Czy historia chrześćijaństwa może mi pomóc znaleźć swój kościół?

Rzut oka na historię eklezjalną
Awatar użytkownika
Suzuja
Posty: 651
Rejestracja: 04 lis 2017, 20:30
Ostrzeżenia: 1
wyznanie: Rzymsko Katolickie
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy historia chrześćijaństwa może mi pomóc znaleźć swój kościół?

Postautor: Suzuja » 11 wrz 2018, 14:21

Przeemek pisze:Tak samo jak wielu katolików nie słyszało:
- Największy skandal świata chrześcijańkiego - dzieło Galileusza "Nuncius Sidereuse" teoria heliocentrycznej ziemi, odrzucona przez Kościół Katolicki w 1616r., nazwana pomysłem głupim i absurdalnym, z filozoficznego punktu widzenia fałszywym, a z formalnego - heretyckim. Dopiero kilka wieków później duchowni zaczęli dostrzegać prawdę


Jest to o tyle ciekawe że przez sto lat hipotezę heliocentryczną wykładano na uniwersytetach(głównie katolickich) i nikomu ona nie przeszkadzała. Więc nie zmyślaj. Galileuszowi nie wypowiedzono procesu ze względu na T. Heliocentryczną, Ale dlatego że w swojej pracy odwoływał się do Boga i teologi, ponadto głosił heliocentryzm jako udowdnioną teorię a w owym czasie nią nie była, przez co dochodziło do niepokoi społecznych. Więc nie zmyslaj. Natomiast heliocentryzm zwalczali protestanci :(

A i w 1620 roku znowu zaczęto nauczać heliocentryzmu na uniwersytetach, po wprowadzeniu poprawek(usuwających odniesienia do religi). Czyli praca Galileusza na ikz była raptem cztery lata


Katolicy lubią patrzeć na swój Kościół tylko przez pryzmat pokojowych wycieczek Jana Pawła II, czyli ostatnie ok. 70. Niestety Kościół ten istnieje o wiele dłużej i ma bardzo bogatą historię


Protestanci, przestańcie rzucać fałszywe oskarżenia w kierunku Kościoła Katolckiego, na ktore odpowiadano miliard razy

Ps: Galileusz dożył w dostatku śmierci naturalnej. Natomiast w krajach protestanckich np. Szwecji, byłoby to niemożliwe, gdyż zabito by go za to że byl pobożnym katolikiem :(


Przeemek
Posty: 259
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy historia chrześćijaństwa może mi pomóc znaleźć swój kościół?

Postautor: Przeemek » 13 wrz 2018, 04:10

Albertus pisze:

W średniowieczu wszystkie grupy ludzi - stany społeczne ( rycerstwo, mieszczanie, chłopi), zawody - np prawnicy, lekarze itp a nawet panny i mężatki nosiły stroje odróżniające je od innych. Było to całkiem normalne i ułatwiało życie społeczne, nic dziwnego ze oczekiwano też tego od żydów.

I zdecydowana większość żydów nie miała nic przeciwko temu. Dowodem na to jest że to że ubierali się i ubierają inaczej niż inni ludzie również wtedy gdy nikt tego od nich nie oczekuje.

Ogólnie to w Polsce szlachta i królowie przez wieki hołubili żydów kosztem reszty społeczeństwa. Taka jest niestety smutna prawda

To tylko wycinek źródła. Jak byś przeczytał więcej, to byś zobaczył, że nie chodziło o stany społeczne tylko odwieczną nienawiść i antysemityzm zakorzeniony już od Konstantyna w Kościele Katolickim, żadna doktryna nie została wyłożona w sposób bardziej jasny w katolickiej terminologii nieomylnie niż to, że Żydzi są przeklęci ponieważ zabili Boga. Oskarżenie to do dziś nie zostało oficjalnie wycofane.. KK robił dokładnie to samo co Hitler i to latami. Tam był celowy podział na Żydów i resztę ludzi.


Albertus pisze:
A to najciekawsze.

To z czego żydzi żyli jak nie kontaktowali się z chrześcijanami?

To był ich czas okupacji która ciągnęła się latami, oni nie mieli żyć. Nie przeczytałeś całego tekstu chyba?

Najciekawsze jest to, że takich faktów nie brakuje, mógłbym wypisać w tym wątku listę papierzy i ich "ciekawe" życiorysy, tak aby miejsca nie starczyło. Znalezienie taki faktów historycznych w naszy czasach już nie jest trudne i coraz trudniej dla Watykanu jest ich utrzymanie w tajemnicy.

Ale tragedia polega na tym, że niezależnie ile bym wypisał, sam swoją odpowiedzią pokazujesz, że nie przyjmujesz faktów, zawsze będziesz szukał jakiegoś wyjasnienia, choćby niewiadomo jak irracjonalne by było. Kościół Chrystusa pozostawił wzór do naśladowania, w Kościele Katolickim nie było chyba stulecia, żeby jakiegoś przestępstwa się niedopuścił. Katolikom nigdy przeszłość ich Kościoła nie przeszkadza - w końcu wszyscy ludzie grzeszą......

Tragedią jest również to, że pomimo okrucieństwa chrześcijan w tamtych latach, które w pewnej mierze przyczyniło się do Holokaustu, niektórzy katolicy w dalszym ciągu uważają swój kościół jest nieomylny.


Przeemek
Posty: 259
Rejestracja: 24 wrz 2017, 15:28
wyznanie: Brak_denominacji
O mnie: Najważniejszy dla mnie jest Pan i relacja z Nim: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt 22,37).
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Czy historia chrześćijaństwa może mi pomóc znaleźć swój kościół?

