PROTESTANCI Strona Główna PROTESTANCI
Miejsce spotkań chrześcijan z kościołów ewangelickich i ewangelicznych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Gdzie została wylana krew Jezusa?
Autor Wiadomość
biooslawek 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 1246
Wysłany: Sob Lip 20, 2013 15:04   Gdzie została wylana krew Jezusa?

Stare konto już działa. Proszę moderację o usunięcie nowego.

Gdzie została wylana krew Jezusa w kontekście nauki o okupie?


W celu ustalenia tego, co stało się po śmierci Jezusa z jego krwią i jakie to miało znaczenie, rozważę dwa argument;

1. Argument logiczny.

2. Argumenty biblijne.

3. Jakie argumenty w tym temacie wysuwa literatura Towarzystwa Strażnica. Argumenty biblijne oraz te czerpane z literatury Świadków Jehowy będą się często przeplatać. Wszystko ubiorę w moje własne komentarze, które są wynikiem moich przemyśleń.


Argument logiczny

Istnieją trzy opcje:

1. Cała krew Jezusa wsiąkła w pal męki [czy jak kto uważa w drzewo krzyża], co jest nieprawdopodobne w przypadku krwi, która wypłynęła z przebitego boku.

2. Krew Jezusa wbrew prawom grawitacji cała, lub jej część, uleciała w kosmos.

3. Część wsiąkła w pal męki, a część spłynęła na ziemię.



„Okup w zamian za wielu”


Jezus Chrystus z własnej i woli Boga Jehowy, złożył w ofierze swoje doskonałe życie;

Ewangelia Marka 10: 45 „Bo nawet Syn Człowieczy nie przyszedł po to, by mu usługiwano, lecz by usługiwać i dać swoją duszę jako okup w zamian za wielu.”

Ewangelia Jana 10: 14-18 „Ja jestem wspaniałym pasterzem i znam moje owce, a moje owce znają mnie, tak jak Ojciec zna mnie, a ja znam Ojca; i daję swą duszę za owce.
„A mam drugie owce, które nie są z tej owczarni; te również muszę przyprowadzić i będą słuchać mego głosu, i będzie jedna trzoda, jeden pasterz. Ojciec miłuje mnie dlatego, że ja daję swą duszę, aby ją znowu otrzymać. Nikt mi jej nie zabiera, lecz ja daję ją sam z siebie. Mam prawo ją dać i mam prawo ją znowu otrzymać. Przykazanie co do tego otrzymałem od mego Ojca."

Co znaczą słowa Jezusa; „na okup w zamian za wielu”? A czym w ogóle jest okup? Tą kwestę postaram się wyjaśnić bardzo szeroko, ponieważ jest to kwestia bardzo istotna i ściśle powiązana z drugim tematem niniejszego artykułu, który dotyczy tego, gdzie została wylana krew Jezusa. Wydawnictwo Świadków Jehowy; 'Wnikliwe poznawanie Pism' pod hasłem „Okup” wyjaśnia to następująco:

Opłata za uwolnienie kogoś od jakiegoś zobowiązania albo za wybawienie go z opresji. „Okup” to w zasadzie cena, która coś pokrywa (np. rekompensata za szkody lub zapłata podyktowana wymogami sprawiedliwości), a „wykupienie” oznacza uwolnienie po zapłaceniu okupu. Najważniejszym okupem jest przelana krew Jezusa Chrystusa, dzięki której potomstwo Adama może zostać uwolnione od grzechu i śmierci.
Różne hebrajskie i greckie określenia tłumaczone na „okup” i „wykupić” albo „odkupić” kierują uwagę na podobną sprawę — na cenę (lub cenną rzecz), którą się płaci, by dokonać wykupienia. Wszystkie kryją więc w sobie myśl o wymianie, równowartości, odpowiedniku lub zastąpieniu. Dotyczą przekazania czegoś w zamian za coś innego, aby uczynić zadość sprawiedliwości i wyrównać rachunki. Cena stanowiąca pokrycie. Hebrajski rzeczownik kòfer pochodzi od czasownika kafár, którego podstawowym znaczeniem jest „pokryć; zakryć” — np. o Noem powiedziano, że ‛pokrył’ arkę smołą (Rdz 6:14, BWP). Niemniej słowo kafár prawie zawsze jest używane w odniesieniu do zadośćuczynienia sprawiedliwości przez dokonanie przebłagania za grzechy, czyli ich „zakrycie” (Ps 65:3; 78:38; 79:8, 9). Rzeczownik kòfer oznacza coś, co się w tym celu daje, a więc okup. Pokrycie musi odpowiadać temu, co jest zakrywane — albo swym kształtem (np. literalna „pokrywa [kappòret]” Arki Przymierza; Wj 25:17-22), albo wartością (np. zapłata za wyrządzone szkody).
Aby spełnić wymogi sprawiedliwości i uregulować swe stosunki z narodem izraelskim, Jehowa przewidział w przymierzu Prawa różne ofiary, którymi dokonywano przebłagania za grzechy, czyli ich „zakrycia”. Chodziło o grzechy kapłanów i lewitów (Wj 29:33-37; Kpł 16:6, 11), poszczególnych jednostek oraz całego narodu (Kpł 1:4; 4:20, 26, 31, 35). Owe dary ofiarne służyły też oczyszczeniu ołtarza i przybytku, co było konieczne w związku z grzechami obozujących wokół ludzi (Kpł 16:16-20). Tak więc życie ofiarowanego zwierzęcia niejako zastępowało życie grzesznika, a krew ofiary dokonywała przebłagania na ołtarzu Boga — w takiej mierze, w jakiej było to możliwe (Kpł 17:11; por. Heb 9:13, 14; 10:1-4). „Dzień Przebłagania [jom hakkippurím]” słusznie można by też było nazwać „dniem okupów” (Kpł 23:26-28). Od składania tych ofiar zależało, czy ów naród i jego sposób wielbienia będą się cieszyć uznaniem i aprobatą sprawiedliwego Boga.(....) Konieczność złożenia takiego okupu [przez Jezusa Chrystusa] była skutkiem buntu w Edenie. Adam, powodowany samolubnym pragnieniem dalszego cieszenia się towarzystwem żony, już obciążonej grzechem, zaprzedał się czynieniu zła i tak jak ona zasłużył w oczach Bożych na potępienie. W ten sposób sprzedał siebie oraz swoje potomstwo w niewolę grzechu i śmierci — i właśnie śmierć była ceną, której zapłacenia wymagała sprawiedliwość Boża (Rz 5:12-19; por. 7:14-25). Choć Adam został stworzony jako człowiek doskonały, utracił ten cenny dar, a wraz z nim utraciło doskonałość całe jego potomstwo.
Prawo Mojżeszowe, które zawierało „cień mających nadejść dóbr”, wymagało składania ofiar ze zwierząt w celu zakrycia grzechów. Ponieważ jednak zwierzęta nie dorównują wartością człowiekowi, ofiary te miały wartość symboliczną. Dlatego apostoł Paweł powiedział, iż „nie jest możliwe, żeby krew byków i kozłów [naprawdę] usuwała grzechy” (Heb 10:1-4). Zwierzęta składane na ofiarę musiały być doskonałej jakości, bez żadnej skazy (Kpł 22:21). Tak samo doskonała, wolna od wszelkiej skazy musiała być prawdziwa ofiara okupu, która mogłaby rzeczywiście usunąć grzechy. Jeśli miała stanowić cenę wykupu uwalniającą potomków Adama od win i ułomności, a także z niewoli, w jaką zostali zaprzedani przez swego praojca, musiała zostać złożona przez doskonałego człowieka, który byłby jego dokładnym odpowiednikiem (por. Ps 51:5; Rz 7:14). Tylko w ten sposób można było uczynić zadość doskonałej sprawiedliwości Bożej, według której trzeba uiścić tyle, ile zostało utracone — trzeba dać „duszę za duszę” (Wj 21:23-25; Pwt 19:21).
Ludzkość nie była w stanie sama wyłonić wykupiciela, który by spełniał ścisłe wymogi sprawiedliwości Bożej (Ps 49:6-9). Bóg jednak uczynił im zadość, czym jeszcze bardziej uwypuklił swą miłość i miłosierdzie, gdyż jako cenę wykupu oddał coś, co było Mu bardzo drogie — życie własnego Syna (Rz 5:6-8). Aby być odpowiednikiem doskonałego Adama, Syn Boży musiał stać się człowiekiem. W tym celu Bóg przeniósł jego życie z nieba do łona żydowskiej dziewicy Marii (Łk 1:26-37; Jn 1:14). Ponieważ Jezus nie zawdzięczał życia ludzkiemu ojcu, potomkowi grzesznego Adama, a święty duch Boży ‛ocieniał’ Marię (najwyraźniej od poczęcia do narodzin dziecka), więc nie odziedziczył po nikim grzechu ani niedoskonałości, był „barankiem nieskalanym i niesplamionym”, którego krew mogła stanowić stosowną ofiarę (Łk 1:35; Jn 1:29; 1Pt 1:18, 19). Nie przestała ona nadawać się do tego celu aż do końca jego życia, gdyż Jezus nigdy nie popełnił żadnego grzechu (Heb 4:15; 7:26; 1Pt 2:22). Jako ‛współuczestnik krwi i ciała’, był bliskim krewnym wszystkich ludzi, a ponadto wyszedł zwycięsko z licznych prób lojalności, dlatego dysponował czymś cennym, czym mógł ich wykupić i wyzwolić — swoim doskonałym życiem (Heb 2:14, 15).
Chrześcijańskie Pisma Greckie jasno pokazują, iż uwolnienie od grzechu i śmierci rzeczywiście następuje po zapłaceniu pewnej ceny. O chrześcijanach powiedziano, że zostali „kupieni za określoną cenę” (1Ko 6:20; 7:23) i że mają „właściciela, który ich kupił” (2Pt 2:1), a Jezusa przedstawiono jako Baranka, który ‛został zabity i swoją krwią kupił Bogu ludzi z każdego plemienia i języka, i narodu’ (Obj 5:9). W wersetach tych występuje czasownik agorázo, oznaczający po prostu „kupować na rynku [agorá]”. Pokrewnego czasownika eksagorázo („uwolnić przez nabycie”) użył Paweł, pisząc, że gdy Chrystus poniósł śmierć na palu, ‛przez nabycie uwolnił tych pod prawem’ (Gal 3:13; 4:5). Ale myśl o wykupieniu czy okupie częściej i pełniej wyraża greckie słowo lýtron i określenia pochodne.
Rzeczownik lýtron (od czasownika lýo, oznaczającego „uwolnić”) był używany przez pisarzy greckich zwłaszcza w odniesieniu do ceny płaconej za wykupienie jeńców wojennych lub uwolnienie niewolników (por. Heb 11:35). W Piśmie Świętym pojawia się dwa razy — tam, gdzie o Chrystusie powiedziano, że miał „dać swoją duszę jako okup w zamian za wielu” (Mt 20:28; Mk 10:45). Pokrewne słowo antílytron występuje w 1 Tymoteusza 2:6. Dzieło A Greek and English Lexicon to the New Testament (J. Parkhurst, Londyn 1845, s. 47) definiuje je jako „okup, cenę wykupu, a dokładniej: odpowiedni okup”. Przytoczono tam wypowiedź teologa A. Hyperiusa: „Trafnie oznacza ono cenę, za jaką wykupuje się jeńców z rąk wroga, a także taką wymianę, w której czyjeś życie okupywano życiem kogoś innego”. Na zakończenie powiedziano: „Arystoteles używa tego czasownika [antilytròo] w znaczeniu odkupienia życia życiem”. A zatem Chrystus „dał samego siebie na odpowiedni okup za wszystkich” (1Tm 2:5, 6). Inne pokrewne terminy to lytròomai: „uwalniać za okupem” (Tyt 2:14; 1Pt 1:18, 19) i apolýtrosis: „uwolnienie na podstawie okupu” (Ef 1:7, 14; Kol 1:14). Słowa te niewątpliwie mają bardzo podobne zastosowanie jak omówione wcześniej określenia hebrajskie. Nie opisują zwykłego zakupu bądź uwolnienia, ale raczej wykupienie, uiszczenie okupu, wyzwolenie dzięki zapłaceniu odpowiedniej ceny.
Choć z Chrystusowej ofiary okupu może skorzystać każdy, nie wszyscy to robią. Kto ją odrzuca lub przyjąwszy ją, odwraca się od niej, nad tym „pozostaje (...) srogi gniew Boży” (Jn 3:36; Heb 10:26-29; por. Rz 5:9, 10). W żadnym wypadku nie dostąpi wyzwolenia z niewoli grzechu i śmierci (Rz 5:21). Według Prawa za rozmyślnego zabójcę nie można było dać okupu. Takim mordercą był Adam, ponieważ świadomie obrał złą drogę, sprowadzając śmierć na wszystkich ludzi (Rz 5:12). Dlatego życie złożone w ofierze przez Jezusa nie może być uznane przez Boga za okup za grzesznego Adama.
Bóg natomiast chętnie stosuje wartość okupu do wykupienia tych potomków Adama, którzy chcą z tego skorzystać. Paweł pisze: „Jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu stanie się prawymi” (Rz 5:18, 19). Kiedy Adam zgrzeszył i został skazany na śmierć, jego nienarodzeni potomkowie, przyszły ród ludzki, byli jeszcze w jego lędźwiach i tym samym umarli razem z nim (por. Heb 7:4-10).


Treść istoty nauki o okupie można pokrótce streścić w następujący sposób. Doskonały człowiek Adam dopuścił się grzechu czym zaprzepaścił Boży dar życia wiecznego. Jeżeli okazałby się wierny, to spłodziłby zdrowe potomstwo. Jedna z książek wydanych przez Świadków Jehowy posługując się zrozumiałą metaforą tak to wyjaśnia;
Może widziałeś kiedyś, jak się piecze w formie chleb lub ciasto. Jak będzie wyglądał chleb, jeżeli forma jest gdzieś wgnieciona? — To wgniecenie będzie widać na każdym upieczonym bochenku, prawda? —
Adam przypomina taką formę, a my bochenki chleba. Kiedy Adam przekroczył prawo Boże, stał się niedoskonały. Pojawiło się w nim jakby wgniecenie, skaza. Jakie więc miały być jego dzieci? — Miały mieć tę samą skazę, czyli niedoskonałość
.”
Potomkowie Adama odziedziczyli po swoim ojcu grzech i śmierć. Żaden człowiek nie potrafi przywrócić nikomu życia, lub spowodować, żeby ludzie mogli żyć wiecznie. To potrafi tylko Bóg, ponieważ u niego jest źródło życia (Psalm 36:9 ). Oczywiście Bóg mógł ponownie obdarzyć potomków Adama i Ewy darem wiecznego życia wiecznego, który utracili.
Nie harmonizowałoby to jednak z Bożą sprawiedliwością, ponieważ to nie Bóg zatracił dar życia wiecznego, którego udzielił pierwszym ludziom, tylko ludzie sami go zatracili. Dla zrozumienia tej kwestii można się odwołać do następującej analogii;
Wyobraź sobie, że jakiś król wielkodusznie daruje komuś bardzo cenny przedmiot, taka dzierżawa na czas nieokreślony, i poucza go, że może go zatrzymać pod warunkiem, że będzie go traktował należycie i dbał o niego, według ściśle określonych wskazówek i nikomu pod żadnym pozorem go nie odda, ani nie sprzeda, pamiętając kto jest prawowitym właścicielem tego daru.
W przypadku nie spełnienia wymagań przedmiot miałby zostać odebrany obdarowanemu. Teraz sobie wyobraźmy sytuację, że obdarowany człowiek, wbrew tym jednoznacznym wskazówkom, sprzedaje ten cenny prezent komu innemu, a pieniądze roztrwania. W takim układzie obdarowany człowiek okazał się niewdzięcznikiem, przestępcą [można powiedzieć, że złodziejem] oraz dłużnikiem króla.
Darczyńca po tym jak dowiedział się o niewdzięczności i złodziejstwie obdarowanego człowieka, zażądał natychmiastowego zwrotu podarowanego na ściśle określonych zasadach cennego przedmiotu, pod groźbą zapowiedzianych wcześniej sankcji. Niewdzięcznik nie mogąc odzyskać tego przedmiotu i zapłacić jego równowartości, zostaje pojmany i wtrącony do niewoli. Ciężko pracując ponosi skutki swojego czynu, ale i tak nie jest w stanie zapracować sobie na wolność, gdyż przedmiot, który sprzedał był bezcenny.

Jedynym ratunkiem dla tego nieszczęśnika jest odpowiedni okup, który pokrywałby równowartość podarowanego mu wspaniałomyślnie przedmiotu, który sprzeniewierzył.
Z podobną sytuacją mamy do czynienia podczas adopcji dzieci. Kandydaci na przybranych rodziców są poddawani różnym testom i przeprowadza się z nimi różne rozmowy kwalifikacyjne, sprawdza stan majątkowy,warunki socjalne, jakie są w stanie zapewnić adoptowanym dzieciom itd.. Ponadto już po adopcji są zobowiązani dbać o dzieci, dobrze je traktować i łożyć na ich utrzymanie. W przeciwnym razie dzieci mogą być odebrane, a przybrani rodzice pociągnięci do odpowiedzialności.
Bóg Jehowa podarował Adamowi i Ewie życie wieczne, ale, jak w przypadku darczyńcy z mojej przypowieści, uczynił to na pewnych zasadach, a w przypadku ewentualnego złamania tych zasad zapowiedział stanowcze konsekwencje;
Księga Rodzaju 2: 15-16 „ I Jehowa Bóg wziął człowieka, i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i o niego dbał.  I Jehowa Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. 17 Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz”.”
Dalszy przebieg wydarzeń opisany w 3 rozdziale Księgi Rodzaju jest znany prawie każdemu człowiekowi, który miał styczność z Biblią. Adam i Ewa okazali nieposłuszeństwo i złamali zakaz Boży. Jedli z drzewa poznania dobra i zła, za co Bóg ukarał ich śmiercią (Księga Rodzaju 3: 1-19). Kiedy Adam i Ewa utracili bezcenny dar życia wiecznego i popadli w niewolę grzechu i śmierci, to tak jak niewdzięcznik z mojej przypowieści nie byli oni stanie odzyskać utraconego daru życia wiecznego. To samo dotyczyło i dalej dotyczy ich potomków. Cała ludzkość wywodząca się od Adama i Ewy, jak po wgnieceniu wadliwej formy do produkcji chleba, dziedziczy grzech i śmierć i nie jest w stanie sama się uwolnić od tego wyroku.
Z powodu grzechu Adama, który doprowadził do zaprzepaszczenia daru życia wiecznego, cała ludzkość stała się niejako dłużnikami Boga. A ze względu na to, że ludzkość nie była w stanie spłacić tego długu i uwolnić się z niewoli grzechu i śmierci, Bóg wykazując życzliwość sam dostarczył ludziom takiego zadośćuczynienia/ okupu. W tym celu przeszło 2000 lat temu posłał na ziemię swojego syna, który narodził się jako doskonały człowiek. Jezus umierając oddał za ludzkość swoje doskonałe życie, które przedstawiało taką samą wartość, jak życie, które zaprzepaścił pierwszy człowiek Adam. Tym samym Jezus oddał to życie ludziom, którzy teraz mogą z niego skorzystać na takich zasadach, jakich mieli przestrzegać już pierwsi ludzie.
Ogólnie rzecz biorąc chodzi o posłuszeństwo prawom Bożym, to znaczy o korzystanie z bezcennego daru życia wiecznego zgodnie z Bożymi wytycznymi. Innymi słowy; jeżeli ktoś nie chce korzystać z daru życia zgodnie z Bożymi instrukcjami, z wolą Bożą, mija się z celem swojego istnienia.
Kiedy Jezus oddał swoje doskonałe ludzkie życie na okup oddał je ludziom. Oczywiście w dalszym ciągu należy to życie traktować, jako dar Boży, ponieważ sam Jezus również otrzymał życie od Boga. Jezus otrzymał życie od Boga dwukrotnie: czy to wtedy, kiedy Jehowa Bóg stworzył Jezusa, jako duchowego Syna Bożego czy wtedy, kiedy wskrzesił go z martwych.
Jezus darując ludziom swoje wieczne ludzkie życie sam utracił je na zawsze, ponieważ jak się komuś coś oddaje na wieczność, to na wieczność się to traci. Dlatego też Jehowa Bóg wskrzesił Pana Jezusa nie w ciele ludzkim, ponieważ równałoby się to z unieważnieniu okupu, Jezus niejako zabrałby z powrotem to, co oddał, ale jako ducha. Czyli w ciele duchowym, w jakim Jezus egzystował w niebie, zanim Jehowa Bóg posłał go na ziemię, w celu złożenia okupu.

1 Koryntian 15: 50 „To jednak mówię, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć królestwa Bożego "

List 1 Piotra: 1: 8 „Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy, prawy za nieprawych, aby was przywieść do Boga; uśmiercony został w ciele, ale ożywiony w duchu."

List 1 do Tymoteusza 3:16  „Tak, niewątpliwie wielka jest święta tajemnica tego zbożnego oddania: ‛On ujawniony został w ciele, uznany za prawego w duchu, ukazał się aniołom, głoszono o nim między narodami, uwierzono w niego na świecie, wzięty został w chwale’.”

Ofiary, które zapowiadały doskonałą ofiarę Jezusa i znaczenie ołtarzy

W opracowaniu 'Wnikliwe Poznawanie Pism' pod hasłem „Ołtarz” napisano:

Pierwsza wzmianka o ołtarzu dotyczy okresu po potopie, gdy „Noe zaczął budować ołtarz dla Jehowy” i złożył na nim całopalenia (Rdz 8:20). Jedyne ofiary wspomniane w odniesieniu do czasów przed potopem to ofiary Kaina i Abla; możliwe, że one też zostały złożone na ołtarzu, choć Biblia tego nie precyzuje (Rdz 4:3, 4).” Później ołtarze budowali jeszcze Abraham (Rdz 12:7), Izaak (Rdz 26:23, 25), Jakub (Rdz 33:18, 20; 35:1, 3, 7).

Najbardziej znane są jednak ołtarze, które stały w Przybytku ['Namiocie'], który Jehowa nakazał zbudować Mojżeszowi oraz w Świątyni, którą zbudował najpierw Salomon, a kolejne budowali inni. O ołtarzach w przybytku 'Wnikliwe poznawanie Pism' mówi: „W przybytku zgodnie ze wskazówkami Bożymi zbudowano dwa ołtarze. Ołtarz całopalny (zwany też „ołtarzem z miedzi”; Wj 39:39) (….)Ten miedziany ołtarz całopalny stał przed wejściem do przybytku (Wj 40:6, 29).(....)

Ołtarz kadzielny (nazywany też „złotym ołtarzem”; Wj 39:38) również był wykonany z drewna akacjowego, jego wierzch i boki były pokryte złotem (….)Dwa razy dziennie, rano i wieczorem, na ołtarzu tym spalano specjalne kadzidło (Wj 30:7-9, 34-38).(....)Ołtarz ten znajdował się wewnątrz przybytku tuż przed zasłoną oddzielającą Miejsce Najświętsze, dlatego powiedziano o nim, że stał „przed Arką Świadectwa” (Wj 30:1, 6; 40:5, 26, 27). (….)Zanim Salomon zbudował świątynię, Izraelici składali Bogu ofiary na miedzianym ołtarzu wykonanym na pustkowiu, znajdującym się na wyżynie w Gibeonie (1Kl 3:4; 1Kn 16:39, 40; 21:29, 30; 2Kn 1:3-6). (….)W Biblii nie podano dokładnego opisu ołtarza przy świątyni; najwyraźniej sporządzono go na wzór ołtarza z przybytku.
Ołtarz ten został ustawiony na górze Moria, na której wcześniej Dawid zbudował tymczasowy ołtarz (2Sm 24:21, 25; 1Kn 21:26; 2Kn 8:12; 15:8). Według tradycji właśnie tam Abraham miał złożyć w ofierze Izaaka (Rdz 22:2). Krew zwierząt ofiarnych wylewano u podstawy ołtarza i przypuszczalnie odprowadzano jakimś kanałem poza teren świątyni. W świątyni Heroda podobno istniało takie odprowadzenie dochodzące do pd.-zach. rogu ołtarza, a w skale na terenie świątyni znaleziono otwór połączony z podziemnym kanałem biegnącym do doliny Kidron.


Niniejszy artykuł ma na celu między innymi wyjaśnić, gdzie została wylana ofiarna krew Jezusa i jakie to miało znaczenie. Po krótkim omówieniu rodzajów ołtarzy, teraz zajmę się ich znaczeniem w kulcie, który praktykowali Izraelici. We 'Wnikliwym poznawaniu Pism' w rozdziale pod tytułem; „Ołtarz” napisano:

W 8 i 9 rozdz. Hebrajczyków apostoł Paweł jasno wykazał, że wszystkie elementy związane z przybytkiem i służbą w świątyni miały znaczenie symboliczne (Heb 8:5; 9:23). Informacje zawarte w Chrześcijańskich Pismach Greckich pozwalają ustalić znaczenie obu ołtarzy. Ołtarz całopalny wyobrażał „wolę” Boga, czyli gotowość przyjęcia doskonałej ludzkiej ofiary złożonej przez Jego jednorodzonego Syna (Heb 10:5-10). Usytuowanie ołtarza przed wejściem do sanktuarium podkreśla, że aby zyskać uznanie w oczach Boga, konieczna jest wiara w ofiarę okupu (Jn 3:16-18). Okoliczność, iż miał istnieć tylko jeden ołtarz do składania ofiar, harmonizuje ze słowami Chrystusa: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie”, a także z wieloma wersetami opisującymi jedność w chrześcijańskiej wierze (Jn 14:6; Mt 7:13, 14; 1Ko 1:10-13; Ef 4:3-6; warto też zauważyć, że w Iz 56:7 i 60:7 zapowiedziano, iż do ołtarza Bożego przyjdą ludzie ze wszystkich narodów).

Jak wspomniano w wyżej zacytowanym tekście ołtarz całopalny wyobrażał „wolę” Bożą, która polegała na zamiarze posłania Jezusa na ziemię w celu złożenia okupu. Zacytuję wersety na podstawie, których można żywić takie przekonanie:

List do Hebrajczyków 10:15-10 „Przychodząc więc na ten świat, mówi: „‚Ofiary i daru ofiarnego nie chciałeś, lecz przygotowałeś mi ciało.  Nie przyjąłeś z uznaniem całopaleń ani daru ofiarnego za grzech’.  Wtedy rzekłem: ‚Oto przychodzę (w zwoju księgi napisano o mnie), aby wykonywać wolę twoją, Boże’”.  Powiedziawszy najpierw: „Nie chciałeś ani nie przyjąłeś z uznaniem ofiar i darów ofiarnych, i całopaleń, i daru ofiarnego za grzech” — ofiar składanych zgodnie z Prawem —  mówi następnie: „Oto przychodzę, aby wykonywać wolę twoją”. Usuwa pierwsze, żeby ustanowić drugie.  Za sprawą wspomnianej „woli” zostaliśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.”

Cofnijmy się teraz jeszcze do czasów, gdy Izraelici składali Bogu ofiary ze zwierząt. Jaki przebieg miał rytuał składania takiej ofiary: W opracowaniu 'Wnikliwe poznawanie Pism' pod hasłem 'Dary ofiarne” czytamy: „Wszystkie ofiary nakazane w Prawie Mojżeszowym wskazywały na Jezusa Chrystusa i jego ofiarę lub wynikające z niej dobrodziejstwa (Heb 8:3-5; 9:9; 10:5-10). Jezus Chrystus był człowiekiem doskonałym, dlatego każde zwierzę składane w ofierze musiało być zdrowe i bez skazy (Kpł 1:3, 10; 3:1). Ofiary składali wszyscy czciciele Jehowy — zarówno Izraelici, jak i osiadli przybysze (Lb 15:26, 29). Kiedy Jan Chrzciciel ujrzał nadchodzącego Jezusa, wykrzyknął: „Oto Baranek Boży, który usuwa grzech świata!” (Jana 1:29). Nazywając Jezusa Barankiem, Jan mógł mieć na myśli zapowiedź Izajasza, że Sługa będzie „jak baranek prowadzony na zabicie” (Izaj. 53:7, Biblia poznańska). Według proroctwa Izajasza Jezus miał też wylać na śmierć swą duszę [swoją „krew”]’ (Izaj. 53:12). Co ciekawe, w noc ustanowienia Pamiątki swej śmierci Syn Boży podał 11 wiernym apostołom kielich z winem i rzekł: „To oznacza moją ‚krew przymierza’, która ma być wylana za wielu dla przebaczenia grzechów” (Mat. 26:28).

W odniesieniu do ofiar składanych Bogu ze zwierząt, które to ofiary wyobrażały ofiarę Jezusa, Bóg oznajmił: „Dusza ciała jest we krwi, a ja dałem ją na ołtarz, abyście dokonywali przebłagania za swe dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania dzięki duszy, która w niej jest. Dlatego powiedziałem synom Izraela: ‚Żadnej duszy spośród was nie wolno spożywać krwi’”.

Jehowa dodał, że jeżeli ktoś — na przykład myśliwy lub rolnik — zabije zwierzę dla mięsa, musi wylać jego krew i przykryć ją prochem. Ziemia jest podnóżkiem Boga, więc wylewając na nią krew, człowiek taki uznaje fakt, iż życie wraca do jego Dawcy (Kapłańska 17:11-13; Izajasza 66:1). „

Bóg dał ścisłe instrukcje co, do obchodzenia się z krwią, która opuszcza organizm:

1. Izraelici mogli przeznaczyć ją na ofiarę za grzechy zgodnie z przepisami Prawa Mojżeszowego.

2. Krew, która pochodziła z zarżniętego zwierzęcia, które miało posłużyć, jako pożywienie należało wylać na ziemię jak wodę.


Tutaj więcej na ten temat:

http://a777b777c777d777.w...-na-krytyke.pdf

Krew Jezusa została przeznaczona na ofiarę i złożona na „ołtarzu” woli Bożej. Kiedy odbierano życie Jezusowi nikt nie budował żadnego ołtarza, więc co się stało z krwią Jezusa, która symbolizowała jego doskonałe życie?
Z podanego na początku niniejszego artykułu argumenty logicznego jednoznacznie wynika, że część krwi Jezusa mogła wsiąknąć w pal męki, a część spłynąć na ziemię.
Jeżeli sam ołtarz, na którym Izraelici składali zwierzęta ofiarne symbolizował wolę Bożą, to co się stało z krwią Jezusa odnośnie pierwowzoru, który „był cieniem rzeczy przyszłych”? Krew zwierząt składana Bogu w ofierze symbolizowała krew Jezusa, natomiast krew Jezusa symbolizowała jego życie, duszę, którą wylał za grzechy świata.

Izajasza 53: 12: „ Dlatego dam mu dział wśród wielu i z mocarzami będzie dzielił łup, ponieważ wylał na śmierć swą duszę i do występnych został zaliczony; i on poniósł grzech wielu ludzi, i zaczął się ujmować za występnymi.”

Co się działo z krwią zwierząt, które kapłan składał w ofierze Bogu? Podczas składania wszystkich ofiar za grzechy obrządek związany z tym wymogiem Prawa Mojżeszowego miał dwie wspólne cechy.

1. Zwierzę ofiarne zarzynano, niewielką ilością krwi smarowano rogi ołtarza całopalnego, co miało symbolizować moc krwi Jezusa

2. Resztę krwi wylewano u podstawy ołtarza całopalnego. Czyli na ziemię.

Wówczas, gdy ołtarz stał u wejścia do Namiotu Zgromadzenia, np. na pustyni, krew ofiarna była wylewana bezpośrednio na ziemię. Natomiast, jak wyżej wspomniano, u podstaw ołtarza w Świątyni, gdzie według tego samego przepisu Prawa krew była wylewana, istniał specjalny otwór połączony z przewodem odprowadzającym krew poza teren Świątyni, gdzie następnie była wylewana na ziemię.
A więc trzymając się wymowy tego pierwowzoru ofiarnej śmierci Jezusa, należy przyjąć, że ofiarna krew Jezusa również została wylana na ziemię u podstaw „ołtarza” woli Bożej.

Ziemia i Świątynia, jako podnóżek stóp Bożych

W książce 'Wnikliwe poznawanie Pism' pod hasłem „Podnóżek” czytamy:
[Podnóżek to] Niski stołek służący do oparcia stóp siedzącej osoby. Hebrajskie słowo kéwesz występuje w Biblii tylko raz i odnosi się do złotego podnóżka tronu króla Salomona (2Kn 9:18). Wyrażenie hadòm raglájim (dosł. „stołek na stopy”) pojawia się w Biblii sześciokrotnie jako symbol świątyni (1Kn 28:2; Ps 99:5; 132:7; Lam 2:1), czy ziemi (Iz 66:1).”

Jehowa przedstawia siebie jako Suwerena, który siedzi na niebiańskim tronie, a ziemia służy Mu za podnóżek (Iz 66:1; por. BWP). Do Syjonu mówi On, że ‛upiększy miejsce swego sanktuarium’, po czym dodaje: „Przysporzę chwały miejscu swoich stóp” (Iz 60:13, 14). Źródłem życia jest Jehowa (Ps 36:9). Człowiek nie może przywrócić odebranego komuś życia. Bóg oznajmił: „Wszystkie dusze należą do mnie” (Eze 18:4). A więc odebranie życia jakiemuś stworzeniu jest targnięciem się na własność Jehowy. Każde zostało uczynione w określonym celu. Żaden człowiek nie ma prawa do odbierania życia, chyba że za pozwoleniem Boga i zgodnie z Jego wskazówkami.
Po potopie Noemu i jego synom, przodkom wszystkich żyjących dziś ludzi, nakazano szanować krew, czyli życie, bliźnich (Rdz 9:1, 5, 6). Wtedy też Jehowa życzliwie pozwolił ludziom spożywać mięso zwierząt. Musieli jednak dawać dowód, iż uznają, że życie każdego zwierzęcia zabitego na pokarm należy do Boga — mieli wylewać jego krew na ziemię jak wodę. W ten sposób niejako zwracali ją Bogu, wylewając na podnóżek jego stóp [czy jak kto woli; u jego stóp] i pokazywali, że nie zamierzają jej używać do własnych celów (Pwt 12:15, 16).
Skoro ofiarna krew Jezusa została wylana zgodnie z pierwowzorem składania ofiar ze zwierząt przez Izraelitów, na ziemię u podstaw „ołtarza” wili Bożej , to można powiedzieć, że została wylana u podnóżka stóp Bożych, ponieważ zarówno Świątynia, jak i ołtarz są nazwane podnóżkami stóp Bożych. Poza tym z samej racji tego, że Jezus złożył ofiarę ze swojego życia na ziemi wynika, że jego krew została wylana na ziemię, która jest właśnie podnóżkiem stóp Bożych. Nasza planeta na zawsze pozostanie wyjątkowa, bo to na niej złożył okup jednorodzony Syn Boży i na niej Jehowa wykaże słuszność swego zwierzchnictwa za pomocą mesjańskiego Królestwa.
Pod ziemią mieści się symboliczny grób ludzkości, to znaczy szeol czy inaczej hades. Do prochu ziemi powracają zmarli ludzie i później (Księga Rodzaju 3:19), używając biblijnej symboliki, „śpią w nim” w oczekiwaniu na zmartwychwstanie (Daniela 12:1-2). „Z ziemi wołała krew sprawiedliwego Abla (Księga Rodzaju 4: 10)”. Sam Pan Jezus przebywał trzy dni w szeolu/ hadesie, to znaczy w „sercu ziemi” [„łonie ziemi”] (Psalm 16: 10, Dzieje Apostolskie 2:31, Ewangelia Mateusza 12: 40).
W 6 rozdziale Księgi Objawienia ukazano Jezusa, który wyrusza jako zwycięski Król (Objawienie 6:2). Narody zostały uwikłane w wielką wojnę (Objawienie 6:4). Szerzy się głód (Objawienie 6:5, 6). Ludzkość trapią śmiertelne plagi (Objawienie 6:8). Wszystkie te zapowiedziane wydarzenia dokładnie odzwierciedlają sytuację panującą na świecie po roku 1914. Ale dzieje się coś jeszcze. Naszą uwagę przykuwa ołtarz ofiarny. U jego podstawy znajdują się „dusze pozabijanych z powodu Bożego słowa i z powodu działalności świadczenia, którą im powierzono” (Objawienie 6:9). Ponieważ „dusza [czyli życie] ciała jest we krwi”, więc to, co znajduje się przy ołtarzu, w rzeczywistości wyobraża krew wiernych sług Jezusa pomordowanych za śmiałe i gorliwe dawanie świadectwa (Kapłańska 17:11).
Krew tych chrześcijańskich męczenników, podobnie jak krew prawego Abla, domaga się sprawiedliwości (Rodzaju 4:10). Dusze te „zawołały donośnym głosem, mówiąc: ‚Dokądże, Wszechwładny Panie, święty i prawdziwy, będziesz się wstrzymywał z osądzeniem i pomszczeniem naszej krwi na tych, którzy mieszkają na ziemi?’” Co się wydarzyło dalej? „Dano każdemu z nich białą długą szatę; i powiedziano im, aby odpoczęli jeszcze przez krótką chwilę, aż będzie uzupełniona liczba również ich współniewolników i braci, którzy mają zostać zabici, tak jak i oni” (Objawienie 6:10, 11)."

Porównaj:

Ewangelia Mateusza 23: 33-37 „Węże, pomiocie żmijowy, jakże uciekniecie przed sądem Gehenny? 34Oto dlatego ja posyłam do was proroków i mędrców, i nauczycieli publicznych. Niektórych z nich zabijecie i zawiesicie na palu, niektórych zaś ubiczujecie w waszych synagogach i będziecie prześladować od miasta do miasta, żeby na was przyszła wszelka krew prawych przelana na ziemi, od krwi prawego Abla do krwi Zachariasza — syna Barachiasza — którego zamordowaliście między sanktuarium a ołtarzem. "
Jak więc mogliśmy się przekonać na podstawie lektury niniejszego opracowania wszystko, co ma związek z Bożym postępowaniem, czy zamierzeniem, ma związek z ziemią. Czy chodzi o wylewanie krwi ofiarnej. Krwi zwierząt, które chcemy zjeść. Stan umarłych. kwestię sporną. Boże zamierzenie co, do królestwa na ziemi. Więc nic w tym dziwnego, że i krew Jezusa została wylana na ziemię, podnóżek stóp Bożych. W końcu żyjemy na ziemi, a nie na innej planecie.
_________________
http://bioslawek.wordpress.com/
  Wyznanie: Brak_denominacji
     
Elihu 

Dołączył: 03 Mar 2013
Posty: 29
Wysłany: Czw Lip 25, 2013 20:02   

Czytałeś chociaż cały ten wklejony tekst ?
_________________
I baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków ( Heb 10,24)
  Wyznanie: Inne protestanckie
     
biooslawek 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 1246
Wysłany: Pią Lip 26, 2013 04:55   

Elihu napisał/a:
Czytałeś chociaż cały ten wklejony tekst ?


Tak, ponieważ to jest mój artykuł:

Świadkowie Jehowy a kwestia krwi-odpowiedzi na wszelakiego rodzaju zarzuty przecywników zakazu spożywania krwi, transfuzji i dopuszczania w leczeniu poszczególnych frakcji krwi. Opracowanie uzupełnione (140 stron merytorycznych argumentów)

http://a777b777c777.wordp...e-argumenty.pdf



Świadkowie Jehowy a nowe światła (nowe zrozumienia wcześniej nie w pełni pojmowanych kwestii biblijnych)

http://a777b777c777.wordp...a-2-wydanie.pdf
_________________
http://bioslawek.wordpress.com/
  Wyznanie: Brak_denominacji
     
Elihu 

Dołączył: 03 Mar 2013
Posty: 29
Wysłany: Pią Lip 26, 2013 06:26   

Czy w takim razie uważasz , że przeczytanie w całości a następnie zrozumienie tematu dokładnie tak jak Ty to wyłożyłeś zbliży nas chociaż o krok do Jahwe ? Czy zgłębienie tego tematu spowoduje chociaż w ułamku opanowanie naszych zmysłów czyli poskromienie złych myśli , pychy , zazdrości , nieprzebaczenia i innych ? Czy uważasz , że gdyby 2000 lat temu jakiś cieśla , hodowca bądź rolnik czyli prosty , nie wykształcony teologicznie wierny uczeń Jezusa przeczytał Twoje opracowanie , to zrozumiałby coś z tego ?
Może podzielisz się z nami , jak zrozumienie poruszonego przez Ciebie tematu zmieniło Twoje osobiste życie z Jahwe a może zmieniło tych , którym to głosiłeś ?
Jezus głosił Słowa Życia , Apostołowie robili to samo , powołani przez Jahwe prorocy i nauczyciele przez wieki czynili to samo a czy Ty uważasz , że problem miejsca przelania krwi w sensie fizycznym jak piszesz , jest Słowem Życia ?
Chciałeś nas tym tekstem umocnić w wierze , czy ogłosić jakiś manifest ?

Pozdrawiam
_________________
I baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków ( Heb 10,24)
  Wyznanie: Inne protestanckie
     
biooslawek 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 1246
Wysłany: Pon Lip 29, 2013 10:07   

Elihu napisał/a:
Może podzielisz się z nami , jak zrozumienie poruszonego przez Ciebie tematu zmieniło Twoje osobiste życie z Jahwe


Jest to temat dotyczący kwestii doktrynalnych, a nie świadectw nawrócenia i życia po nawróceniu. Pomyliłeś adresy.
_________________
http://bioslawek.wordpress.com/
  Wyznanie: Brak_denominacji
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona uzywa plikow cookies. Korzystanie z forum bez zmiany opcji przegladarki traktowania plikow cookies oznacza ze akceptujesz zapisanie ich na Twoim komputerze.