Dnia Siódmego
     
Małgorzata 


Pomogła: 24 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 2856
Ostrzeżeń:
 1/5/9
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 13:35   

Eliasz napisał/a:
Z wymienionych przez Ciebie - do w miarę kryształowych można zaliczyć KChB i KECh, dalej KWCh, a KZ - no wybacz - jest to wyznanie protestanckie, ale nic z kryształowego protestantyzmu niestety nie ma. Nie oznacza to, że bycie zielonoświątkowcem jest nie do pogodzenia z kryształowym protestantyzmem, ale patrząc na KZ jako całość, większość - to jest on owej kryształowości zaprzeczeniem


Ouster, właśnie często nie chcemy być utożsamiani z poglądami denominacji. Aby np. Eliasz nie określił mnie tak, jak określił całą denominację. Nie do końca odpowiadają mi poglądy zielonoświatkowców na sprawy drugorzędne, ale uczęszczam do tego zboru, bo odpowiada mi społeczność ludzi i ogólna nauka pastora. Ale mam swoje poglądy i takie reprezentuję na forum.
  Wyznanie: Inne Charyzmatyczne
     
Norbi 


Pomógł: 37 razy
Wiek: 32
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 3989
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 15:44   

Eliasz napisał/a:

Przy całym szacunku dla wielu zielonoświatkowców, nawet wielu zborów - ale nazywanie Kościoła Zielonoświątkowego jako takiego "kryształowym nurtem protestantyzmu" jest co najmniej nieporozumieniem. Z wymienionych przez Ciebie - do w miarę kryształowych można zaliczyć KChB i KECh, dalej KWCh, a KZ - no wybacz - jest to wyznanie protestanckie, ale nic z kryształowego protestantyzmu niestety nie ma. Nie oznacza to, że bycie zielonoświątkowcem jest nie do pogodzenia z kryształowym protestantyzmem, ale patrząc na KZ jako całość, większość - to jest on owej kryształowości zaprzeczeniem.

Ok, zgoda szczególnie z tym co pogrubiłem.
Nie mniej Eliaszu takie generalizowanie może być wielu przypadkach krzywdzące.
Powiem Ci, że w moim mieście są dwa zbory KZ i tak się różnią od siebie, że aż dziwne, że to jest jedna denominacja.
Jeden zbór jest odzwierciedleniem tego wszystkiego co w KZ najgorsze i psuje wizerunek.
Drugi, zupełnie inny. Zapewniam Ciebie, że gdybyś zapoznał się z nauczaniem, zobaczył jak wygląda nabożeństwo, był byś bardzo mile zaskoczony :)

Nawiasem mówiąc, myślę, że Ty powinieneś sam dobrze wiedzieć, jak krzywdzące potrafi być ocenianie człowieka przez pryzmat denominacji, którą ma wpisaną w profilu.
Czytałem trochę Twoich postów i widziałem, jak niejednokrotnie broniłeś się przed fałszywymi zarzutami.
Zarzuty przed którymi się broniłeś brzmiały mniej więcej tak: "skoro jesteś Baptystą Dnia Siódmego, to znaczy, że odrzucasz łaskę i chcesz wypełnić zakon"
A skąd się to wzięło?
Według mnie właśnie z myślenia stereotypami, a także dyletanctwa.

Autor tego tematu najwyraźniej nie wie jeszcze, że jednolitość jest jedynie w denominacjach niebiblijnych KRK, Cerkiew [choć też nie do końca]. W Ciele Chrystusa jest i od zawsze była różnorodność- patrz np. zbór w Koryncie.
_________________
ولكن المحبة تبني - الرسول بول
http://www.youtube.com/watch?v=B6Ctu0Q7cc4
 
  Wyznanie: Inne Charyzmatyczne
     
Quster 


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 449
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 20:53   Re: Inni

Eliasz napisał/a:
Quster napisał/a:
I dodam, że nie każdy kto należy do danej denominacji wyznaje tożsame poglądy jako obiegowo krążące 'wyznanie wiary' danej denominacji, więc tutaj możesz doznać fatalnej pomyłki.


Przynajmniej w "kryształowych" ;) denominacjach protestantyzmu Wyznania Wiary uznawane są za standardy, których przestrzeganie wchodzi w zakres obowiązków członka zboru. Jeżeli tak nie jest - zaczyna się głoszenie niestworzonych herezji a w zborze zanika dyscyplina doktrynalna. Gdy nie ma dyscypliny doktrynalnej - nie długo potem - nie ma też dyscypliny moralnej - bo moralność wynika z doktryny,

owszem, ale.... znam zbór zielonoświątkowy, w którym są osoby nie do końca doktrynalnie tożsame i ten zbór jest uważany za jeden z "najlepszych" zborów zielonoświątkowych w Polsce. A pastor też jest znany i lubiany jako wykładowca, zdrowa nauka i rozsądne podejście.

Co do dyscypliny to nadmienię tylko że są takie denominacje, które tą dyscyplinę doprowadziły do takich sytuacji, że staje się to gorsetem niewygodnym pozbawiającym tożsamości jednostkowej i faktu biblijnego, że do różnych spraw dochodzimy w różnym czasie i w różnym stopniu.

Ale z drugiej strony, przez ten rygoryzm doktrynalny wielu odchodzi od danego związku wyznaniowego, taki rygoryzm też rodzi niebezpieczeństwo nauczania jednozbawczości, a w konsekwencji taka denominacja zamienia się nawet w kryptosektę niszczącą indywidualizm i osobowość człowieka.

Generalnie mam złe doświadczenia co do "dyscypliny doktrynalnej". Oczywiście zauważam, skrajność w drugą stronę i z tym sie z tobą zgodzę, że czasem ta swoboda przybiera rozmiar pobłażania we wszystkim, ale....

ja bym ustanowił dyscyplinę doktrynalną w sprawach moralnych, a w sprawach teologii byłbym bardziej wyrozumiały, co nie znaczy, że ignorujący tą część. On też jest ważna, ale ujednolicanie na siłę rodzi złe owoce.

Możesz podać przykład "wyznania wiary" takiego rozbudowanego, ale chodzi mi o treść może jest gdzieś w necie. Sam zresztą kiedyś napisałem swoje wyznanie wiary...
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6
  Wyznanie: Inne ewangeliczne
     
Faworyt 
Chrześcijanin

Pomógł: 10 razy
Wiek: 37
Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 297
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 23:28   

Norbi napisał/a:
Autor tego tematu najwyraźniej nie wie jeszcze, że jednolitość jest jedynie w denominacjach niebiblijnych KRK, Cerkiew [choć też nie do końca]. W Ciele Chrystusa jest i od zawsze była różnorodność- patrz np. zbór w Koryncie.


Człowieku, przestań mi w końcu wmawiać teorie, których sam jesteś autorem. Pokaż mi choć jeden fragment moich wypowiedzi, w których piszę o jakiejś jednolitości??? To ty mi napisałeś, że nie ma wielu kościołów tylko jeden Kościół.

Po to założyłem ten temat, żeby właśnie rozmawiać o różnorodności. Ale jak widzę "innych" najbardziej uderzył fakt, że kilka kościołów nazwałem "kryształowymi". Być może użyłem kiepskiego określenia, bo kryształowy brzmi trochę sekciarsko - tak amwayowo. Chodziło mi o to, że te wyznania są dla mnie klarowne, przejrzyste, nie budzą we mnie wątpliwości, czuję do nich zaufanie. Podałem przykłady KChB, KECh, KWCh czy KZ ale równym szacunkiem darzę Kościół Prezbiteriański w USA czy Reformowanych Babtystów.

Członkowie tych kościołów nie ukrywają swojej denominacji. Nie obawiają się oceny po opakowaniu. Wielu z Was, obecnych na tym forum wciąż się ukrywa. Dlaczego? Nie wykręcajcie się sianem w stylu:
Małgorzata napisał/a:
często nie chcemy być utożsamiani z poglądami denominacji


Myślę, że możecie się ukrywać z dwóch powodów. Pierwszy: wasze wyznania zwykle postrzegane są negatywnie (SJ, Mormoni etc.), dlatego nie chcecie się ujawniać, bo to byłoby równoznaczne z wystawieniem się na krytykę wśród protestantów.

Drugi powód: stworzyliście własne wyznania, być może nawet tkwicie w nich samotnie i boicie się do tego przyznać. Ta druga opcja jest moim zdaniem bardziej prawdopodobna sądząc po waszym selektywnym podejściu do dobrych i złych stron kościołów, które wymieniłem.

Jeszcze raz podkreślam: nie neguję różnorodności. Gdyby tak było, nie byłoby mnie na tym forum to chyba proste i logiczne. Nie jestem wielbłądem Norbi. Wystarczy? Czy dalej będziesz odkręcał kota ogonem?

Nie neguję też waszych denominacji, chociaż wciąż nie wiem skąd jesteście. A chciałbym wiedzieć z czystej ciekawości. To chyba nic złego, prawda?

To tak jakbyście rozmawiali z Azjatą i nie wiedzieli czy to Chińczyk, Japończyk, Koreańczyk a może Wietnamczyk. Wszyscy mają skośne oczy, mówią w dziwnym języku, piszą jakimiś robaczkami itd. Wszyscy są też ludźmi. A jednak ich narodowa przynależność, historia państwa wiele mówi.

Tak czy inaczej jestem przekonany, że podłożem waszego ukrywania się w "inności" jest strach.
  Wyznanie: Brak_denominacji
     
Norbi 


Pomógł: 37 razy
Wiek: 32
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 3989
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 00:58   

Faworyt napisał/a:
Norbi napisał/a:
Autor tego tematu najwyraźniej nie wie jeszcze, że jednolitość jest jedynie w denominacjach niebiblijnych KRK, Cerkiew [choć też nie do końca]. W Ciele Chrystusa jest i od zawsze była różnorodność- patrz np. zbór w Koryncie.


Człowieku, przestań mi w końcu wmawiać teorie, których sam jesteś autorem. Pokaż mi choć jeden fragment moich wypowiedzi, w których piszę o jakiejś jednolitości??? To ty mi napisałeś, że nie ma wielu kościołów tylko jeden Kościół.

Zgoda, jestem autorem teorii, że najwyraźniej nie wiesz o tym, iż jednolitość [jednomyślność doktrynalna] jest jedynie w niebiblijnych denominacjach.
Dalej tak uważam :)
Uzasadnienie tego jest wnioskiem logicznym wynikającym z tego co piszesz.
Tkwisz w bardzo mylnym przeświadczeniu o tym, że przynależność denominacyjna musi jednoznacznie wpływać na głoszone poglądy.

Twierdzisz, że na podstawie deklarowanego wyznania jesteś w stanie dowiedzieć się jakie dany człowiek reprezentuje poglądy itp.
Jest to zazwyczaj ułudą, gdyż zarówno wzrost duchowy jak i poznanie [potrzebne np. do właściwego rozumienia różnych doktryn] daje Pan, a nie przynależność denominacyjna.



Faworyt napisał/a:
Myślę, że możecie się ukrywać z dwóch powodów. Pierwszy: wasze wyznania zwykle postrzegane są negatywnie (SJ, Mormoni etc.), dlatego nie chcecie się ujawniać, bo to byłoby równoznaczne z wystawieniem się na krytykę wśród protestantów.

Drugi powód: stworzyliście własne wyznania, być może nawet tkwicie w nich samotnie i boicie się do tego przyznać.


Więc może przestań "myśleć", a zacznij czytać co do Ciebie ludzie piszą wyjaśniając powód.
A tak poza tym, selektywnie patrząc, przez pryzmat suchej oceny, muszę ewidentnie stwierdzić iż Twoja zdolność percepcji, nie obliguje do kontynuowania rozmowy merytorycznej ze mną.

Faworyt napisał/a:
Tak czy inaczej jestem przekonany, że podłożem waszego ukrywania się w "inności" jest strach.

Żyj sobie w jakim chcesz przekonaniu, lecz nie osadzaj, bo nieładnie.
Ja nie dociekam, co jest powodem, Twojej "inności" :mrgreen:

Pa :)
_________________
ولكن المحبة تبني - الرسول بول
http://www.youtube.com/watch?v=B6Ctu0Q7cc4
 
  Wyznanie: Inne Charyzmatyczne
     
Adix 

Wiek: 44
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 37
Skąd: Warszawa/Siedlce
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 01:23   

Do Faworyt

Jak miło, że wymieniłeś KChB w gronie kryształowych ;) Jednak muszę Cię zasmucić. Żadne wyznanie nie zasługuje na miano kryształu.

Doskonale Cię jednak rozumiem. Osoby poszukujące i odwiedzające forum mogą mieć łamigłówkę. Skoro regulamin zezwala na niedokładne określenie wyznania, to widocznie tak musi być.

Powodów nieokreślenia wyznania jest zapewne kilka (co forumowicz to inny powód), ale wcale nie musi to być od razu strach.
  Wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
     
Faworyt 
Chrześcijanin

Pomógł: 10 razy
Wiek: 37
Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 297
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 10:37   

Adix napisał/a:
Jak miło, że wymieniłeś KChB w gronie kryształowych ;) Jednak muszę Cię zasmucić. Żadne wyznanie nie zasługuje na miano kryształu.

Wydawało mi się, że jest zrozumiałe, że używają przymiotnika "kryształowy", użyłem przenośni. Ale jak chcecie, to możemy podyskutować o strukturze kryształu i wtedy okaże się, że jednak nie zawsze jest tak przejrzysta jak ludzie to sobie wyobrażają a poza tym kryształy też się dzielą i są różne (tak jak denominacje ;) )

Kryształy można podzielić na: jonowe, atomowe (kowalencyjne), molekularne (cząsteczkowe) oraz metaliczne zależnie od rodzaju wiązań, które przeważają i decydują o stabilności struktury kryształu. ;)

Nie ma tym świecie tworów idealnych i zdaję sobie z tego sprawę. Tylko nasz Pan Bóg jest doskonały. To proste :)

Adix napisał/a:
Skoro regulamin zezwala na niedokładne określenie wyznania, to widocznie tak musi być.

Niekoniecznie, regulamin też nie jest idealny i można, a nawet powinno się go udoskonalać :-P

I żeby było jasne, ja nie robię żadnego dochodzenia. Nie tropię sekt. Interesuje mnie tylko, to co ludzie rozumieją pod nazwą "inne Charyzmatyczne" czy "inne ewangeliczne".

I dlaczego na przykład "Charyzmatyczne" pisze się wielką literą a "ewangeliczne" nie ;)

Przypuszczam, że to zwykłe niedopatrzenie adminów, ale może jednak nie ;)

I tak dalej, i tak dalej.

Ludzie wyluzujcie trochę. Przyszedłem na to forum jak do przyjaciół, od razu otrzymałem pomoc (głównie od braci z "kryształowych" kościołów ;) przypadek? :) )

Aż tu nagle taki Norbi zaczyna kąsać. Chcę się dowiedzieć skąd on i kto zacz? A ten się wije jak piskorz. Rozejrzałem się wokół i zobaczyłem, że jest wielu "innych" użytkowników na tym forum. Pomyślałem, że nie wszyscy są tacy uszczypliwi.

Mało tego być może mamy ze sobą wiele wspólnego? Co "inni"? Bo ja mimo mej nieukrywanej i szczerej sympatii do "kryształowych", nie należę przecież do nich.

Nie dlatego, że jestem poszukujący. Nie. Ja już znalazłem. Moim Panem jest Jezus Chrystus. On jest moją drogą, prawdą i życiem. Noszę Go w sercu i kocham całym sobą.

Brakuje mi denominacji, bo jakoś nie potrafię wybrać spośród tych, o których wiem, że istnieją. Wielu nie neguję i akceptuję je, ale coś mi w nich nie pasuje.

Dlatego pytam kim wy "inni" jesteście? Bo dlaczego jesteście "inni" to już mi poniekąd odpowiedzieliście. Na tej płaszczyźnie każdy z nas jest inny, każdy człowiek jest inny. Ale mniejsza o to.

Jak się nazywają wasze "inne" wyznania?
  Wyznanie: Brak_denominacji
     
UVF 
ORANGE ORDER

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Gru 2009
Posty: 145
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 11:23   

ja mam "inne ewangeliczne", pochodzę z KZ, obecnie raczej nie utożsamiam się z tym wyznaniem i jestem na etapie nienależenia do żadnej denominacji i poszukiwania tej, w której chciałbym być. a "ewangeliczne" dlatego, że nie zawężam się do charyzmatycznego.
_________________
OH GIVE ME A HOME, WHERE THERE'S NO POPE OF ROME
WHERE THERE'S NOTHING BUT PROTESTANT STAY
-------
wszystkie moje posty są tylko i wyłącznie moją opinią, wypowiadam się w swoim imieniu
  Wyznanie: Inne ewangeliczne
     
Faworyt 
Chrześcijanin

Pomógł: 10 razy
Wiek: 37
Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 297
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 12:12   

UVF napisał/a:
jestem na etapie nienależenia do żadnej denominacji i poszukiwania tej, w której chciałbym być


No i o to mi chodziło. Wielkie dzięki UVF :) :) :) czyli masz podobnie jak ja :) z tym, że ja nie byłem nigdy w protestanckiej denominacji, ale całym sobą jestem protestantem. Dlatego mam "brak denominacji".

Jeśli wszyscy "inni" są tak "inni" jak Ty, to ja też się czuję "inny" :-P (nie ma w tym cienia złośliwości)

Hej pozostali "inni" bracia i siostry - napiszcie jak bardzo "inni" jesteście i dlaczego?
_________________
Jan 8:32
  Wyznanie: Brak_denominacji
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group