Postautor: Przeemek » 13 wrz 2018, 04:37

Suzuja pisze:Jest to o tyle ciekawe że przez sto lat hipotezę heliocentryczną wykładano na uniwersytetach(głównie katolickich) i nikomu ona nie przeszkadzała. Więc nie zmyślaj. Galileuszowi nie wypowiedzono procesu ze względu na T. Heliocentryczną, Ale dlatego że w swojej pracy odwoływał się do Boga i teologi, ponadto głosił heliocentryzm jako udowdnioną teorię a w owym czasie nią nie była, przez co dochodziło do niepokoi społecznych. Więc nie zmyslaj. Natomiast heliocentryzm zwalczali protestanci :(

A i w 1620 roku znowu zaczęto nauczać heliocentryzmu na uniwersytetach, po wprowadzeniu poprawek(usuwających odniesienia do religi). Czyli praca Galileusza na ikz była raptem cztery lata

Właśnie o to chodzi - nieomylni aż do szpiku kości. Woleli usankcjonować kłamstwo w imię jedynej "prawdziwej wykładni prawdy" nieomylnego Kościoła.
W poprzednim poście napisałaś, że stawiasz na nieomylność, ironizując mnogość nauk protestanckich:
"Jest to o tyle ciekawe że każda denominacja protestancka "opiera się na Biblii" a każda naucza inaczej. ..."

I masz przykład oddawania się w ręce nieomylnych, tym razem na szczęście nikomu to nie zaszkodziło.


Suzuja pisze:Protestanci, przestańcie rzucać fałszywe oskarżenia w kierunku Kościoła Katolckiego, na ktore odpowiadano miliard razy

Ps: Galileusz dożył w dostatku śmierci naturalnej. Natomiast w krajach protestanckich np. Szwecji, byłoby to niemożliwe, gdyż zabito by go za to że byl pobożnym katolikiem :(

Skonstruowałaś podkładkę o Galileuszu, by kwitującym zdaniem, zanegować nienawiść, okupację i mordy na Żydach przez Kosciół Katolicki w jednym zdaniu. Chyba dlatego, że o tych żydach nic nie wiedziałaś i nie masz nic do powiedzenia - a już milard razy wszystkim tłumaczyłaś...... to są te namocniejsze argumenty jakie Kościół do obrony stosuje?


Miliard razy..... a słyszałaś o szkole oszustów za papieża Grzgorza VII? Przez siedem wieków Grecy nazywali Rzym miastem oszustw. Za każdym razem gdy próbowali z nim rozmawiać, papieże wydobywali sfałszowane dokumenty, nawet podrobione dokumenty soborowe, których oczywiście Grecy nigdy wcześniej nie widzieli. Jedne z najważniejszych ze wszystkich oszustw były Dekrety Pseudo-Izydora, pochodzące z Francji. Składały się na nie 115 dokumentów, rzekomo napisanych przez wczesnych biskupów Rzymu począwszy od Klemensa 88r. Inne ok. 125, stanowiących dodatki do dokumentów, rozszerzających władzę i prestiż papiestwa, wszystko było fałszerstwem. Według nich, na przykład, wszelki handel z osobą ekskomunikowaną był zabroniony. W 1078 roku Grzegorz, wiedząc że prawa tego nigdy nie stosowano, rozszerzył je na cesarzy i królów. Było to bardzo przydatne i dobrą bronią na nieposłusznych cesarzy.

Szkołę prowadzili Anzelm z Lucci, bratanek poprzedniego papieża, Kardynał Deusdedit, a potem Kardynał Grzegorz z Pavii. Gdy Papież Grzegorz mógłby potrzebować uzasadnienia dla jakiegoś postępowania względem monarchy czy biskupa. Nic prostszego, duchowni natychmiast sporządzali odpowiednie dokumenty. Niczego nie trzeba było szukać w archiwach, wszystko można było zrobić we własnym zakresie.
W naszych czasach powszechnej oświaty i druku nie byłoby już to możliwe, ale w czasach manuskryptów i niewystarczającego przygotowania uczonych w piśmie było jak najbardziej, bo nawet cesarze byli analfabetami.

Mam cytować dalej?


Awatar użytkownika
Dragonar
Posty: 4907
Rejestracja: 10 wrz 2011, 20:04
wyznanie: Kościół Chrześcijan Baptystów
Lokalizacja: Christendom
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy historia chrześćijaństwa może mi pomóc znaleźć swój kościół?

Postautor: Dragonar » 13 wrz 2018, 12:52

Czy naprawdę uważacie, że kłótnie o to, kto miał więcej spaleń na stosie i wojen z tezami współczesnej nauki na koncie pomoże komuś w odkryciu prawdy na temat katolicyzmu lub protestantyzmu?


Scriptura locuta, Roma finita.

Zapraszam na mojego bloga: Herold Pański.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 17766
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Czy historia chrześćijaństwa może mi pomóc znaleźć swój kościół?

Postautor: KAAN » 14 wrz 2018, 09:09

Dragonarze z pewnością kłótnie niczego nie załatwią, bieżące sprzeczki są efektem powrotu Suzji na forum. A odświeżenie pamięci na temat katolickich fałszerstw nie zaszkodzi. Ostatnio czytam "Zarys Dziejów Reformacji w Polsce" Waleriana Krasińskiego, ciekawa lektura potwierdzająca metody działania katolickiego papiestwa i biskupów jakie tu przedstawia Przeemek.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Historia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości