Pożądanie

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Pożądanie

Postautor: Norbert » 05 lut 2020, 07:10

Co z tym pożądaniem płciowym? Czy młody człowiek jest w stanie żyć w czystości bez daru celibatu lub bycia w małżeństwie? Udawało się to wam? Przyznajcie szczerze. Nie mówię już o samej pornografii ale o samych myślach które powodują chęć namiętności co już jest grzechem i kończy się to na pornografii.. Jak się wam udawało to w jaki sposób?


Valzer
Posty: 68
Rejestracja: 12 kwie 2019, 10:04
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Lokalizacja: Lublin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pożądanie

Postautor: Valzer » 06 lut 2020, 10:52

Cóż, problem pożądania nie jest niczym nowym i zawsze będzie większym lub mniejszym problemem. Chrześcijanie muszą się z nim zmagać i nauczyć walczyć. W moim przypadku w takich sytuacjach zwracałem się do Boga, aby pomógł mi przetrwać pokusę. Pomagało też sięganie po Biblię. Jeśli moja kondycja duchowa była osłabiona to po prostu znajdowałem sobie jakieś zajęcie żeby nie myśleć o pokusie, naprawdę cokolwiek - wyjście z psem, obejrzenie czegoś, poczytanie książki, zagranie w grę. W momentach upadków po prostu oddawałem ten grzech w ręce Chrystusa i go nie rozpamiętywałem.
Musimy pamiętać o ważnej rzeczy:
1 Kor 10, 13 - Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka. Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli ją znieść.
Bóg nie dopuszcza do nas pokus, których realnie nie jesteśmy w stanie znieść. Świadomość tego jest bardzo umacniająca w takich sytuacjach.
Jakuba 4,7 - Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.
Taka jest prawda o szatanie. Może jedynie warczeć pokusą. Jeśli mu się przeciwstawiamy to w końcu ucieka (czyt. pokusa mija).


Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.
Hbr 13, 8
Oberyn.
Posty: 3797
Rejestracja: 04 sty 2013, 00:03
wyznanie: Protestant
Lokalizacja: Lubin
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pożądanie

Postautor: Oberyn. » 06 lut 2020, 18:54

(9) Jak zachowa młodzieniec w czystości życie swoje? Gdy przestrzegać będzie słów twoich. Ps.119;9

W Biblii jest odpowiedź na wszystko ;) Tylko dzięki trwaniu bliskiej społeczności z Bogiem młody człowiek ma możliwość przejść pokusę i nie upaść.


św. Robert Bellarmin: "Największą z protestanckich herezji jest pewność."

Biblia:

(8) Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. (10) Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (Rzym. 5;8-10)
Norbert
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2019, 13:00
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pożądanie

Postautor: Norbert » 07 lut 2020, 07:07

Ja tak nie potrafię. Walczę z tym kilka lat i to jest jak bez celu. Przecież to nie jest możliwe by choć raz nie przyszła chwila słabości i oczy nie uciekły nie tam gdzie trzeba. Po tygodniu ascezy jest się poddenerwowanym. I nie myśli się i wyjściu na spacer czy pobiegać bo to wszystko tylko pogarsza.


Kingala
Posty: 5
Rejestracja: 16 gru 2019, 18:32
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pożądanie

Postautor: Kingala » 07 lut 2020, 10:00

Norbert - myślę, że skoro podejmujesz walkę to już jest dobrze. Jako kobieta (niezamężna) mogę powiedzieć, że w chwilach, gdy przychodzą pożądliwe myśli to od razu oddaję je Bogu i w nie nie wchodzę, powtarzam sobie w myślach, że oddaję wszelką myśl pod kontrolę Jezusa. I to działa. Wiem, że u Was mężczyzn jest inaczej, pewnie trudniej i ja tego do końca nie zrozumiem, ale wiem, że Jezus może pomóc. Nie wbijaj się w poczucie winy za to, że te myśli przychodzą lub że wzrok ucieka, ale nie wchodź w to, tylko spróbuj aumatycznie przerzucać myśli na Boga, a może spróbuj w takich chwilach modlić się o to, by Bóg dał Ci żonę, żebyś mógł już myśleć tylko o niej? (Jeżeli takie jest Twoje pragnienie...). Jeżeli walczysz też z pornografią to za każdym razem pomyśl o tym, że to są prawdziwe osoby, które się poniżają na potrzeby ludzi, którzy to oglądają i tym samym kreują na to popyt - czyli oglądając to krzywdzi się te osoby, które przecież Bóg też kocha i pragnie zbawić! Nie mówiąc już o tym, że te osoby, zwłaszcza kobiety, są często do tego zmuszane - to jest w dużej mierze współczesne niewolnictwo. Myślę, że taka świadomość może dużo pomóc...

Modlę się o Ciebie i życzę dużo wytrwałości


wyczekujący
Posty: 108
Rejestracja: 15 wrz 2018, 15:06
wyznanie: Brak_denominacji
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pożądanie

Postautor: wyczekujący » 07 lut 2020, 17:23

Mam nadzieję, że dasz radę, Norbert.
Ja również jestem młody, możliwe że młodszy od ciebie dość dużo ale udało mi się przemóc z pomocą Boga najprawdopodobniej, mimo że pokusa co jakiś czas wraca, to pewne rzeczy można spróbować wyeliminować.
Modlę się za ciebie, powodzenia


toronto blessing
Posty: 47
Rejestracja: 03 mar 2020, 16:23
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: Joela 3,1-5
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pożądanie

Postautor: toronto blessing » 06 mar 2020, 08:42

Norbert pisze:Ja tak nie potrafię. Walczę z tym kilka lat i to jest jak bez celu. Przecież to nie jest możliwe by choć raz nie przyszła chwila słabości i oczy nie uciekły nie tam gdzie trzeba. Po tygodniu ascezy jest się poddenerwowanym. I nie myśli się i wyjściu na spacer czy pobiegać bo to wszystko tylko pogarsza.


Po nawróceniu przez kilka lat zmagałem się z tym co Ty,a obecnie od kilkunastu lat nie mam z tym problemu.
Żeby zwyciężyć diabła i jego demony które cie dręczą potrzebujesz....

1. Napełniać się codziennie Słowem Bożym z Nowego Testamentu,czytać kilka rozdziałów codziennie minimum 3 rozdziały a najlepiej 5-7,ja mam zwyczaj czytać słowo na głos,lub szeptem(zależnie od okoliczności) ale tak żeby świat duchowy słyszał.
2.Modlitwa i napełnianie się Duchem Św,myślę że minimum to ok pół godziny dziennie.Jeden z moich poprzednich pastorów mawiał często -,,zacznij się modlić pół godziny dziennie a zobaczysz jak Bóg zmieni twoje życie”
3.Kiedy przychodzi pokusa i pożądliwość przeciwstawiaj się jej słownie na głos,mów że wyrzekasz się wszelkiej pożądliwości i perwersji seksualnej mów że jesteś Święty i grzech nad tobą panować nie będzie.Nakaż tym demonom pożądliwości i perwersji żeby sobie odeszły i muszą odejść bo masz moc która je przewyższa.

List Jakuba 4:7: „ Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was”


Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19323
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Pożądanie

Postautor: KAAN » 06 mar 2020, 09:04

toronto blessing pisze:
Norbert pisze:Ja tak nie potrafię. Walczę z tym kilka lat i to jest jak bez celu. Przecież to nie jest możliwe by choć raz nie przyszła chwila słabości i oczy nie uciekły nie tam gdzie trzeba. Po tygodniu ascezy jest się poddenerwowanym. I nie myśli się i wyjściu na spacer czy pobiegać bo to wszystko tylko pogarsza.
Po nawróceniu przez kilka lat zmagałem się z tym co Ty,a obecnie od kilkunastu lat nie mam z tym problemu.
Żeby zwyciężyć diabła i jego demony które cie dręczą potrzebujesz....
...Pana Jezusa, kiedy już jesteś wierzącym, zbawionym to diabeł nie ma do ciebie przystępu. Problemy życiowe nie są działaniem demonów. Pomysł, że jakieś problemy osobiste, czy cielesne są działaniem demonów to fałszywa ideologia charyzmatyków trzeciej fali.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
toronto blessing
Posty: 47
Rejestracja: 03 mar 2020, 16:23
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
O mnie: Joela 3,1-5
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Pożądanie

Postautor: toronto blessing » 21 mar 2020, 14:48

toronto blessing pisze:
Norbert pisze:Ja tak nie potrafię. Walczę z tym kilka lat i to jest jak bez celu. Przecież to nie jest możliwe by choć raz nie przyszła chwila słabości i oczy nie uciekły nie tam gdzie trzeba. Po tygodniu ascezy jest się poddenerwowanym. I nie myśli się i wyjściu na spacer czy pobiegać bo to wszystko tylko pogarsza.


Po nawróceniu przez kilka lat zmagałem się z tym co Ty,a obecnie od kilkunastu lat nie mam z tym problemu.
Żeby zwyciężyć diabła i jego demony które cie dręczą potrzebujesz....

1. Napełniać się codziennie Słowem Bożym z Nowego Testamentu,czytać kilka rozdziałów codziennie minimum 3 rozdziały a najlepiej 5-7,ja mam zwyczaj czytać słowo na głos,lub szeptem(zależnie od okoliczności) ale tak żeby świat duchowy słyszał.
2.Modlitwa i napełnianie się Duchem Św,myślę że minimum to ok pół godziny dziennie.Jeden z moich poprzednich pastorów mawiał często -,,zacznij się modlić pół godziny dziennie a zobaczysz jak Bóg zmieni twoje życie”
3.Kiedy przychodzi pokusa i pożądliwość przeciwstawiaj się jej słownie na głos,mów że wyrzekasz się wszelkiej pożądliwości i perwersji seksualnej mów że jesteś Święty i grzech nad tobą panować nie będzie.Nakaż tym demonom pożądliwości i perwersji żeby sobie odeszły i muszą odejść bo masz moc która je przewyższa.

List Jakuba 4:7: „ Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was”



gdybyś miał jakieś pytania to śmiało,diabeł jest do pokonania w twoim życiu,a demony mimo że są upierdliwe to muszą spadać ale ...jeśli będziesz zdecydowany


Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom.

Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości